amstel0
29.05.08, 13:24
Zawsze coś ciekawego dzieje się w takim sklepie. A już najbardziej w
małych miateczkach życie kwitnie w pełni. Panie sklepowe opowiadają
jakieś dziwne historie, sprzątaczki czy ochroniarze też. Klienci
przychodzą i dzielą się swoimi spostrzeżeniami itd. Przed sklepem
oczywiście obowiązkowo okoliczna żulerka.
Macie tego typu historie? Napiszcie.