meme84
26.03.07, 15:45
I ogólnie że tak powiem "mundurowa". Ostatnio masochistycznie zasmakowalam w
słuchaniu wypowiedzi policjantów którzy mają okazję pokazać się w telewizji.
Silą się na wysoce służbowy i profesjonalny (ich zdaniem) język;
1) (uslyszne przed chwila w tv) już następnego dnia ustalono mężczyznę
podejrzanego o dokonanie zgwałcenia, który został wskazany przez kobietę na
której dokonano zgwałcenia jako ten który dokonał zgwałcenia
2) (reportaż o kolesiu który znalazł portfel z 1400;- w środku, na potrzeby
reportażu zainscenizowany ten jego spacer i rozmowa na posterunku) Policjant
przyjmujący zgłoszenie:
- Gdzie miał miejsce fakt znalezienia?
Czy naprawdę nie można prościej? Nie wymagam języka potocznego ale chyba można
jakoś ładniej i bardziej po polsku? A tak przypomina to te słynne definicje z
przysposobienia obronnego czy innego tam wojskowego.