Dodaj do ulubionych

ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd

    • Gość: derkin Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 19:18

      > Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie. Kiedy
      dochodza
      do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie dlonia
      o
      sciane i mowi do dziewczyny:
      > - Kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke...
      > - Tutaj? jestes nienormalny.
      > - Noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie...
      > - Nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albo jakis
      sasiad i
      mnie rozpozna...
      > - Ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto...
      > - Nie, a jak ktos bedzie wychodzil...
      > - No dawaj nie badz taka...
      > - Powiedzialam ci ze nie i koniec!
      > - No wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia.
      > -nie!
      > W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej,
      rozczochrana i mowi:
      > - Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic tę laskę
      do
      cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mowi, ze
      zejdzie
      i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego domofonu bo jest ku... 3
      rano
      • wojtech451 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 04.02.09, 20:41
        Mojsze ożenił się. Rano po nocy poślubnej pędzi do rabina.
        - Rabi, mam problem!
        - Jaki?
        - Nie wchodzi...
        Rabin zamyślił się i pyta:
        - A masliczył Ty?
        - Nie...
        - No to weź kostkę masła i nasmaruj, to wtedy wejdzie. Przyjdź jutro, powiesz jak poszło.
        Rano Mojsze znowu pędzi do rabina.
        - Rabi! Nie wchodzi!
        - A masliczył Ty?
        - Masliczył!
        - A smalczył Ty?
        - No, nie smalczył...
        - To weź jeszcze kostkę smalcu, nasmaruj, na pewno pomoże. No i przyjdź jutro, powiesz czy się udało.
        Rano biedny Mojsze znowu zjawia się u rabina.
        - No i? - pyta rabin.
        - Nie wchodzi!
        - Hm, a masliczył Ty?
        - Masliczył!
        - A smalczył Ty?
        - Nu, smalczył ja!
        - A do szklanki z oliwą wkładał?
        - Nooo, nie wkładał...
        - To weź jeszcze szklankę z oliwą i włóż. Na pewno pomoże.
        Rano Mojsze znowu u rabina.
        - Rabi! Zrób coś nie wchodzi!!!
        - A masliczył Ty?
        - Nu, masliczył!
        - A smalczył Ty?
        - Nu, smalczył!
        - A do szklanki z oliwą Ty wkładał?
        - Nie wchodzi!!!
    • yabol428 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 05.02.09, 17:08
      Koniec XIX w. w przedziale sypialnym pociągu Moskwa - St. Petersburg siedzą:
      carski generał, jego adiutant, pop z żoną i małoletnią córką. W pewnym momencie
      wstaje adiutant i rzecze do generała:
      - Panie generale wyjdę i się odleję!
      Po wyjściu adiutanta pop zwraca się ze zgorszeniem do generała:
      - Panie generale jak ten adiutant tak może! Jak on do pana się zwraca: się
      odleję! Do pana generale, u którego pierś cala w orderach za zasługi na polu
      chwały, a on do pana: się odleję! Jak on przy mnie, który co wieczór modli się
      za wasze zdrowie i zwycięstwo w okopach może tak powiedzieć: się odleję! Jak
      śmie przy mojej żonie, która jako dziewica ślubowała mi
      wierność, i która w swych nieskalanych myślach prosi jedynie Boga o zdrowie
      wasze tak powiedzieć: się odleję! Córka moja niewinna duszyczka, w cnocie
      chowana i na chwalę naszych zwycięstw na froncie modląca się do Najwyższego, a
      on przy niej mówi: się odleję! To tak być nie może! Panie generale proszę
      uszanować swój i nas honor. Proszę porozmawiać z adiutantem tak od serca, tak po
      wojskowemu!
      Wraca adiutant i mówi:
      - Panie generale się odlałem, legnę sobie!
      A generał na to:
      - A co ty sobie myślisz ch..u psi, że ja to kto, swołocz jaka?! Pierś mam całą w
      orderach za zapier..l na froncie, a ty tu do mnie mówisz: się odleję A tu, u
      popa na głowie to krowi placek, czy łysina, którą ma z troski i modlenia się co
      wieczór za nasze pier.....e grzechy na froncie, i ty przy nim: się odleję A żona
      jego to k...w jaka przydrożna, która jako młódka d..y nie dawając okolicznym
      sąsiadom poświeciła się życiu pobożnemu, a ty przy niej: się odleję! A to
      pachole nieletnie i niewinne to szkapa jaka nie wyje..na, które nawet i ch..a w
      paszczu nie miało, a ty przy nim: się odleję Spier...aj na górę kuta..e niemyty
      i zakaz lania do samego St. Petersburga!
      • Gość: aśka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 23:18
        Wilk i Czerwony kapturek leżą w łóżku. Wilk ćmi papieroska.
        Kapturek ma moralnego kaca.
        - Sama zaczełaś - tłumaczy się wilk - tymi durnymi pytaniami:
        "a dlaczego masz takie wielkie to..., dlaczego masz takie wielkie
        tamto..."
      • Gość: aśka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 23:21
        Wilk i Czerwony kapturek leżą w łóżku. Wilk ćmi papieroska.
        Kapturek ma moralnego kaca.
        - Sama zaczełaś - tłumaczy się wilk - tymi durnymi pytaniami:
        "a dlaczego masz takie wielkie to..., dlaczego masz takie wielkie
        tamto..."
        • Gość: naiwna Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.09, 05:10
          boskie!
    • Gość: 444333 [...] IP: *.range86-171.btcentralplus.com 07.02.09, 18:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lustroo dowcip 08.02.09, 21:43
        - Kochanie co byś zrobiła, gdybym wygrał w Totka? pyta mąż żonę
        - Zabrałabym Ci połowę i odeszła od Ciebie
        - Wygrałem trójkę, masz tutaj 8 złotych i won!
    • Gość: senny Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: 222.153.193.* 11.02.09, 12:00
      Murzyn na kontrakcie w Polsce pracował na budowie.
      Nieszczęśliwie, któregoś dnia piłą odciął sobie palec
      wskazujący.
      Pobiegł do lekarza, lekarz mówi, że jego własnego palca nie da się
      już przyszyć, ale jeżeli chce to w szpitalu są palce od białych ludzi i taki
      można mu przyszyć.
      Murzyn, że nie był wybredny zgodził się.
      Lekarz przyszył mu biały palec, po kilku godzinach murzyn wyszedł ze szpitala,
      wsiadł do tramwaju.
      Jadąc ogląda palec nie mogąc wyjść ze zdumienia, że już jest
      sprawny.
      Obok siedzi podchmielony gość i przygląda się z ciekawością.
      Nagle mówi:
      - Widzę, że pan kominiarz od dziewczyny wraca....

      :)
    • Gość: citizen Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.lanet.net.pl 14.02.09, 21:01
      - Słuchaj stary! Wczoraj jak jechałem z Twoją żoną samochodem, to opowiedziała
      mi taki dowcip, że spadłem z łóżka.

      - Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża musimy na niego coś mieć. Czy maż pije?
      - Nie, skąd, jakby tylko spróbował to ja bym mu....!
      - Czy nie daje pieniędzy?
      - Nie, absolutnie, oddaje wszystko co do grosza...już by mi tylko schował
      złotówkę to ja bym mu...
      - A może bije Panią?
      - K...wa , tylko by rękę podniósł, to ja bym go przez okno pogoniła...
      - A co z wiernością?
      - O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!
    • Gość: Yaga Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.09, 18:11
      - Zrobimy to na "Urząd Skarbowy"?
      - A jak to jest na "Urząd Skarbowy"?
      - Ty masz związane ręce, a ja dobieram ci się do doopy.

    • sygitka21 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 15.02.09, 19:04
      Hrabia i hrabina w sypialni
      Nagle hrabia woła:
      - Janie, prezerwatywę!
      Lokaj dykretnie przynosi. I wtedy odzywa się grzmiący krzyk:
      - Nie tę, głupcze! Tę z herbem!!!
    • yabol428 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 16.02.09, 22:51
      Pewna żona była niezadowolona ze swojego auta i w związku z tym
      wierciła mężowi dziurę w brzuchu.
      "Kup mi na urodziny niespodziankę, która w ciągu czterech lub
      mniej sekund przyspiesza do setki,
      najlepiej w kolorze niebieskim".
      Dzień urodzin zbliżał się wielkimi krokami,
      aż w końcu żona otworzyła prezent...

      Kupił jej wagę !!!
      • risteard Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 18.02.09, 12:46
        Co robi kobieta po skończonym seksie?
        - Przeszkadza.
        • risteard Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 20.02.09, 08:05
          Trzech kumpli wyjechało na delegację do Afryki, tam trochę się
          zabawili - jak to w delegacji. Po powrocie spotykają się na
          korytarzu gabinetu lekarskiego. Pierwszy po skończonych badaniach
          wychodzi z gabinetu z płaczem i oznajmia: panowie, AIDS! Jestem
          skończony! Drugi, blady, wchodzi do gabinetu, by po kilkunastu
          minutach wyjść z płaczem: AIDS! Już po mnie! Co ja narobiłem!
          Trzeci, półprzytomny ze strachu wchodzi do gabinetu, a po jakimś
          czasie wybiega stamtąd szczęśliwy krzycząć: "Kiła! Kiła! Kilunia
          kochana!!!!
          • 1234t4 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 23.02.09, 08:10

            Raport z sekcji zwlok: "Stwierdza się, że przyczyną zgonu była
            sekcja zwłok"
            • mario320 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 23.02.09, 17:04
              Facet wraca o 6 nad ranem do domu, po calonocnej libacji alkoholowej.
              Drzwi otwiera zaspana zona i pyta:
              - Zakladam, ze masz bardzo dobry powod, dla ktorego pojawiasz sie o tej godzinie?!
              Na co on odpowiada:
              - Sniadanie, kochanie!
              • asella Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 01.03.09, 10:16
                przychodzi pingwin z zebrą do fotografa.
                fotograf: czarno-białe czy kolorowe?
                pingwin: a wpi***ol chcesz?
                • Gość: ja Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.ib.tcz.pl 01.03.09, 10:17
                  wchodzi facet do pokoj i widzi zonę z wibratorem i sie pyta:
                  -Co to jest?
                  -Nie twój interes
                  • buc12 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 04.03.09, 12:33
                    up!
          • Gość: kk Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.backiel.com.pl 29.09.09, 20:01
            to jes dobre i autentyczne - z mojej firmy :D
    • yabol428 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 04.03.09, 21:10
      Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją
      zmrożoną męskość od lodu krzyczy na całe gardło:
      - No i k...a gdzie?!!! Pytam was !! - gdzie jest ta pier....na wiosna ?!!
      Co za poje..ny kraj?!
      Gdzie dziewczyny ???? !! przebiśniegi, świergolenie skowronków?????!!!
      Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to k..wa wszystko
      jest???!!!!!
      A odwilż kiedy wreszcie przyjdzie???? !!!
      Śnieg z nieba napi..dala jakby ich tam w górze poje..ło...
      Niby ponoć wiosna już jest, ku.wa !!!!!
      - łgarstwo i oszustwo !!! na każdym kroku, ku.wa ...!!!!!!!

      A ludzie...... słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią łagodnie:
      - Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie... Kotów nie oszukasz !!!!!:)
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 04.03.09, 23:13
      Cytaty z formularzy, jakie wypełniały Angielki zwracając się o zasiłek na dziecko:

      - Odnośnie tożsamości moich bliźniaków: ojcem pierwszego z nich jest Jim Munson,
      nie jestem pewna co do drugiego dziecka, ale podejrzewam, że zostało spłodzone
      tej samej nocy.

      - Nie jestem pewna co do tożsamości ojca, ponieważ kiedy na imprezie
      wymiotowałam przez okno, ktoś mnie wziął od tyłu. Mogę dostarczyć listę
      mężczyzn obecnych na przyjęciu.

      - Nie znam imienia ojca mojej małej córeczki. Została poczęta na przyjęciu przy
      3600 Grand Avenue, gdzie odbyłam stosunek seksualny bez zabezpieczeń.
      Pamiętam, że było tak cudownie, że odpłynęłam. Jeżeli go znajdziecie,
      przyślijcie mi jego numer telefonu. Dzięki..

      - Nigdy nie uprawiałam seksu z mężczyzną. Własnie oczekuje na list od papieża,
      że poczęcie mojego syna jest niepokalane i że jest on kolejnym wcieleniem
      Chrystusa.

      - Nie znam tożsamości ojca mojej córeczki. Jeździ BMW, które teraz ma dziurę w
      obiciu drzwi po moim obcasie. Mozecie sprawdzić w
      okolicznych serwisach BMW, czy ktoś tam ostatnio nie naprawiał takiej usterki.

      - Nie mogę podać tożsamości ojca mojego dziecka, ponieważ - jak mnie
      poinformował - miałoby to katastrofalny wpływ na brytyjską gospodarkę.

      - Nie jestem pewna tożsamości ojca mojego dziecka, bo dla mnie wszyscy
      żołnierze wyglądają tak samo.

      - Ojcem dziecka jest Peter Smith. Jeżeli dacie radę się z nim skontaktować,
      zapytajcie, co zrobił z moimi płytami AC/DC.

      - Sądząc po dacie narodzin, dziecko zostało poczęte w Disneylandzie. Może to
      naprawdę królestwo czarów??

      I najlepsze na koniec:
      - Nie jestem pewna co do tożsamości ojca mojego dziecka. W końcu, jeżeli się
      zje całą puszkę fasoli, nie wie się, która z nich wywołała pierdnięcie.
      • janusz_lipinski Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 05.03.09, 23:08
        Rozwody są po to, żeby było lepiej.
        W takim razie, po co są śluby?
        • Gość: ja Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.gorzow.mm.pl 06.03.09, 18:14
          w góre!
          • Gość: Aska Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 01:02
            Siedzą dwie Góralki na plocie i plotkują. Nagle jedna mówi do
            drugiej:
            - Oj Maryna muszem Cie pożegnać, widze idzie Franek z kwiatami, trza
            mu bedzie dupy dać!
            - A co to u was w domu flakona to ni ma ?
          • Gość: baśka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.centertel.pl 08.03.09, 17:23
            Jedzie blondynka swoim nowym porsche, ni cholery nie zwraca uwagi na znaki
            drogowe. Zbliża się do skrzyżowania i nie włączając kierunkowskazu skręca w lewo
            i wpada na ciężarówkę. Facet wylądował w rowie,przyczepa się przewróciła,ledwie
            się wygramolił z powyginanej kabiny. Czerwony ze złości podchodzi do sprawczyni
            wypadku, która z niewinnym uśmieszkiem pyta, co się stało? Teraz to już facio
            nie wytrzymał, wytargał blondi z jej lśniącego autka, postawił na drodze, kredą
            narysował kółko i w tym kółku umieścił zdziwioną blondynkę.
            -Tu stój idiotko i nie ruszaj się!!!!!!
            Po czym wyciągnął duży nóż i zaczął nim niszczyć tapicerkę w porsche. Spojrzał
            na kobitę, a ta stoi i się śmieje.No to wziął kamień i zaczął tłuc przednie,
            potem tylne lampy, blondynka znowu się śmieje.Wyrwał kierownicę, spojrzał na
            nią, ta znowu się śmieje! W końcu wszedł na maskę i w szale zaczął po niej
            skakać, ona znowu to samo!
            -Czego ty kretynko się śmiejesz?!?!?!-pyta wkur...ny
            -Bo jak pan nie widział, to ja wyskakiwałam z tego kółka...
            • Gość: baśka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.centertel.pl 08.03.09, 17:32
              Centrum Londynu. Do miejscowego stomatologa przychodzi Polak z bolącym zębem,
              siada na fotelu i pokazuje przedni ząb.
              -Ten-mówi obolały pacjent.
              I dentysta wyrwał mu 10 zębów.
            • Gość: baśka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.centertel.pl 08.03.09, 17:36
              Dlaczego blondynka wrzuca okruszki chleba do muszli klozetowej?
              Żeby nakarmić WC kaczkę!
              • Gość: solarium.lepperka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.centertel.pl 08.03.09, 17:38
                Chlop mial 200 kur i ani jednego koguta. Poszedl do sasiada, kupic tak
                ze trzy na poczatek. A sasiad na to: - Ale po co trzy? Sluchaj stary -
                ja ci sprzedam Miecia. Miecio to jest taki kogut, ze ci te wszystkie
                200 kur spoko obsluzy. OK, po trzeciej wódce dobili targu, chlop
                wrócil z Mieciem do gospodarstwa. Wypuscil go z klatki i mówi: -
                Sluchaj Mieciu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie
                czeka, wyluzuj sie, jestes tu jedynym kogutem, nie ma co sie spieszyc,
                tylko mi sie nie zmarnuj - kupe kasy za Ciebie dalem. Ledwo skonczyl
                mówic, SRU! Mieciu wpadl do kurnika. Przelecial wszystkie kury kilka
                razy, tylko pierze lecialo. SRU! Polecial do budynku obok gdzie byly
                kaczki - to samo. Chlop krzyczy, próbuje go hamowac. Ale gdzie tam!
                SRU! Poszedl Miecio za stadem gesi i zniknal w oddali. Rano chlop
                wstaje, patrzy - lezy Mieciu na podwórku, kompletna padlina. Nad nim
                kraza sepy. Podbiega i krzyczy: - A widzisz Mieciu, mówilem Ci, daj
                spokój, tyle kasy w bloto... A Mieciu otwiera jedno oko i syczy przez
                zacisniety dziób:
                - Ciiiiiii, spie...j, bo mi sepy ploszysz.
              • Gość: baśka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.centertel.pl 08.03.09, 17:47
                Łysy dresiarz, najważniejszy na osiedlu tzw. dzielni, zarwał nową laskę. Bla bla
                bla, słodkie słówka i już znaleźli się w łóżku na bara bara.
                -Było ci dobrze?-pyta nową kochankę
                -Nie-odpowiada
                -To co się mówi?
                Na to laska cichutko:-Przepraszam.
    • yabol428 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 09.03.09, 02:40
      Gdy Bóg stworzył Adama i Ewę, rzekł im:
      - Mam tylko dwa prezenty.
      Jednym jest sztuka siusiania na stojąco, a ...
      Wtedy Adam skoczył do przodu i krzyknął:
      "Ja!!! Ja!!! Ja!!!! Ja to chcę, proszę, Panie, prooooszę, prooooszę,
      istotnie ułatwi mi to życie".
      Ewa się zgodziła, mówiąc, że takie rzeczy nie mają dla niej
      znaczenia.
      Wtedy Bóg dał Adamowi prezent, a ten zaczął krzyczeć z radości.
      Biegał po Rajskim Ogrodzie i obsikiwał wszystkie drzewa i krzaki,
      biegał po plaży wysikując rysunki na piasku...
      Nie przestawał się z tym obnosić.
      Bóg i Ewa obserwowali oszalałego ze szczęścia mężczyznę, gdy Ewa
      spytała:
      - Jaki jest drugi prezent
      Bóg odpowiedział:
      - Mózg, Ewo, mózg...
      • Gość: hdf Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 12:58
        Poszedł facet do fryzjera, siedzi na krześle, strzyże się i rozmawia z
        fryzjerem. Rozmowa się potoczyła na temat urlopu. Fryzjer doradza:
        - Proszę jechać do Włoch - piękne morze, ładne kobiety smaczna pizza a jak się
        to wszystko znudzi, zawsze może pan odwiedzić Watykan, jest on czynny 24 godziny
        na dobę.
        Facet się dał namówić i pojechał do Włoch. A tam morze brudne, kobiety brzydkie,
        pizza odgrzewana i przypalona. Pojechał do Watykanu, a tam zamknięte.
        Wkurzony wrócił z zepsutego urlopu i poszedł do fryzjera. Usiadł na krześle a
        fryzjer go od razu zapytał o wrażenia z urlopu. Facet zaczął opowiadać:
        - Pojechałem do Włoch jak pan radził a tam ciepłe, czyściutkie morze, przepiękne
        laski zazwyczaj topless, pizza - niebo w gębie. Ciężko mi się od tego odrywało,
        ale musiałem pojechać zobaczyć też Watykan. A tam właśnie papież odprawiał mszę.
        W tłumie dziesiątek tysięcy ludzi wskazał na mnie palcem i powiedział:
        "Podejdź do mnie synu i uklęknij".
        No więc podszedłem i uklęknąłem. Na to on mi położył rękę na głowie i zapytał:
        "Synu, co za ch*j cie strzygł?"
      • czwarty.wymiar E, to nie tak szło... 10.03.09, 13:33
        Tym drugim prezentem był wielokrotny orgazm.

        A ta wersja jest spalona, bo mózg to nawet i chomik ma. Temu (czy raczej tej), kto kawał tak przerobił zapewne chodziło o rozum, ale z powodu jego braku... ;)
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 10.03.09, 09:24

      clooney_g 10.03.09, 09:21 Odpowiedz

      W dżungli amazońskiej odkryto nowego kameleona. Ma 65 tys. kolorów i
      polifoniczne dzwonki.

      **

      Dać w prezencie facetowi flaszkę 0,2 l wódki, to tak jak kobiecie
      5-centymetrowy wibrator.

      **



      Zgubiono czarną dyplomatkę. Uczciwego znalazcę prosimy o
      odprowadzenie tej
      alkoholiczki do ambasady Czadu.

      **

      Kochany, dziękuję Ci za uroczy wieczór i cudowne 45 sekund!

      **

      - Kiedy przychodzi starość?
      - Gdy w aptece, kiedy prosisz o prezerwatywy sprzedawca pyta: "Zapakować na prezent?"
      • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 11.03.09, 22:33
        Siedzi sobie spokojnie facet na rybach i wpatruje się w spławik. Aż tu nagle po
        spławiku przepływa motorówka z narciarzem wodnym .... I tak ze trzy razy. Gość
        nie wytrzymał, wziął kamień, wziął zamach i rzucił trafiając narciarza. Ten
        poszedł na dno. Wędkarz myśli chwilę i czeka aż ten wypłynie. Po kilku minutach
        nie wytrzymał, rzucił wszystko i próbuje wyłowić trafionego przez siebie
        "sportowca". Wyciąga ciało na brzeg i od razu zaczyna reanimacje: usta-usta,
        itp. Podpływa na brzeg zmartwiona całym faktem ekipa motorówki i z dużym
        zaciekawieniem pytają wędkarza, co on takiego robi.
        - No jak to, co? Reanimacja i wszystko, co jest z tym związane.
        Na co motowodniacy:
        - Niby jest OK., ale nasz miał narty a ten ma łyżwy.
        • tojabiedronkapstra Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 12.03.09, 13:36
          Na niemiecka wies przyjezdza sprzedawca maszyn rolniczych, zagaduje
          bauera i zachwala maszyne do zbioru truskawek:
          -Herr Helmut, maszyna zbiera truskawki, szypulkuje, czysci je z
          pisku, myje, pakuje do szkrzyneczek i foliuje po wierzchu...
          -laske zrobi?- pyta bauer
          -Herr Helmut ja polecam maszyne do truskawek, która sama zbiera,
          czysci, myje ....
          -no dobra, to wiem, ale czy laske zrobi?-
          -no nie, tego nie zrobi...
          -To ja wole zostac przy swoich Rumunkach....
    • Gość: jag Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.gprs.plus.pl 13.03.09, 02:57
      Hitler umarł i trafia do nieba, wita go święty Piotr, zdziwił się i mówi:
      - co ty tu robisz, ty powinieneś być w piekle, tyle złego zrobiłeś i chcesz iść
      do nieba?!
      (hitler mówi):
      - słuchaj, mam taki metalowy krzyż, solidny porządny, na pewno wam się przyda
      - ty, no ja nie moge w tak poważnej sprawie decydować, trzeba spytać Jezusa.
      (idą do Jezusa, który również się zdziwił na widok Hitlera)
      - co on tu robi, tyle zła wyrządził, on powinien iść do piekła!
      (św. Piotr mówi):
      - słuchaj, ale on mówi, że ma taki metalowy krzyż, wiesz, solidny, mocny. To
      może dałoby się załatwić żeby został w niebie?
      - wiesz co, to zbyt poważna sprawa, muszę spytać Ojca
      (idą do Ojca, którego zdziwienie i oburzenie na widok hitlera jest równie wielkie)
      - co on tu robi?! dlaczego go tu wpuściliście?! odeślijcie go natychmiast do piekła!
      (na co Jezus stara się przekonać swego Ojca):
      - Ojcze, słuchaj, ale on mówi, że ma taki metalowy krzyż, solidny, porządny,
      mocny. No wiesz, może dałoby się załatwić, żeby został...
      - ty nienormalny jesteś?! pod drewnianym krzyżem upadłeś, a za metalowy chcesz
      się brać?!
    • tomaszem1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 13.03.09, 10:43
      Sklep mięsny na wsi . Wchodzi kobieta i pyta :
      -Mata mielone ?
      -Mielim .
      -Jak mielita , to poczekam .
      -Wczoraj mielim .
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 13.03.09, 17:13

      deser.pl/deser/1,97052,6379900,Wystawil_zone_na_sprzedaz__dostal_10_ofert_kupna.html
    • yabol428 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 13.03.09, 18:19
      Jest sierpień, miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu, sezon w pełni - ale leje,więc
      puchy.
      Wszyscy pozadłużani. Na szczęście do jednego hoteliku przyjeżdża bogaty
      Rosjanin. Prosi o pokój. Rzuca na stół 100 $ i idzie go obejrzeć.
      Hotelarz chwyta banknot - i natychmiast leci uregulować należność u dostawcy
      mięsa, któremu zalega. Ten łapie banknot - i leci zapłacić nim
      hodowcy świń,któremu zalega za towar. Ten łapie te 100 $ - i leci zapłacić
      dostawcy paszy. Ten z ulgą bierze pieniądze i z tryumfem wręcza je prostytutce,
      z której usług korzystał na kredyt. Ta łapie
      pieniądz - i leci spłacić dług w hoteliku, z którego też korzystała na
      kredyt..... i w tym momencie Ruski schodzi z góry, oświadcza, że pokoj mu się
      nie podoba - więc bierze swoje 100$ i wyjeżdża.
      Zarobku nie ma, ale całe miasteczko jest
      oddłużone i z optymizmem patrzy w przyszłość!!!!!!

      • ciarek_z_kutna Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 13.03.09, 23:32
        Dobre !
        Przypomina mi stary numer z położeniem 11 harcerzy na 10 łóżkach
        w taki sposób, by każdy miał swoje !
        Czy ktoś pamięta ?
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 15.03.09, 14:48
      Przychodzi chłopak do spowiedzi.
      - Proszę księdza, uprawiałem seks oralny.
      - O, ciężki grzech. A z kim?
      - Nie mogę księdzu powiedzieć.
      - Może z Kryśką od Zarębów?
      - Nie.
      - A może z Kaśką od Kowali?
      - Nie.
      - Powiedz, bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
      - Naprawdę nie mogę proszę księdza!
      - To może z Zośką od Graboszy?
      - Nie.
      - Idź nie dam ci rozgrzeszenia!
      - Wychodzi chłopak, czekają na niego kumple.
      - I co? Dostałeś rozgrzeszenie?
      - Nie. Ale parę namiarów mam!
      • 1234t4 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 15.03.09, 18:27
        Dziewczyna zakochana w góralu bierze z nim ślub. Potem zaczyna się
        noc
        poślubna. Góral pi....y ja jeden dzień drugi trzeci , a ona nie ma
        już sił
        myśli kiedy skończą. Po chwili góral mówi:
        - No to teraz trzy dni nie będziesz mnie widziała.
        Na to ona:
        - A co umówiłeś się z kumplami na piwo.
        Góral:
        - Nie , będę r....ł od tyłu.
        • maszar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 16.03.09, 13:36
          sposób na kryzys:

          Jest sierpień, miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu, sezon w pełni - ale leje, więc
          puchy. Wszyscy pozadłużani. Na szczęście do jednego hoteliku przyjeżdża bogaty
          Rosjanin. Prosi o pokój. Rzuca na stół 100 euro i idzie go obejrzeć.
          Hotelarz chwyta banknot - i natychmiast leci uregulować należność u dostawcy
          mięsa, któremu zalega. Ten łapie banknot - i leci zapłacić nim hodowcy świń,
          któremu zalega za towar. Ten łapie te 100 euro - i leci zapłacić dostawcy paszy.
          Ten z ulgą bierze pieniądze i z tryumfem wręcza je prostytutce,
          z której usług korzystał (kryzys!) na kredyt. Ta łapie pieniądz - i leci spłacić
          dług w hoteliku, z którego też korzystała na kredyt..... i w tym momencie Ruski
          schodzi z góry, oświadcza, że pokoj mu się nie podoba - więc bierze swoje 100
          euro i wyjeżdża. Zarobku nie ma.
          Ale całe miasteczko jest oddłużone i z optymizmem patrzy w przyszłość...
          • Gość: raDar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: 213.17.128.* 16.03.09, 14:29
            H, ha, ha!!! Ośmiałem się jak norka!! Genialne! Tym bardziej, że
            było cztery posty wyżej...
    • yabol428 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 17.03.09, 01:18
      Rolnik i jego żona leżeli sobie w łóżku. Ona szydełkowała, on czytał gazetę. W
      pewnej chwili odłożył gazetę i spytał:
      - Wiedziałaś, że ludzie to jedyny gatunek, którego samice są w stanie odczuwać
      orgazm?
      Żona uśmiechnęła się zachęcająco i spytała:
      - Naprawdę? Udowodnisz?...
      Rolnik odpowiedział:
      - Jeśli chcesz... - po czym wstał z łóżka i poszedł gdzieś. Wraca po 30 minutach
      i mówi:
      - No więc krowa i owca na pewno nie mogą, natomiast świnia kwiczała w taki
      sposób, że nie jestem pewien?
    • Gość: Lombat Najstarszy DOBRY dowcip jaki znacie IP: *.uws.edu.au 17.03.09, 06:17
      Najstarszy dowcip jaki znam pocodzi z przed I Wojny Swiatwej.
      Opowiadala mi go moja Babcia.

      Dowcip o terminatorze fryzjerskim:

      W malym miasteczku mistrz fryzjerski przyjal do przyuczenia do zawodu
      mlodego chlopaka. Po kilku latach sprzatania zakladu terminator
      dostapil do zaszczytu pierwszego golenia klienta, ktorym okazal sie
      burmistrz miejscowosci. Chopak przystapil do czynnisci bardzo uwaznie
      ostrzyl brzytwe, starannie operuje mydlem, a natepnie przystepuje do
      golenia klienta. Rece mu drza bo sznowny klient i obsewujcy wzystko
      szef. W pewnej chwili chlopakowi zadrzala reka i lekko przycial
      kienta szef widzac taka nieporadna robote chcial ukarac chlopaka
      i zamachnal sie na niego. Chlopak byl sprytny i zwinny zrobil wiec
      unik i Mistrz trzsnal Burmisrza w glowe. Atmoswfera zrobila sie
      gesta. Mistrz odszedl na bok i chlopak kontynuuje golenie. Niestety
      tym razem totalna galareta ucial Burmistrzowi cawaleczek ucha i
      opatruje krwawiace niejsce. Burmistrz mowi do chlopaka : Panie
      kopnij pan to ucho pod szafke bo mnie Majster zabije.

      • sneerr Re: Najstarszy DOBRY dowcip jaki znacie 17.03.09, 11:43
        faktycznie baardzo stary.
      • Gość: gorgonzola Re: Najstarszy DOBRY dowcip jaki znacie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 16:23
        powinno być
        bo NAS majster pozabija
        a nie bo MNIE
        • Gość: Julka Re: Najstarszy DOBRY dowcip jaki znacie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.09, 17:55
          MNIE jest w porządku, bo to klient dostał szmatą w łeb, gdy
          terminator go przyciął
    • dobredowcipy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 18.03.09, 17:37

      Wraca facet z partyjki pokera do domu. Noc już późna więc wchodzi po cichu, ale żona (jak to żona) czeka na niego przekładając z ręki do ręki wałek do ciasta.
      - Gdzie ty się do cholery podziewałeś? - pyta, a facet nic - uśmiech na twarzy i milczy.
      - No gdzie byłeś? - powtarza.
      Facet popatrzył na nią z politowaniem i mówi:
      - Kochanie, musisz się zacząć pakować. Właśnie przegrałem cię w karty.
      - Jak tego dokonałeś "geniuszu"? - pyta sarkastycznie żona (a wałek ją w ręku swędzi).
      - O, nie było mi łatwo, najdroższa. Musiałem spasować z karetą asów.
    • dobredowcipy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 18.03.09, 17:50

      Sędzia do powódki wnoszącej sprawę o rozwód:
      - Czy powodem pani wniosku jest zazdrość?
      - Nie, Wysoki Sądzie, ja nie jestem zazdrosna. Po prostu jest mi za ciasno, kiedy tak we troje leżymy w łóżku...
      • Gość: Iza Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 02:13
        Tatry. Mgła jak mleko. Przy szlaku siedzą baca i turysta. Ćmią fajeczkę i
        papieroska.
        - Oj baco, baco...
        - Oj turysto, turysto...
        - Oj lubicie wy owieczki, panie baco, lubicie...
        - Oj odwalcie się! Nie trza było leźć w góry w kożuchu, panie turysto..
        • Gość: m Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.gprs.plus.pl 20.03.09, 12:42
          Pewna firma dała ogłoszenie do gazety:
          "Zatrudnimy pracownika od zaraz. Wymagana umiejętność posługiwania
          się komputerem, kserokopiarką i znajomość przynajmniej dwóch
          języków. WSZYSTKIM DAJEMY RÓWNE SZANSE!"
          Jako pierwszy na rozmowę wszedł pies z gazetą w pysku. Podszedł do
          przeprowadzającego wywiad, pomerdał ogonem i wypluł na biurko ową
          gazetę z zaznaczonym ogłoszeniem. Rekrutujący w pierwszej chwili
          zdębiał, ale potem powiedział:
          - Bardzo chętnie byśmy Pana... to znaczy Ciebie zatrudnili, ale od
          kandydatów wymagamy obsługi komputera...
          Na to pies wskoczył na fotel, chwycił w pysk myszkę i napisał
          łapkami bezbłędnie kilka wersów z „Pana Tadeusza” w wordzie. Po czym
          zadowolony zeskoczył na podłogę, zaszczekał i znowu zamerdał ogonem.
          Na to rekrutujący trochę zbladł, ale dalej mówi:
          - No tak... rozumiem... Ale wymagamy także obsługi kserokopiarki...
          Pies głową podsunął sobie krzesełko do kserokopiarki, wskoczył na
          nie i skopiował kilka dokumentów mrucząc coś sobie wesoło. A gdy
          skończył zaszczekał i zeskoczył na podłogę. Tym razem rekrutujący
          trochę się rozjaśnił na twarzy i powiedział:
          - No dobrze. Ale my wymagamy także znajomości co najmniej dwóch
          języków.
          Pies przekrzywił głowę, spojrzał na faceta i z jakby lekkim
          uśmieszkiem na twarzy powiedział:
          -MIIIAAAAUUUUUU!
          • Gość: annaud Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: 195.137.246.* 20.03.09, 16:10
            pewien amerykański traper słyszał o pwnym mysliwym w rosyjskiej
            tajdze że potrafi upolować wielkiego niedziwiedzia. Postanowił tam
            pojechać. Przyjechał na syberię, odszukał mysliwego i poprosił o
            umożliwienie wzięcia udziału w polowaniu.
            - najpierw litr wódki musze wypić.
            Kupił wódkę - mysliwy wypił jednym haustem , obtarł wąs i mówi:
            - To mój pies pirat. Pojdziemy do lasu. Ty trzymaj strzelbę. Tam w
            lesie ja znajdę drzewo na którym siedzi niedzwiedz. Wejdę na drzewo -
            zwalę niedzwiedzia a pirat zar....cha zwierza na śmierć.
            - A po co mi strzelba?
            - Jak ja spadnę - wal do Pirata
            • matanzas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 22.03.09, 20:01
              Telefon do radia. Głos kobiecy:
              - Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku
              było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę
              10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały
              przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. Mam w związku z tym małą prośbę

              ... proszę panu Stasiowi pościć jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie!
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 24.03.09, 14:36

      Szef zebrał pracowników i mówi:
      - Mam złą wiadomość. Ze względów oszczędnościowych musze kogoś z was
      zwolnić.
      - Mnie nie, jestem mniejszością i mogę oskarżyć cię o rasizm - szybko
      reaguje czarnoskóry pracownik.
      - Jestem kobieta, od razu wniosę do sadu sprawę o seksistowskie traktowanie - ostrzega sekretarka.
      - Spróbuj mnie zwolnić, to pozwę cię i oskarżę o dyskryminacje ze względu na wiek - wycedził liczący 70 lat kierownik działu.
      Wtedy wszyscy spojrzeli na bezbronnego, młodego, białego, zdrowego pracownika. Ten zastanowił się chwilę i wyszeptał:
      - Ostatnio wydaje mi się, że jestem gejem...
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.03.09, 15:04
      Trzy kobiety: zaręczona, mężatka oraz panna rozmawiają o swoich
      mężczyznach.

      Po parogodzinnej debacie dochodzą do wniosku, że warto wnieść coś
      nowego
      do ich
      życia seksualnego, postanawiają dodać sobie trochę seksapilu i
      założyć
      pończochy,
      skórzane biustonosze, super wysokie szpilki oraz maski również ze
      skóry.

      Po kilku dniach spotykają się ponownie, aby podzielić się wrażeniami:

      Panna relacjonuje: U mnie, kiedy mój chłopak zobaczył mnie w tym
      super
      stroju,
      bez słowa rzucił się na mnie .

      Zaręczona opowiada: Mój narzeczony wrócił jak zwykle wieczorem z
      pracy.
      Kiedy
      zobaczył mnie w czarnym skórzanym biustonoszu, pończochach,
      seksownych
      butach
      i masce powiedział, że jestem miłością jego życia! Potem kochaliśmy
      się
      przez kilka godzin.

      Mężatka na to: Ja wysłałam dzieciaki do mojej matki na noc, żebyśmy
      mogli
      poszaleć.
      Kiedy mąż wszedł do domu, miałam już na sobie seksowną, skórzaną
      bieliznę,
      czarne
      szpilki, pończoszki i skórzaną maskę na twarzy. Kiedy mnie zobaczył
      powiedział
      "co na obiad, Batmanie?
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.03.09, 22:16

      Kiedyś jeden hipnotyzer próbował mnie zahipnotyzować...
      g..no mu się udało. Do tej pory nabijam się z niego za
      każdym razem, kiedy sprzątam mu dom lub koszę trawnik...
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 26.03.09, 14:54

      !Starsze małżeństwo siedzi sobie przed telewizorem, w bujanych
      fotelach, przykryci ciepłymi kocykami. Nagle starsza pani wyskakuje
      z pomysłem:
      - Dziadku, a może byśmy się tak napili jakiegoś winka?
      Dziadek nie zastanawiając się długo zszedł do piwnicy i wyciągną
      mocno zakurzoną butelkę, przetarł etykietę i czyta "KOŃJAK". Zaniósł
      ją do babci i zaczęli sobie popijać. Pili do momentu, aż butelka
      była pusta. Po chwili babcia mówi do dziada:
      - A może skoczylibyśmy do sypialni i pokochali się troszeczkę?
      Dziadek z uśmiechem na ustach porywa babcię do sypialni i zaczęli
      się kochać. Mija pierwsza doba, potem następna i następna. Kiedy
      było już po wszystkim, babcia wysłała dziadka, aby z dokładnością
      przetarł etykietę i dowiedział się czegoś więcej na temat trunku,
      który spożyli. Dziadek chwycił butelkę, przetarł dokładnie etykietę
      i czyta: "KOŃ JAK NIE MOŻE - JEDNA ŁYŻECZKA NA WIADRO".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka