freeliance
06.05.08, 11:10
O tym co ich do tego skłania i jakie są skutki ich działań napisano
już tomy. Mnie zastanawia jednak w którym momencie przestaje
działać prosty mechanizm spoleczny, który każdemu kurduplowi każe
siedzieć cicho w kącie i nosić kolegom piwo. Napoleon, Hitler,
Stalin, Kim Ir Sen, Gomułka, Kwaśniewski, Sarkozy, Tusk- jak to się
stało ze w pewnym momencie zaczęli ich słuchać rośli meżczyźni i
piękne kobiety?
Co ciekawe w najsprawniejszej demokracji świata USA- rzecz to nie
do pomyślenia by wybory wygrał jakiś kurdupel. Może to jest jakiś
miernik rozjwoju demokracji?