Dodaj do ulubionych

Co was wkurza w supermarketach ??

26.08.08, 12:38
bo mnie babska które buszując w półkach zostawią wózek w poprzek w
najwęższym miejscu.
Gamonie którzy mają problem z liczeniem do 10 i stoją z wypełnionym
po brzegi wózku w kasie do 10 artykułów
oszukańcze promocje
ostatnio w jednym była promocja bułek pakowanych po 10 sztuk
z 2,60 na 2,49 z tym że jedna bułka kupiona luzem kosztuje 25 gr
bachory które mają frajde z prowadzenia wózka nad którym jednak
zapanowac nie potrafią
Obserwuj wątek
    • zoofka Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 26.08.08, 13:05
      baby stojące jak woły przy produkcie, który interesuje również mnie. Nie
      zauważające, że próbuje sięgnąć z lewej, później z prawej... stoją jak słupy
      zaczytane w etykietach.
      Porozwalane buty, porozrzucane ubrania
      potrącające mnie osoby
      głośna muzyka
      i te koszyki w poprzek... :/
      • dioskorides Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 26.08.08, 13:12
        ja te koszyki odsuwam zamiast mówić " przepraszam " czekac aż
        delikwent zajarzy i przestawi wózek, poprostu podjeżdzam swoim,
        wózek czyjś odsuwam (najczęściej w strone przeciwną niż delikwent
        stoi) i jade dalej. Jaja były kiedyś jak odsunałem tak wózek ale
        dziecięcy wraz z zawartością.
        • sokolasty Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 31.08.08, 13:10
          1. Wózki z czterema skrętnymi kołami.
          2. OBI: wózki (specjalne, niskie i płaskie) ze skrętnymi kołami tylnymi.
          3. Brak kas jednoproduktowych.
          4. Brak kas tylko - gotówkowych (coś takiego tylko w Albercie widziałem).
          5. Wieśniactwo mające w rzyci ośmiomiesięcznociążowy brzuch w kasie pierwszeństwa.
          6. Wieśniactwo mające w rzyci limit artykułów do "szybkiej" kasy.
          7. Wieśniactwo muszące akurat na środku alejki zatrzymać swoje jadące w
          przeciwnych kierunkach wózki jeden obok drugiego i bajerę przyciąć.
          8. Brak kodów na towarach (REAL rządzi w tej dziedzinie).
          9. Ściemnione ceny na towarach.
          10. Earl Grey na regale z przecenami - tego, że zwietrzała, należało się
          spodziewać, ale że droższa od tej na pełnowartościowej półce?
          • sokolasty Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 31.08.08, 13:21
            11. Osobne kasy alkoholowe przez co trzeba stać dwa razy.
          • Gość: mrówa Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.chello.pl 31.08.08, 15:11
            Ad 3
            Sa kasy do 10 produktów. Kasa dla jednego to juz by była przesada.
            Ad 4
            A po co ci takie kasy? Jaki z tego zysk?
            Ad 5
            Trzeba sie upominać, a nie czekac cichutko, że może ktos ustapi, może... Kasa
            pierwszeństwa po to jest, jak ktos nieuprawniony tam staje w kolejce to musi sie
            liczyc że ktoś "wepchnie sie" i powie że ma prawo.
            Ad. 6
            Np w Tesco same panie kasjerki zwracaja uwage, jak ktoś ma za duzo. Musiały
            dostac jakis opieprz, bo sa w tym naprawdę skrupulatne.
            Ad. 7
            Wózki sa drażniące, ale bez przesady, to nie jest jakas barykada. Tknąć lekko
            paluszkiem i wózek sie przesuwa. Robie to zupełnie swobodnie.
            • sokolasty Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 31.08.08, 16:04
              ad. 3
              IYO

              ad.4
              Czas, płacenie gotówką trwa krócej.

              ad. 5
              Upominanie wieśniactwa denerwuje. Upominane wieśniactwo również mocno stęka.

              ad. 6
              Różnie z tym bywa.

              ad. 7
              Wiesz, na wszystko można znaleźć meriudum (czy remedium, egal), ale w temacie
              wątku nie chodzi o to, co wkurza, a nie jak sobie z wkurzającymi bodźcami radzić.
              • zzyzx Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 14:58
                sokolasty napisał:
                > IYO

                To może jeszcze kasy dla dwóch produktów... trzech... pięciu, z czego jeden poniżej 10zł?

                > Czas, płacenie gotówką trwa krócej.

                Niewiele i nie zawsze.

                > Upominanie wieśniactwa denerwuje.

                Jeżeli od "wieśniactwa" coś chcesz to musisz się niestety zniżyć do kontaktu z nim. Najlepiej werbalnego.
          • nanny Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 06:19
            AD.5
            Wieśniactwo z 8-miesięcznym brzuchem narzekające, że do kasy pierwszeństwa stoi
            JEDNA osoba (towar już wyłożony) i ona musi czekać. Na dodatek wózek "z czubem"
            i mąż na dokładkę... Dziewczyna była chyba tylko po to by kolejkę ominąć. A
            małżonek nie wyglądał na niepełnosprawnego, więc te mineralne i inne produkty
            sam mógł z marketu przywieźć.
            • Gość: goska Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.icpnet.pl 23.10.08, 22:46
              Ja też nie lubię wieśniactwo z brzuchem, któremu się należy!!!!
              Ostatnio taka się wepchnęła w kolejkę (b. długą) w sklepie z odzieżą.
              Mówię: no OK, wielki brzuch, niech ma. A tu mężusio/chłopak się zjawił i zakupił
              koszulę oraz skarpety.
              Nic dla kobiety.
              Pannica chyba była tylko do przepychania się!!!
              I jak tu się na takie wieśniactwo nie wkurzać...
              • Gość: gość Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.aster.pl 25.10.08, 19:17
                Nie narzekajcie, gorzej było w latach 80-tych, kiedy ciążozaury i
                bojazdzieckiemy (od "bo ja z dzieckiem") były wstanie zniszczyc
                wszystko żeby przepchnąć się bez koleji- a wtedy było po co....terz
                tylko kwestaia czasu, wtedy zdobycia.
        • Gość: mm Dioskorides - czyste chamstow i wiocha IP: *.fbx.proxad.net 31.08.08, 23:34
          I co, Dioskorides, dumny jestes z siebie gdy odsuwasz cudze wozki
          zamiast mówić "przepraszam" i zaczekac aż ktos zajarzy i przestawi
          wózek? Twoje zachowanie Dioskorides to czyste chamstwo i wiocha.
          • dioskorides Re: Dioskorides - czyste chamstow i wiocha 01.09.08, 08:58
            wiochą i chamstwem jest zachowywanie się w supermarkecie jakby było
            sie samym
            jezeli odsunięcie cudzego postawionego w poprzek wózka jest dla
            ciebie oburzające to wole nie wiedzieć co jeszcze jest wiocha bo
            pewnie lista jest długa niczym u filmowego Monka
          • Gość: mrówa Re: Dioskorides - czyste chamstow i wiocha IP: *.acn.waw.pl 01.09.08, 09:16
            Chyba naprawdę rzadko robisz zakupy w hipermarkecie. Ja mam po drodze z pracy
            więc wpadam tam co drugi dzień. Gdybym przed każdą osoba która zostawia wózek na
            środku alejki grzecznie sie kłaniała, uśmiechała przepraszająco, pytała
            nieśmiało, czy może przestawić i czekała az to zrobi, to każde zakupy
            zajmowałyby mi ze 2 godziny. Nie wiem co jest takiego nagannego w przesunięciu o
            pare kroków wózka, którego właściciel i tak stoi pare metrów dalej i w skupieniu
            ogląda jakies etykiety - czasem nawet nie wiadomo czyj jest ten wózek. Nawiasem
            mówiąc nigdy nie spotkałam się ze złą reakcją na to przesuwanie, inni klienci w
            końcu orientują się że ich wózek przeszkadza.
          • the_dzidka Re: Dioskorides - czyste chamstow i wiocha 02.09.08, 16:55
            > I co, Dioskorides, dumny jestes z siebie gdy odsuwasz cudze wozki
            > zamiast mówić "przepraszam" i zaczekac aż ktos zajarzy i przestawi
            > wózek? Twoje zachowanie Dioskorides to czyste chamstwo i wiocha.

            Ja robię dokładnie to samo, i to jeszcze przesuwam te wózki mocno i
            daleko. Jak się jeden tępak z drugim nie nauczył, że nie jest w
            sklepie sam i zawadza, to ja nie mam zamiaru czekać, aż "zajarzy".
            Jak ze trzy razy będzie musiał iść po ten wózek na drugi koniec
            alejki, to może mu do zakutego łba coś wpadnie i zostanie.
            • asiaiwona_1 Re: Dioskorides - czyste chamstow i wiocha 02.09.08, 17:03
              Właśnie wróciłam z Carfura :(
              Wkurzyła mnie kasjerka, która zamiast sprawnie skanować towar gadała
              koleżanką stojącą w kolejce. A ta koleżanka mówiła tej kasjerce co
              ma po kolei skanować, bo nie wie czy na wszysto jej starczy
              pieniędzy i zastanawiała się czy kupić serek, czy śmietanę -
              oczywiście nie starczyło jej na wszystko. TO po co brała tyle rzeczy
              do koszyka. TRAGEDIA!
            • nessie-jp Re: Dioskorides - czyste chamstow i wiocha 03.09.08, 02:37
              Ja też przesuwam i mało tego
      • kochanica-francuza "przepraszam" mówi się 30.08.08, 19:08
        zoofka napisała:

        > baby stojące jak woły przy produkcie, który interesuje również mnie. Nie
        > zauważające, że próbuje sięgnąć z lewej, później z prawej... stoją jak słupy
        > zaczytane w etykietach.

        Jak ktoś jest zaczytany w produkcie, albo w prasie, to świata bożego nie widzi. ;-)
        • Gość: wzwodnik-dowcipny Re: IP: *.sprayadsl.telenor.se 31.08.08, 07:54
          A nie zamienilabys tego Francuza na Polaka??
        • zoofka Re: "przepraszam" mówi się 01.09.08, 11:48
          zgadza się :) mówię, ale sam fakt mnie złości. Ja zresztą straszny złośnik
          jestem, co znacznie utrudnia mi żywot.
      • Gość: Leppiej Ceny podawane bez VAT IP: *.markom.krakow.pl 30.08.08, 22:13
        Centrum Krokus (Real) w Krakowie.
        • Gość: fifion wszystko IP: *.oxfd.cable.ntl.com 31.08.08, 00:03
          a zwłaszcza ludzie, ich zadowolony wyraz twarzy, to szczęście,które
          bije z ich twarzy, ponieważ KUPUJĄ
        • Gość: kaszalot Re: Ceny podawane bez VAT IP: *.hlrn.qwest.net 31.08.08, 05:03
          oj to w hameryce nie podobaloby cie w ogole... tutaj wszystkie ceny wszedzie i
          wszystkiego (oprocz cen benzyny na stacjach) sa podawane bez taxu...
        • Gość: jacek226315 Re: Ceny podawane bez VAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 10:32
          tak stosuja w Stanach.Bierzesz z polki a przy kasie doliczaja
          tax.Ale tam tax jest w zaleznosci od Stanu/np.NY-8,25% w NJ albo 3%
          albo 6% a nie 22%/
        • Gość: Daisy Ceny podawane bez VAT - za tyle wówczas kupujecie! IP: *.aster.pl 31.08.08, 11:56
          Zgodnie z polskim prawem, za ile napiszą, że to kosztuje, za tyle muszą
          sprzedać. Wymaga to jedynie wizyty przy punkcie obsługi klienta, poproszenia
          pani kierowniczki, wcześniejszego przeczytania w celu zacytowania pani
          kierowniczce fragmentu ustawy - to zwykle wystarcza. Jeśli nie to należy powołać
          się na Inspekcję Handlową, która za takie praktyki kary nakłada z automatu :)
          Niedowiarki mogą zadzwonić do jakiejś wojewódzkiej IH i spytać osobiście.
          A my tymczasem mamy tańszy produkt o VAT, sprzedany przez cwaniaczka, który
          następnym razem zastanowi się 2 razy zanim będzie chciał kogoś oszukać.
          • Gość: ewa Re: Ceny podawane bez VAT - za tyle wówczas kupuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 12:45
            Masz rację w Polsce jest coś takiego jak ustawa o cenach, tam jest
            podana definicja ceny. Ceny ma zawierać wszystko w tym także VAT.
            Prawo czy praktyki z USA są tu bez znaczenia jeżeli sklep jest w
            Polsce.
            • Gość: jacek226315 Re: Ceny podawane bez VAT - za tyle wówczas kupuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 19:19
              ja nie twierdze,ze to jerst zle.Podalem tylko przyklad. dziwie sie
              tylko dlaczego w polsce jest taki duzy taks,.Jest roznica miedzy 22%
              a powiedzmy 8,25 czy 3 lub 6%
    • Gość: jukon Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.uk2net.com 26.08.08, 13:21
      ludzie, dla ktorych sensem zycia jest czynienie z nich swoim drugim domem,
      szwendanie sie po butikach, ogladanie i niekupowanie, lans w jakichs badziewnych
      szmateksach wscieklej rozowej pstrokacizny, ciaganie tych biednych dresow za
      soba:) i inne zjawiska produktywnego udzielania sie towarzyskiego - tego nie ma
      gdzie indziej na swiecie.

      w polskich to takze smutne panie kasjerki silace sie na usmiech (g..uzik
      zarabiaja a sa tacy co mysla, ze z utargu cos maja - powaga, widzialem
      delikwenta co im to wlasnie wypominal, idiota do szescianu).
      • drzejms-buond Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 26.08.08, 13:50
        oj, dotykamy drażliwego tematu
        WSZYSTKO mnie wkurza w supermarketach, bo one nie dla mnie są budowane.
        dlatego!(nie ten target)
        czy sklep typu ALMA to supermarket? hm...tam mnie tylko ceny wkurzaja
        w sklepach typu OSZOŁOM
        -muzyka+ pani z megafonu zachwalająca superekstrarewelacyjneprodukty
        po 2.99999+dziki tłum tratujący darmowe serki, chipsy i marmeeeladki.

        ZŁODZIEJE!którzy otwierają torebki na półkach i kradną sobie
        "tylko jedno ciasteczko, to nie grzech!"
        albo zamieniają kody paskowe na towarach.
        oszukańcze promocje
        i to że "paniom na kasie" zawsze dam sie oszukać...

        oraz to , ze nikt z obsługi w OSZOŁOMIE PIASECZYŃSKIM
        nie wie GDZIE STOI KOMPOT WIŚNIOWY!!!
        no!
        ulżyłem sobie...
      • Gość: jacek226315 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 10:34
        jukon,temat forum jest supermarkiet a nie butik
    • ewosia Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 26.08.08, 14:51
      nic, zupełnie nic.
      Ja mam całodobowe tesco pod domem i kupuję o 1 w nocy - połowa lamp
      zgaszona, NIKT ale to nikt do niczego nie zachęca, kolesie jeżdżą
      paleciakami i rozkładają makarony, panie układają na półkach, nie ma
      muzyki, nikt nie wrzeszczy przez megafon że zupy potaniały, 3 osoby
      chodzą po sklepie, 2 stoją w kolejce do kasy...
      • Gość: R Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 19:08
        och wspaniale!
        zazdroszcze :)
      • Gość: jacek226315 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 20:36
        ochroniarze paletacy sie przed kasami.Czego oni pilnuja?
        • Gość: jadzia Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.chello.pl 31.08.08, 15:17
          Pilnuja żebyś nie kradł.
          • Gość: jacek226315 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 22:28
            pilnuja? Gdzie? Przed kasa? Wszedzie kradna, w Niemczech,w Anglii, w
            Stanach ,ale nigdzie nie ma takiej bezczelnej ochrony jak w
            katolandzie. W Stanach nie wiesz kto jedzie z wozkiem po zakupy czy
            to rzeczywiscie klient czy tajniak.Nie czujesz sie wtedy upokorzony
            • Gość: asd Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.chello.pl 31.08.08, 23:58
              przejedz sie do Francji
              • Gość: ADJ Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 09:53
                Byłem we Francji, robiłem zakupy w róznych marketach, w Paryżu i w małych miasteczkach i co? Prawie tak samo jak u nas tylko żywe kraby były w wannie na środku marketu, nie ma ochrony no i "czekoladki" siedza przy kasach.

                • Gość: Marlena Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.chello.pl 22.10.08, 20:20
                  Oj, miałam zgoła odmienne doświadczenia. W Paryżu pani kasjerka o orientalnym
                  wyglądzie uparła się, że nie wypuści mnie ze sklepu zanim nie zajrzy do mojej
                  torebki. Poczułam się totalnie upokorzona!! Nigdy w życiu niczego nie ukradłam,
                  do tego sklepu weszłam tylko po jeden serek, a mój wygląd chyba nie budził
                  skojarzeń z bezdomnym kradnącym z głodu. Nie wiem czemu akurat mnie sobie
                  upatrzyła. A najgorsze jest to, że pozwoliłam jej do tej torebki zajrzeć, bo nie
                  wiedziałam czy przypadkiem francuskie prawo nie jest po jej stronie.
                • furtive_kitten Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 22.10.08, 21:12
                  Jest 'ochrona', zwykle w postaci ciemnoskorego delikwenta o wymiarach 2 na 2
                  metry, w garniturze
                  tylko czego / kogo chronia przed czym / kim, trudno wyczuc
        • Gość: cougar Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.eastwest.com.pl 31.08.08, 19:15
          Może ciebie?
      • Gość: ja ja też tak chcę! IP: 80.51.91.* 31.08.08, 17:29
        ;)
      • Gość: jw. Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 80.51.91.* 31.08.08, 17:36
        "Będę winna grosik reszty" - a kiedy mi go oddasz?
    • pomyslowy_dobromysl Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 26.08.08, 14:52
      supermarkety
    • Gość: Gosc Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.bredband.comhem.se 26.08.08, 15:58
      Do szalu mnie doprowadza jak stana dwie baby na srodku
      (tam gdzie najwiecej ludzi przechodzi)i ucinaja sobie pogaduszki.Czy to tak
      ciezko i trudno stanac gdzies gdzie nikomu sie nie stoi na drodze?Ludzie
      przestali myslec.Mozgi maja zacmione i mysla,ze tylko oni istnieja.
      A z tymi wozkami na srodku sklepu-to jakas plaga.
      • zigzaur Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 30.08.08, 18:52
        No, jeszcze niedawno chamstwo zastawiające drogi było u władzy.
    • Gość: Ewok Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 81.219.144.* 26.08.08, 17:04
      Rozwiązanie, z jakim spotkałem się wyłącznie w Polsce Zapewne skutek
      jakiejś kretyńskiej ustawy, wymyślonej w znojnym trudzie przez
      posłów specjalnej troski. Jest to osobna kasa do alkoholu.
      Szczególnie przed świętami albo weekendami trzeba podwójnie odstac
      bez sensu.

      (Zdaję sobie sprawę, że zaraz odezwą się gniewne panie, dla których
      fakt, że ktoś kupuje butelkę wina, nie mówiąc już o - mój Boże to
      okropne - flaszce wódki, świadczy o kompletnej degeneracji
      kupującego.)
      • nessie-jp Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 26.08.08, 19:01
        Jakie gniewne panie? Mnie też przed świętami przygnębia konieczność odstania
        swojego w kilometrowej kolejce po 50 g spirytusu rektyfikowanego do ciasta.
        Zawsze próbują mi wepchnąć flachę o pojemności bez mała litra, chyba się w końcu
        skuszę i nabędę i wypiję i umrę na miejscu w tej kolejce w tym sklepie okropnym :P

        Natomiast w pozostałe dnie, takie nieprzedświąteczne, raczej cieszę się z tego,
        że alkohol nabywa się w osobnym stoisku, bo dzięki temu pozostałe kolejki są
        krótsze :) No i nie ma w nich tzw. szczylków, czyli łysawej i kaprawej młodzieży
        szkolnej usiłującej zanabyć towar nie dla nich przeznaczony, licząc na
        nieuwagę/słabe nerwy kasjerki.

        Z czego to wynika, że w Polsce są osobne stanowiska sprzedaży alkoholu? Chyba
        trzeba bardziej pilnować, niż na przykład makaronu i strączkowych suchych, żeby
        naród całego alkoholu nie wypił i do kasy nie podchodził z pieśnią ludową na
        ustach... Strączkowe suche i makaron nawet po nadużyciu nie wywołują takich
        ciekawych stanów.
        • Gość: Ewok Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 81.219.144.* 27.08.08, 01:13
          Słowo o gniewnych paniach wiąże się z czyjąś wypowiedzią na forum
          Kuchnia. Temu komuś też nie podobały się osobne kasy "alkoholowe".
          Natychmiast został zaatakowany, że jest degeneratem, który o napiciu
          się tylko myśli...

          Z moich - przyznaję pobieżnych, bo w zasadzie co mnie obchodzi, co
          kto kupuje - obserwacji wynika, że tak na prawdę niewielu klientów
          robi zakupy wyłacznie na stoisku alkoholowym. Z regóły nazwane
          przez Ciebie "szczylki" coś dokupują na sali "ogólnej" (np. zapitkę
          albo zakąskę). Nie mówiąc już o normalnych(?) klientach, robiących
          większe zakupy, jak to na supermarket przystało. Tak więc wątpię,
          żeby podwójna kasa w istotny sposób przyspieszała ruch "porządnej"
          części kupujących. A utrudnia życie skutecznie.

          Co do ochrony przed złodziejami, czy "wyżeraczami". Porównaj proszę
          ceny niektórych wyrobów (np. wędlin, serów, ryb czy słodyczy)
          dostepnych na wydzielonych stoiskach bez osobnej kasy albo nawet
          pakowanych i ułożonych na regałach. Bardzo często grubo przekracza
          ona 20-30,- złotych, a więc cenę flaszki wódki. A są te towary - sam
          widziałem - konsumowane "na miejscu" przez różne indywidua.

          Jestem przekonany, że w przypadku osobnej kasy "alkoholowej" chodzi
          o jakąś ustawę o przeciwdziałaniu alkoholizmowi czy cóś podobnego,
          ustanowioną przez nawiedzeńców, pragnących naprawiac świat ale nie
          bardzo wiedzących, jak to zrobic i utrudniających życie ogółowi. A
          ogół nie chcąc wyjśc na degeneratów, pijaków itp. godzi się na to
          potulnie...
          • nessie-jp Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 27.08.08, 02:34
            > kto kupuje - obserwacji wynika, że tak na prawdę niewielu klientów
            > robi zakupy wyłacznie na stoisku alkoholowym.

            A bo widzisz, u mnie w osiedlowym hipku jest tak, że są cztery kasy zwykłe i
            jedna "ogólno-alkoholowa". Do tej alkoholizującej zawsze stoi straszny ogon :)
            Możliwe jednak, że sklep z aż pięcioma kasami nie zasługuje na miano hiper- ani
            nawet supermarketu...


            > przez Ciebie "szczylki" coś dokupują na sali "ogólnej" (np. zapitkę
            > albo zakąskę).

            Nawet jeśli, to nie odstawiają performance'u pod tytułem "Ja man 40 lat i młodo
            tak wyglądam, a to nie trądzik tylko takie uczulenie..." :) tylko kupują tę
            zagrychę i ziuuu! na murek pod sklep.


            > Co do ochrony przed złodziejami, czy "wyżeraczami".

            Ależ tu nie o cenę chodzi. Słodyczem choćby najsłodszym i najdroższym nie upoisz
            się tak, żeby grzmieć pieśnią i uderzać w hołubce! Ileż by trzeba zjeść tych
            czekoladek nadziewanych likierem, żeby chociaż "GóóraaaAAALU...!" się z piersi
            wyrwało...


            > bardzo wiedzących, jak to zrobic i utrudniających życie ogółowi.

            Eee, nie. Tak na poważnie, to chyba po prostu dla wygody i bezpieczeństwa
            kasjerek, aby nie każda się musiała użerać z nietrzeźwymi i młodzieżą
            (nietrzeźwym i młodzieży alkoholu sprzedawać nie wolno, chociaż to są te dwie
            grupy, które najbardziej go kupić chcą...) Byłam świadkiem bardzo nieprzyjemnych
            scen z podpitymi i naćpanymi nastolatkami przy kasie w osiedlowym sklepie; zanim
            przyleciał ochroniarz, już zdążyli obrzucić kasjerkę wyzwiskami i groźbami. A na
            dziale / stoisku alkoholowym zazwyczaj ochroniarz stoi bliziutko, zaś kasjerka
            ma posturę Pudziana i charakter Walkirii... No i przede wszystkim cała reszta
            klientów nie musi w tych żenujących spektaklach uczestniczyć.
            • Gość: Ewok Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 81.219.144.* 27.08.08, 13:00
              Moje uwagi dotyczą raczej sklepów wielkopowierzchniowych typu duże
              tesco czy real...
            • Gość: maja Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.net.autocom.pl 30.08.08, 22:56
              widac ze nie rozumiesz slowa (uwaga trudne) "hipermarket"
              Osiedlowy hipek....
              • nessie-jp Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 22:56
                Gość portalu: maja napisał(a):

                > widac ze nie rozumiesz slowa (uwaga trudne) "hipermarket"
                > Osiedlowy hipek....

                Widać nie rozumiem... Co to jest twoim zdaniem uwaga trudne hipermarket? Nie
                jest to, jak już się dowiedzieliśmy, sklep nazywany przez właścicieli
                hipermarketem, a znajdujący się na osiedlu...

                Na moim osiedlu są trzy hipki: Leclerc, Real, Tesco. Rzut beretem dalej jest
                jeszcze Auchan. To nie są hipermarkety? Może hipomarkety, w takim razie? Albo
                homeomarkety... :)
                • Gość: Panek Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 195.117.227.* 05.09.08, 17:51
                  Takie sklepy nazywa się supermarketami.
                  • nessie-jp Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 05.09.08, 17:58
                    Gość portalu: Panek napisał(a):

                    > Takie sklepy nazywa się supermarketami.

                    Tu proszę, specjalnie dla ciebie definicja hipermarketu:
                    www.stat.gov.pl/gus/definicje_PLK_HTML.htm?id=POJ-3295.htm
                    • Gość: Panek Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 195.117.227.* 05.09.08, 18:07
                      No, to policz sobie, ile to jest 2500 m kw. i zastanów się, czy tej
                      wielkości są Twoje sklepy osiedlowe. Bo mi się coś nie wydaje...

                      Za hasłem "supermarket" z Wikipedii:: "A larger full-service
                      supermarket combined with a department store is sometimes known as a
                      hypermarket."
                      • nessie-jp Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 05.09.08, 18:36
                        Jak w gębę dał, według każdej z powyższych definicji. Czemu właściwie słowo
                        "hipermarket" robi na tobie takie kolosalne wrażenie?

                        Wiesz, moje osiedle jest wielkości sporego miasta, więc kilka sklepów
                        wielkopowierzchniowych naprawdę się przydaje, choćby po to, żeby było gdzie
                        zaparkować! Owszem, mniejsze sklepiki typu Marcpol, Mokpol, Lidl itp. też są, w
                        dużych ilościach. Ale parkingi przy nich są małe, a ceny
                        • Gość: Panek Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 195.117.227.* 05.09.08, 18:47
                          Ok', w takim razie zwracam honor. Pewnie mieszkasz na jakimś
                          Ursynowie (ale wtedy, między nami mówiąc, używałbym raczej
                          nazwy "dzielnica", niż "osiedle"). A słowo "hipermarket" robi na
                          mnie duże wrażenie, ponieważ jest nadużywane.
          • Gość: no name Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.4web.pl 31.08.08, 16:44
            Tak sie głupio składa, ze zaraz za oknem - 500 metrów mam
            całodobowe Tesco. Zrobił się z neigo oczywiscie mój sklep pierwszej
            potrzeby i nie narzekam generalnie, zwłaszcza, ze maja naprawdę
            dobre warzywa - czesto lepsze niż kupowane na rynku oraz chleb
            razowy pieczony w piekarni, a nie gabke ;/ Jedyne co mi przeszkadza,
            to fakt, ze wszyscy wyjechali do Anglii , albo znależli wreszcie
            lepszą pracę ( i dobrze) i czynne sa zazwyczaj 3 kasy na cłąy sklep,

            Dąze jednak do wyjasnienia, z epoczątkowo zaówno Tesco, jak i
            wszystkie ine markety miały stoisko alkoholowe samoobsługowe i
            płaciło sie przy kasie głownej. Niemniej jednak co tydzień zdarzaly
            się wyoadaki, a jeden nawet widziaąłm, jak panowie lekko
            lumpiarscy , podchodzili do półki, odkręcali flaszkę i spijali
            duszkiem...Podejrzewam, ze jakos z tego powodu pojawiły się te
            osobne kasy.
          • Gość: Panek Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 195.117.227.* 05.09.08, 17:59
            MNIE się dosyć często zdarza robić zakupy wyłącznie w stoisku
            alkoholowym. I to właśnie w weekend, kiedy ruch jest największy.
            Jadę na imprezę rodzinną lub u znajomych i w pośpiechu wpadam do
            hipermarketu, żeby kupić jakąś butelczynę (przeważnie winną).
            Błogosławię wtedy osobną kasę alkoholowo/papierosową. Myśl o tym, że
            musiałbym stać 1/2 godz. w kolejce, choćby i do kasy 10 produktów
            (która jest często jedna na cały sklep - i ogon przed nią dłuższy,
            niż gdzie indziej)... brr!
        • Gość: jacek226315 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 20:39
          w niektorych Stanach USA nie kupisz alkoholy w supermarkiecie tylko
          w Liquer Store
          • Gość: Ewok Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 81.219.144.* 31.08.08, 11:42
            U nas w sklepie z butami, na przykład, też się nie kupi alkoholu.
            Jak sobie w tych Stanach tak ustalili to ich sprawa - ja natomiast
            chcę w Polsce życ wygodnie.
            A jeśli już o obuwniczym; to jak kupuję trampki i czarne buty
            wizytowe, to nie muszę odstac najpierw do kasy na trampki, a później
            jeszcze iśc do ogólnej...
            • jacksparrow1 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 31.08.08, 20:49
              Jak to Polacy musza ponarzekac.Zrobili osobna kase czy osobne
              stoisko na art.alkoholowe i zle.Bo to ze bezpieczniej jest tym co
              sprzedaja to nie wazne.Zyc i kupowac musi byc wygodnie panu
              Ewokowi.Jakos w cywilizowanych krajach nawet w spozywczaku nikt nie
              narzeka ze jest wydzielone stoisko z winami i pojdzie i kupi sobie ,
              ze stanie w malej czy wiekszej kolejeczce.Ba, nie bedzie narzekac ze
              pijedzie do osobnego sklepu.Ale w Polsce Polacy MUSZA ponarzekac.
              • Gość: Ewok Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 81.219.144.* 02.09.08, 00:57
                Oczywiście, że ważne jest to co dla mnie jest wygodne, bo to ja
                swoje pieniądze zostawiam w sklepie i sklep jest dla mnie a nie ja
                dla sklepu i jego personelu. Obsługa sklepu była ważna w komunie, bo
                to był "lud pracujący". Ale to było popierniczenie priorytetów.

                A osobna kasa jest bez sensu dla wszystkich.
          • Gość: Ewok Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 81.219.144.* 31.08.08, 12:12
            Zaczyna mnie wkurzac brak tzw. reklamówek w niektórych sieciach. Tym
            sposobem musze wwalac z powrotem luzem cały zakupiony towar do wózka
            i później do bagażnika.(Pewnie jak większośc, robię grubsze zakupy w
            hipermarkecie raz na tydzień/dwa, a w sklepach czy bazarze po
            sąsiedzku na bieżąco kupuje jarzyny, mięso, nabiał i pieczywo - bo
            chcę miec świeże albo marketowe to syf.)
            Przy okazji wkurza mnie pseudoekologiczne pieprzenie o okropnej
            szkodliwości reklamówek. Niby co? Te wsztskie folie, plastikowe
            butelki, woreczki z opakowań to po władowaniu do zachwalanej przez
            domorosłych zielonych ekologicznej siatki tracą swoje przerażające
            właściwości i już je można walnąc byle gdzie? A może po prostu:
            trzeba nauczyc się sgregowania śmieci i wrzucac je do odpowiedniego
            dzwona? Do czego zresztą darmowe reklamówki były idealne...
            • dioskorides Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 31.08.08, 13:59
              trzeba sobie wyrobić nawyk noszenia ze sobą torby wielokrotnego użytku i już nie
              będziesz musiała wrzucać tego luzem, fakt ze te wszystkie opakowania dalej
              pozostaną opakowaniami ale już tej folii dzięki temu mamy mniej. Ja torbę
              wielokrotnego użytku nosiłem już od dawna, bo mnie właśnie odwrotnie wkurzało
              znoszenie do domu dodatkowych śmieci w postaci foliówek. i dlaczego coś co
              zostało wymyslone przez ekologów a nam sie nie podoba to zaraz musi zostać
              okrzyknięte pseudoekologicznym wymyslonym przez ekooszołomów?
              • Gość: jacek226315 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 22:34
                lola Boga,a co to hipermarkietow nie stac na darmowe papierowe
                torby.Pracownikom placa nedzne grosze.W Stanach kasjer musi
                zapakowac i torby za darmo skolko ugodno.
                • Gość: jacek226315 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 22:36
                  chcialbym dodac ze i w Stanach placa kasjerom nedzne centy i
                  zatrudniaja na pol etatu by nie mieli ubezpieczenia
                  • Gość: jacek226315 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 22:38
                    i jeszcze musi stac w kasie
              • Gość: Ewok Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 81.219.144.* 02.09.08, 01:07
                Bo to jest jawne oszustwo. Gdyby właściciel marketu oznajmiłby, że
                nie ma ochoty nadal fundowac mi darmowej reklamówki, to przyjąłbym
                to ze zrozumieniem (choc bez entuajazmu). Ale podpieranie się
                ekologią obraża moją, byc może ograniczoną, ale jednak
                inteligencję... Tyle w temacie.
                • nessie-jp Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 02.09.08, 14:28
                  No cóż, jeden z moich osiedlowych hipermarketów (zaraz ktoś się znowu wznieci,
                  ale co ja poradzę, że on się nazywa hiper i stoi na osiedlu moim?), a mianowicie
                  Leclerc, skończył z rozdawnictwem drących się torebeczek z cienkiej folii,
                  natomiast w dalszym ciągu finansuje klientom darmową wymianę każdej zniszczonej
                  'grubej' torby plastikowej na nową. Kupujesz raz za ,99 i wymieniasz na nową za
                  darmo.

                  Nie wydaje mi się, żeby to były dla nich jakieś kolosalne oszczędności, ale
                  jeśli rzeczywiście wychodzi na to, że klient zużywa (cenowo) mniej grubych
                  toreb, niż cienkich, to tym lepiej nie tylko dla sklepu, ale i dla środowiska
                  naturalnego. Więc podpieranie się ekologią jest bardzo uzasadnione. Ja np. nie
                  przepadam za życiem na śmietniku, a nie każdemu wytłumaczysz, że 'bezpłatna
                  reklamówka' to nie jest śmieć, który należy zacząć rozrzucać dookoła już od
                  wyjścia ze sklepu.
                  • Gość: jacek226315 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 22:23
                    wrocilem wlasnie z niejakiego leclerka podszedlem do kasy
                    szczesliwy,ze tylko jedna osoba przede mna ,placila ponad sto zloty
                    i zlotowkami ,kasjerka chyba dopiero uczyla sie liczyc,mylalem,iz
                    oszaleje
              • Gość: klyjent Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 16:54
                Owszem, MUSI zostac okrzykniete pseudoekelogicznym.
                Przypomnijmy sobie (ci, ktorzy moga pamietac), ze te foliowki tez
                byly wprowadzone w imie ekologii. Zastapily papierowe, ktore
                zpowodzeniem moglyby byc (i czesciowo byly) produkowane z odpadow.
              • Gość: Ewok Do dioskoridesa o nawykach IP: 81.219.144.* 05.09.08, 19:44
                Jasne, ale pozwól, że pozostanę przy swoim zdaniu, że
                lepiej "wyrobic nawyk" bieżącej segregacji odpadów i podjęcia
                drobnego wysiłku aby dostrczyc je do recyklingu. Moim zdaniem to
                bardziej racjonalne niż pozorna ochrona środowiska polegająca na
                akcyjnych walkach z reklamówkami. I na wyedukowaniu takich właśnie
                zachowań w społeczeństwie raczej powinni się skupic ekolodzy.
                A poza tym, wydaje mi się, że nie wymaga gigantycznego wysiłku
                umysłowego, żeby uświadomic sobie, że tak na prawdę większośc toreb
                wielokrotego użytku jest równie przyjazna środowisku naturalnemu,
                jak weźmy na przykład sztuczne choinki...
                • nessie-jp Re: Do dioskoridesa o nawykach 05.09.08, 19:51
                  Ej no, chwila, ale przecież właśnie na tym polega akcja reklamówkowa Leclerca --
                  dostajesz torbę za 99 groszy, ale jak się zniszczy nie powinnaś jej wyrzucać,
                  tylko przynieść do sklepu, który zajmie się prawidłową utylizacją tego plastiku!
                  A ty dostaniesz w nagrodę nową torbę, za darmo.

                  Uważam, że to jest bardzo pożyteczna akcja
        • naprawdetrzezwy Tragedia. 01.09.08, 08:34
          essie-jp napisała:

          > Mnie też przed świętami przygnębia konieczność odstania
          > swojego w kilometrowej kolejce po 50 g spirytusu rektyfikowanego do ciasta.

          Bo gdyby zatrudnić mózg i kupić w październiku, to co?
          Tragedia byłaby?
          • pavvka Re: Tragedia. 01.09.08, 15:44
            Jakby ta butelka była w domu, to by kusiła i mogła nie doczekać
            świąt :-P Bo gdyby chodziło tylko o ciasto, to przecież
            wystarczyłoby kupić jedną litrową butelkę i na 20 świąt miałoby się
            kolejkę po alkohol z głowy (alkohol w zasadzie się nie psuje).
          • nessie-jp Re: Tragedia. 01.09.08, 18:53
            Jako naprawdę trzeźwy (ale tak naprawdę!) nie możesz tego wiedzieć, ale...
            kolejka na dziale spirytusowym jest w październiku. Też. Jest zawsze. Tak to już
            bywa dla tych, którzy naprawdę trzeźwi nie są, że dla nich każdy dzień to
            święto! I odstać swoje trzeba. A w październiku tym bardziej, bo jesień, bo
            liście, bo smutki błękitne się snują, które tylko spirytus, ta polska woda
            święcona, z duszy wypędzić potrafi...
      • Gość: Marcin ROTFL! Oplulem monitor :)) IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.08, 22:58
        > fakt, że ktoś kupuje butelkę wina, nie mówiąc już o - mój Boże to
        > okropne - flaszce wódki, świadczy o kompletnej degeneracji
        > kupującego.)

        Najlepiej, ze ta sama flaszke zawsze wykladam na tasme kasy koncowej celem
        weryfikacji paragonu :)))
        A moze z papieroskami tez tak zrobic? I z piwkiem, chipsami i moze jeszcze cos
        sie znajdzie :)
        Unimilajmy sobie zycie :))) ehhe
      • Gość: życie Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 80.48.4.* 31.08.08, 19:03
        To dlatego,że obawiają się konsumpcji na miejscu pomiędzy półkami.Za dużo
        pustych butelek tam się walało.
      • simple_woman Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 15:12
        Nie mam pojęcia czy istnieje takowa ustawa, ale widzę praktyczne korzyści
        takiego rozwiązania.
        Mała, ogrodzona powierzchnia stoiska alkoholowego jest po prostu łatwiejsza do
        upilnowania niż otwarte półki na hali.
        • Gość: Ewok Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 81.219.144.* 02.09.08, 01:18
          Z całym szcunkiem, ale rozwijając twórczo Twoją logikę należy
          zabronic sprzedaży siekier i noży kuchennych, gdyż potencjalnie mogą
          stac się one narzędziem zbrodni. A dla wygody personelu, przed
          wejściem do jubilera, należy się rozebrac do naga.
          • simple_woman Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 02.09.08, 22:14
            Cokolwiek w tak pokrętny sposób rozwijając można dość do równie idiotycznych
            wniosków.
            • Gość: Ewok Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 81.219.144.* 03.09.08, 14:59
              No jak pokrętnie? Przecież Ci chodzi o wygodę personelu. Chyba
              dobrze zrozmiałem?
              • asiaiwona_1 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 03.09.08, 15:20
                Od żuli nie czuję się lepsza, ale na pewno czystsza. Piszesz, że
                moje dziecko mogło grzebać ręką w d... Przecież ja to samo napisałam
                o żulach. A skąd wiesz, że nie sikają na wózki? Nie raz widziałam
                żuli stojących na parkingu przy wózkach i myślisz, że jakby co to
                "ochrona" ich upilnuje? Nie podobają się wam dzieci chodzące po
                sklepie, czy pchające wózek, ani takie co siedzą w wózku. Jak wam
                się nie podobają supermarkety, to zawsze możecie zrobić zakupy przez
                internet nie wychodząc z domu (np. Piotr i Paweł ma taką opcję).
                Przynajmniej będziesz miał pewność, że nie natkniesz się na
                "księżniczkę w wózku", ani na "bachora biegającego po sklepie".
    • menel.radoslaw Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 26.08.08, 17:25
      Muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka! Jazgot w stylu: "Najlepszeee
      pooomidooryyy tyllko u naaaas!" sprawia, że żołądek mój znajduje się
      nazbyt blisko gardła.

      Wkurzają mnie też tzw. punkty informacji, gdzie :
      a) zazwyczaj nikogo tam nie ma lub pracownicy zajęci są rozmową o
      dupie Maryni, a na widok podchodzącego natręta wznoszą oczy ku niebu
      b) na każde pytanie jest jedna odpowiedź: "Noooo, nie wiem!" "A po
      co?" "Ale ja musiałabym to w komputerze sprawdzić"
      • pavvka Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 15:46
        menel.radoslaw napisał:

        > b) na każde pytanie jest jedna odpowiedź: "Noooo, nie wiem!" "A po
        > co?" "Ale ja musiałabym to w komputerze sprawdzić"

        To już są trzy odpowiedzi.
    • Gość: lolka demolka Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.chello.pl 26.08.08, 19:37
      mnie do szału doprowadzają bachory ganiające po całym sklepie,
      manewruję z wózkiem wymijając szczyla, a tu zza półek wybiega
      mamusia prosto na mnie z okrzykiem: KAAAAACPEERKUUUUUUUUUU!!!!!!
      wielkie skrzynki na odpady poustawiane na środku alejki, więc jak
      staną takie dwie niegramotne lampucery, to muszę iść naokoło,
      to samo z pracownikami sklepu, którzy rozkładają towary prosto z
      europalet, nie da się tego robić w nocy (wiem, że wtedy też
      roznoszą)???
      debile przy kasach, którzy taszczą cały wózek wypchany badziewiem,
      chyba dla całego wojska polskiego, a potem wyjmują pięć kart
      platniczych: bo na którejś przecież mam te 600 zł, a to może dołożę
      gotówką, a można z dwóch, a można z dupy? (żesz $##@!)
      jeszcze wsadzanie bachorów do dużych wózków, z tego powodu nigdy nie
      biorę ich do zakupów, kto wie, gdzie taki gnojek łaził, ochyda!!!!
      ogólnie zrezygnowałam z zakupów w weekendy, bo jak widzę te całe
      familie, które tam spędzają dzień, to mi ciśnienie skacze do 300.
      ufff!!!!!
      • Gość: EL Moherro Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.gdynia.mm.pl 31.08.08, 09:29
        Jak widzę dzieciaka w wózku zakupowym niczym w kojcu, to mówię osobie pchającej
        wózek, żeby wyjąć zwierzątko... Reakcją jest wku..enie i stek wyzwisk, ale warto :)
        • Gość: lolka demolka Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.chello.pl 31.08.08, 13:52
          ech, chciałabym mieć tyle odwagi :)
          ale pomysł świetny!
      • Gość: jaco Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 07:21
        "mnie do szału doprowadzają bachory ganiające po całym sklepie,
        manewruję z wózkiem wymijając szczyla, a tu zza półek wybiega
        mamusia prosto na mnie z okrzykiem: KAAAAACPEERKUUUUUUUUUU!!!!!!
        wielkie skrzynki na odpady poustawiane na środku alejki, więc jak
        staną takie dwie niegramotne lampucery, to muszę iść naokoło,
        to samo z pracownikami sklepu, którzy rozkładają towary prosto z
        europalet, nie da się tego robić w nocy (wiem, że wtedy też
        roznoszą)???
        debile przy kasach, którzy taszczą cały wózek wypchany badziewiem,
        chyba dla całego wojska polskiego, a potem wyjmują pięć kart
        platniczych: bo na którejś przecież mam te 600 zł, a to może dołożę
        gotówką, a można z dwóch, a można z dupy? (żesz $##@!)
        jeszcze wsadzanie bachorów do dużych wózków, z tego powodu nigdy nie
        biorę ich do zakupów, kto wie, gdzie taki gnojek łaził, ochyda!!!!
        ogólnie zrezygnowałam z zakupów w weekendy, bo jak widzę te całe
        familie, które tam spędzają dzień, to mi ciśnienie skacze do 300.
        ufff!!!!!"

        twoje zycie jest smutne, najlepiej od razu sobie pie..ij w łeb
        • ibulka Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 02.09.08, 18:15
          szkoda, że z forum humorum robi się forum terrorum i forum horrorum...
    • nessie-jp Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 26.08.08, 19:46
      Wkurzają mnie komuszo-poufałe reklamy ryczące z głośników "Teraz możecie
      Państwo, teraz kupicie Państwo, teraz dacie Państwo się nabić w butelkę jeszcze
      chętniej...!"

      Wziąć to sobie możecie sami, towarzyszu proletariuszu, a do Państwa to się
      zwraca w trzeciej osobie liczby mnogiej! Państwo mogą kupić, jeśli Państwo nie
      uciekną przerażeni chamstwem, jakie, proletariuszu, prezentujecie!
    • atojaimy Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 26.08.08, 20:06
      Brudne i oblepione wózki a także dzieci siedzące z butami wewnątrz posadzone przez kochające babcie. Obsługa nie reaguje na takie praktyki. Nigdy nie kładę bezpośrednio w takich wózkach nawet warzyw.
      A popychanie w kolejce plastikowych koszyków nogą po posadzce też niestety mnie drażni. Taka higiena że głowa mała
      • zigzaur Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 30.08.08, 18:56
        Brud, brud i jeszcze raz brud.
        Razu pewnego wyciągnąłem zza kantorku głupią cipkę, która zajmowała się
        marzeniami, że samego Janusza P. naciągnie na sponsoring, do przesortowania
        wszystkich koszy i znalezienia chociaż jednego czystego. Nie było takiego.
        • Gość: majka Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.toya.net.pl 30.08.08, 20:45
          zgadzam się - kosze są czasem tak brudne że czuje się jak menel
          któremu np. francuski właściciel marketu łaskawie pozwolił wejść do
          sklepu! Nikt tego nie kontroluje! Nikt nie myje i co jeszcze gorsze -
          mało ludzi zwraca na to uwagę! Traktowani jesteśmy jak brudasy i
          chyba nie bez powodu.
          • zigzaur Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 31.08.08, 14:43
            Ja relacjonowałem zdarzenie z TESCO.
            • Gość: no name Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.4web.pl 31.08.08, 16:53
              O tak, masz rację - te koszyki sa nieludzko brudne. Ale kiedys tak
              nei bło. Ja mam wrazenei, ze zwiała im cała tanai siła robocza i po
              prostu terqaz nie ma kto tego robić. Ale uwazam akurat, z eto
              dobrze, ludzie odeszli, bo nie opłaca im się tyrać za grosze -
              natem studentom.
    • albalonga Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 26.08.08, 20:44
      a mnie to, ze naszych marketach oszczedza sie na klimie. zaduch
      zawsze jak pieron. wiem, wiem to po to zeby sie pic chcialo. Mnie
      jednak to skutecznie odstrasza.
      W zimie nie ma co zrobic z kurtkami - czy to ciezko jakas szatnie
      wymyslic. Przeciez tam zemdlec mozna.
      Omijam markety szerokim łukiem
      • bassooner Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 26.08.08, 21:05
        Co do supermarketowych reklam z głośników to polecam tą o "babce ze stulejką"...
        www.youtube.com/watch?v=3K0bMJcfQD4
    • Gość: nummy Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 21:07
      a mnie nic wlasciwie nie wkurza, no oprocz dlugich kolejek do kasy. mam wieksze problemy niz podniecanie sie ze ktos tu postawil koszyk a tam ktos wyzarl ciastko z opakowania
    • pyszczu Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 26.08.08, 23:02
      W supermarketach wkurza mnie supermarket.
    • Gość: AnkaW Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 83.9.178.* 26.08.08, 23:21
      Muzyka mnie nie wkurza, bo właściwie podczas szwędania się po mieście/sklepach mam własny sprzęt na uszach. Dodatkowym atutem mp3 jest także niezaczepianie przez pracownice sklepu do jakichś kart stałego klienta czy próbowania czegoś tam.
      Najbardziej denerwują mnie ludzie, którzy idą dajmy na to tylko po mleko i 2 bułki i biorą sobie wielgaśny wózek i zajmują mnóstwo miejsca. Jeszcze potrafię zrozumieć np starsze panie, bo może im ciężko... ale młodzi?
      Ostatnio w Tesco od czasu do czasu można spotkać harcerstwo które dorabia sobie do wakacji. Ja od dawna mam w torebce spakowaną reklamówkę, którą wyjmuję jak ilość towaru mnie do tego zmusza (bo nie zmieszczę w torebce). Taki to mój sposób na ekologię. W związku z tym, naprawdę rzadko zdarza mi się brać darmówki z kasy. No i do harcerzy ma się to tak, że oni wszystkim pakują w te darmówki czy chce czy nie... no i muszę przekładać produkty, bo po co mam śmiecie znosić do domu, i bez tego jest co wrzucać do śmieci.
    • Gość: gosc Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.ols.vectranet.pl 26.08.08, 23:30
      <center><u>wszystko </u><br>mnie <br><i>wkurza </i>w <br>tych
      <br><b>pieprzonych</b>marketach</center>
    • Gość: RysaK Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 81.219.144.* 27.08.08, 01:19
      Wkurzają mnie ochroniarze ostentacyjnie lampiący się czy nie okradam
      pilnowanego przez tych bydlaków sklepu, w porozumieniu z panienką w
      kasie.
    • Gość: Justyna Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 09:49
      Wkurzają mnie klienci, którzy za złe funkcjonowanie sklepu robią
      awantury kasjerkom, tak jakby to była ich wina.
      • Gość: zzdano Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.08, 10:47
        wkurza mnie to, że na 10 kas otwarte są tylko dwie, z kolejkami do
        polowy sklepu; że ludzie w kasie "do 10 art" okazują się totalnymi
        debilamai i na taśme wykładają połowę sklepowego asortymentu.
        Ale do białej gorączki doprowdzają mnie harcerze- mam własną torbę i
        siłę roboczą w postaci dwóch rąk i nie chce żeby obce łapy
        obmacywały mi bułki czy inne pomidory.
        I jeszcze: kiedy kody w kasie są żle wprowadzone i mleko zamiast
        2,50. kosztuje 0,40 a pani kasjetrka musi zadzwonic, nie reagujac na
        moje "może być bez mleka".
        aaa - grosik będę winna, dobrze? grr
        • Gość: elo Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 21:49
          z tym grosikiem, odpowiadaj: to niech wyda pani dwa, ja będę winna...
          • Gość: Bomber Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 08:20
            Mistrzostwo świata!!!!!!!!!!!!!!!!
            :):):):):)
        • pavvka Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 15:52
          Gość portalu: zzdano napisał(a):

          > Ale do białej gorączki doprowdzają mnie harcerze- mam własną torbę
          i
          > siłę roboczą w postaci dwóch rąk i nie chce żeby obce łapy
          > obmacywały mi bułki czy inne pomidory.

          Obmacywanie mi szczególnie nie przeszkadza, pomidory i tak myję
          przed spożyciem. Większy problem w tym, że dzieciaki pakują jak leci
          bez żadnego pomyślunku i potrafią np. włożyć na spód reklamówki
          towary delikatne (np. sałatę i pomidory), a na to 5 ciężkich słoików
          czy butelek.
      • malutka_kropka82 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 27.08.08, 10:57
        Mnie wkurzają ludzie, którzy z wyładowanym po brzegi wózkiem ustawiają się w
        kolejce do kasy do 10 artykułów. Raz jeden pan w Kerfjurze na zwrócenie mu
        uwagi, żeby się przeniósł do innej kasy, zaczął mnie obrzucać inwektywami, drzeć
        się, że on ma prawo tutaj stać, bo on ma pieniądze itp. Na interwencje kasjerki
        zareagował bardzo pomoysłowo. Położył na taśmie swoje zakupy, co 10 produktów
        położył listwę do oddzielania i płacił za każde 10 po kolei. Nie ma sposobu na
        takich chamów?
        Wkurza mnie też, jak stoję już do kasy nagminne wjeżdżanie mi w tyłek wózkami
        przez osoby stojące za mną. Praktykowane w większości przez starsze panie, które
        na grzeczne zwrócenie uwagi reagują krzykiem w stylu: "jaka ta młodzież
        niewychowana"...
        Jeszcze jedną rzeczą denerwującą jest to, że nigdzie nigdy nie można znaleźć
        nikogo z obsługi, a jak już się znajdzie to zazwyczaj mówi: "ja nie wiem, nie
        jestem z tego działu"...
      • Gość: misia Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 81.219.144.* 27.08.08, 12:52
        No ale te kasjerki pracują w tym sklepie, wobec czego pretensję do
        nich akurat są w pełni uzasadnione. Bo niby do kogo ma miec klient
        pretensje, gdy w sklepie coś nie gra? Do pani na poczcie? Pani na
        poczcie wysłuchuje wystarczająco za dzidostwo tej właśnie
        instytucji.
        Chociaż, raz słyszałam przed okienkiem w gazowni, jak pani
        opierdzielała tam pracującą o zbyt późne przysyłanie jej rachunku
        z ... elektrowni i za Chiny Ludowe nie dała sobie wytłumaczyc, że to
        nie tutaj.

        Można też miec pretensje "o wszystko" do Donalda Tuska, ale to już
        inny wątek raczej jest....
        • marajka Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 13:08
          Raczej do kierownika sklepu. kasjerka jest winna, że towar droższy
          niż na półce? Co niby winna?
          • Gość: miia Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 81.219.144.* 02.09.08, 17:49
            No ale kasjerka jest dostepna, a gdzie jest kierownik sklepu...
          • Gość: kolejkowicz Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 17:31
            Też się nieraz wydarłem na kasjerkę, kiedy już miałem dość opływania
            potem w godzinnym ogonku, a pani raczyła się podłożyć jakimś
            głupstwem. Jednak zastanowiłem się później, że nie miałem racji.
            Kajserka odpowiada za swoją kasę - to nie ona jest winna temu, że w
            sklepie jest duszno, że towar nieświeży, że na półce nie ma ceny,
            albo jest inna niż w kasowej bazie. To działka innych ludzi.

            *****
            Jendak !!!UWAGA!!!
            Dwukrotnie zdarzyło mi się, w tym samym sklepie, który jednak
            oszczędzę i nie wymienię, że przy kasie towar okazał się być
            znacznie droższy niż wskazywał to jego opis na półkach. W takich
            sytuacjach zazwyczaj kasjerzy dzwonią (telefon do przyjaciela? :) )
            dokądś z prośbą o sprawdzenie.
            I otóż co?
            W pierwszym przypadku - na półce żadnej ceny nie było podanej, ta
            którą widziałem przy swoim produkcie odnosiła się do produktu
            leżącego obok.
            W drugim - cena na półce była dokładnie taka, jaką podała mi
            kasjerka (co po fakcie sam sprawdziłem, wchodząc ponownie do sklepu;
            o pomyłce nie mogło być mowy, gdyż zakupy robiliśmy wspólne w 3
            osoby; odpuścić też nie chciałem, bo chodziło o jakiś komputerowy
            dodatek, którego różnica w cenie to ok.10%, kilkadziesiąt złotych).
            Ostatecznie z towaru musiałem zrezygnować.
            *****

            Ale to też nie była wina kasjerki, więc wtedy nawet pod innym
            adresem kierowałem swoje %#$@%$ :)
            Smutne, że głównie pod adresem sufitu - bo co mogłem zrobić? Nawet
            znając swoje prawo "o kasowo-etykietowych różnicach", nie byłem w
            stanie go wyegzekwować.

            PS
            Wybaczcie mi na Forum wypowiedź nie-Humorum.
            • Gość: ktokolwiek Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.winn.cable.ntl.com 25.10.08, 12:22
              Mialem dokladnie taką samą sytuacje,znaczna roznica w cenie na polce a w kasie,
              po telefonie "do przyjaciela" czyli kErownika okazalo sie ze na polce jest taka
              cena jaką podala mi kasjerka.
              I tu wlasnie zaczely sie "schody"! Dla obslugi, ponieważ mialem udokumentowaną
              chwile pobierania towaru z półki na zdjeciach wykonanych przez kolegę aparatem w
              telefonie(5Mpx) gdzie podana jest data i CZAS wykonania zdjecia.To byla proba
              jawnego oszustwa.
    • pajupaju Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 27.08.08, 11:37
      Mnie wkurzają osoby, które nie mogą się powstrzymać z jedzeniem
      (piciem) produktu zanim za niego zapłacą i wyjdą ze sklepu. Płacą za
      nie wprawdzie - podsuwając papierek od batonika albo pustą puszkę po
      coli kasjerce, jednak uważam to za maxi buractwo. Dotyczy to też
      dzieci, ale w takim przypadku winię oczywiście rodziców.
      • horatio_valor Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 27.08.08, 12:12
        - za mało kas; przy kasie stoi się czasem dłużej niż samo robienie
        zakupów - koszmar; kiedyś Albert był z tego znany, myślałem, że jak
        przejmie go Carrefour, będzie lepiej. Ale gdzie tam! To samo.

        - wentylacja; nadmiar dwutlenku węgla w powietrzu powoduje u mnie
        senność, apatię i ogólne przymulenie; to działa przeciwko marketom,
        bo jak jestem żywy i wypoczęty, to mam ochotę jeździć po różnych
        alejkach i może coś więcej kupię, a jak jestem senny - kupuję swoje
        i zjeżdżam co szybciej do kasy.

        - konieczość ważenia warzyw i owoców na stoisku owocowym, zamiast
        przy kasie

        - lipne promocje - na szczycie alejki wyłożony towar z wielką
        planszą PROMOCJA - TYLKO 2,49! w głębi alejki - towar analogiczny
        (nie ten sam, tego im nie wolno!), ale innej marki - po 0,89 zł. W
        sumie nie jest to nieuczciwe, ale trzeba się pilnować i nie dać
        nabrać.

        - opryskliwość obsługi; ja wiem, to nie jest wina tych ludzi, tylko
        warunków pracy - jakbym zarabiał tyle, co oni, też bym nie miał
        ochoty się uśmiechać do klientów. Tak więc to jest uwaga do
        supermarketów jako takich, nie do tych biednych ludzi, którzy tam
        muszą pracować.

        - asortyment ubrań, który spadł na pysk; kilka lat temu ciuchy były
        takiej jakości i w takiej cenie, że się nieraz na coś skusiłem;
        teraz oglądam, oglądam i nic kupić nie jestem w stanie.
        • nessie-jp Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 27.08.08, 14:57
          > - asortyment ubrań, który spadł na pysk; kilka lat temu ciuchy były
          > takiej jakości i w takiej cenie, że się nieraz na coś skusiłem;
          > teraz oglądam, oglądam i nic kupić nie jestem w stanie.

          Mam dokładnie odwrotne odczucia. W Tesco bywasz? Zapoznaj się z marką Cherokee.
          Kiedyś w hipkach to był asortyment rodem z najtańszego bazaru na przedmieściach
          Chin, teraz są zwyczajne, porządne rzeczy w zwyczajnych, przystępnych cenach.
      • dioskorides Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 27.08.08, 12:12
        tez mnie to wkurza ale jestem ostrożny w wyrokach po tym jak byłem
        świadkiem awantury bo ochroniarz zwrócił uwage dziewczynie która cos
        tam jadła okazało sie że miała przewlekła hipoglikemie. Były to
        początki supermarketów wiec i ochroniarze jeszcze nie zawsze
        wiedzieli jak sie zachować i czepiali sie wszystkiego. Z reszta i
        dziś nie zawsze wiedza
        a pozatym mówiąc co mnie wkurza w supermarketach to właśnoie
        zapomiałem o ochronie o tyle ciekawe zjawisko w supermarketach ze
        moznaby o nich osobny wątek założyć.
      • nessie-jp Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 27.08.08, 15:01
        Z tym piciem to ja niestety też tak robię. Często zdarza mi się, że w połowie
        zakupów w dużym sklepie po prostu opadam z sił: zaczyna mi dudnić w głowie,
        zygzaki przed oczami, klasyczna migrena. Wtedy MUSZE napić się trochę wody i
        wziąć jakiś lek przeciwbólowy. O ile leki zazwyczaj noszę przy sobie, to o
        napoju zdarza mi się zapomnieć (szczególnie, że trzeba przed wejściem do sklepu
        doprosić się pana z ochrony, żeby raczył ostemplować "Weszło"...)

        W niektórych sklepach jest wewnętrzne stoisko (z kasą), gdzie można kupić jakąś
        kawę czy napój, ale nie wszędzie...
      • Gość: iG Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.net.autocom.pl 30.08.08, 22:44
        Słońce, a cóż Cię obchodzi, czy moja puszka jest pełna czy pusta

        gdy np. wracam z boiska, wypicie tzw. napoju w 10osobowej kolejce
        jest jedną z największych przyjemności :)

        błagam, nie wiń moich Rodziców, oni już nie żyją
      • Gość: burak Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.centertel.pl 31.08.08, 09:48
        no cóż, normą na szczęście jest ogół a nie margines
        • Gość: iG Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.net.autocom.pl 31.08.08, 13:50
          na szczęście, ogół nie jest zindywidualizowany.
          więc i ty się nie wychylaj, bo przeżyjesz niemiłe chwile, niczym w
          szkole, w wyniku działań szkolnego marginesu, którego od tej pory
          tak nie lubisz :>
        • Gość: ostrozny Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 17:50
          re: burak
          > no cóż, normą na szczęście jest ogół a nie margines

          Nie mów "hop"!
          Nie zawsze mam powody być dumnym z tego, co robi ogół.
          Ja raczej skłaniam się do myśli niejakiego Wojciecha M.:

          "Społeczeństwo mamy, jakie mamy.
          Ale na szczęście jest margines!"

          ;)
      • marajka Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 13:07
        A co Cię tak wkurza? Przeszkadza Ci to, czy jak? Czasem się dziecko
        ucisza batonem. Ja też tak raz zrobiłam, umierałam z pragnienia i
        napiłam się wody. Pustej butelki nie oddałam do naliczenia.
        Buractwem by było, gdybym wypiła i odłożyła na miejsce pustą.Mnie
        wkurzają tacy malkontenci, którym przeszkadza to co ich nie dotyczy.
        Mnie wkurza płacenie kartą za lizaka i wydłużanie w ten sposób
        czekania.
        • seriabolesnychzastrzykow Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 16:06
          marajka napisała:

          > Mnie wkurza płacenie kartą za lizaka i wydłużanie w ten sposób
          > czekania.

          Płacenie kartą nie jest wcale najgorsze. Niektórym klient(k)om
          zapłacenie gotówką zajmuje dziesięć razy dłużej. Portmonetki
          zaczynają szukać dopiero po zakończeniu przez kasjerkę kasowania. Po
          5 minutach przetrząsania torebki wreszcie ją znajdują. Podają
          kasjerce banknot 100 PLN. Chowają portmonetkę do torebki. Wtedy
          kasjerka pyta "a znajdzie Pani może 3 złote 29 groszy?" Klientka
          sięga do torebki, w której w międzyczasie portmonetka znowu się
          zagubiła. Po jej znalezieniu otwiera mikroskopijną kieszonkę na
          monety, do której z wielkim trudem jest w stanie włożyć dwa palce i
          wyjąć jedną monetę na raz. Mijają kolejne minuty. W wersji
          optymistycznej wreszcie udaje się uzbierać te 3.29. W innej okazuje
          się, że klientka jednak końcówki nie ma. Wtedy następuje telefon
          kasjerki do obsługi "proszę o rozmianę 100 zł"...
          W porównaniu z taką operacją płatność kartą jest naprawdę szybka i
          prosta.
          • ibulka Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 16:14
            świetny opis! :)
        • nessie-jp Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 18:03
          > napiłam się wody. Pustej butelki nie oddałam do naliczenia.
          > Buractwem by było, gdybym wypiła i odłożyła na miejsce pustą.

          Nie rozumiem. Ukraść (wypić i nie podać w kasie do naliczenia) to nie buractwo,
          a odłożyć nadpite to buractwo? Interesujący światopogląd.
          • s.u.n.d.a.y Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 19:37
            nessie-jp napisała:

            > > napiłam się wody. Pustej butelki nie oddałam do naliczenia.
            > > Buractwem by było, gdybym wypiła i odłożyła na miejsce pustą.
            >
            > Nie rozumiem. Ukraść (wypić i nie podać w kasie do naliczenia) to
            nie buractwo,
            > a odłożyć nadpite to buractwo? Interesujący światopogląd.
            >

            Ja to zrozumiałam w ten sposób, że autorka nie oddaje do naliczenia
            zupełnie pustej butelki, tylko taką uboższą o 3 łyki ;]. no ale nie
            wiem ;]

            a co mnie wkurza?
            - jak nie ma produktów z gazetek w promocji (autentycznej) na
            półkach, mimo tego, że zjawiam sie w superhipergigamarkecie o 8.15 a
            gazerka obowiązuje od 8 wrr ;/ zawsze jest odpowiedź: jeszcze nie
            ma, już nie ma, nie było i nie będzie
            - brak cen na produktach czy na tych listwach na półkach
          • Gość: bubu Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.toya.net.pl 01.09.08, 22:36
            Ty widzę jesteś taka "trochę",
            inteligentna "inaczej".......... ??? ;)hehheheeeeeee lol
      • Gość: Marlena Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.chello.pl 22.10.08, 21:03
        Mnie wkurzają osoby, które nie mogą się powstrzymać z jedzeniem
        > (piciem) produktu zanim za niego zapłacą i wyjdą ze sklepu. Płacą za
        > nie wprawdzie - podsuwając papierek od batonika albo pustą puszkę po
        > coli kasjerce, jednak uważam to za maxi buractwo. Dotyczy to też
        > dzieci, ale w takim przypadku winię oczywiście rodziców.

        A czemu Cię to wkurza? Tak z ciekawości pytam.
        Wiele razy zdarzyło mi się coś otworzyć sklepie i zapłacić za to przy kasie.
        Czasem, bo pić mi się okrutnie chciało, a do końca zakupów jeszcze daleka droga,
        a czasem zjeść coś musiałam, bo czułam, że cukier niebezpiecznie mi spada i
        wolałabym jednak nie mdleć w sklepie. Nie widzę w tym nic buraczanego.
        No...chyba, że bym nie zapłaciła za skonsumowany towar...
      • Gość: lilithh Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 195.67.18.* 27.10.08, 13:17
        pajupaju napisał:

        > Mnie wkurzają osoby, które nie mogą się powstrzymać z jedzeniem
        > (piciem) produktu zanim za niego zapłacą i wyjdą ze sklepu. Płacą
        za
        > nie wprawdzie - podsuwając papierek od batonika albo pustą puszkę
        po
        > coli kasjerce, jednak uważam to za maxi buractwo. Dotyczy to też
        > dzieci, ale w takim przypadku winię oczywiście rodziców.


        A o cukrzycy słyszał???
        To taka choroba, w której jednym ze standartowych sposobów
        zapobiegania omdleniu jest natychmiastowe podanie czegoś słodkiego:
        batonika, kostki cukru, kilku łyków coli. Owszem, dzieci tez na to
        chorują.
        W innych chorobach (również tych przewlekłych i niezaraźliwych,
        niewykluczających udanie się na zakupy) leki przyjmuje się o ścisle
        ustalonych godzinach. Przydaje się wtedy butelka wody czy soku do
        popicia....

        p.s. zanim się kogoś nazwie burakiem, wypadałoby sprawdzić czy się
        samemu nim nie jest.
    • Gość: b Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 195.8.216.* 27.08.08, 13:49
      - harcerze, wolontariusze i inni ludzie dobrej woli, którzy myślą, że potrafią
      pakować i wkładają papier do drukarki do torby z mrożonkami
      - starsze panie, które pomimo gigantycznych kolejek MUSZĄ kupić ten konkretny
      serek, który akurat nie ma kodu
      - "nowocześni" szukający po wszystkich kieszeniach PINu do karty, bo "przecież
      gdzieś go miałem"
      - matołki z pełnymi koszami ustawiający się do szybkich kas
      - palety na środku alejek
      - kałuże na podłodze (np. przy lodówkach) - czekam aż nogi połamię i pozwę firmę...
      • Gość: Porzeczka Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.08, 14:42
        Ludzie, ludzie i jeszcze raz ludzie.
        Klienci.
        Obsługa.
        Wszyscy.

        Bezmyślność i jednych i drugich. Tarasowanie przejścia koszykami i jakaś
        okresowa głuchota czy co, która uniemożliwia usłyszenie mojego PRZEPRASZAM.
        Tarasowanie paletami. Niezgodnośc kodów kreskowych na skanerach do sprawdzania cen i w kasie. Brak cen i konieczność biegania do tychże skanerów.
        Wkurzają mnie całe rodziny, wlokące się alejkami ławą, a czasem ławicą...
        Dzieciary wrzeszczące, wbiegające pod kółka koszyka, pchające wózki na wyścigi i ich bezmyślni rodziciele, którzy uważają zapewne, że to jakiś zaszczyt zostać rąbniętym w łydkę przez ich potomstwo...

        Wkuzra mnie zmienianie taśmy w kasie - wiem, że niczyja wina - ale zawsze trafia na mnie i ZAWSZE jest jakiś problem, a to się urywa, a to właśnie urwać nie chce...

        A najbardziej mnie wkurza konieczność ukrywania, że mnie wkurza :)
        Bo ja miła jestem.... :)
        • Gość: Snuggles Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.chello.pl 30.08.08, 22:01
          Kochana, z ust mi to wyjelas!!!!!!!!!!!! Ale jest jedna rzecz, a raczej osoba,
          ktora bardzo lubie. To Pani Halinka, kasjerka w Oszolomie w Wola Parku. Zawsze
          usmiechnieta, fantastycznie pakujaca zakupy! Oboje z mezem jestesmy maniakami i
          lubimy jak nabial z nabialem, mieso z miesem a warzywa z warzywami, itd.
          Tak tylko chcialam powiedziec, ze nie zawsze ludzie sa wstretni!
          • Gość: m Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.08, 09:50
            Skąd się biorą takie czuby?
          • wielki_czarownik Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 01.09.08, 21:37
            1. Gnoje (inaczej nie powiem) parkujący na miejscach dla niepełnosprawnych.
            2. Ludzie tarasujący przejścia (wózkiem, sobą, dziećmi).
            3. Kiedy pracowałem w hipermarkecie, to do szału doprowadzali mnie klienci zadajacy durne pytania w stylu "ile watt ma ta żarówka" (jakby nie mogli przeczytać) albo "czy ten termos ma atest amerykańskiego instytutu XXX" (serio - miałem idiotę, który kupował termos za 1.99 PLN i o to pytał).
        • free_tybet666 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 30.08.08, 22:07
          wszystko to samo + babska stukajace cie koszykiem w d... abys sie przesunal o
          5cm w kolejce
    • Gość: Bezia Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.chello.pl 27.08.08, 22:11
      nabieranie masła paznokciem i smakowanie czy to aby na pewno masło, gdybym nie
      była świadkiem czegos takiego to bym nie uwierzyła. Biore produkty z głębi
      półki, nie chce " smakowanych "
      • Gość: jaija Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.08, 22:55
        Wychodzi na to, że wszystko nas tam wkurza. To co, u diabła, robią tam te tłumy? ;)
        • Gość: misiax Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.dialog.net.pl 28.08.08, 07:05
          mi się wydaje że ludzie tam pierdzą i oni tego nie wietrzą i to mnie
          wkurza
          • Gość: maciek chcialem wlasnie napisac, ze pierdze IP: *.telprojekt.pl 30.08.08, 22:19
            chcialem wlasnie napisac, ze pierdze w odpowiedzi na jeden z postow powyzej ale mi sie nie chcialo

            jak zobaczylem Twoj post to poczulem jednak sie w obowiazku o tym poinformowac, ze tak, wlasnie tam pierdze i mam z tego radoche bo inni sie krzywia, wzdychaja, rozgladaja za winowajca, robia dziwne miny, czasem smieszne uwagi :) mam obaw po pachy i czesto ciezko mi sie powstrzymac od smiechu :)

            w autobusach tez lubie sobie puscic bąkala :)
            • Gość: Piwkin Re: chcialem wlasnie napisac, ze pierdze IP: *.chello.pl 30.08.08, 22:45
              No to ja tez sie przyznam: pierdze czasami idac alejka. Robie to bo
              niezdrowo jest trzymac gazy w jelitach. Staram sie zawsze tak
              pierdziec, zeby nikogo nie zagazowac :P
              • Gość: sokolasty Re: chcialem wlasnie napisac, ze pierdze IP: *.chello.pl 31.08.08, 13:03
                Trzymać bąki w rzyci niezdrowo, bo wędrują one do głowy i stąd się biorą posrane
                pomysły.
                • Gość: życie Re: chcialem wlasnie napisac, ze pierdze IP: 80.48.4.* 31.08.08, 19:15
                  Ale mnie tym ubawiłeś-dobre :))
            • Gość: iksińska Re: chcialem wlasnie napisac, ze pierdze IP: 81.210.3.* 01.09.08, 12:54
              co masz? ubaw? óbaw? obaw czy obawy czy co??
        • nessie-jp Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 28.08.08, 16:12
          Gość portalu: jaija napisał(a):

          > Wychodzi na to, że wszystko nas tam wkurza. To co, u diabła, robią tam te tłumy
          > ? ;)

          Szukają jajek z (1) na skorupce!
        • zawsze.aliks Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 31.08.08, 22:04
          Te tłumy się tam wkurzają i czerpią z tego perwersyjną pzyjemność.
      • Gość: Zdzisiu Ja smakuje musztarde i paszpet IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.08, 23:00
        Jak jest fuj to wyplowam do slojika, zeby sie nie marnowalo.
    • rachela25 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 30.08.08, 12:05
      kiedyś jako studentka pracowałam na kasie w hipermarkecie. Podchodzi
      do mnie baba i pyta się ,,czy jest kaszka bebiko o smaku
      bananowym ? ,,
      ręce i cycki opadają
      • Gość: hm Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.acn.waw.pl 30.08.08, 18:28
        widocznie nie wystraszyły jej twoje opadnięte cyce (fuj), a spytała, bo nie
        było nikogo innego, kto by jej tę kaszkę wskazał. opie..jący się personel to
        jedna z rzeczy, która mnie wku..a w supermarketach. na drugim miejscu smród -
        czemu pracownicy supermarketów się nie myją i nie piorą przepoconych ciuchów???
        tzrecie miejsce dla debili, którzy staja z wyładoanymi wózkami przy kasach dla
        uprzywilejowanych albo do 10 artykułów. i krowy-kasjerki, które udają, że tego
        nei widzą.
        • rachela25 Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 31.08.08, 12:40
          No tak,ale do zadań kasjerki nie należy znajomość asortymentu
          sklepu. Na zdrowy rozum człowieku,idziesz do punktu info i wołają ci
          pracownika działu jak jesteś tak pusty że nie potrafisz znaleść
          czegoś na półce
          • sokolasty Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 31.08.08, 13:14
            "opie..jący się personel to
            jedna z rzeczy, która mnie wku..a w supermarketach."

            Nie wyobrażam sobie, jak kasjerka może się opie....ć.
            I czy kasjerka musi znać asortyment? Nawet więcej - czy fizycznie jest w stanie?
            • Gość: micz Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: 80.50.238.* 01.09.08, 13:11
              Fizycznie jest w stanie strzelić ci liścia w ten głupi łeb
    • Gość: majka Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.chello.pl 30.08.08, 18:27
      mnie wkurzaja rodzice, ktory nie pilnuja swoich nieco wiekszych, biegajacych we
      wszystkie strony dzieci
    • Gość: aniania Re: Co was wkurza w supermarketach ?? IP: *.acn.waw.pl 30.08.08, 18:41
      a ja nie znosze biedronek. oni tam chyba w ogole nie sprzataja :( fuu
    • szwagierka.lucyfera Re: Co was wkurza w supermarketach ?? 30.08.08, 19:01
      Kolejki do kasy. Li i jedynie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka