Dodaj do ulubionych

dziwne sny

22.08.07, 00:16
miewam wprawdzie dziwniejsze, ale i ten był niezły

dziś sniło mi się że wylądowałam w hotelowym apartamencie wielopokojowym razem
z Princem i jego ekipą.
I rozmawiałam z nim i mówię, że imponuje mi, że on się odżywia wegańsko, a
on, że to jakieś plotki, że lubi rosół i kiełbasę.
I jeszcze pyta się ekipy, a oni mu potakują, że tak, rosół.
A potem malował sobie oczy na niebiesko.

Jakieś uzasadnienie tego wspólnego apartamentu miałam we śnie, pamiętam, ale
zapomniałam.

(jestem wielbicielką Prince'a, ale przed snem nie używałam żadnego princowego
dopingu. Proszę o niepisanie złośliwości pod adresem Prince'a!)

A jakie są Wasze dziwaczne sny?
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: dziwne sny IP: *.dip.t-dialin.net 22.08.07, 00:31
      Dzisiaj mi sie sniło:

      Tanczyłem z dziewczyna z klasy, która widziałem ostatnio na zjezdzie klasowym 15 lat po maturze. Wtedy konsekwentnie odmawiała pójscia ze mna na parkiet (chociaz zlot był w imprezowni).

      Jedna rzecz: W ogóle mi nie wychodziło (niemozliwe o tyle ze uprawiam taniec sportowo od lat - na turnieje co prawda nie jezdze, ale mógłbym). I dziwniejsze jeszcze: Jak ja tak trzymałem w ramionach to miała duze piersi, szerokie biodra i najwyzej 1,60 wzrostu - a w rzeczywistosci jest wysoka i szczupła.
      • wampir35 Re: dziwne sny 22.08.07, 01:06
        Śniło mi się kiedyś, że ktoś uparcie puka do drzwi; akurat mam
        mnóstwo rzeczy do zrobienia więc trochę to trwa, ale w końcu
        podchodzę i otwieram - na wycieraczce siedzi ślimak i mówi: cześć,
        nazywam się Joerg.
        --

        Było jeszcze kilka takich dziwnych, ale już nie pamiętam... Tak w
        ogóle to rzadko coś mi się śni.
    • farelkaa Re: dziwne sny 22.08.07, 12:16
      Ostatnio w srodku nocy przyszla do mnie moja 3,5 letnia podopieczna,
      zaplakana i mowi ze snilo jej sie, ze siedzial na niej ogromny
      krab ;)

      Nie jest to co prawda tak zabawne, jak Prince lubiacy rosol i
      kielbase ale mnie rozbawilo ;))
      • zresetowany_berbec Re: dziwne sny 22.08.07, 15:38
        Kilka dni temu śniło mi się, ze byłam w Egipcie. Część hotelowa
        wyglądała trochę jak Gocław. Pamiętam, że w kiosku z hot dogami
        pracowała Polka i kupiłam sobie u niej kostium kąpielowy.
        Potem pojechałam z rodzicami zwiedzać piramidy. Do jednej z piramid
        można było wejść - brało się wówczas udział w koknursie,. POlegał on
        na tym, że korzystając ze zjeżdżalni przemieszczałaś się po róznych
        komnatach i w każdej z nich musiałaś wypełnić jakieś zadanie. Sztuka
        polegała na tym, żeby odgadnąć co trzeba zrobic w każdej z nich. Np
        w jednej trzeba było wsiąść do metra ale nikt nie potrafił tego
        zrobić. Dopiero ja (mądra głowa!) wymyśliłam, żeby podejść do pani w
        kasie ( która znajdowała się w tej komnacie) i poprosić ją o bilet.
        W każdej komnacie trzeba było bardzo szybko myśleć i działać, żeby
        nie dogonili Cię przeciwnicy.
      • zresetowany_berbec Re: dziwne sny 22.08.07, 15:39
        idziemy dalej:

        Wczoraj miałam lepszy sen: na jakiejś łódce przypłynęłam z koleżanką
        nad jezioro, nad którym biwakowało sporo osób. W jeziorze mieszkała
        ogromna mechaniczna ośmiorcnica, która leczyła- ja byłam świadkiem
        jak wyleczyła komuś kręgosłup. NIestey w pewnym momencie ośmiornica
        zaczela być groźna i trzeba było uciekać. I tu zaczynała się
        właściwa czesc snu.
        Cały sen polegał na tym, że przemieszczałam się, przez wodę
        (jeziora, rzeki) do różnych miejsc- tak jakby rożnych swiatów, bo
        rzadziły nimi dziwne zasady. Na przykład uciekając przed iosmiornica
        rzuciłam się na rzekę (uciekałam cały czas z kolezanką)- na rzece
        był materac,, ale nie do pływania, tylko taki z łóżka dwuosobowego.
        Dopłynelysmy do kolejnej krainy, w której ludzie się rozkładali. Tz -
        rozmawiałam z jakąś dzieczyną, ale w pewnym momecie zniknęła jej
        skóra z twarzy i widac było miesnie, potem te miesnie się rozkładały
        i już było widac kości. Dlatego znowu zaczełysmy uciekac, tym razem
        płynąc na czyms w rodzaju jabłuszek do zjezdzania po sniegu, ale my
        płynełysmy na nich po jakims strumyku. W jednej z krain trafiłysmy
        do jakiegos kibla, który powoli wypełniał sie woda i musiałsymy
        uciekac przez okno. Strasznie załuję, ale nie pamiętam co było w
        kolejnych krainach. W każdym razie w pewnym momencie powiedziałam do
        mojej kolezanki i jescze dwóch towarzyszących mi osób: "ten sen jest
        taki zajebisty, ze jak się obudzę to go opiszę. Ale mimo, ze jest to
        tylko sen musze traktować go bardzo poważnie".
      • zresetowany_berbec Re: dziwne sny 22.08.07, 15:41
        kilka swoich snów ostatnio zapisałam, wiec daję następny:
        Dzisiaj z kolei śniło mi się, że jestem w Chinach i mieszkam w
        jakimś wielkim hotelu, w którym mieści się też szkoła KOźmińskiego.
        Byłam tam z moim chłopakiem, jakimiś znajomymi i kilkoma
        Chińczykami. Jeden z nich, całkiem przystojny, ale z głosem sprzed
        mutacji przystawiał się do mojej koleżanki. W pewnym momecie ktoś go
        potrącił i wypadł mu spod bluzki wielki bandaż sciskaący klatkę
        piersiową, a lektor (?!?) powiedział: " i wtedy jej piersi uwolniły
        się spod bandażu. To nie były zwykłe piersi. To były wieeelkie
        piersi, jedna poleciała w lewo a druga w prawo".
        Nie pamiętam większości snu, ale pod koniec okazało się, że
        towaryszący mi Chińczycy dzielą sie na 2 grupy: złych- coś w rodzaju
        wampirów, jakichś złych mocy i dobrych- po mojej stronie. Żli rucali
        we mnie czymnś w rodzaju rozgranych ziemniaków. Trzeba było na nie
        uważać, bo jeśli dotykało się ich dłużej niż 10 sekund to wypalały
        skórę i chyba zabijały. Okazało się, że ja mogę te ziemnaki trzymać,
        wiec moge pokonac te złe moce- jednym słowem zostałam wybrana przez
        chinski lud, co zgadzało sie z jakąś legendą.
      • zresetowany_berbec Re: dziwne sny 22.08.07, 15:43
        i ostatni: nie zapisąłm go sobie, wiec nei pamietam tak dokłądnie, w
        kazdym razie:
        mój kolega niechcacy kogos zastrzelił. Okazało się, że trupem jest
        jakiś mafioso. Nalezało pozbyc sie ciała, wiec kolega porabał trupa,
        zmielił domową maszynką do mięsa, popakował w worki foliowe i
        sprzedawał na allegro jako karmę dla psów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka