Gość: kola
IP: *.lublin.pl
13.12.01, 14:33
Przychodzi chłopak do apteki. Staje niesmiało prtzed okienkiem. - Co. ,pierwsza
randka, mówi aptekarz kładąc przed nim prezerwatywę. Chłopak sie zarumienił. Po
chwili: - Wie pan, moze jeszcze jedną? Bo jak z dziewczyną nie wyjdzie, to moze
z matką...
Po ranndzce dziewxczyna rozbi wyrzuty chłopakowi: Ty chamie, bucu jeden, przez
cały wieczór nawet sie słowem nie odezwałeś. Ostatni raz zaprosiłam cie na
kolacje z rodzicami. Chłopak: - Skąd mogłem wiedziec, ze twój ojciec jest
aptekarzem?