Dodaj do ulubionych

Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy?

    • default Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? 13.03.08, 09:57
      Zgubiłam - a właściwie zostawiłam w hotelu - ganc nowy garnitur i
      superelegancką koszulę+krawat męża :( Cały ten wytworny strój został
      zakupiony specjalnie na okoliczność uroczystego bankietu firmowego,
      na który byliśmy zaproszeni. Nazajutrz po bankiecie wracaliśmy do
      Polski (impreza odbywała się we Włoszech), rano na śmierć
      zapomniałam, że garnitur z przyległościami odwiesiłam wieczorem do
      szafy, nie wiem po co, skoro reszta rzeczy była już spakowana w
      torbach. Może chciałam żeby się nie wygniótł. Tknęło mnie dopiero w
      okolicach Wiednia, zatrzymaliśmy się, przeszukaliśmy nerwowo bagaże -
      no i żegnaj garniturku! :)
    • Gość: Monika Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: *.nott.cable.ntl.com 13.03.08, 10:48
      Fuertaventura - po kilku godzinach na plazy na goracej plazy, pakuje
      wszystko, zbieram dzieci, materace i inne pierdolki. zachcialo mi
      sie zrobic jeszcze kilka zdjec dzieciom, wiec aparat trzymalam w
      rece. zrobilam zdjecia, upchalam wszystko do bagaznika, bagaznik sie
      nie domykal, wiec zeby uzyc obu rak polozylam apart z pokrowcem na
      dachu samochodu...
      a potem glupia wsiadlam do samochodu i odjechalam.... i nawet nie
      wiem kiedy ten aparat spadl.
      az sie poplakalam ze zlosci bo zorientowalam sie dopiero drugiego
      dnia a w aparacie mialam przepiekne zdjecia z calego tygodnia pobytu!
      potem zdjecia pstrykalam aparatem jednorazowym za 7 euro!:-)
      • anmanika Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? 13.03.08, 12:27
        Wózek dziecięcy parkowałam zazwyczaj na parterze, przypięty do
        balustradki. Któregoś rana szukam po całym mieszkaniu torebki,nie
        ma. Po chwili wpadłam na to, że zostawiłam ją na półeczce pod
        wózkiem. Całe szczęście była tam: cała i zdrowa:))
    • amused.to.death bilet powrotny:D 14.03.08, 13:44
      pojechałam na długi weekend do Pragi.
      Na miejscu wyrzuciłam zużyty bilet.
      Po kilku dniach, idąc do pociągu zorientowałam się, że bilet powrotny też wtedy
      wyrzuciłam....no cóż.....
    • n.luci Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? 14.03.08, 13:49
    • Gość: echo Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 14:06
      > Ostatnio robilam porzadki na strychu i znalazlam but, do ktorego
      > pare zgubilam kilkanascie lat temu, gdy wracalam z rodzicami ze
      > Slaska, od cioci.
      >
      > Jechalismy "Maluchem", podroz byla dluga wiec buty zdjelam i
      > wepchnelam gdzies miedzy siedzenia...I gdzies po drodze, na jakims
      > postoju, jeden wypadl :(((
      >
      > Buty byly nowe, kupione specjalnie na ten wyjazd, a jezeli
      > pamietacie jeszcze trudnosci z zaopatrzeniem w tamtych czasach...
      > Rodzice nie byli zachwyceni...
      >
      > Tego buta, ktory zostal, mama nie pozwalala wyrzucac, wierzac, ze
      > drugi w jakis sposob sie znajdzie :)
      >
      > Jezeli ktos z czytajacych, jakies 15 lat temu, na trasie Katowice -
      > W-wa znalazl szary, zamszowy but,rozmiar 38, to
      > go.....pozdrawiam ;)))
      Parę lat temu w podobny sposób mój mąż zgubił jednego bardzo eleganckiego skórzanego buta gdzieś na parkingu w Niemczech.Niestety były to wtedy jedyne buty jakie miał przy sobie/krótki wyjazd/Kolega który wtedy z nim był,w jakimś małym miasteczku,kupił mu w jakimś sklepie białe tenisówki o dwa numery za duże.Był początek grudnia,było już zimno.Nigdy nie zapomnę tego,jak zobaczyłam mojego męża ubranego w ciepła elegancką kurtkę i człapiące białe tenisówki.
      • mbalasa Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? 26.03.08, 16:32
        moj tato i bart sa specami od gubienia, zwalszcza jesli jada gdzies
        razem ;-)
        1. autostrada katowice-krakow zatrzyamlismy sie na parkingu na male
        co nieco, ktore bylo w bagazniku obok torby z posciela, ktora zawsze
        wozilismy ze soba na wies na wakacje. tato wypakowal posciel,
        postawil okolo auta i po jedzonku odjechalismy, a potem szxukalismy
        poscieli na miejscu ;-)
        2. Tato i brat pakowali szafe dziadka, aby przewiesc ja do innego
        mieszkania i przy samochodzie pozostaly tym razem zasuwane drzwi do
        szafy. Jak wrocili drzwi juz nie bylo...
        3. Apogeum: autostrada Katowice-Opole, przerwa na autostradzie. Z
        samochodu ucieka nasza 6 letnia kocica :-( Panowie zapieli kotu
        szelki ze smycza, tylko zapomnieli zamknac drzwi samochodu... Nie
        chce mowiac co sie w domu dzialo, niemal codziennie jezdzilismy w to
        miejsce kota szukac, panowie parkingowi byli postawieni na bacznosc,
        ogloszenia w internecie, szkuanie po schroniskacj itp... kota
        wcielo, nie znamy jego dalszych losow :-(
        pamietam ze ze zlosci powiedzialam wowczas ojcu, ze w zyciu nie
        powierze mu pod opieke moich dzieci..

        ja kilkaktornie wychodzilam ze sklepow z koszykiem na zakupu w
        reku ;-)
    • cherryhills Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? 14.03.08, 14:28
      Zostawiłam w domku kempingowym we Włoszech ogórki kiszone.
      Jechaliśmy już gdzie indziej (tam był tylko jeden nocleg - pierwszy
      z całej podróży) a mi sie przypomnialo o tych ogórkach. Mój ukochany
      najpierw na mnie nakrzyczał a potem sie obraził, bo gdzie on teraz
      takie kwaszone kupi (wyjazd dwutygodniowy), przeciez oni takich nie
      mają. Zostawiłam równiez w tym samym domku przewodnik oraz
      Historyczną I Ukochaną Lamkę Podróżną Którą Ma Jeszcze Ze Szczytna
      (taką wpinaną do kontaktu, za 20zł). Do dzis mi wypomina te ogórki i
      lampkę :) krórą notabene mu kupiłam nową, jak widziałam tą rozpacz.
      • majo6302 Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? 16.03.08, 00:06
        Północ.Dworzec kolejowy Częstochowa Stradom.Sokista wypisujący mi mandat i facet z rozwianym włosem biegnący po peronie i drący się:"ku..a!!Dokąd pojechał ten pociąg!?Dziecko w środku zostało!!"
    • Gość: lumpenploretariat Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: *.acn.waw.pl 16.03.08, 10:14
      Zgubiłam w swoim życiu całkiem sporo rzeczy, ale dwa przypadki były
      dość spektakularne.
      Pierwszy: kiedy miała jakieś 11-12 lat wracałam do domu ze szkoły,
      rzecz działa się w zimie więc po drodze naparzaliśmy się z kolegami
      śnieżkami. Zabawa była przednia, tylko kiedy dotarłam pod drzwi to
      się okazał, że nie mam kluczy do mieszkania. Zgubiłam. Na szczęście
      mama pracowała wtedy dość blisko domu więc poszłam do niej po jej
      klucze. Dostałam ostrą reprymendę i owe klucze, po czym cała
      szczęśliwa wróciłam do domu. Pod drzwiami okazało się, ze kluczy nie
      ma. Zgubiłam drugą parę ( do tej pory nie wiem jak to się stało:)).
      za około 2 godziny z pracy wrócił tata i wpuścił mnie do mieszkania.
      Jak mu opowiedziałam co zrobiłam, to nie miał sumienia mnie
      ochrzaniać. Ponoć wyglądałam wyjątkowo żałośnie siedząc na klatce
      schodowej;).

      Drugi przypadek był już na studiach. Jechałam pociągiem relacji
      Gliwice-Katowice. Wysiadłam w Katowicach i wtedy okaząłos ię, ze
      piękny, szykowny i zupełnie wyjątkowy parasol, który dostałam w
      prezenice został w pociągu, który właśnie odjeżdżał z peronu gdzieś
      na bocznicę. Wkurzyłam się i zaczęłam go ścigać wymachując rękami i
      krzycząc :"stać, stać!!! Zatrzymać ten pociąg!!!" Mój dramatyczny
      pościg zauważył konduktor i....pociąg się zatrzymał. Panowie z
      obsługi pękali ze śmiechu, ale parasol odzyskałam:)))).
      • hatroha Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? 16.03.08, 11:42
        Spałem sobie w pociągu...otwieram oczy - jezu pociąg odjeżdża z mojej stacji
        docelowej...podbiegłem do drzwi, manualnie je otworzyłem i wyskoczyłem.
        Zadowolony byłem do czasu, gdy nie załapałem że zostawiłem w pociągu plecak...
        • Gość: totylkoja Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 17:50
          To tak jak ja... Autobus dojechał na przystanek, ja widziałam że
          stoi już następny, którym miałam jechać dalej, więc szybko
          wysiadłam...
          I jeszcze sie cieszyłam, że nie muszę czekać na następny...I będę
          szybciej w domu...

          Ale pożniej zorientowałam się, że plecak został...
          I już mi nie było tak wesoło :(((

          Dobrze, że portfel miałam w kieszeni...
    • uasic Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? 25.03.08, 19:26
      Ja dzisiaj w 159 niestety nauszniki zostawiłam:/
      • mamaziuni Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? 31.03.08, 11:14
        Ha, ha calkiem niezła kolekcja...

        A swoją drogą ciekawa jestem, kto te zgubione rzeczy znajduje ???

        A może następny wątek pt. Co udało wam się znależć w podróży ?
        • Gość: spinacz-biurowy Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 23:35
          Właśnie, kto te przedmioty znajduje?
          A ja jeszcze nic nie znalazłem:(
          Za to zgubiłem klucze od mieszkania w zeszłym tyg w tramwaju:(((
          Ślubna nie była zachwycona:( A te klucze to gdyby kyoś znalazł to
          proszę o zwrot apeluję!!!
          • Gość: paulina Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: 195.205.202.* 12.04.08, 10:58
            Istnieje cos takiego jak Biuro Rzeczy Znalezionych

            bip.pwz.pl/pl/bip/biuro_rzeczy_znalezionych
            moze tam sa wasze :
            -plecaki
            -portwele
            -klucze
            -parasolki
            -buty
            -rekawiczki
            -dzieci
            -posciel
            -i masa innych rzeczy :)
            • Gość: autor Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.08, 23:10
              > Istnieje cos takiego jak Biuro Rzeczy Znalezionych
              >
              > bip.pwz.pl/pl/bip/biuro_rzeczy_znalezionych
              > moze tam sa wasze :
              > -plecaki
              > -portwele
              > -klucze
              > -parasolki
              > -buty
              > -rekawiczki
              > -dzieci



              dzieci ??????
    • Gość: Idalia/Morelka Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: *.n.net.pl 13.04.08, 21:29
      A ja pojechałam na zaproszenie mojego internetowego Przyjaciela(Włocha) do
      Mediolanu-piękny,romantyczny weekend.I zostawiłam u Niego w
      domu...spódnicę!Widzieliśmy się wtedy pierwszy raz,Massimo okazał się być
      Przesympatycznym Człowiekiem i wciąż pozostajemy w kontakcie. Spódnicy jeszcze
      nie odzyskałam - Massimo ma mi ją przywieźć gdy będzie wkrótce w Polsce.Ale
      chyba wolałabym po nią pojechać osobiście bo bardzo lubię Massima i Jego
      Przyjaciół,Mediolan i cały włoski styl życia.
    • Gość: tata Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 12:37
      wczoraj zostawiłem na basenie skarpetki. zorientowałem sie w szatni
      ale jako że były dziurawe postanowiłem poradzić sobie bez nich
      (trochę zimno było)

      ile parasoli zostawiłem w tramwajach - sam nie wiem. teraz chodze w
      czapce.
      • Gość: luba Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 13:31
        Było to jakies kilkanascie lat temu jak zaczelam zwracac uwage na
        marki i zmuszalam rodzicow na wybulanie na markowe buty.Zostawiłam
        nowe buty nike w autobuise dwa dnie po tym jak ukradziono mi w
        szkole adidasy, po czym dwa lata przechodziłam w vansikach.
    • Gość: justek Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: *.gdynia.sr.gov.pl 15.04.08, 12:22
      w latach 80 - tych, kiedy to w sklepach wisiały tylko puste haki wracałam z tata
      od rodziny spod Krakowa z pełną turystyczna lodówką - domowej roboty kiełbasa,
      szynka, kury, kaczki, ser, masło....
      jak dojechaliśmy do Gdyni okazało sie ze lodówka z zawartością została na
      peronie....


      • anmar123 Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? 16.04.08, 21:19
        Pojechałem na pogrzeb do stolycy. Garnitur w pokrowcu. Po pogrzebie przebrałem się w ubranie podróżne. I w drogę do domu. Za kilka dni przyjęcie imieninowe u znajomych. Szukam garnituru a tu go w mieszkaniu nie ma. Główkuję, gdzie się podział. Tel. do córki do W-wy. Okazało się, że zostawiłem po pogrzebie u niej. I na przyjęcie w ubranku podróżnym czyli dżinsy i sweterek.
    • Gość: poszukujący klapka Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: *.zdnet.com.pl 16.04.08, 23:11
      kiedyś będąc nad dużyyym zbiornikiem wodnym, moja Pani zgubiła klapka (takiego plażowego). Brak klapka został stwierdzony niemal natychmiast. Drugi do kompletu został "komisyjnie" zniszczony. Jak to w takich wypadkach bywa, wymieniliśmy się adresami z ludźmi z nami wypoczywającymi w tym samym ośrodku. Jakież było nasze zdziwienie, gdy po trzech miesiącach zapukali do drzwi ludzie z "wczasów" i przywieźli co?....

      klapka, którego znaleźli ok 3 km od miejsca naszego wypoczynku.

      Sprawdź swoje IQ
      • Gość: hr_de Re: Co zdazylo Wam sie zgubic/zostawic w podrozy? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.04.08, 09:52
        Mi sie zdarza niestety co pewien czas gubienie pieniedzy o prostu
        sie mnie "nie trzymaja" jakos ;(
        Raz kupilam 2 koszule meskie i pakujac wszystko do samochodu
        polozylam je na "chwilke " na dachu i.... odjechalam oczywiscie bez
        koszul gdzies sfrunely po drodze a ja zorientowalam sie dopiero w
        domu ....
        Z psem to pare razy kiedys wychodzilam na spacer a na dworzu
        okazywalo sie ze pies siedzi w domu a ja w reku z pusta smycza....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka