Gość: dyzio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.11.07, 21:52
Wprowadziłem dziś muchę do strzykawki i sprężyłem powietrze. Myślałem, że ta
skubana może się źle poczuje, ale ona niby nic, dalej sobie chodziła wewnątrz.
Więc posprężałem jeszcze kilka razy robiąc jej istny szok ciśnień - raz bardzo
wysokie za sekundę bardzo niskie. Po dziesięciu minutach takich eksperymentów,
wypuściłem ją, a ta skubana bzzzzz... poleciała żywa i całkiem zdrowa.