nessie-jp
10.09.07, 18:20
Wczoraj postanowiłam zacząć robótkę na drutach. No i zaczęłam. I zepsułam...
druty! o_o
Co wam się zdarzyło zepsuć z rzeczy dziwnych i zasadniczo niepodlegających
zepsuciu, zgniliźnie, rozpadowi i degrengoladzie?
Mnie się przypomina jeszcze młotek, który kiedyś zepsułam. No po prostu mu ta
żelazna główka wzięła i odpadła. Sama z siebie.