drzejms-buond 04.06.08, 11:13 -ech...zagrać tak u Wajdy... rozmarzył sie i wciągnął powietrze do płuc, tak mocno jak tylko mógł ---------- "...zemsta, zemsta na wroga..." ;] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
drzejms-buond Re: Kónej Dżordż 04.06.08, 11:27 -nie no , ciągle jakieś szpilbergi przysyłają scenariusze, lukasy-srukasy... Fronczewskiego chcą ze mnie zrobić? Mnie się marzy kino niemoralnego pokoju. Wiem. Zaproponuję Andriejowi rimejk ZIEMI OBIECANEJ... Odpowiedz Link Zgłoś
zalogowana_goska Re: Kłónej Dżordż 04.06.08, 14:21 drzejms-buond napisał: > -ech...zagrać tak u Wajdy... > rozmarzył sie i wciągnął powietrze do płuc, > tak mocno jak tylko mógł > drzejms-rymopis? Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: Kłónej Dżordż 04.06.08, 14:30 - Ale, ale -> dzis to brak mi czasu, bowiem pojawilo sie cusik nowego od GR I USILNIE NAD TYM PRACUJE ! Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Klónej Dżordż 04.06.08, 14:58 aż boję się spytać -kino offfowe? Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: Klónej Dżordż 04.06.08, 15:08 - Taaak - ziewnal niejaki c_g. - Znow to samo : Pod pozorem niewinnego spotkanie towarzyskiego zostajesz wciagniety w skladanie niby nic nieznaczacych obietnic, no, moze zagram, ale jesli scenariusz jeszcze nie gotowy, to spoko, spoko, tymczasem nazajutrz, gdy budzisz sie nieco skacowany z posunieta - niby mimochodem - panienka, na stoliku nocnym widzisz juz osiemset stron maszynopisu scenopisu, tak, przy lozku, bys nie potrzebowal gdzies go poszukiwac, zreszta kilka innych egzemplarzy rozlozonych jest w calym mieszkaniu, bys nie przeoczyl... cdn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Klónej Dżordż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:43 Panowie, chcę być waszą sekundantką: co wybieracie - szpady czy pistolety? Odległość - 20 kroków. Pojedynek do pierwszej krwi. Oczekuję Panów jutro o świcie, tam gdzie zawsze. Z szacunkiem pozostaję, trusiaa Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Klónej Dżordż 04.06.08, 15:51 o swicie to ja ŻADNEGO KROKA(u) nie zauważę a pani 20 kazać raczy? w samo południe. inaczej nie idę, za cholerę, nie idę! a w ogóle ..będą pączki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Klónej Dżordż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:21 Na takim ruchliwym skrzyżowaniu w samo południe? Zgoda, ale nie później, bo o 15.10 do Yumy. Co do pączków - nie mogę obiecać, bo za dostarczanie w/w odpowiada Józio. Natomiast zwycięzca otrzyma wiaderko popcornu i kefir. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Klónej Dżordż 04.06.08, 16:55 Klónej zamienia sie w Trolla "...a taki był ŁADNY HAMERYKAŃSKI" trzeba go będzie ustrzelić. rozgrzeszonym! a już go oszczędzić chciałem... :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: Klónej Dżordż 04.06.08, 16:58 - Wyzwania na pojedynek nie przyjme, gdyz zdolnosci honorowych nie posiadam... Natomiast troche dziwi mnie cale to zamieszanie wokol kilkunastu facetow depczacych trawe w pogoni za balonem. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Klónej Dżordż 04.06.08, 17:07 jakich facetów? jakim balonem? ;] i tu się z szanownym MUSZĘ zgodzić. to jak robić z czajnika -wóz parowy para w gwizdek ta sama ale siła zupełnie nie ta! Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: Klónej Dżordż 04.06.08, 17:23 I gdyby choc na kraju boiska, w bramce, flasza czego zacnego kusila... Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Klónej Dżordż 04.06.08, 17:27 Flaszę to oni mają tam gdzie Clooney Wajdę "...money, money, money, money..." że zacytuję poetę kabaretowego. i wdzięczność niewieścią a czasem i nie wieścią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Klónej Dżordż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 20:17 Jakże nieprzewidywalną jest szorstka męska przyjaźń. Jjak niezbadane jej ścieżki. Oto jeszcze przed chwilą dwaj antagoniści do gardeł sobie skaczący, z łydek krwawe ochłapy wyrywający, z warkotem a bulgotem dzikim, oto teraz leżąramie w ramię na dziewiczej murawie, wdzięcznym białym wzorkiem ozdobinej, piwo z dzióbków sobie piją, proste zabawy plebsu mając w głębokiej pogardzie. Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Klónej Dżordż 04.06.08, 22:15 Trusiaa! No muszę Ci to powiedzieć , po prostu muszę, jak cztam Twoje posty to mi się endorfina bierze i uwalnia po prostu. Elektroniczny cmoks! Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Klónej Dżordż 05.06.08, 07:58 A czego to tam człowiek nie napisze w taki upał. Ścielę się do nóżek, trusiaa Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Klónej Dżordż 05.06.08, 09:29 uccello napisała: > Trusiaa! > No muszę Ci to powiedzieć , po prostu muszę, jak cztam Twoje posty > to mi się endorfina bierze i uwalnia po prostu. > > Elektroniczny cmoks! prawda? kobiałka ma pióro! ;] zdolność w piśmie, czy zwykłe, troskliwe PODEJSCIE DO CHŁOPA? bo chyba nie... sarkazm? ;[ już wiem! ona ubolewa, że krwi na murawie nie będzie! a juz bandaże przygotowane, nr 112 zapisany na karteczce ukryty między dwoma krągłościami dekoltu. i jak ona teraz opieką nas otoczy? ja myslę, ze kubek gorącej kawy w zupełności wystarczy - dwa razy poproszę! dla kolegi będzie ;] Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: Klónej Dżordż 05.06.08, 06:13 Gość portalu, trusiaa napisała, niezwykle jak zwykle wyrozumiale: > piwo z dzióbków sobie piją, > proste zabawy plebsu mając w głębokiej pogardzie. Owszem. Z zabaw znanych szerokiemu ogolowi preferujemy salonowca jedynie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Klónej Dżordż 05.06.08, 07:58 Och, Kłónej Dż.! Tak publicznie się chwalić twardą dupą? Miałam cię za tego mena na "dż"!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: Klónej Dżordż 05.06.08, 09:11 ewa9717 tak jakby mimochodem napisała: > Och, Kłónej Dż.! Miałam cię > za tego mena na "dż"!!!!! Niestety, procz zdolnosci honorowej do pojedynku - zreszta szczesliwie dla mnie odwolanego ! - nie posiadam takze klawiatury z polskimi znakami literowymi. Tak wiec niech moze pozostanie, jak jest - tylko prosze, nie piszcie, ze jestem przez "g" ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dżejms Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 10:38 AKCJA! Dżordż siedzący przy basenie na szezlągu rozkładanym. okular u niego ciemny, natłuszczenie bicepsa odpowiednie -Aaaa, nie kąpię się dzisiaj, za zimna- wyciągając piętę z basenowej wody opada na szezląg. -DŻOOOOON! DŻOOOON! bedę tłumaczył a vista: <jaaanie, jaaaanie- woła lokaja, lokaj wybiega> -Tak, jasniegwiazdo? -Dżooon, niech Dżon przyniesie mi moore-tea-knee-dry-on-the-rocks.strasznie mnie dzisiaj suszy <aktor poprosił o herbatkę rzucającą na podłoże skalne , na kolano jedno> -I telefon niech Dżon przyniesie <o telefon poprosił> Muszę zadzwonić do Dżordża ,tu poland- pomyślał. Nim dokończył myśl pojawił sie Dżon, znaczy JAN z napitkiem i telefonem na złotej tacy aktor wybiera numer, sącząc moooore-teaaa-kneee-dryyyy-on-the-rocksss <znaczy, pije herbatkę i dzwoni> -HELOŁ?!? <halo mówi> -TAAAAAA??? - usłyszał z drugiej strony -Tu Rymopis, czego? -Słuchaj Dżordż < Dżordż mówi Dżordżowi,żeby słuchał> ...- czemu ty jeszcze niczego nie napisałeś o swoim największym krytyku literackim,O MNIEEEE? COOOOOOOOOO? mawafakatwojamać? <aktor poprosił o odpowiedź. odpowiedź nie padła. zapadła za to głuuuucha cisza, przerywana nerwowymi łykami mooore-tea-knee-dry-on-the-rocks> Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy 06.06.08, 10:50 Płaczę rzewnymi łzami :D)))))))) Ale tak między nami: Drzejmsa "znudził spokój błogi, więc w fotelu podciął nogi". Klunej, wpłóśpiąc na murawie, przysłuchiwał się niedbale monologowi Drzejmsa i zimne piwo sączył leniwie, aż tu... nagle jak grom z jasnego nieba strzelił go w słabiznę podstępny sarkazm kolegi! Obserwowałam te scenę z narastającym niepokojem. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy 06.06.08, 10:57 trusiaa napisała: > Płaczę rzewnymi łzami :D)))))))) > > Ale tak między nami: Drzejmsa "znudził spokój błogi, więc w fotelu > podciął nogi". > nie płacz dziewczę drogie,temu Klóneju nic nie będzie. Rymopisowi też nie.... ale skąd cytat powyższy, wzruszajacy....? Odpowiedz Link Zgłoś
trusiaa Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy 06.06.08, 11:10 Oto skąd cytat zaczerpnęłam wiersze.annet.pl/w,,8729 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dżejms Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 11:35 paczpani, jak to opłaca się mieć kiepską pamieć... można zachwycać się tą samą literaturą przez całe życie właśnie w ub.tygodniu, "ODKRYŁEM" po raz kolejny - TUWIMA! Odpowiedz Link Zgłoś
clooney-g Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy 06.06.08, 12:50 Ktos tam napisal : I tak mi do łba przyszło, że może wszystkie obce nazwiska spolszczyć, co? I nie trzeba by się zastanawiać, jak się to czyta. Film Szikago z Riczardem Girem, Dżejms Bąd z Szonem Konerym, śliczny Mat Makkonachju, wspaniały Szon Pin, piękna Miszel Fajfer, niezapomniane Rita Hejłors i Odrej Hepbern. I nawet estetycznie to wygląda, nie? A o Kluneju ani slowa ! Po prostu Gorzki Zal ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 12:53 Ot, jaki obrażalski, a przecież jak byk stoi o Kluneju tylko dalej nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
clooney-g Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy 06.06.08, 16:41 - Taaak - ziewnal niejaki c_g. - Znow to samo : Pod pozorem niewinnego spotkanie towarzyskiego zostajesz wciagniety w skladanie niby nic nieznaczacych obietnic, no, moze zagram, ale jesli scenariusz jeszcze nie gotowy, to spoko, spoko, tymczasem nazajutrz, gdy budzisz sie nieco skacowany z posunieta - niby mimochodem - panienka, na stoliku nocnym widzisz juz osiemset stron maszynopisu scenopisu, tak, przy lozku, bys nie potrzebowal gdzies go poszukiwac, zreszta kilka innych egzemplarzy rozlozonych jest w calym mieszkaniu, bys nie przeoczyl...Potem jest jeszcze gorzej : nieustanne telefony od samego pana rezysera (korekta : nie poprawiac !), ktory telefonuje zawsze w nieodpowiedniej porze (tak, jakby jakakolwiek byla odpowiednia !), z nieolacznym pytankiem - zadawanym cudnie aksamitnym glosem przepitego homoseksualisty bawiacego na goscinnych wystepach w barze XVII. kategorii, czy podjalem juz chocby probe nauki dialogow, i - oczywiscie- czy zaproponowana przez niego - nieomylnego, natchnionego i nadetnego jak ropucha w trakcie godow fachowca od wszystkiego (procz robienia filmow, co zrozumiale dla wszystkich, procz niego samego - kandydatka na glowna role kobieca jest przeze mnie akceptowana, jasne, ze tak, przeciez pasujecie do siebie idealnie, co bylo widoczne w waszym poprzednimfilmie, nie wie dupek jeden w dziaslo szarpany, ze nienawidze zdziry, bo nie dosc, ze przez malpe (przepraszam wszystkie malpy), omal nie rzucila mnie swietna kochanka, a poza tym brunchilda juz po drugiej lampce szampana, ktory w oryginale kaze sobie podawac na plan, rzyga jak kot w czasie sniezycy, szampana zada prawdziwego, poczucia humoru nie ma za grosz ! - swego czasu przypomniale stara teatralna anegnote, wg ktorej jesli chce pic prawdziwe trunki w czasie spektaklu, to w ostatnim akcie przedstawienia powina wypic prawdziwa truczne... cdn Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy 23.06.08, 01:39 ...ale najbardziej zabawnia zaczyna byc, gdy gdzies wetnie agenta - no zasadzie wypadaloby rzec "Pana Agenta", ale cholera z nim tancowala - otoz brak go zawsze wtedy, gdy jest najbardziej potrzebny, jesli juz odbierze telefon, to tylko po to, by rzucic : "- Dobrze, ze dzwonisz, sluchaj, jestem teraz cholernie zajety, ale najdalej w ciagu pol godzinki ci oddzwonie" - i oczywiscie albo zapomina, albo pamietac nie chce...A tu naprawde byc powinien na wyciagniecie reki, cyasami ma sie taka ogromna ochote, by przywalic mu w ten czerwony ryj...Czerwony, bo nachlany wiecznie chodzi, pije spokojnie z rezyserami i swiezymi absolwentkami szkoly teatralno- filmowej, pokazuje, jaka to z niego wazna osobistosc...A juz termin zdjec sie zbliza, niby wszystko ustalone i ustawione, gdzies jest podöbno umowa gotowa do podpisu, a tej cholery nie ma... cdn Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy 23.06.08, 10:26 clooney_g napisał: > > ...ale najbardziej zabawnia zaczyna byc, gdy gdzies wetnie agenta - Dżoooordż...? Ty uważaj Dżoooordż! Co ty myslisz...Dżooordż. że ja ..Dżoooordż , pijem bo lubiem? ja pijem bo muszem... ja ci tu kurde, Dżoooordż załatwiam najlepsze kontrakta a ty mi tu Dżordż w ćwarz plwasz? noszszsz Dżooordż... chcesz mieś ładną kaskaderkę do scen rozbieranych (praca nocna, nie jest lekko) to siedź cicho! i czekaj przy telefonie.Ostatecznie po to ci go kupiłem. Tylko nie zajmuj linii. Wczoraj dzwoniłem i było zajęte! wysyłam tego esemesa i znikam. dzisiaj załatwiam kaskaderów do sceny w basenie. I naucz sie wreszcie swojej roli, bo mi tu reżyser na głowę wchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy 23.06.08, 18:02 drzejms-buond napisał: > I naucz sie wreszcie swojej roli, bo mi tu reżyser na głowę wchodzi No to nie ma zbyt wysoko... Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy 25.06.08, 04:26 ...no i w koncu zaczynamy zdjecia - na planie sajgon jak jasna cholera, bo wiadomo : pieprzony kierownik produkcji nigdy niczego na czas nie zdazy zorganizowac - czego oni ich w tych szkolach organizacji produkcji ucza ? chyba tylko tego, w jaki sposob wydymac jak najwieksza liczbe frajerow i ukrasc jak najwiecej, znow brak dla mnie osobnej garderoby - kierownik pociesza, ze to tylko dwa krotkie dni, doslownie po kilka scen, co ja mowie scen, toz to w zasadzie przebitki beda, tak ze nie musi pan miec jakiejs szczegolnej charakteryzacji, ot, te sceny to taki panski maly spacer po miescie, dzis i jutro tylko po dwie godziny zdjeciowe, ale, ale, kiedy juz zyczniemy pracowac naprawde, to oczywiscie, oczywiscie podstawimy przyczepe, dam panu nowke, bo wiem, jak ciezko pan pracuje, a zreszta gwiazda nasza pan jest... cdn Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy 02.07.08, 14:27 ...dwa pierwsze dni jakos przelecialy - trza sie brac za prawdziwa prace, a tu jak na zlosc zdjecia w studiu, w atelier...jasna cholera - wspaniala pogoda, wyskoczyloby sie gdzies nad wode, a ty sie czleku mozol w klatce, postrzele chyba i agenta i kierownika produkcji - barany - lekko powiedziane - nie mogly sprawdzic prognozy pogody ? nie ma ktos dwururki do wypozyczenia...na dodatek doczytalem w koncu pieprzony scenariusz i : odkrycie roku - tak sie zarzekalem, ze nie bede juz wiecej krecil scen lozkowych, bo to nudne i glupkowate - no zeby pozwolili naprawde skorzystac z tej panienki, to jeszcze, jeszcze, a tak sie czlowiek wpakuje do wyra - panienka nawet, nawet - ale o bzyku-bzyku mowy nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
clooney_g Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy 03.07.08, 04:47 ...a zeby bylo naprawde smiesznie, to tym razem gram jakiegos pieprzonego prywatnego detektywa - po kilku rolach gangsterskich to cudowna przemiana - mam scigac jakiegos fajtlape, co to nawet porzadnie banku obrabowac nie potrafi...ale, ale : á propos panienki, z ktora mam pofiglowac co-nieco : wydaje sie byc zwykla cichodajka, ktora tylko dzieki wyu dostala te rolke, zreszta niedlugo po tym pseudo bzyku-bzyku scenarzysta wysyla ja do aresztu jako podejrzana o cos tam... Odpowiedz Link Zgłoś
clooney-g Re: Klónej Dżordż- z życia gwiazdy 29.08.08, 13:54 ...i wczytuje sie dalej w wypociny tego scenarzysty, co ta cholera jeszcze wymyslil...o, bede biegal po rusztowaniach, skakal ze spadochronem, a zesz, moze mam jeszcze czolg poprowadzic, jak bond jakis, szlag niech trafi pomyslowosc i widowiskowosc, Hitch to mial pomysly, ot chocby, taki Stewart znudzil sie konna galopka, to u Hitcha zamowil sobie rolke w wozku inwalidzkim, przebiegl kilka metrow po dachu, sru- lek przestrzeni, i widoki z okna na podworze, panienki - i to jakie ! - piora mu, gotuja, loda mu robia w tym wozku siedzacemu, a on sie zyciem rozkoszuje i podglada sasiadow, a u nas NIE ! musi byc jakas gonitwa, patatataje, szlag by tych scenarzystow... Odpowiedz Link Zgłoś
clooney-g Re: Kłónej Dżordż 06.06.08, 13:06 Hurra ! Wiwaty ! Pisza o mnie w pierwszej osobie ! I jak tu nie kochac stworzen kicajacych... Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Kłónej Dżordż 06.06.08, 13:24 ja już od dawna wiedziałem, że jako rozgwiazda szupersztar "domagasz"(bo nie "wymagasz") pełnej adoracji społecznej! ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Kłónej Dżordż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 13:31 O, znów pojedynek gigantów. A ja sobie popatrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Kłónej Dżordż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 14:05 ...? I tym mnie zraniłeś Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Kłónej Dżordż 06.06.08, 14:10 do żywego czy tylko po lokach przejechałem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Kłónej Dżordż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 14:20 No zastanów się, jak dalece rózni sie trusiaa od modliszki - tam gdzie jedna jest puszysta ta druga ma jakieś łokcie, szczęki, kolaniska, gdzie jedna wrażliwa, ba troskliwa nawet, ta druga tylko patrzy komu by głowę odgryźć. Eeech. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Kłónej Dżordż 06.06.08, 14:29 to była taka "licencia poetica" :-D))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Kłónej Dżordż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 14:39 W jakiś pokrętny i niezrozumiały sposób już drugi raz udało mi się wywołać u Ciebie uśmiech. Dziwne? Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Kłónej Dżordż 06.06.08, 14:56 to taka moja cecha wrodzona... śmieję sie z rzeczy na zasadzie skojarzeń, nikt nie pamięta/nie wwie CO JA KOJARZĘ, a ja ryczę ze smiechu... przez co mam w życiu weselej. (co to było wczoraj z tą licenją poetiką?) to dla ciebie zadanie na łikęd. a ja temczasem znikam w rabatki! hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vifxen Re: Kłónej Dżordż IP: *.wroclaw.mm.pl 06.06.08, 16:13 i proszę... zniknięty w rabatki Dżejms, moja miłość skrywana głęboko na dnie dziewczęcego serduszka i szacowny pan G. (bez obrazy proszę) pojedynkować się mieli. a jak zwykle skończyło się marnie. tak bez krwi? Panowie! Nie przystoi! tak w tych rabatkach... oh łotewer. czekam na jakąś akcję. tajest. Odpowiedz Link Zgłoś