Dodaj do ulubionych

Nowomowa policyjna

26.03.07, 15:45
I ogólnie że tak powiem "mundurowa". Ostatnio masochistycznie zasmakowalam w
słuchaniu wypowiedzi policjantów którzy mają okazję pokazać się w telewizji.
Silą się na wysoce służbowy i profesjonalny (ich zdaniem) język;
1) (uslyszne przed chwila w tv) już następnego dnia ustalono mężczyznę
podejrzanego o dokonanie zgwałcenia, który został wskazany przez kobietę na
której dokonano zgwałcenia jako ten który dokonał zgwałcenia

2) (reportaż o kolesiu który znalazł portfel z 1400;- w środku, na potrzeby
reportażu zainscenizowany ten jego spacer i rozmowa na posterunku) Policjant
przyjmujący zgłoszenie:
- Gdzie miał miejsce fakt znalezienia?

Czy naprawdę nie można prościej? Nie wymagam języka potocznego ale chyba można
jakoś ładniej i bardziej po polsku? A tak przypomina to te słynne definicje z
przysposobienia obronnego czy innego tam wojskowego.
Obserwuj wątek
    • wsamrazek Re: Nowomowa policyjna 26.03.07, 16:21
      Policjant w telewizji opisując wypadek:

      Samochód jechał za szybko i na zakręcie wyrzuciła go siła fizyki.
      • Gość: Jojo Re: Nowomowa policyjna IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.07, 16:36
        dobre,zlapana ta sile?
        • zarembski Re: Nowomowa policyjna 28.03.07, 09:17
          Gość portalu: Jojo napisał(a):

          > dobre,zlapana ta sile?

          Zapewne już jest przesłuchiwana!
          Wypadałoby również przesłuchać niejakiego Newtona, który ma zapewne coś z tym
          wspólnego!
          • mgz Re: Nowomowa policyjna 28.03.07, 10:15
            Ale Newton nie zyje, wiec trzeba zrobic dochodzenie
            w sprawie zwiazanej z faktem jego smierci. Moze nawet
            Ziobro sam wlasnoocznie przeczyta akta.
    • Gość: non-ORMO "Zabrany na żłobek" IP: *.smstv.pl 26.03.07, 16:42
      ...klasycznie w wytrzeźwiałce! A te dokonania aktu gwałtu to lanie wody i tyle:)
      • Gość: Azorek Re: "Zabrany na żłobek" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 17:43
        Pasjami kiedyś lubiłam program 997, bo tam zawsze jakiś policjant coś mówił...
        Pomijam te "ujawniłem łuskę", "udaję się na miejsce zdarzenia", "na miejscu przestępstwa ujawniono ślady krwi w ilości dużej", "ofiara miała głowę odciętą ostrym narzedziem; nie dawała oznak życia", ale panowie w studiu to już wyższa szarża.
        Coś, co zapamiętałam:
        "Na miejscu przestępstwa ujawniono narzędzie zbrodni, którym była siekiera. Siekiera posiadała (!) takie znaki szczególne jak: nacięcie na trzonku. Nie ustalono jeszcze, czy zabójca wszedł w posiadanie siekiery na drodze przestępstwa czy drogą kupna."
        :)))
        Trochę się boję, jak to słyszę, bo jaka może być skuteczność takich biedaczków?
        • Gość: Porzeczka Re: "Zabrany na żłobek" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 17:55
          :-))

          Kiedyś leżałam w szpitalu. Wiadomo jak jest - różne badania, salę sie opuszcza i szafka bez zamka. Ukradziono mi portfel, w nim parę groszy, ale niestety, dokumenty też. Dowód, ubezpieczeniówka.
          Pielęgniarki zawiadomiły policję, bo przecież nie mogłam iść na komisariat sama, a kradzież dokumnetów zgłosić trzeba. Przyjechały dwa bałwany i po wysłuchaniu komunikatu, że ukradziono mi dokumenty, jeden z nich poprosił o dowód. :-))) "Celem spisania notatki służbowej", jak mi powiedział. Wszystkie panie na sali (a leżało nas cztery) w śmiech, bałwan się oburzył - "to jak mam potwierdzić tożsamość? Potrzebny dokument ze zdjęciem." Trudno mu było zrozumieć, że właśnie wszystkie moje dokumnety ze zdjęciem ma złodziej.
          Potem jeszcze kazali mi dobrze poszukać (bo szafka jest jak studnia...), "może ma pani w kieszeni?" Taaak, w piżamie.
          W końcu drugi wpadł na to, że karta szpitalan potwierdza tożsamość, bo przeciez jak przyjmowali to spisali nazwisko z dokumentów...Błysk geniuszu, znaczy.

          • Gość: :) Re: "Zabrany na żłobek" IP: *.smstv.pl 26.03.07, 20:34
            Fakt, ale to też wina systemu, rutyna i regulaminy oduczają myślenia, kiedyś w
            milicji umiejący czytać i pisać to był inteligent klasowy. Sformułowania mają
            obryte.

            Z drugiej strony muszą znać m.in. grypserę, grozić wyhaczeniem wiekszego
            wyroku u kata jeśli ten nie ujawni gdzie skitrał klamkę i pestki, z której użycia
            zrobił komuś dodatkowy pępek. To nie jest śmieszne, ale tak się z takimi
            rozmawia na ich poziomie. Zarobki w budżetówce nijak się mają do prywatnej
            działalności:)
            Tam regulaminy się pieszczą:)
    • pavliktoja Re: Nowomowa policyjna 27.03.07, 16:25
      policjanci ogolnie maja niezle teksty...
      jade kiedys na rowerze...
      a tu gosc do mnie...
      - posterunkowy jakistam komenda jakastam w sprawie z wzmozonymi kradziezami
      sprzetu komunikacyjnego w postaci roweru chcialbym uprzejmie zapytac czy ten
      pojazd nalezy do pana?
      - tak.
      - a to dziekuje.
      i pojechali :D
      • Gość: o Re: Nowomowa policyjna IP: *.sie.vectranet.pl 27.03.07, 18:01
        galerię masz jakbyś był... milicjantem
    • Gość: jac@ol Re: Nowomowa policyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 19:56
      No cóż policjant powinien robić to co do niego należy czyli łapać bandytów, do
      tego nie potrzeba być magistrem polonistyki.Ale zgadzam się z Wami,służbowy
      język którym posługują się policjanci(i nie tylko)potrafi rozbawić.Sam jestem
      policjantem i widzę po sobie postępujące skretynienie.Swoją drogą miałem okazję
      brać udział w nagraniach do programów telewizyjnych pokazujących kulisy
      operacji policyjnych,to co tam wyprawiali pracownicy tv dopiero wołało o pomstę
      do nieba.Przez pół godziny jeździliśmy w kółko po parkingu nieoznkowanym
      radiowozem na sygnałach imitując jazdę po mieście,w dodatku odpowiadając na
      wyszukane pytania panów redaktorów z tv.Scena jak z czeskiej komedii.Nie
      wspomnę o stanie nieważkości panów redaktorów,operatorów itd.Tak więc różnie to
      bywa,a każdy kij ma dwa końce.
    • earlyyears Re: Nowomowa policyjna 27.03.07, 19:56
      w policji, na calym bozym swiecie sluza gamonie. ich nowomowy nikt nie zmieni.
      fajnie jest posluchac jak mowia o jakims "zdarzeniu" z wielkim przejeciem i
      znawstwem ( oni tak sadza):))
      • Gość: jac@ol Re: Nowomowa policyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 21:42
        Tylko w Polsce w Policji służą gamonie bo kto inny narażał by swoje życie za
        1300 pln.Szkoda tylko że takie gamonie jak Ty mają dostęp do swobodnej
        wypowiedzi.
        • folkatka Re: Nowomowa policyjna 27.03.07, 22:40

          No to ja przytocze co mnie spotkało, wiele lat temu. Mało przyjemna historia. W
          mojej okolicy doszło do kilku gwałtów, traf chciał że i mnie ten koleś zaczepił,
          całe szczęście był mocno wstawiony i dałam rade mu uciec. Krzyknełam
          "spie.....aj" i dosyć silnie odepchnełam go od siebie. Przesłuchujący mnie
          policjant (skadinąd fajny facet) napisał "oburącz odepchnęłam go w kierunku
          przeciwnym do siebie, wypowiedziawszy jednoczesnie przy tym słowo "spie...aj"
          • kropka9991 Lata 70 - kradzież roweru 28.03.07, 10:20
            Pod koniec lat siedemdziesiątych ukradziono mi rower spod szkoły muzycznej.
            Milicjant spisał protokół gdzie było zdanie (pisownia oryginalna) : "po wyjściu
            ze Szkoły Muzycznej w Jeleniej Górze dziewczynka już nie zobaczyła ukradzionego
            roweru na łoczy"
          • sdb Re: Nowomowa policyjna 28.03.07, 11:15
            hehe ja nie ucieklem 6 menelom ze starowki ktorzy zapragneli bym podzielil sie
            z nimi forsa ktora wymienilem chwile wczesniej w kantorze. pal licho to tylko
            200zl, grunt ze zdrowie nieruszone. przy okazji troche smiechu po wyjsciu z
            komisariatu w ktorym policjant wypocil na maszynie do pisania m.in.: "kiedy
            mnie okrazyli jeden z nich, nie pamietam ktory, zaciagnal mi na moja glowe
            kaptur mojej bluzy". grunt to precyzja, zdanie nie pozostawia zadnych zludzen
            czyja byla glowa i kaptur czyjej bluzy sie na niej znalazl.
    • Gość: michał Re: Nowomowa policyjna IP: *.chello.pl 27.03.07, 23:49
      nawet monthy python mógł by się uczyc z przykładów tutaj podanych.

      każdy ma swoją anglię w polsce www.pythonline.com/

      ----
      www.zdjeciareklamowe.pl
    • viking2 Re: Nowomowa policyjna 28.03.07, 02:32
      z dawnych protokolow milicyjnych, autentyczna wypowiedz pisemna, osobiscie
      uslyszana przez moja matke, obecna na sali sadowej w charakterze publicznosci:
      "...oskarzony w czasie doprowadzenia na posterunek obrazliwie charczal
      odbytnica..." - chodzilo o to, ze milicjant przyprowadzil jakiegos menela,
      ktoremu sie kilka razy glosno pierdnelo. Sprawa, zdaje sie, sama w sobie byla
      banalna, chodzilo o jakies tam wlamanie do kiosku czy bojke po pijanemu.
      W zasadzie to bardziej by to pasowalo na Forum Humorum, a nie tutaj, ale niech
      juz dokoncze watek. Moja matka opowiedziala mi to juz dawno, ale stosunkowo
      niedawno swojej wnuczce, a mojej corce. Corunia zas chciala powtorzyc
      powiedzonko, ale cos sie jej jakby nieco pomylilo i wyszlo jej, ze "ktos sie
      nieprzyjemnie wydalil odbytnica..."
    • garpo Re: Nowomowa policyjna 28.03.07, 08:52
      ale bywają też policjanci-filozofowie. pamiętam pewien proces, gdy jeden z
      policjantów zeznawał jako świadek i na początku zeznań, gdy sąd wypytuje o
      podstawowe dane, policjant na pytanie sędziego Kim Pan jest? odpowiedział
      Człowiekiem. za to mina sędziego bezcenna
    • Gość: jago Re: Nowomowa policyjna IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.03.07, 09:13
      Wypowiedź policjanta w telewizji z okazji otrzymania samochodu z super radarem:
      Teraz kierowcy nie będą mogli czuć się bezpiecznie. Koniec cytatu. Zaczniemy
      chyba straszyć dzieci naszymi dzielnymi policmajstrami z drogówki. Jak nie
      będziesz się uczył to zostaniesz policmajstrem.
      • Gość: NoRemorse Re: Nowomowa policyjna IP: *.gdynia.mm.pl 28.03.07, 11:13
        "Obwiniony nie chciał wywoływać awantury, zwrócił się więc z prośbą do
        poszkodowanego aby ten się od niego od niego odpier...ł"

        Mnie ten tekst do tej pory zabija...
      • Gość: :))) Re: Nowomowa policyjna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 11:19
        Wyrwano mi kiedyś torebkę.
        Protokół to bylo cudo..."Mężczyzna oddalił się szybkim krokiem, tzw biegiem w kierunku północnym" :)))
        Ja się o tę torebkę szarpałam, chuligan nazwał mnie k.. w protokole zanotowano to tak: "mężczyzna nazwał mnie prostytutką, tylko brzydziej"
        Oczywiście torebka "posiadała pasek długi, brązowy, a w środku skórzanny przedmiot na kosmetyki, tzw.kosmetyczkę" oraz "POTMONETKĘ z wizerunkiem kwiatowym (potfel był w kwiatki) i paczkę chusteczek z LIGLINY"
        Ja mam ten protokół do dziś, bo kopia była mi potrzebna, miałam w tej torbie dokumnet służbowy i musiałam kopię zanieść do pracy. Chwała Bogu, dokumenty miałam w kieszeni, bo wychodziłam z urzędu, gdzie je pokazywałam, spieszyłam się i buch je do płaszcza.
        Miałam tam jeszcze "tzwtalizman w postaci słonika z kamienia, wysokości ok, 3,5 cm, koloru zielonego. Słonik posiadał trąbę zadartą do góry".
        Do tego było kilka byków ortograficznych.
        Protokół robił furorę wśród znajomych.

        Polonistyka nie wydaje mi się konieczna, podstawówka - tak.
        • Gość: ...owa Re: Nowomowa policyjna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 11:52
          Byłam kiedyś świadkiem w sprawie domowej awantury (siąsiad dziabnął nożem żonę).
          Zeznaje policjant:
          -Nie pytałem dalej, gdyż M. mnie o to z naciskiem poprosił wymachując nożem.
          Sedzia:
          -To znaczy, co powiedział?
          -Zamknij mordę j...ny psie.
          Po sali poszedł taki ryk, że siędzia musiała uspokojać.

          Ale jest ciąg dalszy....
          Tego samego policjanta ponzałam za kilka miesięcy prywatnie, w zupełnie innych okolicznościach i okazał się facetem po studiach, oczytanym, mówiącym pięknym językiem. Kiedy go wręcz zapytałam dlaczego w sądzie tak wypalił, powiedział, że życie jest szare, policjanta szczególnie, trzeba dodać mu barw i że od policjanta wszyscy takiego przypału oczekują...

          W tym roku, na Wielkanoc obchodzimy pierwszą rocznicę ślubu. :)
          Poważnie mówię.
          Mąż dalej pracuje w policji.
    • Gość: aqq Re: Nowomowa ksiezy ,buahaha IP: *.chello.pl 28.03.07, 15:31
      np.stanac w prawdzie
      bog cie kocha ,itp


      ksieza belkocza jak za komuny sekretarze gminni pzpr
      • Gość: ..... Re: Nowomowa ksiezy ,buahaha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 00:44
        Gość portalu: aqq napisał(a):

        > np.stanac w prawdzie
        > bog cie kocha ,itp

        Idź, biedaczku po rozumek do głowinki...
        • Gość: zrujowany Re: Nowomowa ksiezy ,buahaha IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.07, 02:01
          to moze sie zgadzac,pazernosc prawnikow odczulem na wlasnej skorze,tak daleko
          siega ta zaraza?
    • tewie60 Oni tak po prostu muszą !!! 28.03.07, 15:45
      Nie wylewajcie pomyj na mundurowych za język raportów - oni tak muszą, bo
      inaczej prokurator nie zrozumie, a sąd odeśle akta do uzupełnienia. Poczytajcie
      protokoły sądowe - tam polszczyzna jest jeszcze lepsza, a błędów ortograficznych
      nie da się policzyć. Swego czasu środowiska prawnicze doszły do wniosku, że
      jeśli będą pisać raporty i protokoły w sposób jasny i zrozumiały, to nie dadzą
      rady udowodnić,że są do czegokolwiek potrzebni. Wymyślono więc odmianę grypsery
      dla policji i wmówiono mundurowym, że tylko taki język jest w stanie precyzyjnie
      opisać okoliczności zdarzenia. Potem prokurator przekłada to na akt oskarżenia,
      a adwokaci mają zarobek na wielokrotnych rozprawach, bo tłumaczenie z polskiego
      na nasze jest trudne i czasochłonne. Przecież trzeba sądowi pokazać przebieg
      zdarzenia i wyjaśnić co to jest "niemanie" dokumentów lub na czym polega leżenie
      w rowie z rowerem w stanie nietrzeźwym. Tu prokurator będzie udowadniał, że
      nietrzeźwy był człowiek, a adwokat powie, że to rower sie uchlał i odmówił
      dmuchania w balonik. I o to chodzi, żeby prawnicy przetrwali, a nie o to by było
      po polsku.
      Pozdrowienia dla wszystkich z dochodzeniówki, śmiejcie się z dowcipów i róbcie
      swoje.
    • Gość: bart_step nie filozuj IP: *.mnc.pl 29.03.07, 00:31
      • viking2 Re: nie filozuj 29.03.07, 04:05
        A dlaczego?
        • Gość: stary Re: nie filozuj IP: *.smstv.pl 29.03.07, 16:17
          viking2 napisał:

          > A dlaczego?

          to był dowcip, w którym mundurowy od obywatela wymagał okazania (przecież nie
          pokazania) dowodu "osobowego", na co ów parskał, że chyba "osobistego" i w końcu
          rozeźlony funkcjonariusz palnął - nie filozuj:) Tyle.
          • viking2 Re: nie filozuj 30.03.07, 04:51
            Gość portalu: stary napisał(a):
            > to był dowcip, w którym mundurowy od obywatela wymagał okazania (przecież nie
            > pokazania) dowodu "osobowego", na co ów parskał, że chyba "osobistego" i w końc
            > u
            > rozeźlony funkcjonariusz palnął - nie filozuj:) Tyle.

            Ooooo! A tego nie znalem :-)
    • niedzwiedzica_sousie Re: Nowomowa policyjna 29.03.07, 09:45
      ja byłam niedawno w komisariacie składać zeznania, bo buchnęli mi radio z
      samochodu. i ten policjant spisywał te zeznania i cały czas takim językiem.
      myślałam że skonam ze śmiechu.
      • frred Re: Nowomowa policyjna 29.03.07, 11:18
        W Katowicach zmarł żołnierz na przepustce. Przypuszczalnie sepsa albo zatrucie,
        bo całe ciało pod mundurem sczerniało, jakby było spalone.

        To oczywiście nie do śmiechu, ale słuchajcie, co z tego zrobili gliniarze:

        "Denat był martwy i miał całe ciało spalone. Matka denata zeznała, że on już w
        takim stanie przyszedł z dworca PKP"
        • Gość: waleriawyrwirączka Re: Nowomowa policyjna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.07, 11:59
          ostatnio weszłam na piękną stronę www.policja.pl/portal/pol/283/5479/
          w dziale "Policja inaczej" jest cała masa dziwnych zdarzeń :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka