Gość: ToeToe
IP: *.static.ihug.co.nz
24.09.03, 00:10
TEKSTY Z POKLADU PLL LOT I EUROLOT
Pasazerka: "Pani powie temu tam, zeby swoje mantle z mojego pawlacza
zabral."
Pasazerka: "Czy kibel to tam w sieni?" (wskazujac na tylna kuchnie)
Stewardesa: -Co podac pani do picia?
Pasazerka: -Ty zólty wody mi nalej.
Stewardesa: -Której "zólty wody"? Jest tylko zwykla, nie zólta.
Pasazerka: -No ty zólty - mówi staruszka i wskazuje na karton z sokiem
pomaranczowym.
Pasazerka: -Czy lecimy juz nad Atlantykiem?
Stewardesa: -Jeszcze nie.
Pasazerka: -To co tak ciagnie po nogach???
Pasazerka: -Czy macie cole w kienach?
Stewardesa: -W czym?
Pasazerka: -No w kienach.
Stewardesa: -Nie, mamy tylko w botelsach.
Pasazer: -Poprosze drinka.
Stewardesa: -Jakiego?
Pasazer: -No drinka!
Na pytanie "Czego sie Pan/Pani napije..."
-Poprosze oranz dzus, moze byc jablkowy.
-Poprosze o sok z piczy.
-Whisky on the rocks, ale bez lodu.
-Poprosze o biala na Helenie. (czytaj: wódka z sokiem firmy "Helena")
Karty ladowania w USA - co wpisuja pasazerowie
Sex: nie dotyczy
Sex: dziewica
Sex: trzy razy w tygodniu
Adres: mieszkam w basemencie, trzecia w lewo od kosciola
Ile osób podrózuje z Panem/Pania: 243 + 10 osób zalogi
W turbosmiglowym samolocie ATR linii EuroLOT
Pasazer: -Prosze pani, po co nam te smigla?
Stewardesa: -Zeby klimatyzacja dzialala.
Edyta G. w drodze do Londynu
Stewardesa: -Zamawiala Pani porcje wegetarianska? Czy moge prosic o Pani
nazwisko?
Edyta z oburzeniem w glosie: -To pani nie wie jak ja sie nazywam?
Stewardesa: -A pani wie jak ja sie nazywam?
VIP-y na pokladzie
Agata B., córka bylego premiera, po wyladowaniu w Warszawie (rejs z
Rzymu):
-Czy jest transport dla vipa?
Szefowa pokladu: -Nie bylo vipów na pokladzie.
Agata B.: -Czy mówi pani cos nazwisko "Buzek"?
Szefowa: -Nie jednemu psu na imie Burek.