nos_dobre_ciuchy
25.10.06, 16:32
Od pewnego czasu po pracy codzinnie chodzę sobie do sklepu po piwko. Miła Pani
ze sklepu już bardzo dobrze mnie rozpoznaje i od razu na ladę stawia piwko.
Postanowiłem się zabawić i wysmarowałem jej dziś liścik. Ciekawe czy podejmie
wyzwanie.
A oto liścik:
Witam,
Na wstępie chciałbym prosić o nie przywiązywanie większej wagi do tego co
pojawi się w tym tekście, gdyż jest on napisany pod wpływem najlepszego piwka
w naszym mieście, które można u Pani kupić.
Tak sobie pomyślałem, iż wizyty moje u Pani można by było ubarwić zabawą, na
którą mam nadzieję Pani z radością przystanie. Wiem, że może wydać się dziwne
to co zamierzyłem, ale czyż świat nie jest zwariowany i czy nie można sobie
rozweselać życia ? Pomysł zrodził się spontanicznie i nie ma żadnego
konkretnego podtekstu. Od tak, po prostu wolne chwile można spędzić w inny niż
standardowy sposób.
Zabawa polega na wymianie korespondencji. Codziennie podczas wizyty u Pani
nastąpi wymiana karteczek. Taka dyskretna, niepozorna, nic nie znacząca, bez
jakichkolwiek zobowiązań. Temat nie jest określony, pewnie sam się wyklaruje z
upływem czasu, bo jestem przekonany, że zabawa potrwa dość długo. Wygląda mi
Pani na osobę, która bez chwili zastanowienia podejmie wyzwanie i będzie się
wraz ze mną świetnie bawiła.
Nasza znajomość będzie tylko na papierze. W sklepie nie będzie wymiany ani
jednego słowa na temat tego co robimy, nikt nie będzie widział, że sobie coś
przekazujemy i nikt nie będzie wiedział o naszej zabawie. Będę się zawsze
starał wchodzić do sklepu podczas, gdy nie będzie żadnego klienta.
Teraz sprawa najważniejsza. Jutro jak zawsze będę ok 16. Jeśli nie otrzymam
żadnej odpowiedzi, to zrozumiem, że nie interesuje Panią taka zabawa. Zmienię
sklep i więcej już się nie pojawię. Mam jednak nadzieję, że lubi Pani zajęcie
jakim może być zaproponowana przeze mnie troszkę zwariowana, troszkę
ekscytująca i niesamowita zabawa.
Na koniec proponuję w naszej korespondencji przejść na Ty.
Tak więc, ***** mam na imię i bardzo mi miło.
Pozdrawiam, *****
ps. Wczoraj piwko z półki było bardzo ciepłe, chciałbym prosić, żeby w miarę
możliwości to się zmieniło, haha. W czwartek mnie nie ma.
Co sądzicie ??