grenzik
17.07.08, 23:44
Pomysł powstał w stanie dalekim od trzeźwości i cieszył się sporym powodzeniem
wśród moich przyjaciół. Chodzi o dwuwiersze w rodzaju:
Pewnej pani z miasta Gdyni
Podczas seksu z uszu dymi
albo...
Pewna pani wprost z Paryża
Jest w tych sprawach nader chyża
albo...
Pewna pani z miasta Sopot
We współżyciu widzi kłopot
Przepraszam za jednostronne płciowo wierszyki, ale tak to już u panów nader
często bywa po stuknięciu kolejnego-kolejnego-kolejn..-kole...-kol....
kieliszka i tak to było. Oczywiście panowie są równie mile widzianymi
bohaterami tegoż wątku !