Dodaj do ulubionych

wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

    • Gość: Jakub K. Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.crowley.pl 28.07.03, 18:54
      Mnie najbardziej drażni "spaźniać się" zamiast "spóźniać się"
      • Gość: pscola Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.03, 19:27
        Gość portalu: Jakub K. napisał(a):

        > Mnie najbardziej drażni "spaźniać się" zamiast "spóźniać się"


        sek w tym ,ze to poprawna forma i niektorzy jej uzywaja

        mnie nie wkurza, raczej rozbraja :)
        • Gość: gula Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.crowley.pl 29.07.03, 11:54
          co takiego? spaźniać sie?? poprawnie
          • shelter Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 29.07.03, 12:12
            KUPYWAC!!!!rany ja mozna??
            i ŁATWIC SPRAWĘ!!!rany jak mozna
            jednak mozna skoro to sie dzieje naprawdę niestety
            • Gość: nacia Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: 193.193.85.* 29.07.03, 12:45
              no i zamiast "ile kosztuje", to "na ile jest"? albo "na ile Pani ma?"....
              • Gość: M Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: 213.241.41.* 30.07.03, 09:33
                A co powiecie na "korzystanie z miejsca" w komunikacji miejskiej... ta
                ukurtulalniona forma sie juz utrwaliła
            • myshen82 Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 31.07.03, 17:27
              nie mozna, tak sie mowi na Podlasiu, skad pochodze...
              +jeszcze wiele innych potworkow...
          • Gość: Jakub K. Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: 213.25.129.* 01.08.03, 04:41
            Gość portalu: gula napisał(a):

            > co takiego? spaźniać sie?? poprawnie
            Patrz na tytuł wątku. Miało być nie o tym, co jest poprawne albo nie, tylko
            jaki zwrot kogo drażni. A mnie akurat ten drażni.
            A swoją drogą poprawność językowa to jest coś wymyślonego przez profesorów
            polonistyki w zaciszu ich gabinetów i nie ma wiele wspólnego z rzeczywistym
            językiem.
    • Gość: Mchał "Kontrol" mnie dobija IP: 212.14.38.* 30.07.03, 09:46
      Co to jest ta kontrol??? Skąd to się wzięło? Z angielskiego chyba.
      • Gość: bulwa czas IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 10:27
        A jak Wam się podoba "miesiąc czasu" "rok czasu" itd??
        Moje biedne uszy juz nie wytrzymują akcentowania zrobiLIŚmy zamias zroBIliśmy
        kupiLIŚmy zamiast kuPIliśmy.
        Szkoda naszej polszczyzny - mam coraz częściej wrażenie, że coraz mniej
        rozumiem, ale może sie starzeję....

        A co powiecie na modne ostatnie "procedowanie" - pojawia się głownie podczas
        rozmów z naszymi drogimi posłami....

        bulwa
      • mamadoo Re: "Kontrol" mnie dobija 04.12.03, 02:13
        Gość portalu: Mchał napisał(a):

        > Co to jest ta kontrol??? Skąd to się wzięło? Z angielskiego chyba.

        To jest chyba rusycyzm.Podobnie jak telegrama...Ach ta kongresówka!
    • Gość: nnninnn Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.uz.zgora.pl 30.07.03, 13:49
      Znam sporo osób (nawet sprawiających całkiem dobre wrażenie), które o swoich
      mężach i żonach mówią (niezwykle elegancko): małżonka, małżonek.
      W bardziej urzędowym wydaniu spotykam: współpartner, współmałżonek.
      Tłumaczenie, że z zasady partner jest WSPÓŁ - na nic.
      Acha, jeszcze: najbardziej optymalny; ubrać buty; założyć płaszcz (nas uczono:
      ubrać choinkę, założyć nogę za nogę, ubrać się w płaszcz, włożyć buty).
      • Gość: asma Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.pozn.gazeta.pl 30.07.03, 14:13
        Nie cierpię jak ktoś mówi "dlatego, bo". Albo "dlatego, że" albo "bo"! Zadziwia
        mnie, że mówi tak i pisze np. Stanisław Lem, doskonale przecież posługujący się
        polszczyzną. A może ta forma jest już prawidłowa wg. Miodka?
        • Gość: asma aha! i jeszcze.... IP: *.pozn.gazeta.pl 30.07.03, 14:20
          jak ktoś mówi: idę się załatwić
          Wiem, że mam wtedy do czynienia z prymitywem, który myśli że jest dobrze
          wychowany. Zaściankowe, infantylne, po prostu wstrętne!
        • Gość: B. Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.rasserver.net 04.01.04, 22:01
          "Bo", "poniewaz", "gdyz", "dlatego ze" (bez przecinka w srodku) sa poprawne i
          oznaczaja to samo (okolicznik przyczyny). Bledne jest "dlatego, bo". To po
          prostu takie maslo maslane. Profesor Miodek nie jest tu potrzebny, wystarczy
          zajrzec do slownika poprawnej polszczyzny, no i oczywiscie ni zaszkodzi
          pomyslec logicznie.
          • Gość: B. Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.rasserver.net 04.01.04, 22:07
            I jeszcze jedno: po skrocie "wg" nie stawiamy kropki. Tym razem polecam
            slownik ortograficzny.
            Pozdrowienia, Asmo!
    • Gość: maksia Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 09:43
      Albo:
      "nie bijcie się", "dziecinne ubrania", "wrócił z
      powrotem", "remamęt",
      oraz przesadna wymowa: "piĘć", "dziesiĘć" itd.
    • Gość: effka454 Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.eltur.com.pl 31.07.03, 13:45
      Mnie do szału doprowadza teściowa. Zadaje pytanie i po wysłuchaniu
      odpowiedzi "komentuje": NAPRAWDĘĘĘ????????. Ma się ochotę odpowiedzieć "nie,
      na niby!!!"
      • Gość: to znowu ja Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: 217.153.44.* 31.07.03, 16:04
        "ja tego nie rozumie" JA NIE ROZUMIE.... Coraz wiecej osob tak mowi. Ostatnio
        nawet pewien minister, uwazany za jednego z inteligetniejszych...
    • myshen82 Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 31.07.03, 17:17
      cholera mnie bierze jak ktos mowi: 'wziąść' wrrrr
      poza tym, typowe dla Podlasia skad pochodze: 'zrob dla
      kolegi herbaty', 'daj to dla mnie' i tym podobne
      poza tym, wkurza mnie na maksa zle akcentowanie - slysze
      to nawet w telewizji, a Miodka pewnie przekreca jak
      slyszy: 'zrobiLIsmy' zamiast 'zroBIlismy' itp, itd.
      • Gość: daDunia Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 09:16
        a mnie dobija słówko "zapodawać" we wszystkich odmianach. Okropność !!!
      • mamadoo Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 04.12.03, 02:17
        myshen82 napisała:

        > cholera mnie bierze jak ktos mowi: 'wziąść' wrrrr
        > poza tym, typowe dla Podlasia skad pochodze: 'zrob dla
        > kolegi herbaty', 'daj to dla mnie' i tym podobne
        > poza tym, wkurza mnie na maksa zle akcentowanie - slysze
        > to nawet w telewizji, a Miodka pewnie przekreca jak
        > slyszy: 'zrobiLIsmy' zamiast 'zroBIlismy' itp, itd.

        A czy przypadkiem to nie jest znowu jakiś rusycyzm? Pamiętm, że moja babcia z
        Bielska Podlaskiego jakoś podobnie mówiła...
    • Gość: piecyk gazowy Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.visp.energis.pl 31.07.03, 20:19
      Mnie wkurza „dzisiej” zamiast „dzisiaj”. Mówią tak praktycznie wszyscy:
      politycy,

      dziennikarze, artyści itp.

      Oczywiście klasyczny miesiąc sierpień.

      Wszelkie „masło maślane” (fachowo: pleonazmy) itp. Od dawna zbieram takie
      kwiatki. Mała

      dawka:
      – aktywna praca,
      – celne trafienie (Piłka Nożna),
      – cofnąć się do tyłu (klasyka gatunku; zna każdy, kto zdawał na prawo jazdy),
      – defensywna obrona (Piłka Nożna),
      – eksport za granicę (he, he),
      – fakt autentyczny (klasyka),
      – intratny dochód,
      – kontynuować dalej (klasyka),
      – niechciany intruz (Wydarzenia, TV Puls, 30.08.2001 r.),
      – nieprzewidywalne przypadki (red. Krzysztof Kotowicz, 4.10.96 r. TVP 1, godz.
      13.35, „Żyć

      skuteczniej”),
      – obopólna zgoda,
      – ofensywny atak (Piłka Nożna),
      – pełny komplet (hrrrrrrrrrrrrrr!!!),
      – podnosić do góry,
      – po pierwsze primo (czasem używam żartobliwie, tylko nie którzy się nie znają
      na moich

      żartach),
      – potencjalne możliwości (hrrrrrrrrrrrrr, dostaję białej gorączki!!!),
      – realna rzeczywistość (Świat Wiedzy),
      – równe połowy,
      – spadać w dół,
      – strzelić sobie samobója (Juliusz Machulski, reżyser filmowy),
      – sztuki pojedyńcze,
      – szybki refleks (jakiś komentator sportowy o bramkarzu),
      – ukazała się publikacja,
      – współpracować razem,
      – wzajemne współdziałanie,
      – wzajemna zgoda,
      – zabić na śmierć (reklama Raid),
      – i to by było na tyle (też klasyka).

      A propos - w szkole średniej napisałem taki tekst i teraz jest dobra okazja,
      żeby go zaprezentować...

      Story

      Jest to opowieść oparta na faktach autentycznych, które wydarzyły się naprawdę.

      Pewnego jednego razu w wiejskim siole zapalił się pożar. Rezydentni mieszkańcy
      zobaczyli naocznie jak nad mieszkaniem, w którym mieszkał jeden z mieszkańców
      unosiły się z dołu do góry kłębiaste kłęby czarnej sadzy. Wokół zaśmierdziało
      cuchnącym fetorem. Wszyscy znajdujący się tam będący w pobliżu, przerażeni ze
      strachu cofnęli się do tyłu, a następnie potem zwołali ustnie wszystkich ludzi
      ze wsi, którzy w niej mieszkali. Po zwięźle krótkiej konfrontacyjnej naradzie
      sołtys wsi rzekłszy powiedział mówiąc słowami, że trzeba gasić nadal ciągle
      palący się gorący ogień, i że najpierw, przede wszystkim, należy i trzeba
      współpracować razem ze sobą wspólnie. Spotkało się to z przychylną aprobatą
      wieśniaków, którzy zaakceptowali wymyśloną ideę. Ustalono dokładne szczegóły
      dalszego czynnego działania, które miało nastąpić.

      Akcja przebiegała błyskawicznym migiem. Ludzie nosili rękami w wiadrach mokrą
      wodę z wykopanej w ziemi studni do gaszenia palącego się ognia. Nagle jeden z
      nich wziął gaśnicę do gaszenia palących się pożarów i biegiem wbiegł do
      wewnętrznego środka domu. Wtem z góry do dołu spadł na niego częściowy fragment
      kawałku dachu. Spowodowało to, że ten bohaterski heros zabił się na śmierć.
      Kiedy ludzie uporali się z palącym się ogniem, uklękli na kolana i modlitwą
      pomodlili się za duszę nieżyjącego trupa.

      Po kilku minionych dniach, gdy już wszyscy wieśniacy we wsi ochłonęli z
      wrażenia, najodważniejszym śmiałkom sołtys ufundował za darmo bezpłatną
      wycieczkę dookoła świata po całej globalnej Ziemi.

      © 1995 by piecyk gazowy
      All Rights n’ Lefts Reserved!

      :-)))

      Pozdrawiam,



      piecyk gazowy
      • Gość: Sikor Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.walcz.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 01:14
        A propos "i to by było na tyle" - to jest zwrot kończący wykłady prof.
        mniemanologii stosowanej -Jana Tadeusza Stanisławskiego i jest faktycznie
        klasykiem.
        • Gość: agatha. Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 13:57
          > A propos "i to by było na tyle" - to jest zwrot kończący wykłady prof.
          > mniemanologii stosowanej -Jana Tadeusza Stanisławskiego i jest faktycznie
          > klasykiem.

          u mnie w domu kalsykiem jest tekst - ' o to by było na tyle, jak mawial taki
          łysy w okularach' :-)
      • gibki Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 29.04.04, 18:23
        co do realnej rzeczywistosci
        jest mozliwe uzycie takiego zwrotu gdy rzeczywitosc porownujesz z wirtualna
        chociaz masz racje, ze rzeczywistosc z definicji jest realna
    • wedrowiec2 Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 31.07.03, 21:32
      w czym mogę pomóc
      miłego dnia życzę
      mylenie biernika z dopełniaczem: „pokroić ogórka” zamiast „pokroić ogórek”
      serio?
      żartujeeeesz?
      mój facet
    • Gość: sikor Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.walcz.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 01:19
      gdy wychodzę na spacer z psem, sąsiad: "CO? NA SPACEREK SIĘ WYSZŁO", i tak od
      kilku lat. Cholery można dostać.
      • Gość: niach niach Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.cursor.pl / 192.168.1.* 21.08.03, 16:34
        hehe poczekaj skonczy sie jak pies zdechnie :)

        Gość portalu: sikor napisał(a):


        > gdy wychodzę na spacer z psem, sąsiad: "CO? NA SPACEREK SIĘ WYSZŁO", i tak od
        > kilku lat. Cholery można dostać.
    • ilecka Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 03.08.03, 01:04
      nienawidze zdrobnien!!!! ratunku!!!!(na aukcjach allegro w opisach: sliczne
      spodenki z mankiecikami, 2 kieszoneczki, paseczek w prezencie) aaaaaaaaa!!!!!!!
      dzien dzisiejszy..... dzis dzien..... 1 sierpien(zamiast sierpnia).....
      wlanczac..... po czemu cielecinka??(zamiast: po ile?) albo jeszcze lepiej: po
      czamu??..... a po prostu nie znosze w pisowni bledow typu: kadom, zamiast
      kondom, rzond zamiast rzad..... albo:!!!!!! NIE NAWIDZE!!!!!no ludzie to chyba
      nie takie trudne, albo np.za pracowalam, od nioslam..... po prostu szlag mnie
      trafia.....vis a vis na przeciwko sklepu..... no do jasnej cholery albo jedno
      albo drugie!
      z rodziny: moja mama, gdy ktos cos opowiada, czesto mowi: fakt! moj amerykanski
      kolega raz mnie zapytal dlaczego moja mama caly czas przeklina(fucked!!!!)
      ahahahahhahahahaha myslalam ze sie poleje w gacie....
      albo np jak stara baba mowi ze idzie zrobic siusiu.

      pozdrawiam wszystkich
      ubawiona czytaniem
      iwona
      • ilecka Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 03.08.03, 01:07
        zapomnialam:
        wnerwia mnie jak sie mowi : panstwo nie idziecie na to spotkanie? moim zdaniem
        powinno byc : panstwo nie ida??
        • Gość: dfg Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.acn.pl 03.08.03, 13:46
          rozpoczynanie każdego zdania od "to znaczy..." i wtrącanie co kilka słów "po
          prostu" - gdyby to było takie proste to nie potrzebna byłaby ta wypowiedź.
          • wedrowiec2 Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 03.08.03, 14:04
            wziąść
            proszę panią
            w prognozach pogody
            "będzie kropić"
            temperatura na plusie lub na minusie
            • Gość: lubelak Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: w3cache:* / 192.168.0.* 03.08.03, 18:49
              rozwala mnie kumpel moj ktory zawsze dodaje "prosze ja ciebie" i no wiesz
              prosze ja ciebie powiem ze ja.... alebo rouzmiem ciebi kolego ale prosze ja
              cioebie to....
              a w robocie mam taka pania normalnie mgr inz i h... wi kto ona jeszcze nie
              jest a zawsze mowi chceta czy poszlista pojdzta yyyyyyyyyyyyyy szlag mnie
              trafia pozdr
              • Gość: agulha Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 22.08.03, 23:53
                Grr, ja jestem uczulona na błędy językowe i ortograficzne i wzmacnia mi się
                alergia wskutek kształcenia w tym kierunku.
                Na piśmie - dramat, szczególnie w Sieci. Nagminne mylenie "ach"
                i "aha", "zdążać" i "zdarzać (się), "każe" i "karze" itd. Pisanie "wachać się"
                i "błachy".
                O interpunkcji to już szkoda nawet gadać, bo ta sztuka zanika.
                W mowie nienawidzę zdrobnień. Mam takiego jednego kolegę. Jedziemy samochodem,
                korek po horyzont, a on "o! koreczek!".
                Kelnerzy szczególnie są nieznośni. Kotlecik ze schabiczku z ziemniaczkami i
                suróweczką, i soczek? Wrrr.
                A w mowie to jeszcze nie cierpię używania zaimków osobowych akcentowanych
                zamiast nieakcentowanych. "Ja to tobie jutro przyniosę, bo dzisiaj nie
                mam". "Urządzenie poinformuje Ciebie, kiedy należy zacząć resuscytację".
                A w pracy używanie obrzydliwych pseudospolszczonych słów angielskich. Czasami
                nie da się słów angielskich, czy skrótów, uniknąć, bo nie ma odpowiednika. Ale
                jak słyszę "wypełnij tę formę" zamiast "formularza", to mnie ciarki przechodzą.
              • Gość: olo Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 13:37
                Mnie zabija powoli kolega któremu jak coś tłumaczę odpowiada: "NO NIE WIEM"
                Np. - Andrzej, szef powiedział że jutro robimy projekt
                - No nie wiem.
                i co z tego , że wiem ,że miał to być czas przeszły. Ale tak jest od wielu lat
    • carton "Idę NA STOŁÓWKĘ" 04.08.03, 10:01
      - Idę NA STOŁÓWKĘ...
      - Tylko z niej nie spadnij! ;-)
      • ilecka Re: 'Idę NA STOŁÓWKĘ' 04.08.03, 13:59
        to akurat jest poprawne, a mowisz ide do poczty czy na poczte? do targu czy na
        targ? ciekawa jestem, hehehe
        • carton Do ILECKA 05.08.03, 07:31
          ilecka napisała:

          > to akurat jest poprawne, a mowisz ide do poczty czy na poczte? do targu czy
          na
          > targ? ciekawa jestem, hehehe

          Żaden to argument. Idąc Twoim tokiem myślenie, to powinno się mowić "jeść na
          stołówce" (bo "robić zakupy na targu" hehe), a jednak w Słowniku Języka
          Polskiego PWN podają "Jadać w stołówce", a nie "na".
          • ilecka Re: Do ILECKA 05.08.03, 14:00
            ty to napisalas! nie ja. i to nie jest zaden tok myslenia, tylko podalam
            przyklady.
            • Gość: agatha Re: Do ILECKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 14:04
              idac Twoim tokiem myslenia - idziesz 'do domu', czy 'na dom'? wiem... zalezy od
              czego czy checsz isc spac czy popelnic samobojstwo ;-) ale zazwyczaj chyba
              jdnak 'do domu', hę?

              pzdr
    • myshen82 Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 04.08.03, 16:00
      Jeszcze jedno: 'jestem na dworzu'- nasz kolega z kujawsko
      pomorskiego.
      'w cudzyslowiu' GRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!!!
      ' przyjacielom' rany boskie!

      Co mnie nie zabija czyni mnie silniejsza
      • Gość: Kropka Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.pl / 195.136.126.* 05.10.03, 00:34
        Też jestem z kuj-pom i tu po prostu się mówi "jestem na dworze" i tyle

        --
        Kto śpi, ten nic nie widzi
    • Gość: Barberitta Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: 195.117.38.* 04.08.03, 16:30
      Najgorsze co może być w ludzkiej wypowiedzi jest zwrot: OTWARŁEM, niektórzy
      nawet mówią ROZTWARŁEM (czego komentować juz nie trzeba) POSZŁEM i co drugie
      słowo ROZUMIESZ... brrrrrrrrrrrrr!!!
      Pozdrawiam ;)
    • Gość: piecyk gazowy Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.visp.energis.pl 04.08.03, 18:46
      Kiedyś byłem na oazie w Krakowie i był gość ze Śląska o egzotycznym dla mnie
      nazwisku Syżisko. Poszliśmy do sklepu i gość powiedział "Mam smak na milkę". I
      tak parę razy. Myślałem, że go zabiję...
      • Gość: ralf Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.eu.org / 192.168.1.* 05.08.03, 08:05
        A mnie denerwują ludzie co piszą "grrrrrrr", "wrrrrrrr" << debilizm
      • quba Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 11.08.03, 08:51
        ale na Ślasku ludzie mówią "mam smaka na milkę" to jeszcze gorzej chyba,
        niż "mam smak na milkę"

        pozdrowki
      • the_dzidka Mam smaka na torta n/t 21.11.03, 12:07
    • quba Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 05.08.03, 09:45
      a ja uwiElbiam wyraz deDektyw ! wszędzie mówią deDektyw ! nawet spikerzy w
      telewizji, szlag mnie trafia!
      albo jak ktos mówi że trzeba coś ZMIELIĆ!
      albo kiedy ktoś musi coś WZIĄŚĆ!
      na razie sobie tyle przypomniałam
      pozdrowka
      • jaga_nj Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 06.08.03, 04:10
        a mnie skreca jak slysze "prosze, ustan w tym miejscu" Co to ma byc???
      • Gość: Jakub K. Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: 213.25.129.* 09.08.03, 23:57
        quba napisał:

        > !
        > albo kiedy ktoś musi coś WZIĄŚĆ!
        >
        WZIAŚĆ to jest archaizm. Występuje np. w Trylogii.
        • Gość: Alinka Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 00:05
          nie ma jak "elo"-osobnik, który tak zaczyna rozmowę, od razu ujawnia swój
          poziom intelektualny :/
          • gibki Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 29.04.04, 18:33
            ja zaczynam tak rozmowe lub sms-y do moich znajomych
            moje IQ 121
            sama osadz czy to duzo czy to malo
            no i czy kazdy uzywajacy zwrotu ello ma takie IQ?
    • Gość: Anna Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: 157.25.119.* 22.08.03, 09:28
      Moj mąż notorycznie mówi: "czego" zamiast "dlaczego", czy "w Ochocie"
      zamiast "na Ochocie"(dzielnica miasta) - mam ochotę go zamordować.
      Mdli mnie jak koleżanka z pracy powtarza "dam dla Piotra" zamiast "dam
      Piotrowi"!!! - typowo białostockie.
      Straszą standardy typu: "weszłem", "poszłem", "włanczać", "tam pisze" (chyba
      jest napisane!)
      Wrrrr....
      Udusze!
      Przysięgam!

    • Gość: oban Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 17:31
      "że tak powiem"
      • Gość: gschab Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.gdynia.mm.pl 22.08.03, 20:07
        Mnie natomiast wkurza zwrot:
        - półtorej roku;
        Biełej gorączki dostaję wrecz słysząc w mediach - speedway, basketball.
        • kalamburka_89 Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 23.08.03, 02:38
          "Żeby była jasność..." - zwrot gwiazdy Michała W. i "amerykańskie" aaa... przed
          każdym rozpoczętym zdaniem popełniane właściwie przez mnóstwo znanych, ale
          najbardziej irytujące w wykonaniu gwiazdy Frytki z BB. Szału dostaję jak to
          słyszę.
          • kwiat_paproci Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 23.08.03, 17:53
            mnie dobija jak ktoś mówi:muszę coś wymyślić,pokupić,a ostatnio usłyszałam na
            mieście"najprościejsza droga".
    • Gość: Swaq Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.szczecin.mm.pl 27.08.03, 23:09
      A mnie denerwuje jak się pytają w sklepie: A ILE TO ZAWAŻY?
      • ela1001 Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 28.08.03, 13:27
        Wkurzają mnie powszechne wtrącenia typu:
        prawda
        wiesz
        po prostu
        ten tego
        no i tego
        i te na k... co drugie słowo.

        Białej gorączki dostaję jak słyszę "studiuję fiZYkę"
        zamiast "FIzykę", "poliTYka" zamiast "poLItyka"," muZYka" zamiast "MUzyka" itp.
        Co gorsza błędy tego typu popełniają dziennikarze w TVP.
    • de_memento_mori Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 28.08.03, 19:45
      Uspać psa, kupywać na targu. Wszelkie GRRRRRR, WRRRRRRR, !!!!!!, ??????, .....
      [Pamietajcie, że pięć wykrzykników to oznaka chorego umysłu]. Niby
      zangielszczenia: jush, qurde, qrwa, cool, coorche. Czemu? Nie umie takie po
      angielsku, ani po polsku - analfabeta biedny, niemowa. Strasznie mnie to
      denerwuje. Nawet bardziej niż mięsko co drugie słowo. Nie wiem jak inni, ale ja
      czuję się obrażona, kiedy mój rozmówca [lub rozmówczyni], naglw mówi coś
      takiego: K..., wiesz jako to jest.
    • Gość: luciee Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.08.03, 03:53
      Jeszcze raz uslysze jak ktos mowi hajs na pieniadze to zabije, a przynajmniej
      uszkodze;P
      • Gość: baba Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.acn.pl / *.acn.pl 04.10.03, 18:28

        - Co ty powiesz?
        - No nie!
        Kiedys jezdzilo mi po uchu powiedzenie "kartofelka" na ziemniaka. Nie chodzi
        tak bardzo o zdrobnienie, tylko o rodzaj-ZENSKI
        - Zjesz jeszcze jedna kartofelke ?

        Niektorym wrazliwcom to serdecznie wspolczuje, bo codziennie sie musza meczyc.
        Mnie zas tylko jescze wykreca jak slysze lacine w proporcji 5:1 (dla laciny)
        - I pierdolnolem wiesz kurwa i w te jebana a ona jakos chujowo zapierdzielila
        sie wiesz kurwa (i tak da capo al fine)
        PRZEPRASZAM!
    • Gość: sizi Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.piasta.pl 05.10.03, 00:05
      Nie lubię jak ktoś na pocztówce "zasyła" /zamiast przesyła/ pozdrowienia.

      A pryszczy na mózgu dostaje od słowa ZASYNAĆ /zasypiać/.
      • myshen82 Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 05.10.03, 15:24
        zasynac jest typowo podlaskie, ale mi sie podoba, takie jakies klimatyczne;)
    • Gość: marcinek Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.tlsa.pl 05.10.03, 11:26
      1. powiedzonko: "ludzie świata"
      2. zdrobnienia typu: fakturka, pieniążki, rachuneczek
      3. zbytnie spoufalanie się ze mną już przy pierwszym kontakcie, typu: "panie
      marcinie" czy "kochanie", "kochaniutki"
      4. przekręcanie słowa koń na: "kuń" -> jak mnie to wkurw... szczególnie jak
      słyszę to od jakiegoś starego piernikowego dziada :-D
      5. wszelkie błędy językowe typu: poszłem, weszłem, "pisze" zamiast "jest
      napisane"
      6. duża ilość tych samych wtrąceń w wypowiedzi, np: "prawda", "prosze
      ciebie", "nie" etc.
      7. ... i wiele wiele innych rzeczy ->jak sobie przypomnę to dopiszę
      • Gość: agatha. Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 14:16
        3. zbytnie spoufalanie się ze mną już przy pierwszym kontakcie, typu: "panie
        > marcinie"


        a ja tam lubie, jak sie do mnie mowi po kilku minutach rozmowy 'Pani Agato' i
        tez tak robie...
        obym nigdy nie trafiła na Marcina w rozmowie :-)
    • xkropka Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 07.10.03, 15:05
      Ktos juz o myleniu biernika z dopełniaczem pisał, a to mnie kłuje w uszy
      szczególnie, ale i tak wszystkie rekordy bije: kamerowanie. Jak ja to lubię i
      to we wszystkich odmianach.
    • Gość: D Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.10.03, 16:13
      NA DUORZU! A cóż to takiego ten DWÓRZ? Może miało być NA DWORZE?
    • Gość: Karmen;) Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.03, 20:14
      1. idiotyczne powtarzanie pytań
      np.
      A -co sądzisz o tym filmie?
      B -co sądzę o tym filmie?... i dopiero zaczyna nawijać
      Jak człeczyna po raz n powtarza twoje pytanie to naprawdę denerwuje..

      2. Albo taka przypadłość
      A- ostatnio słyszałem, że .......
      B- mówisz?
      A niby qrffa co robię??!!!!

      3. Nadużywanie zaimków,jak: ten,ta,to

      4.Klasyka: weszłem,przyszłem,zaczełem,dźwi,potym,pieniążki etc.

      Toż to po prostu ręce opadywują..tfu!opadają:)
      • Gość: popa Re: wnerwiające zwroty grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr IP: *.ctnet.pl 16.10.03, 22:33
        wiadomo, każdy może znaleźć u kogoś innego jakies wady. ale jak trudno samemu
        zauważyć, że się mówi błędnie! denerwuje mnie u młodzieży poznańskiej przesadne
        używanie gwary. mówi cały czas po "naszemu" i nagle widząc psa woła: "o jaki
        zaj** kejter".

        i druga sprawa; jak wykształceni ludzie po nie wiadomo jakich studiach mówią:
        ja WEZNĘ
        ty WEŹNIESZ itd...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka