Dodaj do ulubionych

Żartowniś... :)

21.01.07, 18:51
Moja córka lat 19, od ok. 1,5 miesiąca spotyka się ze swoim kolegą z roku.
Młodzieńca nie znam, jako że oboje studiują w innym mieście. Któregoś dnia
rozmawiałam z córką przez telefon, on natomiast dla żartu próbował zabrać jej
komórkę i powiedzieć do słuchawki „cześć teściowa”. Innym razem włączyłam
komunikator gg i od razu pojawił się profil mojej córki o
statusie „dostępny”. Natychmiast przełączyłam na swój, ale młodzieniec ów
zdążył go już zauważyć i wiedząc że córki w domu nie ma, wysłać tekst : …..”
a już myślałem że z teściową pogadam.” Z jednej strony śmieszą mnie takie
żarty, z drugiej jednak wiedząc o tym iż młodzieniec jest z lekka
zarozumiały - irytują. Czy macie jakiś pomysł jak „ostudzić” dowcipnego
młodzieńca? Mam pewien plan, ale z przyjemnością przeczytałabym inne
pomysły. ;)
Obserwuj wątek
    • la.vida.pirata Jako pirat mogę doradzić tylko jedno. 21.01.07, 19:07
      Przeciągnij go pod kilem.

      Odechce mu się wtedy głupich żartów.
      Przeciąganie pod kilem zawsze działa, zapewniam z całą powagą.
      • megi_ax Re: Jako pirat mogę doradzić tylko jedno. 21.01.07, 19:15
        Pomysł może i skuteczny, jako że delikwent zazwyczaj ginął z powodu utoniecia,
        ale nieco drastyczny. Proszę o coś łogodniejszego. :)
        • obrobka_skrawaniem Re: Jako pirat mogę doradzić tylko jedno. 21.01.07, 19:17
          Można obłożyć go na knadze.
          • megi_ax Re: Jako pirat mogę doradzić tylko jedno. 21.01.07, 19:28
            Bezpośredni kontakt fizyczny raczej w grę nie wchodzi, a i do morza daleko :)
            Proszę o jeszcze. :)
            • mana_mana Re: Jako pirat mogę doradzić tylko jedno. 21.01.07, 19:54
              Wydrutuj mu wielkie, kudłate swetrzycho w jakimś bijącym po oczach kolorku z
              napisem "kocham teściową" i zażądaj zdjęć jako dowodu, że naprawdę je nosi :)
              • Gość: http://www.pudzian Re: Jako pirat mogę doradzić tylko jedno. IP: *.aster.pl 21.01.07, 20:35
                zakomunikuj mu że musi porządnie zapracować na to aby zwracać się do Ciebie tak
                jak się zwraca




              • yoma Re: Jako pirat mogę doradzić tylko jedno. 22.01.07, 16:32
                Boskie! :)
    • wampuka Re: Żartowniś... :) 22.01.07, 14:46
      Podejdź do niego śmiertelnie serio. To studzi.
    • ewosia Re: Żartowniś... :) 22.01.07, 16:44
      Napisz mu, że fajnie że jest na gg, bo właśnie ci potrzebny telefon do jego
      mamy, bo juz wszystko załatwiłaś, że na 16 czerwca (bo musi być miesiąc z R)
      załatwiłaś mszę w katedrze, na 15.30 dobra godzina, fotografa macie o 12.30,
      żeby goście nie musieli stać w restauracji i czekać aż młodzi wrócą ze zdjęć,
      że będzie ksiądz Krzysztof udzielał, ten sam, co Twoją córkę chrzcił. Że będzie
      tradycyjnie, że Ty, jako rodzic panny młodej płacisz za jedzenie i suknie, że
      jego rodzice powinni zapłacić wódkę i orkiestrę i że z waszej rodziny będzie
      koło 26 osób, wujek stasiek jeszcze nie potwierdził, bo ma mieć pod koniec
      kwietnia bypassy wszczepiane i jeszcze musi zapytać lekarza, czy już w czerwcu
      będzie mógł iść na wesele, a stryjenka wiesia jeszcze jest w żałobie po swojej
      teściowej i nie wiadomo, czy do czerwca zrzuci, bo strasznie zżyte były, a pani
      Bożenka jakoś tuż przed Zaduszkami zmarła i Wiesia strasznie rozpaczała i że
      jego mama musi podać listę gości z jego rodziny (ale wiesz, skromnie będzie, to
      raczej żeby tak ograniczać, bo to jednak koszty są). I że sąsiad cioci Krysi,
      co ma audi A6 was zawiezie, już powiedział, że to będzie prezent od niego dla
      XXX (tu podajesz imię córki). I czy mama będzie chciała fryzjera, bo pani
      Sylwia, co o 10.00 czesze Ciebie a o 11.00 czesze XXX, ma o 12 wolne jeszcze i
      w razie czego możesz mamę zapytać... detale, detale, detale.
      Podejrzewam, że mu mina zrzednie.
      • megi_ax Re: Żartowniś... :) 22.01.07, 19:05
        Dobre. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka