Dodaj do ulubionych

Wstydzę się kupować papier toaletowy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 15:15
Wyobrażam sobie, że wszyscy wiedzą co będę nim robić i wyobrażają sobie jak to
robię. Staram się zawsze ukryć to że kupuję papier. Czy Wy też wstydzicie się
coś kupować? Np. podpaski?
Obserwuj wątek
    • Gość: Natalia77 Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: 217.153.76.* 15.11.07, 15:27
      No tak, to straszne, jestes jedyną osobą w sklepie która potrzebuje
      tego typu produktu :) Ja też bym nie mogła :)
      Nie wstydzę się kupować papieru ani podpasek.
      Natomiast może jestem zacofana i niedzisiejsza, ale za nic w świecie
      nie przeszłoby mi w aptece przez gardło "poproszę prezerwatywy".
      Mimo, że współczesne kobiety podobno nie mają z tym zadnych
      problemów :) Ja zlecam to zawsze mężowi :)
      • tetlian Dlatego 12.02.08, 16:14
        Dlatego prezerwatywy najlepiej jest kupować w supermarkecie. Jadą sobie na
        taśmie przykryte innymi produktami. A kasjerka nawet nie patrząc odruchowo tylko
        nimi przejeżdża po czytniku i można już wrzucać do plecaka.
        • Gość: kolo Re: Dlatego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.08, 21:11
          Chyba ze pani z kassy sie kod kreskowy nie bedzie chcial sie wbic i do swojej
          kumpeli kolo polki 100 metrow dalej bedzie darla sie na caly sklep:

          Pani1: "Ejjj Stefaaa!!! Po ile kondomy?!
          Pani2: "Ktoreeeee?!!"
          Pani1: "Ta najwieksza paczka, napisane jest ze 24 sztukiii!!!"
          Pani2: "Nie wiemmmm? Musisz isc zapytac kierownika zmianyyy"
          :))))))
          Fajna sytuacja szczegolnie jak w kolejce do kasy stoi sznureczek wtedy jak
          kupuje to dziewcze to nastepuje jej totalne spalenie i cegla na twarzy ;)

          Sytuacja hipotetyczna ale conajmniej smiesznie by to wygladalo jak dziewcze
          chcialo by zeby cala akcja kupna odbyla sie dyskretnie ;)
          • tetlian Re: Dlatego 12.02.08, 21:55
            Masz rację. Takie sytuacje się często zdarzają w marketach. Niestety nigdy nie
            miałem przyjemność być świadkiem sytuacji z kondomami :) Choć jak widać jest to
            dość prawdopodobne :)

            Ale jest jeszcze pewniejsza i dyskretniejsza metoda. Można zamówić w
            internetowej aptece. W dzisiejszych czasach to nie problem.
            • Gość: @Tetlian Re: Dlatego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 00:52
              Tetlian, na co dziesieciolatkowi prezerwatywy?
              • Gość: @Tetlian @Tetlian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 00:52
                Tetlian, na co dziesieciolatkowi prezerwatywy?
              • Gość: barej Re: Dlatego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 16:47
                Niec sie peszaci,ktorym"spadywuje"
            • Gość: uuu Re: Dlatego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.08, 16:09
              mnie aptekarka kiedyś spytała na całą aptekę - a te prezerwatywy to
              o jakim smaku?
              odpowiedziałem - w pani jaki smak poleca?
          • wypasiona_foczka Re: Dlatego 13.02.08, 10:05
            Gość portalu: kolo napisał(a):

            > Fajna sytuacja szczegolnie jak w kolejce do kasy stoi sznureczek
            wtedy jak
            > kupuje to dziewcze to nastepuje jej totalne spalenie i cegla na
            twarzy ;)

            Na serio nie rozumiem co wstydliwego jest w kupowaniu prezerwatyw.
            Ze niby seks uprawiam? A kto tego nie robi?
            Gdyby hipotetyczna historyjka przy kasie przydarzyła sie mnie
            ostatnia rzeczą byłoby "palenie buraka". Uśmiechnęłabym się za to do
            ludzi stojacych za mną w kolejce pokazując wszystkie zęby :D
            Bardziej śmieszyłoby mnie ewentualne "oburzenie" towarzystwa z
            powodu tak błahego niż sama sytuacja.
          • Gość: Ida Re: Dlatego IP: *.chello.pl 13.02.08, 12:07
            A najlepiej jeszcze: Stefaaaa, ale nie te zwykłe, te XXL o smaku banana....
            • xtrin Re: Dlatego 15.02.08, 12:34
              Jeszcze ciekawsze byłyby "te XXS" ;).
          • Gość: karolek Re: Dlatego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 13:41
            JA kupowałam kiedyś stringi w supermarkecie. Fajne i tanie. Kobietka przy kasie
            biorąc je do ręki, krzyknęła do koleżanki obok zobacz jakie fajne i za 2.99.
            Chyba tez sobie je kupie. Chyba nie muszę mówić ze było to troszkę krępujące.
          • Gość: !K Re: Dlatego IP: *.hr.hr.cox.net 13.02.08, 14:48
            no to brzmi jak dowcip, ale naprawde sie mi przytrafilo.
            mieszkalam w usa juz od ladnych paru lat ale w temacie prezerwatyw
            na amerykanskim gruncie bylam zupelnie nie zorientowana. zatrudnilam
            sie dorywczo w niewielkim sklepiku. podchodzi mi do kasy klient i
            mamrocze polszeptem:
            - do you have magnums?
            - excuise me?
            - magnums.
            - what?
            - magnums.
            - ...?
            - MAGNUM! EXTRA LARGE CONDOMS!!! - Wykrzyczal czerwony jak burak.

            To nie koniec. Ja nadal nie zalapalam, wydarlam sie do kolezanki
            jeszcze glosniej zeby przyszla panu pomoc, bo panu potrzebne jakies
            magnum, a ja nie rozumiem. Kolezanka zrobila sie rownie czerwona
            duszac smiech.
      • Gość: elza Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.retsat1.com.pl 12.02.08, 21:55
        a ja bym się raczej wstydziła nie kupować
        • Gość: lula Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.08, 10:25
          Papier toaletowy, ani podpaski mnie nie ruszają, ale pamiętam jak kiedyś
          wymyśliłam, że nowoczesna kobieta powinna nosić przy sobie prezerwatywy....
          Godzinę snułam sie po Rossmanie i zamiast kupić prezerwatywy nabyłam szampon,
          krem do rąk i jedzenie dla kota.
          Pamiętacie tę scenę z Ani z Zielonego Wzgórza jak Mateusz chciał kupić dla Ani
          materiał na sukienke z bufiastymi rękawami? No to ja doskonale wiedziałam jak on
          sie wtedy czuł ;) Tylko, że on w końcu oprócz grabi i 10 kg cukru trzcinowego
          kupił to, po co przyszedł.....
          • the_dzidka Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 13.02.08, 11:47
            > Tylko, że on w końcu oprócz grabi i 10 kg cukru trzcinowego
            > kupił to, po co przyszedł.....

            NIE kupił! Poprosił panią Linde o pomoc!
            • Gość: lula Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.08, 13:28
              Poważnie?! No, to trochę mi ulżyło... ;)
            • elske Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 14.02.08, 21:45
              Nie poprosil pani Linde o pomoc,tylko sam w koncu wydukal o co mu chodzi.
              • the_dzidka Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 15.02.08, 16:40
                > Nie poprosil pani Linde o pomoc,tylko sam w koncu wydukal o co mu
                chodzi.

                Aż sięgnęłam po książkę po powrocie do domu:

                Zdetonowany obecnością w sklepie u Lawsona subiekta - kobiety,
                Mateusz najpierw wyjąkał prośbę o grabie ogrodowe (w połowie grudnia
                to było), potem o nasiona traw, a na końcu o ciemny cukier. A potem
                było tak:
                "Rozmyślając dłużej nad tą sprawą, Mateusz doszedł do wniosku, że
                jedynie kobieta może ją załatwić. O powierzeniu jej Maryli mowy być
                nie mogło. (...) Pozostawała pani Linde... (...) Udał się tedy do
                pani Małgorzaty, a ta pocziwie od razu zdjęła ciężar z ramion
                skłopotanego biedaka.
                - Wybrać sukienkę dla Ani na Gwiazdkę? Oczywiście, chętnie to
                uczynię. I tak jadę jutro do Carmody, więc zajmę się tym kupnem.
                (...) Wiem, że William Blair otrzymał wybór bardzo ładnych lekkich
                wełenek. A nie życzyłby pan sobie, abym ja uszyła tę sukienkę? (...)
                Ależ nie sprawi mi to bynajmniej klopotu. Lubię szyć. A zrobię ją
                według miary mojej siostrzenicy, Jenny Gillis, gdyż ona i Ania są
                prawie takiego samego wzrostu".
      • byk1943 Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 13.02.08, 12:41
        Jestem mężczyzną ale nie wstydzę się kupować żonie podpasek czy prezerwatyw dla siebie to żaden problem.Trzeba przełamać stereotypy
        • Gość: matijaz Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.icpnet.pl 14.02.08, 04:21
          byk1943 napisał:

          > Jestem mężczyzną ale nie wstydzę się kupować żonie podpasek czy prezerwatyw dla
          > siebie to żaden problem.Trzeba przełamać stereotypy

          To w tym wieku jeszcze się to robi?
    • kicior99 Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 15.11.07, 15:31
      Nigdy nie miałem żadnych problemów z zakupem jakiegokolwiek towaru, nawet tak
      drażliwego jak prezerwatywy, KY czy niektóre leki. Wszystko jest dla ludzi. Poza
      tym zawsze można to zrobić w supermarkecie z automatycznymi kasami.
      • pod_tapczanem Mam ogromne zapasy 15.11.07, 18:05
        i spokojny sen.


        P:S:
        Co to jest KY, niby wstydliwie kupowane ?
        • Gość: ky Re: Mam ogromne zapasy IP: 213.134.181.* 11.02.08, 19:45
          www.google.pl/search?hl=pl&q=ky+%C5%BCel&btnG=Szukaj&lr=
          • drzejms-buond Re: Mam ogromne zapasy 12.02.08, 09:40
            Gość portalu: ky napisał(a):

            > www.google.pl/search?hl=pl&q=ky+%C5%BCel&btnG=Szukaj&lr=

            a wy wiecie, ze ja nie wiedziałem? pierwsze widzę...
            • ania.downar Re: Mam ogromne zapasy 12.02.08, 18:48
              Nie schlebiaj sobie tak.
              • drzejms-buond Re: Mam ogromne zapasy 13.02.08, 10:37
                ania.downar napisała:

                > Nie schlebiaj sobie tak.

                hę? ale ...jak?
        • Gość: totalizator Do ponownego uzycia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 21:11
          Prezerwatywy piore w pralce.
      • Gość: balbinka Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.171.81.244.crowley.pl 12.02.08, 17:32
        Ale kiedyś była to ostatnia rzecz na taśmie i pani ochoczo
        zawołała "a co my tu mamy jeszcze ? Hm... PREZERWATYWY"
    • Gość: papier Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 16:05
      Wolisz, żeby sobie wyobrażali że robisz to bez papieru?
      • Gość: ZENEK Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.08, 18:21
        Za komuny bylo zaszczytem paradowanie z rolkami papieru i jeszcze powiazanym
        szarym sznurkiem.Nie ma co sie wstydzic temat stary jak swiat kazdy to kupuje i
        uzywa bo musi s..c!!!
    • ala.b30 Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 15.11.07, 16:23
      Może zamiast papieru kupuj jednorazowe ręczniki??? Takie w rolkach. Nikt Cię
      wtedy o nic niestosownego nie posądzi ;PPP
      Tylko uwaga - zapychają kibel;P
      • Gość: recznik reczniki papierowe IP: *.telprojekt.pl 12.02.08, 19:56
        to sie je tnie nozyczkami na 4 - i juz mamy takie listki jak papier toaletowy

        z drugiej strony niektorzy maja takie wielkie, za przeproszeniem, dupy ze takie reczniki bez cięcia pasują do nich idealnie

        ja zawsze jak widze babe albo faceta z wielka dupa i paczką papieru to sobie wyobrazam takiego goscia siedzacego na sedesie - to takie moje zboczenie
    • Gość: Roman Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: 217.98.20.* 15.11.07, 16:31
      Ja kupuje papier pakowany po dwie rolki. Przyklejam wlasna karteczke
      z napisem "Lornetka" i jeszcze zadna kasjerka ani ludzie w kolejce
      za mna nie powiedzieli "ale to przeciez papier toaletowy", wiec
      kamuflaz dziala w 100%. Ludzie chyba nawet zazdroszcza, ze kupuje
      sobie taka fajna lornetke, bo otwieraja szeroko oczy jakby w
      tesknocie za dalekowidztwem.
      • marcelmilau Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 15.11.07, 18:38
        mega z tą lornetką hahahahahahahahaha super !!!
    • Gość: rybka Nemo Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.dsl.club-internet.fr 15.11.07, 17:56
      Absolutnie nie kupuj i nie uzywaj papieru toaletowego! Co za obciach!
      • Gość: njhj Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.staffs.ac.uk 16.11.07, 00:33
        a ja cie rozumiem. co prawda nie wstydze sie kupowac, ale ISC Z NIM
        PRZEZ MIASTO?! to dopiero zenujaca sytuACJA
        • Gość: l - male L Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.tpca-cz.com 16.11.07, 01:47
          Rolki potrafia wypasc z koszyka, rozwinac sie i
          daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaleko
          toczyc...............................................................
          .....................................................................
          ..
        • Gość: II sekretarz Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.smsnet.pl 12.02.08, 17:04
          Gość portalu: njhj napisał(a):

          > a ja cie rozumiem. co prawda nie wstydze sie kupowac, ale ISC Z NIM
          > PRZEZ MIASTO?! to dopiero zenujaca sytuACJA

          Kiedyś to nieoficjalna waluta w bezgotówkowym obiegu była zaraz po bonach i
          pewexowych dolarach:) Szajspapier był poza tym nieodzowną częścią składową
          pasztetowej na śniadanie ludu pracującego miast i wsi.
          • tojatojatoja Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 12.02.08, 17:27
            > Gość portalu: njhj napisał(a):
            >
            > > a ja cię rozumiem. co prawda nie wstydzę sie kupować, ale IŚĆ Z
            > > NIM PRZEZ MIASTO?! to dopiero żenująca sytuacja

            Z tego, co pamiętam, to jeszcze jakieś 20 lat temu wianek z papieru toaletowego
            zawieszony na szyi był powodem do rozpierającej człowieka dumy (że w końcu udało
            się kupić ten deficytowy towar i jego tyłek dozna czegoś łagodniejszego, niż
            gazeta :-), a tu proszę! Tak się w tej Polsce pozmieniało, że teraz wstydzimy
            się paczki z papierem. ;-)
          • Gość: skrytoparowkozerca Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.rootnode.pl 12.02.08, 17:49
            Gość portalu: II sekretarz napisał(a):

            > Gość portalu: njhj napisał(a):
            >
            > > a ja cie rozumiem. co prawda nie wstydze sie kupowac, ale ISC Z NIM
            > > PRZEZ MIASTO?! to dopiero zenujaca sytuACJA
            >
            > Kiedyś to nieoficjalna waluta w bezgotówkowym obiegu była zaraz po bonach i
            > pewexowych dolarach:) Szajspapier był poza tym nieodzowną częścią składową
            > pasztetowej na śniadanie ludu pracującego miast i wsi.

            i dlatego pasztetowa byla niezjadliwa a papieru nie bylo prawie wcale bo go tam
            wlasnie dawali :D
          • Gość: helga Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 19:56
            Nie szajspapier tylko srajtaśma:)
            Ech te czasy studenckie...
        • Gość: jacek226315 Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.proxy.aol.com 15.02.08, 07:06
          gosc portalu:njhj napisal(a):
          >a ja cie rozumiem,co prawda nie wstydze sie kupowac,ale ISC z NIM
          >PRZEZ MIASTO?! to dopiero zenujaca sytuACJA.
          Ale wielkie Ci miasto 1000miszkancow
    • naprawdetrzezwy By pokonać wstyd zacznij dywagować: 16.11.07, 12:23
      "...a kiedyś, to chyba zadki mieliśmy większe, bo rolki były szersze. I coś z tym papierem jest nie tak, bo ongiś był szorstki, zdrapujący wręcz kał z okolic odbytu, a teraz to takie śliskie, jak kolorowe czasopisma - prędzej człek on ekskrement rozmaże po rzyci, niż go z niej zdejmie. I ten zapach do tego! Kto to widział, by potem d.upa fiołkami zajeżdżała???..."


      Taki monolog winien spowodować zmianę sytuacji - wstydzić zacznie się obsługa, nie ty.
      • ewosia Re: By pokonać wstyd zacznij dywagować: 16.11.07, 14:24
        Powinieneś własnie ze zbolałą miną przestępować z nogi na nogę przy
        kasie i powiedzieć pani: przepraszam, mogłaby pani nieco szybciej
        kasować, bo mam pilną sprawę do załatwienia...
        Kiedyś kupiłam we Wrzeszczu w GDA kapustę kiszoną i wrzucilam do
        torby, wsiadłam do SKM i jechałam do Gdyni z nią. W pewnym momencie
        zobaczyłam skonfudowane twarze współpasażerów, nie powiedziało mi to
        nic. Dopiero jak zaczęłam szukać torby w książce, to poczułam smród
        autentycznych bąkasów dolatujący z mojej torby. Postanowiłam twardo
        udawać, że nie wiem, o co chodzi. Potem nawet podnosiłam nogę
        markując puszczanie bąków...
        • naprawdetrzezwy A ja to chyba w życiu kapusty nie kupię! 16.11.07, 18:11
          "Dopiero jak zaczęłam szukać torby w książce"

          Skoro mają być takie efekty.
          ;-)))
          • Gość: jaija Re: A ja to chyba w życiu kapusty nie kupię! IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.07, 20:27
            To prawda, stał kiedyś obok mnie ktoś i zajeżdżał pierdziunami, ale
            domyśliłam się, co w torbie niesie, bo Święta się zbliżały (na
            bigosik) :D
            A pamiętacie, jak za PRL-u chodziło się z wielką dumą, prezentując
            łup najcenniejszy na własnej szyi? Mowa oczywiście o KORALACH ze
            srajtaśmy :) A teraz, co się porobiło? Sromota jaka?
            • naprawdetrzezwy Teraz za 9-12 zł możesz kupić ledwo połowę tamtej 17.11.07, 12:56
              ilości papieru.

              Za to jest elegancko, jak jasna cholera...
      • Gość: kruk Re: By pokonać wstyd zacznij dywagować: IP: *.26.184.martel.pl 11.02.08, 22:30
        Kiedyś kupiłem papier w "Biedronce" i drugi raz tego błędu nie
        zrobię. Papier składał się ze sprasowanego pyłu. Oszczędzę tu
        opisywania efektów używania owego cuda;)
    • kurczakcipcip69 Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 11.02.08, 18:37
      papier życia i śledzie,to nie, ale gumki w aptece i napoje procentowe to
      strasznie. Zawsze jak kupowałam gumki, to jakieś akcje mi się przydarzały. Raz
      poszłam do sklepu, w którym siedziało dwóch panów ok 70. Poprosiłam gumki sześć
      sztuk w opakowaniu, a oni na to, że może 12., pani taka młoda... <spojrzenie
      kury> Innym razem poszłam do sklepu nocnego, a za mną kolejka dresiarzy na cały
      sklep. Mówię babce, ze chcę gumki szóstki. Ona chyba myślała, że o rozmiar mi
      chodzi, czy coś. Każała zaczekać chwilę, po czym przytaszczyła i rzuciła na ladę
      górę najróżniejszych opakowań, i mówi: "Proszę sobie wybrać", myślałam, że
      zdechnę ze wstydu:-/
      • poecia1 Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 12.02.08, 01:48
        Tak to czytam i Cię podziwiam za odwagę, bo ja jestem zbyt
        pruderyjna, chyba nawet w hipermarkecie nie dałabym rady wybrać
        odpowiedniego opakowania:)
        • drzejms-buond Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 12.02.08, 09:38
          HA! coś w tym jest...
          mnie kiedyś było wstyd kupowac bieliznę w hipermarkecie. pani przy kasie,
          rozzzzzzzzzzzciąga gacie w poszukiwaniu metki,
          a wokół bułki, serki, i wszyscy obok patrzący co ta kobicina wyrabia.
          i czy aby gacie ładne...

          ech, pamiętam pierwszy zakup prezerwatyw...ale sie spociłem!
      • Gość: croyance Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: 86.29.152.* 13.02.08, 16:34
        Ja sie nie wstydze kupowac niczego. No chyba, ze kupowalabym cos
        nielegalnie, wtedy jednak byloby mi glupio. Ale, mialam kiedys
        smieszna przygode. Kupowalam w Bootsie plyn do higieny intymnej.
        Szukalam, szukalam, w koncu sie zniecierpliwilam i poszlam po pomoc.
        Facet, mlody sympatyczny Hindus, ruszyl do dziela :-) O co mi
        chodzi? O plyn dla kobiet, tlumacze mu, z Ph 5.5, antybakteryjny.
        Pokazuje mi plyny do twarzy. Nie, to nie to. Plyn DLA KOBIET -
        tlumacze jeszcze dokladnej - do intymnych miejsc. Facet nadal nie
        kuma i pokazuje mi plyny do ciala. W koncu popatrzylam mu prosto w
        oczy i mowie: stary, taki plyn, jakiego uzywasz, kiedy chcesz
        umyc 'pussy'.
        A on, zdumiony: JAAAA?????
        ja na to: no, nie Ty, bo jestes facetem - ale ja na przyklad.
        Ucieszyl sie, przyniosl mi plyn i usmialismy sie. Okazalo sie
        zreszta, ze jego zona jest Polka i facet mowi po polsku.
        • Gość: croyance Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: 86.29.152.* 13.02.08, 16:36
          A z kolei, moj brat chodzil kiedys po sklepach muzycznych i pytal
          o 'tego Ramazzottiego', bo wstydzil sie wymowic imienia Eros :-D
        • drzejms-buond Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 14.02.08, 14:22
          taki plyn, jakiego uzywasz, kiedy chcesz
          > umyc 'pussy'.


          zaraz , zaraz..
          pussy?
          to ty się myjesz płynem dla kotów?
          ;]
          • croyance Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 14.02.08, 15:14
            Dla kocic :-P
            • drzejms-buond Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 14.02.08, 15:25
              croyance napisał:

              > Dla kocic :-P


              musisz mieć niebywale lśniące futerko
              :-D))))))))))
              mrrrrrrrrrrrrrrał
              • croyance Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 15.02.08, 11:57
                :-D
    • Gość: Hlynur Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 12.02.08, 16:40
      hehe

      ja to mam z kolei problem z pasztetową albo pachwiną wędzoną... :)
      • Gość: jam Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.acn.waw.pl 12.02.08, 16:55
        A ja kiedyś w drogerii we Francji poprosiłam o gumki... Naokoło trochę ludzi,
        sprzedawczyni widzi,że ja cudzoziemka, więc mówi do mnie GŁOŚNO i wyraźnie: jaki
        rozmiar?? Ja na to, że takie duże.....
        W tym momencie do sklepu wszedł mój chłopak i jak go wszyscy zmierzyli wzrokiem...!!
        Eeeeech:(
        • damianbsc Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 12.02.08, 17:01
          ja zawsze na cly glos krzycze:poprosze paczke prezerwatyw!!
          a jak bylem mlodszy to mowielem~ poprosze papier toaletowy - bo musze sie wysrac
          i juz
      • Gość: nasturcja Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.08, 10:36
        A ja, jak byłam w ciąży to wstydziłam się kupować i potem czytać w poczekalni u
        lekarza gazetki w stylu Glamour i Cosmopolitan. Wiem, że są głupie, ale wybitnie
        mnie odstresowuje czytanie o lakierach do paznokci i pudrach.
        Normalnie nie miałam problemu z publicznym czytaniem takich gazet, ale w ciąży
        miałam poczucie, że wszystkie babki w poczekalni patrzą na mnie i sobie myślą -
        co za głupia baba, na pewno jakiś pustak, będzie złą matką, na pewno będzie
        kupować sobie kosmetyki zamiast dziecku zabawki itd.
        Bo one wszystkie czytały poradniki i czasopisma w stylu "Dziecko i cośtam",
        "Szczęśliwy rodzic", "Mamo znów zrobiłem kupę". Nieraz miałam ochotę zacząć się
        tłumaczyć, ze ja też to wszystko o dzieciach wiem, ze mam w domu książki,
        internet, chodzę do szkoły rodzenia i że nadmiar w każdej postaci jest szkodliwy.
    • Gość: gapcio a jak idziesz do wypozyczalni filmow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 17:11
      to masz problem z wybraniem filmow XXX?

      a co do prezerwatyw to jak kiedys poprosilem o nie w aptece to sie
      aptekarka zaczerwienila :) po prostu jeszcze jestesmy troche
      pruderyjni.

      • Gość: (Mal-kontent) Wstydze sie kupowac niektore gazety IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.02.08, 18:07
        Tytulow nie wymienie /nie chodzi o Pleyboja czy inne pornosy/, bo
        zaraz znajdzie sie ktos urazony i pusci wiache.
        • Gość: bianka Re: Wstydze sie kupowac niektore gazety IP: *.bsk.vectranet.pl 12.02.08, 18:16
          A wstydzicie się kupować gazety erotyczne takie jak np. Extasy,
          Wamp, Cats czy CKM ?
          W samoobsługowym jakimś saloniku to jeszcze rach ciach i kupioone
          ale prosić w kiosku to trochę wstyd. Chyba, że do tego jeszcze
          kupujemy "zwykłą" gazetę.
          • Gość: Ruda Re: Wstydze sie kupowac niektore gazety IP: *.gprs.plus.pl 12.02.08, 20:20
            ja kupuje bez problemu :) Polski Wamper i inne w "klimacie" ;)

            Czasem sama sie usmiecham jak ekspedientka sie lekko rumieni :) A w kioskach nie
            kupuje bo nie moge poogladac okladek ;)
        • Gość: Susz Podpaski IP: *.chello.pl 12.02.08, 18:23
          Jako facet to podpasek na szczęście używać nie muszę, ale czasem jak
          idę do biedronki i czytam na kartce z listą zakupów, których sam
          generalnie nie piszę, "always jakieś tam", a potem przy kasie czekam
          pół godziny, to muszę się kamuflować w kolejce :P.
          • ppo Bo a nuż ktoś pomyśli, ze to dla ciebie? 13.02.08, 00:12
            Dobry jesteś! Jak mialem 15 lat, to miałem podobne problemy. :D
        • Gość: misio Re: Wstydze sie kupowac niektore gazety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 21:41
          Mnie też katobrukowiec "Nasz dziennik" się nie podoba.
        • ppo Ja się nie wstydzę, bo nie kupuję 13.02.08, 00:10
          żydorczej :)
          • meth.p Re: Ja się nie wstydzę, bo nie kupuję 13.02.08, 09:32
            ppo napisał:
            > żydorczej :)

            Ksenofob.
          • motylanoga71 Re: Ja się nie wstydzę, bo nie kupuję 13.02.08, 11:39
            nie kupujesz bo czytasz ja cala w necie hehehh dulszczyzna pierwszej klasy
      • Gość: jacek226315 Re: a jak idziesz do wypozyczalni filmow IP: *.proxy.aol.com 15.02.08, 07:28
        gapcio napisal(a)
        > a co do prezerwatyw to ja kiedys poprosilem o nie w aptece to sie
        aptekarka zaczerwienila.
        Pamietam parenascie lat temu w prasie podawali,jak to swierzo
        upieczony maturzysta chcial sie przespac z dziewczyn ale ona kazala
        mu sie zabezpieczyc,rzecz sie dziala w nieduzym miasteczku.Chlopak
        byl wstydliwy i szukal apteki z meska obsluga/to bylo jeszcze za
        komuny,wiec nie bylo jeszcze takich super czy hipermarkietow/,ale
        nie mogl takowej znalesc ,nie majac wyboru wstapil do apteki i
        niesmialo poprosil o prezerwatywe,kiedy aptekarka mu podala zaptal"a
        prosze pani a co mam z tym zrobic?" Babka oblala go wzrokiem i
        wyksztusila a niech pan polknie"Jak powiedziala tak zrobil,.Po
        jakims czasie zaczal narzekac na bol w zoladku,.Gumy soki nie
        ropzuszcza,wiec kondom zaczal napelniac sie jedzeniem i
        rosl.Przeswietlenie gumy tez nie wykaze.Wyladowal na stole
        operacyjnym,i chcialbym widziec mine chirurga ktory mu z zoladka
        wyjmuje kondona.Oskarzyl pania mgr.z apteki,jej linia obrony bylo
        to ,ze byla przekonana ,ze z niej zakpil
    • Gość: eros Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: 130.226.230.* 12.02.08, 18:23
      kiedys jak bylem mlodszy to wstydzilem sie kupowac kondony a teras
      to nawet czekam zeby je schowac do kieszeni chce zeby wszyscy
      widzieli ze bedzie ru..ie, cha-cha-cha.
      • Gość: Moni Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: 64.254.235.* 12.02.08, 18:40
        Ja pamietam, ze moj znajomy gdy zamierzal kupic w kiosku
        prezerwatywy pytal pani najpierw: "Czy sa balony?" Pani oczywiscie
        powiedziala, ze nie, balonow nie sprzedaja a on na to "W takim razie
        poprosze prezerwatywy."
        Co do papieru toaletowego,wow, kiedys to nikt sie nie wstydzil
        godzinami wystawac w kolejce po papier. Ja pamietam, ze jezdzilismy
        z rodzicami(zawsze cala rodzina plus babcia)do Bielska Bialej do
        sklepu przy ulicy Dabrowskiego. Tam zawsze papier sprzedawali
        (dziesiec rolek na lebka). Wyjezdzalismy chyba o 3 nad ranem, do
        Bielska bylo chyba z godzine jazdy, a wiec od czwartej do dziewiatej
        wystawalismy w kolejce, azeby zakupic ten towar luksusowy. Nawet
        pani w szkole z calkowitym zrozumieniem przyjmowala nasze
        usprawiedliwienia nieobecnocsi w szkole, ktoz nie rozumial powagi
        sytuacji?
      • Gość: Inka A ja tam nie wstydzę się niczego kupować IP: *.csk.pl 12.02.08, 18:41
        Papier toaletowy, prezerwatywy, podpaski, tampony czy krem na
        pryszcze? Mam się wstydzić takich zakupów? (Oczywiście gdy wszystkie
        te rzeczy kupujesz za jednym razem, to można się ciut
        zaczerwienić ;) ale ja podchodzę do tego naturalnie, bez wstydu. Co
        komu do tego, co ja kupuję? Mam to gdzieś :)
        • Gość: Inka Re: A ja tam nie wstydzę się niczego kupować IP: *.csk.pl 12.02.08, 18:48
          Przypomniało mi się, jak kiedyś w aptece, gdzie kupowałam gumki,
          stało za mną parę starszych osób i patrzyło na mnie jak na jakąs
          rozpustnicę gdy bez cienia zażenowania właśnie kupowałam
          prezerwatywy, a ja wnet się odwróciłam i zapytałam dziadka stojącego
          obok, które będą najlepsze. ależ się obruszył! :D
          • Gość: Inka Re: A ja tam nie wstydzę się niczego kupować IP: *.csk.pl 12.02.08, 18:52
            ktoś coś wpomniał o CKM-ie..no właśnie, może i mi trochę wstyd
            kupować te czasopismo, ale walczę z tym. Lubię je sobie poczytać i
            pooglądać ładne panie, więc nie zamierzam rezygnować z zakupu, tylko
            dlatego, że kobiecie nie wypada. W kiosku kupowałam, w sklepie
            jeszcze nie.
          • Gość: dziadek Re: A ja tam nie wstydzę się niczego kupować IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.08, 19:13
            A ja nie wstydzę sie kupować, tylko mam żal do Boga za to że musze kupować
            pieluchomajtki.Prezerwatywy, zapomnialem jak oni wygladają.
            • Gość: Sprytny Wojtek Re: A ja tam nie wstydzę się niczego kupować IP: 88.220.32.* 12.02.08, 19:23
              Jak chodziłem do gimnazjum, a były mi potrzebne prezerwatywy, to
              pisałem sobie karteczkę: "Proszę o sprzedanie mojemu synowi 3 szt
              prezerwatyw. Sprawa pilna. Z góry dziękuję". I szedłem z nią do
              kiosku.
        • Gość: El Moherro Re: A ja tam nie wstydzę się niczego kupować IP: 193.201.167.* 13.02.08, 12:03
          Ja kupuję gumki hurtowo. Następnie w domu nakłuwam i wystawiam na Allegro jako
          sprzęt do kinder-niespodzianek.
        • Gość: nasturcja Re: A ja tam nie wstydzę się niczego kupować IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.08, 09:22
          A propos kupowania rzeczy razem. Kiedyś poszłam do takiego małego sklepiku
          osiedlowego i poprosiłam o paczkę podpasek i cztery opakowania pieprzy
          ziarnistego. Niby zwyczajne artykuły, ale to połączenie....Kobitka długo mi sie
          przygladała i chyba ten mój zakup nią wstrząsnął, bo pamiętam, że potem ilekroć
          cos tam kupowałam to przyglądała mi sie badawczo. Może szukała widocznych oznak
          jakiegoś zboczenia....?
    • Gość: marl57 Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 19:24
      używaj bidetu lub rączki od prysznica
      na odpowiednio długim wężu i oczywiście mydła.
      Sukces gwarantowany.
    • ania.downar A ja mieso. Relacja na swiezo... :-/ 12.02.08, 19:37
      Wczoraj wymyslilam sobie, ze ugotuje gulasz z indyka. Poszlam wiec
      do miesnego i poprosilam o udziec. Zdziwilo mnie troche, ze
      sprzedawczyni z pewnym wahaniem zapytala, czy "caly". Matko jedyna,
      wiedzieliscie, ze te indory sa takie wielkie???
      W kazdym razie ulamki sekund zdecydowaly o tym, ze za mieso
      zaplacilam 70zl, ze sklepu wyszlam z honorem, gulasz wyszedl ok,
      pies byl wniebowziety, nawet podworkowe koty chyba sobie sporo
      wygrzebia. Ale wstydze sie do tej pory... :-)))

      • Gość: blue Re: A ja mieso. Relacja na swiezo... :-/ IP: *.4.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 12.02.08, 19:52
        Kiedyś obeszłam pół osiedla w poszukiwaniu denaturatu. Gdzieś wyczytałam, że mi
        taką upartą plamę wywabi. Te spojrzenia były niezapomniane. W końcu
        zrezygnowałam, ale potem się dowiedziałam, że jednak w jednym sklepie jest. Ale
        to już brata wysłałam, miałam dość.
        • Gość: tu brzoza Re: A ja mieso. Relacja na swiezo... :-/ IP: *.uk2net.com 12.02.08, 21:59
          brat wyslany po denaturat mial podobnie, jak juz znalazl to przezroczysty,
          zdziwiony spytal czemu nie granatowy na co ochryplym sznapsbarytonem sprzedawca:
          "ten tez jest dobry" :DDD

          na rozpalke do grilla mial byc, potem chyba do farb rozcienczania, widac wszyscy
          maja inne skojarzenia, heh, jak ta reklama clina z alkoholem tak mocno to
          podkreslaja ze ma procenty:))
        • Gość: P Denaturat IP: 156.17.79.* 13.02.08, 09:37
          Kiedyś potrzebowałem denaturatu na dolewkę do paliwa (zapobiega zbieraniu się
          wilgoci w baku).
          Poszedłem do dużego hipermarketu, i moim jedynym zakupem była rzeczona flaszka.
          Pamiętam spojrzenia klientów kiedy samotnie jechała taśmą do kasy. No i tekst
          kasjerki, jako że było tuż przed Nowym Rokiem:
          - to na Sylwestra? ;)
          • Gość: zorka5 Re: Denaturat IP: 82.139.146.* 13.02.08, 10:12
            Kiesyś w Sylwestra potrzebowałam denaturat do podgrzewania fondue i wysłałam
            męża na poszukiwania. Zjeździł pół miasta żeby kupić i nigdzie nie było. W końcu
            dostał w jakimś małym osiedlowym sklepiku. Opowiadał, że nasłuchał się wtedy
            komentarzy o wyższości przeźroczystego nad fioletowym od pewnych panów. Więc
            żeby uniknąć takich sytuacji z rozpędu wziął dwie butelki i powiedział mi, że
            ostatni raz kupował deneturat. Ja jak kupowałam, to też słyszałam niewybredne
            komentarze. Nawet nie miałam ochoty tłumaczyć do czego potezbuję, tylko mówiłam
            że chce przeźroczysty bo nie chce mi się go przepuszczać przez chleb. Sprzedawca
            od razu zamknął paszcze
            • Gość: denaturin bezbarwn Re: Denaturat IP: *.com 13.02.08, 11:08
              Ta mniej szlachetna odmiana alkoholu niczym nie rozni sie w procesie
              produkcyjnym od luksusowego spirytusu spozywczego, menele to wiedza (odkazanie z
              fioletu im niepotrzebne), akcyza podwyza cene kilkukrotnie i stanowi 70 proc.
              ceny flaszki. Podobnie jest z paliwem: olej opalowy to to samo co napedowy,
              przebitka tez ladna, roznica kilkukrotna i znow akcyza, na opalowym jezdzic nie
              wolno. Ale zeby nie wyjsc na UPRowca dodam od siebie ze z "denatem" i jego
              zakupem to urban legend jest:))) zawsze sie konsultanci i koneserzy z dobra rada
              znajda :P
      • wj_2000 Re: A ja mieso. Relacja na swiezo... :-/ 12.02.08, 20:17
        ania.downar napisała:

        > W kazdym razie ulamki sekund zdecydowaly o tym, ze za mieso
        > zaplacilam 70zl
        Oto fragment jednej ze stron z Google'a

        UDZIEC Z INDYKA. ... UDZIEC Z INDYKA. Udziec z indyka. (1kg 6.99zł).
        Za 70 zł to byłoby 10kg udźca!
        Indyczka CAŁA waży ok. 5-6kg. Indor koło 10kg. To jak jeden udziec
        mógłby ważyć 10kg??? Chyba udziec strusia!
        Ale wtedy, z kolei, każdy kilogram kosztuje chyba coś koło 70pln.
        • Gość: JolaS Re: A ja mieso. Relacja na swiezo... :-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 20:58
          wj_2000 napisał:

          > ...> Indyczka CAŁA waży ok. 5-6kg. Indor koło 10kg. To jak jeden
          > udziec mógłby ważyć 10kg??? Chyba udziec strusia!

          Jakieś niewyrosniete te ptaki. Przed świętami zabiłam indora - po
          wypatroszeniu i oskubaniu ważył 19,3 kg.
        • ania.downar Re: A ja mieso. Relacja na swiezo... :-/ 12.02.08, 21:21
          Na miesie znam sie slabo, wiem jedynie ze zaplacilam 68,50zl, ze
          bylo to naprawde wielkie i ze nioslam to z trudem. Wiem tez, ze
          zuzylam tego tak na oko 3/5, a mam w lodowce caly gar gulaszu, a
          pies do dzisiaj puszcza smierdzace baki.
          Tyle :-)

          Zeby zobrazowac to zajelo to szczelnie cala duza reklamowke. Co do
          cen to sie nie wypowiadam, bo za wolowine do gulaszu place spokojnie
          ok. trzech dyszek.
        • rezurekcja Re: A ja mieso. Relacja na swiezo... :-/ 14.02.08, 21:41
          wj_2000 napisał:

          > Oto fragment jednej ze stron z Google'a
          > UDZIEC Z INDYKA. ... UDZIEC Z INDYKA. Udziec z indyka. (1kg
          6.99zł).
          > Za 70 zł to byłoby 10kg udźca!

          W sklepie zdecydowanie wiecej. I zalezy od miasta.

          > Indyczka CAŁA waży ok. 5-6kg. Indor koło 10kg.

          Indor potrafi wazyc okolo 30 kg. ZObacz, jaką toto ma szyje, jakie
          skrzydla... jakie biusty...

      • Gość: :) :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 22:55
        Rewelacja :D:D:D
    • Gość: ~ Papier raz, kondomy dwa. IP: *.tktelekom.pl 12.02.08, 20:27
      Kondomy, bo to intymność. Wstydzę się i już. A jestem facetem. Co robić, nie ma
      rady i się zawszę wstydzę.
      • Gość: asdf Re: Papier raz, kondomy dwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 20:46
        Kupowac rzeczy typu prezerwatywy, podpaski czy papier toaletowy? Czego sie tu wstydzic?
        Mam ochote na seks, mam okres, mam potrzebe defekacji...

        Wstyd jest kupowac broń do zabijania, dyktafony do szantażowania innych, leki ktorymi chce sie kogos podtruc...
        • Gość: x giwera raz ,dyktafon dwa. IP: *.crowley.pl 13.02.08, 01:17
          A bron do obrony mozna kupowac bez wstydu?
          A dyktafony do udowdnienia komus ze cie przelecial chcoc nie mialas
          ochoty na seks?

          ...widze ze lewacka propaganda GWna (ktore wstydze sie kupowac)
          zbiera zniwo.
    • Gość: pepe Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 21:40
      Do kościoła się nie wstydzi chodzić, ale papier i podpaski są
      wstydliwe.
      • Gość: Matląg Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 22:52
        A czemu miałby się wstydzić chodzić do kościoła?
    • i.nes Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 12.02.08, 21:56
      Gość portalu: albertPoważny napisał(a):

      > Wyobrażam sobie, że wszyscy wiedzą co będę nim robić

      to pewnie czopków w aptece też nie kupujesz? ;P
      • Gość: yesterek prezeksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 22:59
        Trzeba podchodzic do siebie na luzie. Mialem raz sytuacje ze jechalem do
        sympatii swojej i potrzebowalem paczke prezerwatyw. Pozno bylo wiec CPN i akurat
        trafilem na pania ekspedientke okolo 65 lat. Prezerwatywy przy kasie, stoje,
        patrze na durexy, by wybrac sobie ekstra slimy, a ona na pol stacji komentarz,
        ze drogie wybieram, ze tu jest promocja i pokazuje mi jakies no name 2 paczki w
        cenie 5 zlotych. Czulem sie jak nastolatek gdy mama probowala przeprowadzac ze
        mna pierwsze rozmowy o antykoncepcji. Ale smiac mi sie chcialo wiec
        porpowadzilem rozmowe co mi poleca, co ludzie kupuja itd...generalnie wesolo
        • Gość: jan_dreptak Re: prezeksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 23:34
          w dawnych czasach jak kupowalem wyroby przemyslu gumowego to mowilem
          aptekarce "poprosze masc na porost wlosow dla kolegi" i puszczalem
          oko, z reguly dzialalo
    • Gość: głupio mi było kupowałam kiedyś galoty w supermarkecie IP: *.ols.vectranet.pl 12.02.08, 23:32
      zakręciłam je między inne zakupy i udawałam,że to całkiem nie
      moje.Kiedy doszłam do kasy pani kasjerka wyciagnęła je i
      zaprezentowała wszystkim wokoło pytając głośno:nie ma kodu będzie
      pani czekać?Skuliłam sie i dalej udając,ze to nie ja kiwnełam
      głową.W TYM MOMENCIE FACET STOJĄCY ZA MNĄ POCHYLIŁ SIĘ DO MNIE I
      SCENICZNYM SZEPTEM WYCEDZIŁ:A MIAŁO BYĆ TAK DYSKRETNIE;))))!!!!
      Wszyscy wokoło zarechotali radośnie.Ja czerwona, jak burak
      odpaliłam, dalej udając wariata: POWIEDZIAŁ CO WIEDZIAŁ!!!Pół sklepu
      rżało, jak konie!
      • Gość: i chciała dyskretn Grubsza koleżanka też kupowała gacie IP: *.ols.vectranet.pl 12.02.08, 23:37
        W kolejce stało ze 100 osób,Doszłyśmy do kasy.Nagle kasjerka
        inteligentnie inaczej lub złośliwie wzieła je , podniosła,
        rozciągneła(wyglądały, jak namiot!)i wrzasnęła: Kaśka, jaki to kod?!!
        Koleżanka poczerwieniała, jak piwonia.Sklep pekał ze smiechu bijąc
        brawo.Ja zaczełam głośno sarkać na inteligencję kasjerek..
    • ppo Coś wyraźnie drogiego. 13.02.08, 00:05
      Oczywiście nie w ekskluzywnych sklepach, gdzie tylko takie rzeczy
      są, ale np. w suprmarkecie. Takie skrzywienie z biednego
      dzieciństwa ;) Srajtaśma, podpaski, kondony itp. nie robią na mnie
      żadnego wrażenia- w końcu każdy tego używa, więc w czym problem?
    • Gość: x Ja sie wstydze kupowac Gazete Wyborcza IP: *.crowley.pl 13.02.08, 00:47
      lewacka zenua
      • Gość: eeeee Re: Ja sie wstydze kupowac Gazete Wyborcza IP: *.wolfson.cam.ac.uk 13.02.08, 04:17
        no to nie jestes sam - tez sie wstydze kupowac Wyborczą - zawsze
        owijam ją w Playboya - te czasy gdy bycie czytelnikiem gazety
        nobilitowalo dawno juz minely;



        • Gość: Wszech_Mistrz Re: Ja sie wstydze kupowac Gazete Wyborcza IP: 195.136.30.* 13.02.08, 08:45
          hmmm Wstydzisz się jej tak bardzo kupować a jednak ją kupujesz -
          czyli jest ci niezbędna do życia ... Więc nie udawaj że GW to
          dolnolotny wytwór . Ja z podniesioną głową i dumą w sercu kupuję GW -
          jestem Patriotą. A prawiczkowych pisemek nie wziąłbym w dłoń nigdy.
          Wystarczy że z tv publicznej codzień wanna pomyj wylewa się i wciska
          w nasze życie.
          • Gość: xyz Re: Ja sie wstydze kupowac Gazete Wyborcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 09:06
            A mnie kiedyś babcia prosiła, żebym jej na poczcie zapłacił za Radio Maryja. Raz
            zapłaciłem, choć było mi strasznie głupio, ale następnym razem już odmówiłem.
            • Gość: święty fiskus Re: Ja sie wstydze kupowac Gazete Wyborcza IP: *.smsnet.pl 13.02.08, 11:15
              Gość portalu: xyz napisał(a):

              > A mnie kiedyś babcia prosiła, żebym jej na poczcie zapłacił za Radio Maryja


              Tzw. muchomorkowe:))) Wpłaca się "na" radio, "za" to z prikazu, no.
        • forum112 Re: Ja sie 13.02.08, 08:50
          niw wstydze , zakupy jak zakupy tj.: test ciążowy , prezerwatywy ,
          krem ... , podpaski , pończochy , wibrator dla kobiety ,
          bielizna ,
          • tassman --------GW 13.02.08, 09:05
            A ja wstydzę się kupować "Gazetę Wyborczą". Co tam podpaski
            prezerwatywy, papier toaletowy...
            Zwykle czaję się by nikogo nie było przy kiosku, nakładam szybko
            kaptur na głowę, podbiegam do kiosku, kładę równo odliczone 1,5 zł
            łapię gazetę i cały zlany pąsem i potem - wyrywam z buta do
            pierwszej bramy....
            Dopiero po jakis 5 minutach jestem znów sobą.
            A potem moge juz spokojnie poczytać o antysemityźmie, potrzebnej
            wojnie w Iraku, głodzie na świecie i bardzo waznych wyborach w USA.

            tassman:)
            • mlody-inwestor Re: --------GW 13.02.08, 09:48
              > A potem moge juz spokojnie poczytać o antysemityźmie, potrzebnej
              > wojnie w Iraku, głodzie na świecie i bardzo waznych wyborach w USA.

              5/5

              :)
              • Gość: fanta Re: --------GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 10:51
                A ja się wstydzę jechać z wozem do mechanika. O samochodzie moim wiem tylko
                tyle, że ma 4 kółka i klakson, a pod maską silnik.

                I jak coś nie działa, mechanik zawsze dopytuje się o szczegóły:

                "Czy byl wymieniany cylinderek w lewym tylnim kole" czy coś takiego, a ja
                ...głupi jestem!

                Czy jak jestem facetem, muszę się znać na samochodach i wiedzieć co to jest
                pasek od alternatora i czy jest luźny czy nie?
              • Gość: like Re: --------GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 20:29
                moj chlopak zawsze kupywal prezerwatywy w dzien mojej wizyty, zawsze
                w tym samym sklepie calodobowym (pozny wieczor) i zawsze z
                samochodem ze mna w srodku zaparkowanym centralnie przed
                przeszklonymi drzwiami. wchodzil pewnym krokiem i z dumna mina
                prosil o dwie paczki niukersow a sprzedawczyni łypała na szeroki
                usmiech dziewczyny w samochodzie ;)
            • Gość: WszechMistrz Re: --------GW IP: 195.136.30.* 13.02.08, 10:41
              A więc po co kupujesz GW jeśli jest ona taka wstrętna i kosztuje cie
              to tyle wysiłku ?

              Oj kłamczuszek z ciebie , kłamczuszek ....
            • Gość: maca na telefon Re: --------GW IP: *.smsnet.pl 13.02.08, 11:20
              tassman napisał:

              > A ja wstydzę się kupować "Gazetę Wyborczą". Co tam podpaski
              > prezerwatywy, papier toaletowy...
              > Zwykle czaję się by nikogo nie było przy kiosku, nakładam szybko
              > kaptur na głowę, podbiegam do kiosku, kładę równo odliczone 1,5 zł
              > łapię gazetę i cały zlany pąsem i potem - wyrywam z buta do
              > pierwszej bramy....
              > Dopiero po jakis 5 minutach jestem znów sobą.
              > A potem moge juz spokojnie poczytać o antysemityźmie, potrzebnej
              > wojnie w Iraku, głodzie na świecie i bardzo waznych wyborach w USA.
              >
              > tassman:)

              "Antysemityźm" w tym kraju drogi panie to semantyczne nadużycie, to oczywizda
              oczywistość, że Mossad tym kotle miesza.
            • fionka05 Re: --------GW 14.02.08, 08:19
              jak rozpoczęła się wielka kampania antynikotynowa tzn.napisy na paczkach
              papierosów, plakaty itp. zaczęłam się wstydzić kupować papierosy. Nigdy też nie
              paliłam na ulicy. Teraz nie mam już tego problemu, bo rzuciłam:-)
          • lia.13 Re: Ja sie 13.02.08, 15:14
            nie bardzo rozumiem, jak można wstydzić się kupować pończoch? Idę do Gatty, tam
            są tylko rajstopy oraz pończochy (ostatnio zacęli prowadzić jeszcze jakieś
            bluzeczki). Wszyscy ludzie, którzy przychodzą do tego sklepu, przychodza tam
            waśnie po pończochy.
            Co do preerwatyw bez kodu, to cóż. Trzeba zwracać uwagę, co sie bierze z półki.
            Ja ostatnio kupowałam prezerwatywy w Tesco, o 22.30, w sklepie pustki, zero
            kolejek, pani w kasie albo nie wiedziała o co chodzi, albo udawała że nie wie. W
            każdym bądź razie - zero komentarza. ;)
    • Gość: komba tant wstydze się kupować wiagrę w aptece IP: *.aster.pl 13.02.08, 10:42
      dziadek jestem, lat 64, a też chce pobzykać mlode fajne dziewczyny. ale kupować
      wstyd na recepte kombatancką
    • joanekjoanek Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 13.02.08, 11:24
      kurde, nikt się nie wstydzi kupować fajek???

      ja się wstydzę okropnie. Zwłaszcza że palimy z mężem jak smoki, i kupuję zwykle po kilka paczek. A już nie daj boże, jak mam kupić fajki, a do sklepu muszę zabrać dziecko lub dwoje... raaanyyy... czuję się jak ostatnia patologia, boję się, że zaraz ktoś zadzwoni po policję i mi dzieci zabiorą, bo tak palę (papierosy, cały czas mowa o papierosach!)

      nikt tak nie ma???
      • mindsailor JA MAM! 14.02.08, 14:44
        to jedyna rzecz, której sie wstydze kupowac. czuję się dokładnie,
        jak Ty - że patologia, dziecko patrzy itd.
        pale mało, ok 2 dziennie, ale i tak staram sie kupowac co paczke to
        w innym sklepie, aby do tego samego ciągle nie chodzić.
    • Gość: Płomień z Odbytu Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.lpptex.com.pl 13.02.08, 11:34
      Ja tam jak miałem 5-6 lat (kurde, to już dwie dekady temu) byłem posyłany przez matkę po różne podpaski itd do sklepu na osiedlu i to zanim się jeszcze dowiedziałem, co to właściwie jest. No i wsumie nawet jak się dowiedziałem, to był to dla mnie zakup jak każdy inny.
      Z prezerwatywami to uznałem, że skoro ja zakładam, to i ja kupuję. Może gdybym spotkał się w aptece z jakimiś reakcjami, to bym się później krępował, ale nic z tych rzeczy. Kobieta z apteki podeszła do tego rzeczowo i tyle. Szczerze mówiąc mam do tego podejście, że jesli dla kogoś jest sensacją, skandalem, że kupuję prezerwatywy w aptece (bo dzieci są w kolejce, bo przy księdzu), to on ma problem, a nie ja. A w ogóle to gumki kupuję zawsze w aptece, bo jakoś w innych sklepach mam wątpliwości natury jakościowej.
    • Gość: wsza Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 11:44
      Ostatnio dzieci przywiozły z obozu weszki. Poleciałam do apteki,
      poprosiłam o "jakiś skuteczny środek przeciwko wszawicy" i nagle
      wszyscy się ode mnie odsunęli:)
      Kilka lat temu w jakimś Tesco, czy innym hiper-super, kupiłam paczkę
      podpasek i kilka par majtek (nawet dość estetyczne - po prostu
      spodobały mi się). Guła kasjerka nie wyciągnęła metalowego
      zabezpieczenia i nie dość, że zaczęło przy kasie piiipać, to
      ochroniarz grzebał w moim koszyku, starannie oglądając zakupy, by
      usunąć drucik (w jednej parze majtek tenże się znajdował, a jakże,
      mocno zamelinowany), wywołujący dźwięk. Byłam wściekła!!!
      A nie zdarzyło Wam się przy kasie (kolejka ogromna), że osobiste
      dziecię, oglądając wystawione tam towary, zwraca uwagę na niezwykle
      kolorowe pudełeczka z prezerwatywami i pyta się "mogę to kupić?", "a
      co to jest?", po uzyskaniu odpowiedzi, "a do czego tego się używa?".
      Przeżyłam i to, z całą powagą odpowiadając na zadane pytania...mimo,
      że praktycznie, z gumkami nie miałam w życiu do czynienia:)))
      • Gość: o_O Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.rootnode.pl 13.02.08, 12:20
        > że praktycznie, z gumkami nie miałam w życiu do czynienia:)))

        i buu - w tej kolejce za toba gromadka dzwadziesciorga dzieci 8^D
        (wiem wiem sa inne srodki a.)
    • the_dzidka Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy 13.02.08, 11:44
      > Staram się zawsze ukryć to że kupuję papier.

      No to zrozumiałe, jeszcze by ktoś z kolejki się domyślił, że czasami
      ROBISZ KUPĘ!
      • Gość: kuciamucia Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 12:12
        Kidys byłam świadkiem sceny kupowania taniego wina przez młodą dziewczynę.
        Kolejka liczy kilkanascie osób.
        Dziewczyna (cichutkim szeptem): poproszę to wino...
        Ekspedientka (na cały sklep): Zośka, podaj tego jabola z dołu za 3,50!
        Dziewczyna spłonęła straszliwym rumieńcem...
        Ostatnio opowiadłam to mojemu koledze, który jest Szwedem i bardzo się z tego śmialiśmy.
        I jeszcze zauważyłam, że np. kiedy kupuję tampony albo gumki, to tylko kobiety z kolejki patrzą z dezaprobatą. Faceci w ogóle nie zwracają uwagi ;-)
        • Gość: GOSC PORTALU Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.adsl.wanadoo.nl 13.02.08, 13:26
          Wstydze sie kupowac:
          - zupki chinskie :DDDD
          Na studiach glownie sie tym zywilam, bo wiekszosc kasy wydawalam na browary, i
          teraz czasem, tak dwa razy w roku mam straaaasznego smaka na taka zupke. Ale sie
          normalnie wtydze wrzucic do koszyka, nie mowiac o tym, ze przed mezem tez w
          tajemnicy musialabym to skonsumowac, hehe. Moze na urodziny sobie kupie ;P
          - jointy :DDDDD
          zawsze wybieram kofik na drugim koncu miasta, jade w srodku dnia, kiedy jest
          pusto, i denerwuje sie jak musze stac w kolejce. Ostatnio z zdenerwowania nie
          wzielam z lady reszty i sprzedawca wraz z pol kolejki za mna krzyczalo :
          reszta!!!! Ale sie zawstydzilam :DDD
        • Gość: GOSC PORTALU Re: Wstydzę się kupować papier toaletowy IP: *.adsl.wanadoo.nl 13.02.08, 13:29
          Ja sie wstydze kupowac:
          - zupki chinskie :DDDD
          Na studiach glownie sie tym zywilam, wiekszosc kasy wydawalam na browary. Teraz.
          tak ze dwa razy na rok nachodzi mnie smak na taka zupke, ale wstydze sie ja
          kupic :DDD
          - joiny :DDDDD
          Zawsze ide do kofiku na drugim koncu miasta, w srodku dnia, czaje sie za rogiem,
          denerwuje jak musze stac w kolejce. Ostatnio z zdenerwowania nie wzielam
          reszty i sprzedawca wraz z cala kolejka wrzeszczeli za mna: reszta !!!! Ale sie
          speszylam :DDDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka