Gość: liltheen
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.10.06, 21:41
1.na UJ w Krakowie dr.Skiba (wykładal gleboznawstwo)
2.Widziałam nazwę zakładu uboju o nawie EXODUS (ale szyderka)
3.w Poznaniu kuśnierz o nazwisku Skórka
mój byly chłopak nazywał sie Czekaj .Niby nic, takie proste nazwisko.
Ale jak panie na poczcie albo urzedzie pytały "nazwisko proszę" i
mowiłam "Czekaj" to zamieraly na chwile w bezruchu z dlugopisem w rece i po
chwili podnosiły zdumione głowe i znów pytały "nazwisko proszę"
Trzeba było mówić "to takie nazwisko - Czekaj"