sequndant 09.05.08, 09:22 Rozumiem,że do takich zalicza sie podkowa,ale trudno z taką chodzić w kieszeni,albo torebce ;) Inni wkładają rybie łuski do portfela,aby nie zabrakło kasiory :) A Wam jakie rzeczy przynoszą szczęście ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e-irene Re: Przedmioty szczęścia 09.05.08, 09:28 Dobre buty. Takie, żeby można było iść w nich daleko, różnymi drogami i bezdrożami. Po błocie, po lecie, po łące i po kamieniach;))) Ciągle takich nie mam i nie do końca czuję się szczęśliwa;( Odpowiedz Link Zgłoś
e-irene Re: Przedmioty szczęścia 09.05.08, 09:29 Tzn. po lesie. Ale może być do lata;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sequndant Re: Przedmioty szczęścia 09.05.08, 09:30 Pod warunkiem,że nie są to buty z krokodyla :) Odpowiedz Link Zgłoś
e-irene Re: Przedmioty szczęścia 09.05.08, 09:34 Absolutnie nie z krokodyla! Jednak, żeby były mocne, to muszą być ze skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Przedmioty szczęścia 09.05.08, 10:09 a nie prawda! mam "mustangi" niezeskóry... mooooooooocne...jak cholera a jakie wygooodne...? i chadzają wszędzie! ;] staram sie nie mieć rzeczy "naszczęście" bo to strasznie ogranicza i wprowadza atmosferę ciemnogrodu ...ale pod drabiną nie przejdę! ;] Odpowiedz Link Zgłoś
e-irene Re: Przedmioty szczęścia 09.05.08, 10:30 Nie mam rzeczy na szczęście, nie wierzę w amulety. Porządne buty pozwalają mi na robienie czegoś, co mnie w jakimś tam stopniu uszczęśliwia. Przechodziłam pod drabiną nie raz, bo tak było najłatwiej. Dla mnie to nie problem, chyba że drabina chwiejna;-) Co do butów - wierzę Ci, a co mi tam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jada Re: Przedmioty szczęścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 22:57 A ja noszę grosik żółty. Odpowiedz Link Zgłoś
ronczy_jelen chusteczki do nosa 09.05.08, 14:51 na zasadzie a rebours. jej brak zawsze zwiastuje nieszczęście, pól biedy jeśli tylko te "z wyższej półki" Odpowiedz Link Zgłoś
szubienica Re: chusteczki do nosa 10.05.08, 12:40 Pięć złotych na piwo. To mi przynosi szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
sequndant Re: chusteczki do nosa 10.05.08, 13:29 Rozumiem,że grosik,albo jeden cent, ale pięć złoty :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: chusteczki do nosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 16:25 Tanio.Ja na piwo muszę wydać piątaka Odpowiedz Link Zgłoś
inessta Re: Przedmioty szczęścia 10.05.08, 16:30 "Na szczęście" noszę w portfelu: niebieski kamyk ( ktoś mi go podrzucił do kieszeni), hinduski pieniążek (podobno rozmnaża forsę), eurocenta znalezionego na schodach dworca, 50 centów dolarowych. Mam leszcze metalowe płaskie serduszko ( taki spinacz do papierków).Tyle wystarczy??? Szczęście mam zapewnione. Odpowiedz Link Zgłoś
mi.ka.n Re: Przedmioty szczęścia 10.05.08, 19:48 Czy przynoszą szczęście to nie wiem.Ale stale mam w torebce:słonika porcelanowego z trąbą do góry,czterolistną koniczynke,jeden grosz(jeszcze aluminiowy stary).A wymieniony tu mały scyzoryk tez mam ale nie z powodu,ze miałby przynośić szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Przedmioty szczęścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 17:00 Mam dzieci na szczęście. Takie dwa fajne chłopaki u boku to dobra rzecz. :) Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Moneta 5 CHF 13.05.08, 21:27 Taką też zawsze dawałem dzieciom znajomych. Na szczęście. Jest ładna, no i Szwajcaria taka "bankowa". Choć niemieckie specsłużby penetrują banki Liechtensteinu. No ale czegóż wymagać od buractwa z eurokołchozu, które nie uszanuje praw innego państwa. -- proces.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starababa Re: Moneta 5 CHF IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 22:23 A ja noszę w kieszeni kasztan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wardog1 Re: Moneta 5 CHF IP: *.versanet.de 13.05.08, 22:44 walther ppk, już 2x miałem szczęście mając go w kieszeni :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Re: Moneta 5 CHF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 08:42 ucho od sledzia - dla wzmocnienia efektu dobry jeszcze kregoslup i skora + osci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: Moneta 5 CHF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 10:36 Dobrze, że nie w majtkach nosisz ten kasztan.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Przedmioty szczęścia IP: 194.39.141.* 14.05.08, 09:50 Tureckie oko proroka, które noszę codzienie na łańcuszku prawie od 2 lat oraz wąs psa w portfelu :) Odpowiedz Link Zgłoś
in_di_ra Re: Przedmioty szczęścia 14.05.08, 10:04 Ja mam niebieskie szkiełko, malutkiego Optimusa Prime'a :)i słonika który ma wspomagać oszczędność ale słabo mu idzie. a w pokoju mam czarownicę, która ma zatrzymywać przy mnie pieniądze, trzech japońskich mędrców, czterolistną koniczynkę - zawieszkę srebrną. nie przechodzę pod drabiną, ślub wezmę tylko w miesiącu gdzie jest r i tak dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: Przedmioty szczęścia 14.05.08, 12:22 ja ślub brałem we wrześniu a rozwód w marcu.oba mają 'r' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucjan Re: Przedmioty szczęścia IP: *.cust.uk.viatel.net 14.05.08, 13:31 tiresias napisał: > ja ślub brałem we wrześniu a rozwód w marcu.oba mają 'r Mam nadzieje ze rozwod nie brales w nastepnym roku zaraz po slubie? Odpowiedz Link Zgłoś
kika781 Re: Przedmioty szczęścia 14.05.08, 13:56 Ja w portfelu nosze takiego centymetrowego stworka, chyba to jest maskotka jakiegoś mundialu czy igrzysk, na mazurach wypatrzyłam to jako dekorację w sklepiku i kolego wyprosił to dla mnie u ekspedientki. Nie wiem czy przynosi mi szczęście ale mam nadzieję że tak. A w domu mam figurkę kłobuka, ponoć przynosi bogactwo jak się go głaszcze codzień po brzuchu. Oczywiście zapominam i chyba dlatego w bogactwa nie opływam;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mandryk Re: Przedmioty szczęścia 14.05.08, 15:06 bożek. Własnoręcznie wyrzeźbiony z patyka. Patyk leżał na plaży i coś kazało mi go podnieść. Wyglądał jak dziwna gęba z oczami. Poprawiłem nożem i powiesiłem na ścianie. Teraz, jak mam kłopoty, mówię: - Bożek, zrob coś! I przeważnie kłopoty się rozwiązują. Bożek wisi sobie od 20 lat. Porządny jegomość. Nawet nie wymaga specjalnych ofiar - najwyżej jakaś świeczka, kilka pokłonów, raz w roku ofiara z dziewicy..:)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
europa.1 Re: Przedmioty szczęścia 14.05.08, 18:16 Mam bursztynek własnoręcznie znaleziony na bałtyckiej plaży:-))) Jest to najwiękrzy, jaki swoimi oczkami wypatrzyłam wśród muszelek i wszelakiego śmiecia na Wyspie Sobieszewskiej:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
e-irene Re: Przedmioty szczęścia 14.05.08, 18:33 europa.1 napisała: > Mam bursztynek własnoręcznie znaleziony na bałtyckiej plaży:-))) > Jest to najwiękrzy, jaki swoimi oczkami wypatrzyłam wśród muszelek i > wszelakiego śmiecia na Wyspie Sobieszewskiej:-))) W takim razie czemu nie "na bałtyckiej plażuni" i "w śmieciuszkach na Wysepce Sobieszewskiej"? Odpowiedz Link Zgłoś
europa.1 Re: Przedmioty szczęścia 14.05.08, 18:41 bo nie miałabyś powodu napisać tego postu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela Re: Przedmioty szczęścia IP: *.chello.pl 14.05.08, 22:38 Przedmioty szczęścia to były zawsze plastyka, muzyka i WF, a nieszczęścia to geografia przez tę żmiję geograficzkę Teresę Z. Odpowiedz Link Zgłoś
sequndant Re: Przedmioty szczęścia 15.05.08, 10:59 Globus Ci kazała połknąć,czy co ? :)) Odpowiedz Link Zgłoś