Dodaj do ulubionych

słowa-różnice regionalne

23.11.08, 05:02
nie wiem czy taki temat był, ale mi się przypomniało. gdy przeprowadziłam się
do warszawy na studia znajoma poprosiła mnie o kupienie bułki wrocławskiej,
przyznam się szczerze, że nie przyznałam się do tego, że na początku myślałam,
że to zwykła mała bułka. na południu jest to po prostu weka. nie jestem pewna,
ale chyba spotkałam się z nazwą bułka paryska, chyba, że to coś innego. inne
różnice: południe-warszawa
jeść płatki na mleku-jeść chrupki z mlekiem
wyjść na pole-wyjść na dwór
piętka chleba-dupka chleba (warszawiak z krwi i kości chciał mnie oduczyć
piętki)
placek-ciasto
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: słowa-różnice regionalne 23.11.08, 10:13
      A w Poznaniu ta sama bułka wrocławska/paryska jest spokojnie weką
      chyba ;-)))
      • Gość: poznanianka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 12:27
        kawiorką:)))
        • Gość: mada Re: słowa-różnice regionalne IP: *.echostar.pl 25.11.08, 19:13
          Gość portalu: poznanianka napisał(a):

          > kawiorką:)))

          Ależ skąd!
          Kawiorek lub kawiorka (różnie ludzie mówią) to po prostu chleb pszenny o, hmm,
          mniejszej średnicy.

          Bułkę paryską nazywamy "bagietką"
          • furtive_kitten Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 21:57
            Bagietką nazywamy takoż szklany przyrząd do mieszania w probówkach.
            • Gość: ;-) Rozklocic jajko! A to ci dopiero! IP: *.netcologne.de 05.12.08, 04:57
              Rozklocic jajko! A to ci dopiero!
              Jak to uslyszalem, padalem ze smiechu. Wyobrazilem sobie, ze jajka
              byly ze soba poklocone i trzeba je pogodzic ;-)

              A to chodzilo o zabeltanie jajka do panierki :-)
              • Gość: Gość Re: Rozklocic jajko! A to ci dopiero! IP: *.etop.pl 08.12.08, 21:24
                Pazłotko i sreberko jako określenie tego, w co zawinięta jest czekolada.
          • tymon99 Re: słowa-różnice regionalne 03.08.09, 06:12
            kawiorka to bańka na mleko przecież..
      • Gość: aaaaaaaaa Re: słowa-różnice regionalne IP: *.upc-c.chello.nl 24.01.09, 01:35
        Bułka wrocławska i paryska to nie to samo!
        Wrocławska jest ciemna i z rodzynkami, w Łodzi nazywa się ŻULIK.
        Bułka paryska to zwykła bagietka,w Łodzi - ANGIELKA.
        • Gość: pasqda Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 01:06
          Ze paryska to bagietka to owszem, zgadza się, ale wrocławska to nie żulik. Bułka
          wrocławska to zwykła, mała, okrągła pszenna z dwoma poprzecznymi nacięciami -
          nie mylić z kajzerką, która ma nacięcia rozetkowe.
          • amoniak2 Re: słowa-różnice regionalne 02.02.09, 21:47
            Mazowieckie: bułka wrocławska=paryska to gruba, długa bułka
            pszenna :)
        • Gość: różowa grucha Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 12:13
          Z rodzynkami i ciemny to chlebek turecki
          • truscaveczka Re: słowa-różnice regionalne 03.08.09, 08:57
            I z marchewką kandyzowaną, mniam :)
            • Gość: placek358 Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 21:40
              A wiesz , co to jest "kwirlejek"? , a "ryczka" , a "glejza" ,
              a "memeja"?
              Ooooo.... długo by jeszcze...
              • hotaru85 Re: słowa-różnice regionalne 11.08.09, 17:36
                Gość portalu: placek358 napisał(a):

                > A wiesz , co to jest "kwirlejek"? , a "ryczka" , a "glejza" ,
                > a "memeja"?
                > Ooooo.... długo by jeszcze...

                w szczecinie to mątewka, taboret, szyna, ślamazara. jak się będziesz następnym
                razem chciał popisać to wymyśl coś mniej znanego :P
        • Gość: hej jo Re: słowa-różnice regionalne IP: 81.15.178.* 18.04.10, 20:26
          angielka i bagietka to dwie różne sprawy.
          angielka to taki delikatniejszy chleb. nieco mniejszy od zwykłego pszennego, ale
          bagietka jest długa i cienka
      • Gość: rysio Re: słowa-różnice regionalne IP: *.coig.katowice.pl 11.05.10, 12:14
        O językowej przygodzie mojego kolegi. Czy ktoś był w Czechach w restauracji i spotkał tam znajomą, której dawno nie widział? Mój kolega tak miał i ledwo uszedł z życiem, jak powiedział: Hana myśmy Cię dwa lata szukali.

        A teraz przetłumaczcie sobie z czeskiego "sukali", a zobaczycie na czym polegało nieporozumienie.

        A teraz dowcipy językowe:

        - Góralu, powiedzcie: chrząszcz brzmi w trzcinie.
        Góral na to:
        - Chrobok burcy w trowie.

        Góral do turysty, który się drapie:
        - Cóz to panocku, wsiura was ugryzła?
        - Nie, w plecy.

        Tu sa takie dowcipy
      • Gość: rysio Re: słowa-różnice regionalne - Słownik on-line IP: *.coig.katowice.pl 11.05.10, 13:57
        Czy jest strona internetowa ze słownikiem różnych regionów?
        • mimbla.londyn Re: słowa-różnice regionalne - Słownik on-line 30.11.10, 04:24
          Tekst w wersji "krakowskiej"

          "Wyszedłem na pole. Nagle mineło mnie auto*, zdjąłem więc okulary, żeby kuknąć* co to za model. Nie widziałem bo zaparowały a potargała* mi się chusteczka i nie miałem czym wytrzeć. Trudno, pomyślałem, przecież i tak miałem iść oglądnąć flizy* do łazienki, kupić ogórki kiszone w supermarkecie i zjeść jakieś golonko, więc nie rozmyślałem długo. Tymczasem postanowiłem oglądnąć wystawy sklepowe, bo akurat szedłem na rynek*. Po drodze zauważyłem jarzyniak, więc wstąpiłem i kupiłem jarzynę, ogórki i grysik, bo mi się przypomniało. Było zimno jak fiks, lekutko wiało a ja postanowiłem jeszcze po drodze zjeść bułkę ze serem. W piekarni kolejka - wszyscy ode mnie zgapili* ten pomysł. Kątem oka zobaczyłem jakiś stołek* to sobie chociaż przysiadłem..."

          Wiecej + wyjasnienia :
          (Ale tez nie wszystko dokladnie ;)

          www.uce.pl/krk/rozwiniecie.html

    • veroy Re: słowa-różnice regionalne 23.11.08, 10:46
      temperówka / oszczałka
      zakrętka od długopisa - mówie sie u nas a niektorzy na to mowia
      inaczej (niestety zapomnialam jak) i zadna strona nie wie, o jaki
      przedmiot chodzi.
      wyjsc na pole/ na dwor - bardzo powszechne ;)
      poza tym mnostwo slow, ktorych u mnie sie uzywa i ci z poza nie
      wiedza, co oznaczaja np kali się (=oplaca sie, warto).
      • moja_lorelei Re: słowa-różnice regionalne 23.11.08, 11:26
        na temperówkę mówi się strugaczka, a na zatyczkę od długopisu skuwka :)
        • blinski Re: słowa-różnice regionalne 24.11.08, 21:09
          skuwka akurat to najnormalniejsze w świecie, ogólnopolskie słowo określające zatyczkę od długopisu. nawet w elementarzu jest, jako przykład wyjątku 'u':)
          • allerune Re: słowa-różnice regionalne 25.11.08, 19:04
            pierwsze słyszę :)
            • blinski Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 15:24
              elementarza już dawno w domu nie mam, ale to pamiętam dokładnie: -ówka zawsze przez o kreskowane, wyjątki: skuwka, zasuwka (i tutaj rysunki skuwki i zasuwki:).
          • zachelmie Re: słowa-różnice regionalne 03.12.08, 09:08
            to nie jest najnormalniejsze w swiecie słowo - "skuwka". Na Dolnym
            Śląsku znamy je z podręcznika jako wyjątek, ale nikt tego nie używa -
            mówi się "zatyczka". Skuwkę poznalam jak przyjechałam do Warszawy :)
            • blinski Re: słowa-różnice regionalne 19.01.09, 12:31
              może ślązacy mają swój własny elementarz?;) zatyczka.. śmieszne:) przecież zatyczkami zatyka się otwory, wszelkie korki są zatyczkami - nie nakłada się ich na coś:)

              • tymon99 Re: słowa-różnice regionalne 03.08.09, 06:11
                jaki elementarz? ślązacy mają ślabikorz :)
                • Gość: iska Re: słowa-różnice regionalne IP: 95.108.27.* 07.08.09, 21:11
                  jestem z wielkopolski - nigdy nie wiedziałam, co to jest ta skuwka... nikt w
                  klasie nie wiedział ;) u nas była nakrętka od długopisu.
          • Gość: anka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.tktelekom.pl 19.04.10, 16:49
            Ja jestem z Pomorza i skuwkę znam tylko z elementarza. U nas mówi się zakrętka/
            zatyczka od długopisu.
        • Gość: placek358 Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 21:19
          Temperówka , to przecież , od zawsze , "ostrzytko" !
      • kochanica-francuza Oszczałka, czyli coś do oszczania? 23.11.08, 18:06
        oSTRZałka, ludzie! Od ostrzyć, nie od oszcz...!
        • Gość: aśka Re: Oszczałka, czyli coś do oszczania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 00:22
          Ostrzynka!

          Sznek z glancem (drożdzówka z polewą)
          szajerek (drewutnia)
        • Gość: qbxfm Re: Oszczałka, czyli coś do oszczania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 11:55
          żadne tam to co piszecie
          ostrzytko
          wielkopolska
          • Gość: mada Re: Oszczałka, czyli coś do oszczania? IP: *.echostar.pl 25.11.08, 19:16

            Gość portalu: qbxfm napisał(a):

            > żadne tam to co piszecie
            > ostrzytko
            > wielkopolska

            Oczywiście, że ostrzytko! :)
            A szneka z glancą to drożdżówka z lukrem
        • Gość: hanys Kochanico!!! IP: *.lebarts.com 27.11.08, 19:59
          Nie bydz tako purystka, abo regionalnie je w jejich gwarze oszczalka i co?:))
          Regionalizmy z jezykowa poprawnoscia sie mijaja. Uszanuj to. Oni wiedza jak
          pisac bez twoich uwag. Pyrsk
      • frred Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 23:42
        Kaliło się w ww. znaczeniu również u nas, jak również się u nas
        pyliło. A temperówka to chyba raczej oSTRZałka:) pzdr
      • repsss Re: słowa-różnice regionalne 19.04.10, 21:09
        pewnie chodzi o skuwkę
      • quba Re: słowa-różnice regionalne 21.04.10, 16:07
        veroy napisała:

        > temperówka / oszczałka


        ostrzałka
        • Gość: gg Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 17:11
          ale w wymowie to jest właśnie oszczałka
    • sun_of_the_beach Re: słowa-różnice regionalne 23.11.08, 11:00
      Kluski - makaron: w wielu regionach to synonim, a na Śląsku - dwie różne rzeczy.
      • Gość: łodzianka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.toya.net.pl 23.11.08, 11:13
        w łodzi - krańcówka tzn. pętla tramwajowa, migawka tzn. bilet
        miesięczny, no i oczywiście angielka czyli bułka paryska.
        • furtive_kitten Re: słowa-różnice regionalne 24.11.08, 21:24
          Angielka to mala szklanka z grubego szkla, cos w rodzaju literatki :)
        • Gość: mala_m Re: słowa-różnice regionalne IP: *.dsl.scarlet.be 25.11.08, 15:50
          w Łodzi to przede wszystkim ekspres - przecież wszyscy powinni wiedzieć, że to zamek błskawiczny :)
          • Gość: bell Re: słowa-różnice regionalne IP: *.toya.net.pl 26.11.08, 17:49
            to nie wiedzą?
            Dzięki za wieści.
            Łodzianka ubiegła mnie z popisowym numerem pt. Co to jest migawka :(
      • reseda kluski na Sląsku 26.11.08, 09:17
        czy to nie przypadkiem ogólnopolskie pierogi? Spotkałam się z taką nazwą.
        • aiczka Re: kluski na Sląsku 13.01.09, 15:24
          Spotkałam się z następującą klasyfikacją i różnicami zdań:
          - makaron - wyroby mączno-jajeczne "cienkie", w różnych kształtach, w sklepach
          występujące w wersji suszonej, typowo służą do wrzucania do zupy/mleka itp.
          - kluski - 1. wyroby mączno-jajeczno-serowo-ziemniaczane, przetwarzane
          termicznie na drodze gotowania, nie wrzuca się ich do zupy, ale często podaje ze
          śmietaną, skwarkami, sosem (pyzy, kopytka, leniwe, kluski śląskie i tym
          podobne), 2. makaron
          - pierogi -1. wyroby mączno-wodno-jajeczne z nadzieniem, gotowane i ew.
          odsmażane, 2. kluski w wersji 1.
          • nessie-jp Re: kluski na Sląsku 13.01.09, 15:29
            A znają na Sląsku kluski lane, które jako żywo makaronem nie są, a wrzuca się je
            do zupy? :) Ku mojemu utrapieniu zresztą, bo mleczna z kluskami lanymi to horror
            dzieciństwa... BRR!

            Istnieją jeszcze zacierki, czyli coś wrzucanego do zupy, co nie jest ani kluską,
            ani makaronem.
        • frred Re: kluski na Sląsku 13.01.09, 23:44
          Nb. u nas pyzy to kluski ziemniaczane, w częsci kraju - kluski na
          parze:)
        • truscaveczka Re: kluski na Sląsku 03.08.09, 08:58
          A ten klusek (teraz mieszkam w Galicji) czy ta kluska (pochodzę z Podlasia)?
          Bo jak wzięłam słownik, to się zdziwiłam ;)
          • titta Re: kluski na Sląsku 07.08.09, 15:07
            Zawsze ta kluska (Galicja). Ale moze byc "tych kluskow..."
            Kto powiedzial ze liczna mnoga musi logicznie laczyc sie z
            pojedyncza? ;)
      • Gość: amo Re: słowa-różnice regionalne IP: *.aster.pl 16.01.09, 14:35
        Tak, tak! Kiedy w Warszawie usłyszałam kluski w znaczeniu makaron,
        myślałam, że padnę. Na Pomorzu nigdy się z tym nie spotkałam. A
        teraz widzę, ze nawet w prasie ogólnopolskiej pojawiają się kluski
        zamiennie z makaronem (np. u Kręglickiej w Wysokich Obcasach). W
        Warszawie z kolei lubią mnie poprawiać w warzywniakach gdy proszę o
        kartofle lub mąkę kartoflaną.
    • the.ctphr Re: słowa-różnice regionalne 23.11.08, 14:43
      Bułka wrocławska, weka, bułka paryska... a u nas to bułka kanapkowa. :) Z kolei "wek" to słoik.

      Wiem też, że w różnych częściach kraju funkcjonują różne nazwy przyrządu kuchennego do mieszania np. sosów (drewniany, z końcówką w kształcie "gwiazdki") - u nas na Śląsku to "rogolka".

      (A tak na marginesie, był już chyba kiedyś podobny temat.)
      • Gość: kk Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 14:52
        Na południuu Polski nawet w środku miasta zamiast na dwór wychodzi się na pole.
        • Gość: MałaPolanka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.08, 19:57
          Bo my tu, na południu Polski, mieszkamy w dworach i wychodzimy na pole. Nie to,
          co Wy, biedaczyska, z pola czasami wpuszczają Was na dwór...
          • blinski Re: słowa-różnice regionalne 24.11.08, 21:05
            od kiedy to z dworu wychodzi się prosto na pole? na pole można wyjść co najwyżej z chaty krytej słomą albo glinianki:)
            • allerune Re: słowa-różnice regionalne 25.11.08, 19:05
              zgadzam się, ale oni nigdy się tego nie nauczą :D
      • ewa9717 Re: słowa-różnice regionalne 23.11.08, 16:32
        the.ctphr napisała:

        > Bułka wrocławska, weka, bułka paryska... a u nas to bułka
        kanapkowa. :) Z kolei
        > "wek" to słoik.
        >
        > Wiem też, że w różnych częściach kraju funkcjonują różne nazwy
        przyrządu kuchen
        > nego do mieszania np. sosów (drewniany, z końcówką w
        kształcie "gwiazdki") - u
        > nas na Śląsku to "rogolka".

        Albo kwyrla ;-)))
        >
        > (A tak na marginesie, był już chyba kiedyś podobny temat.)
        • lezbobimbo Re: słowa-różnice regionalne 04.12.08, 12:20
          ewa9717 napisała:
          > > nas na Śląsku to "rogolka".
          > Albo kwyrla ;-)))

          w Poznaniu mówi sie na to podobnie: kwirlejka :)
          • lezbobimbo Re: słowa-różnice regionalne 04.12.08, 12:22

            Argh, wybaczcie niepotrzebnego posta, nie doczytalam nizej, ze juz
            dopisano kwirlejke, tej. Zem sie z glupim bez sciane macala ;P
            • nessie-jp Re: słowa-różnice regionalne 04.12.08, 14:52
              lezbobimbo napisała:

              > Zem sie z glupim bez sciane macala ;P

              Przewróciłam się i kwiczę :)))
        • vivyan Re: słowa-różnice regionalne 20.01.09, 18:35
          Co do tego mieszadła to różnie bywa- u mnie w okolicy (samo centrum
          Górnego Śląska) mówi się na to "fyrlacka", od "fyrlać" czyli
          mieszać. :)))
          • Gość: igulinska Re: słowa-różnice regionalne IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.09, 13:36
            oskubki- słyszeliście coś takiego xD??
            kumpela opowiadała mi o PRAŻUCHACH- czyli cos takiego z mąki i
            woda, nie wiem jak sie to je, ale podobno z oskubkami- takim mięsem
            jakby resztkowym xD
            słyszeliście o czyms takim?
            • Gość: Dominiczkowa Re: słowa-różnice regionalne IP: *.customers.d1-online.com 12.08.09, 10:55
              "oskubki- słyszeliście coś takiego xD??
              kumpela opowiadała mi o PRAŻUCHACH- czyli cos takiego z mąki i
              woda, nie wiem jak sie to je, ale podobno z oskubkami- takim mięsem
              jakby resztkowym xD
              słyszeliście o czyms takim?"

              Slyszeliscie ;) PrazOchy (pewnie wymowa ma tu marginalne znaczenie)
              to ziemniaki/kartofle ubite/utluczone i prazone z dodatkiem maki,
              podawane ze skwarkami/oskubkami.
              Malo kto wie, ze regionalna lodzka potrawa jest "dziad z prazochami"
              vel "kapusta pazybroda", czyli kapusniak z kiszonej kapusty (zwykle
              w gorach zwany kwasnica). "Parzybroda" z tej prostej przyczyny, ze
              je sie bardzo goraca kapuste, ktora nie pocieta dodatkowo przed
              gotowaniem "ciagnie" sie i brode przazyc moze ;) stad tez "dziad"
              (pewnie od brody).
              • Gość: Dominiczkowa Re: słowa-różnice regionalne IP: *.customers.d1-online.com 12.08.09, 10:59
                Ps. prazochy, prazoki, prazuchy itp. wariacje w zaleznosci od
                przyzwyczajen rodzinnych raczej wystepuja w tym samym znaczeniu...
          • tymon99 Re: słowa-różnice regionalne 03.08.09, 06:15
            fyrlok (wg taty) albo kołodyżka (wg mamy).
      • Gość: miaumiau Re: słowa-różnice regionalne IP: *.29.71-86.rev.gaoland.net 23.11.08, 23:52
        > Wiem też, że w różnych częściach kraju funkcjonują różne nazwy przyrządu
        kuchennego do mieszania np. sosów (drewniany, z końcówką w kształcie "gwiazdki")
        - u nas na Śląsku to "rogolka".

        No prosze, jakie to forum uzyteczne - mam cos takiego w domu, ale dotad ani nie
        wiedzialam, jak sie ustrojstwo nazywa, ani do czego sluzy :)

        Spotkalam sie pare razy ze slowem 'plaster' uzytym w sensie 'tasma klejaca' ,
        ale nie wiem, czy to regionalizm, czy co innego.
        • zas_ale_pyra Re: słowa-różnice regionalne 24.11.08, 05:01
          Gość portalu: miaumiau napisał(a):

          > > Wiem też, że w różnych częściach kraju funkcjonują różne nazwy przyrządu
          > kuchennego do mieszania np. sosów (drewniany, z końcówką w kształcie "gwiazdki"
          > )
          > - u nas na Śląsku to "rogolka".
          >
          > No prosze, jakie to forum uzyteczne - mam cos takiego w domu, ale dotad ani nie
          > wiedzialam, jak sie ustrojstwo nazywa, ani do czego sluzy :)
          >
          > Spotkalam sie pare razy ze slowem 'plaster' uzytym w sensie 'tasma klejaca' ,
          > ale nie wiem, czy to regionalizm, czy co innego.

          Toz to poznanska "kwirlejka".
          • braat1 Re: słowa-różnice regionalne 24.11.08, 09:02
            > Gość portalu: miaumiau napisał(a):
            >
            > > > Wiem też, że w różnych częściach kraju funkcjonują różne nazwy
            przy
            > rządu
            > > kuchennego do mieszania np. sosów (drewniany, z końcówką w
            kształcie "gwi
            > azdki"
            > > )
            > > - u nas na Śląsku to "rogolka".


            U znajomych w okolicahc Nowego Sacza mowia na ta "mątewka"
            • Gość: Pola Re: słowa-różnice regionalne IP: *.eranet.pl 26.11.08, 01:16
              Na Lubelszczyźnie równiez mątewka.
              • reseda mątewka 26.11.08, 09:20
                w okolicach Przemyśla spotkałam się z nazwą kłótewka (od "kłócić", co jest w sumie podobne do "mącić" ;-))
          • Gość: aaaaaaaaaa Re: słowa-różnice regionalne IP: *.upc-c.chello.nl 24.01.09, 01:41
            albo koziołek
          • Gość: jo Re: słowa-różnice regionalne IP: 188.110.235.* 15.04.10, 22:16
            U nos na Slonsku to nie "rogolka" ino "fyrlok".
            • quba Re: słowa-różnice regionalne 21.04.10, 16:14
              na Górnym Śląsku też rogolka, ale w różnych regionach GŚ róznie sie
              mówi na różne rzeczy i tak na przykład :

              na Dąbrówce sie godo zoki a we Zobrzu sie godo fuzekle na skarpety
        • Gość: gosc Re: słowa-różnice regionalne IP: 157.158.96.* 25.11.08, 12:06
          takie coś do bełtania to nazywa się "fyrlok"
          • Gość: s Re: słowa-różnice regionalne IP: 198.36.87.* 27.11.08, 14:21
            albo fyrloczka (Beskidy)
      • Gość: rzeka9 Re: słowa-różnice regionalne IP: 78.152.30.* 24.11.08, 19:58
        na dolnym śląsku spotkałam sie z mątewką.
        Wyrychtować się= wyszykować się
        drożdżówka= słodka bułka (u mnie drożdżówka to pieczywo na drożdżach
        i nie musi być słodkie)
        nabirka= chochelka
      • Gość: qbxfm Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 11:50
        w poznaniu to sie nazywa kwirlejka
      • Gość: julita8888 Re: słowa-różnice regionalne IP: *.ip.netia.com.pl 26.11.08, 18:05
        to drewnianie coś do mieszania z gwiazdką na końcu u mnie w domu było określane
        jako koziołek hehe
        na to wasze ostrzytko jestem nauczona mówić temperówka (o, nie ma takiego słowa
        jak ostrzytko, bo się podkreśla na czerwono :P)
        szneka z glancem to mój dziadek mawiał, ja co prawda wiem co to znaczy, ale
        posługuję się raczej określenie drożdżówka z lukrem
        co tam jeszcze było... na packę na muchy u mnie domu mówi się klapaka :P
        śmieszne troche
      • Gość: hana Re: słowa-różnice regionalne IP: 79.191.120.* 25.01.09, 01:37
        w Wielkopolsce to drewniane urządzenie nazywa się kwirlejką
        • Gość: krakus Re: słowa-różnice regionalne IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.09, 20:19
          to drewnianie coś do mieszania z gwiazdką na końcu pod Przemyślem nazywało się
          kołotuszka
    • ziemia.ognista Re: słowa-różnice regionalne 23.11.08, 18:43
      Znajomi w Krakowie nie zrozumieli mojej poznańskiej 'wiary' oznaczającej oczywiście ludzi :)
      Na dwór na szczęście mówi tutaj więcej osób i wszyscy to rozumieją :)
      • Gość: annade Re: słowa-różnice regionalne IP: *.klc.vectranet.pl 23.11.08, 19:15
        Jak mieszkałam na Podlasiu, to mama posyłała mnie do piekarni po bułkę chleba.
        Ciekawe są nazwy obuwia domowego w zależności od regionu.Na wzmiankowanym już
        Podlasiu to ciapy, na Kielecczyźnie - trepki. A są jeszcze laczki /gdzie?/,
        kapcie i pewnie inne.
        A jeszcze jest język, którym zwracamy się do małych dzieci. U mnie "ziaziu"
        oznaczało ""nie dotykaj, bo GORĄCE", a u męża -"trzeba się ciepło ubrać, bo jest
        ZIMNO".
        • ewa9717 Re: słowa-różnice regionalne 23.11.08, 20:02
          Na Górnym Śląsku kapcie to lacie.
          • the.ctphr Re: słowa-różnice regionalne 25.11.08, 13:55
            > Na Górnym Śląsku kapcie to lacie.

            A papcie/papucie/paputki? My tak mówimy, ale nie wiem czy to regionalizm, czy nasz osobisty wymysł...
            • Gość: szampanna Re: słowa-różnice regionalne IP: *.sta.asta-net.com.pl 06.05.10, 22:54
              na pewno nie osobisty, bo u mnie w rodzinie od zawsze były papcie, a
              nie kapcie :) Ale regionalnie chyba bez znaczenia.
        • ziemia.ognista Re: słowa-różnice regionalne 23.11.08, 20:28
          W Wielkopolsce są laczki.
          • Gość: trusiaa Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 11:25
            Na Lubelszczyźnie kapcie to ciapy, a długa, miękka bułka to parówka, w
            odróżnieniu od cienkiej, z chrupiącą skórką, wrocławskiej.
            • Gość: czestochowianka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.chello.pl 08.12.08, 21:24
              a w Częstochowskiem mówią chapcie...:)
              • tor-tilla Re: słowa-różnice regionalne 19.04.10, 22:27
                Mi cioteczka z Częstochowy kilka par chapci na szydełku zrobiła ;)
        • Gość: ;) Re: słowa-różnice regionalne IP: *.aster.pl 24.11.08, 22:46
          Laczki mówił mój dziadek spod Wrocławia. W Płocku (mazowsze) mówi
          się bujaczki na huśtawki.
          • Gość: przyssawka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.09, 11:22
            W Płocku (mazowsze) mówi
            > się bujaczki na huśtawki.

            a na Podlasiu się mówi huźdawki :)
        • Gość: anja Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 22:24
          ...papucie, papcie
        • aiczka Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 15:30
          Mazowsze: głównie kapcie,
          jeśli "wsuwane", to klapki,
          jeśli szczególnie ciepłe, z jakimś fiterkiem i zwłąszcza dla dziecka:
          bambosze/bamboszki (używane raczej żartobliwie),
          jeśli ciepłe i miękkie klapki, to ewentualnie papucie (też raczej żartobliwe)
        • pitupitu10 Re: słowa-różnice regionalne 17.04.10, 10:57
          Podkarpacie: pantofle lub po prostu kapcie
    • Gość: m Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 12:57
      Północne Mazowsze - "wkasać koszulę" - wpuścić koszulę w spodnie.
    • morgen_stern Re: słowa-różnice regionalne 24.11.08, 13:11
      Ale tylko na Śląsku funkcjonuje słowotwór określający chodzenie nago: "po nagu".
      Wstyd się przyznać, ale dopiero niedawno skapnęłam się (tzn ktoś mnie
      uświadomił), że to niepoprawne i zupełnie nie po polsku ;)
      • nadia261 Re: słowa-różnice regionalne 24.11.08, 20:06
        zakluczyc drzwi - zamknąc drzwi
        sieciówka 9bilet miesięczny) - migawka
      • reseda a znasz "w bosu" ? 26.11.08, 09:24
        w znaczeniu "boso" ? To też stamtąd :-)
      • frred Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 23:51
        Jeszcze są wersje 'po sagu', 'na adama', 'na waleta' (nie mylić z
        waletowaniem w znaczeniu mieszkania). Btw o gołych w miejscach
        publicznych : kto nie widział, niech obejrzy "Golasy" (nie pamiętam
        reżysera) i "Angelusa" Lecha Majewskiego, naprawdę warto.
      • tymon99 Re: słowa-różnice regionalne 03.08.09, 06:20
        zupełnie nie po polsku, ale najzupełniej poprawnie. w śląskim to nawet 'omalować
        po żółtymu' jest poprawnie, o!
        (po polsku: pomalować na żółto)
    • Gość: li Re: słowa-różnice regionalne IP: *.chello.pl 24.11.08, 22:58
      pietki bede bronila! choc zem z Warszawy :)
      • blinski Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 16:18
        dla mnie to od zawsze jest przylepka, dupka mówi się raczej żartobliwie..
        • amoniak2 Re: słowa-różnice regionalne 02.02.09, 21:57
          mazowieckie: częściej się u mnie na piętkę chleba mówi przylepka. :)

          Bardzo dziwne dla mnie były zawsze 2 rzeczy:
          - wyjście na pole
          - ubrać np spodnie (w co ja się pytam chcesz je ubrać :P)
      • Gość: szampanna Re: słowa-różnice regionalne IP: *.sta.asta-net.com.pl 06.05.10, 22:56
        u mnie też piętka (Wielkopolska), ale dupka (żartobliwie) i
        przylepka takoż funkcjonują.
    • tepe0 Re: słowa-różnice regionalne 24.11.08, 23:34
      we wrocławiu jako małolaci siedzieliśmy często w bramie (mój mąż z Koszalina
      poprawia mnie, że "na klatce schodowej", a brama to taka wjazdowa jest),
      oraz mówi się "u nas na parafii" zamiast w naszej dzielnicy (słowo parafia w
      zasadzie nie odnosi się w żaden sposób do tej czy jesteśmy wierzący lub czy mamy
      coś do czynienia z kościołem), kiedy kibice szli na "ustawki" to szła "parafia"
      na parafię" :)
    • Gość: qbxfm Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 12:00
      my tu w wielkopolsce :) mówimy (to co pamietam)
      zrobic łożko - ścielić łóżko
      skibka chleba - plaski kawałek chleba ze środka
      kromka - kawałek chleba ale tylko ten z konća
      sznyca - drożdżówka taka: www.gorgon.pl/grafika/oferta/drozdzowki/drozdz_zkrusz.jpg
      i pewnie wiele o których nie wiem ze to regionalizmy :)
      świetny wątek
    • Gość: poznanianka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 12:34
      Centralna Polska - ja rozumie
      Wielkopolska - ja rozumiem!
      U nas - pyzy, gdzieś tam - pampuchy ew. kluski na parze.
      Nie wiem, czy to regionalizm, czy słowo już nie używane, ale kiedyś
      na płaszcz mówiło się palto (paltocik:) ) - wszędzie?
      Wyglansować - doprowadzić przedmiot do stanu, w ktorym się świeci
      (np. meble, buty)
      • Gość: midnight Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 13:06
        najeść się = pojeść (południe?) Na to drugie zareagowałam: "trochę"
        co z gruntu się wyklucza Nie można być trochę sytym
      • Gość: sylwia Re: słowa-różnice regionalne IP: *.ds3.agh.edu.pl 25.11.08, 17:21
        ale przecież pyzy a pampuchy czy kluski na parze to coś zupełnie innego!!
        jak zatem nazywacie okrągłe kluski,coś jak knedle,ale z mięsem?
        • Gość: miaumiau Re: słowa-różnice regionalne IP: *.29.71-86.rev.gaoland.net 26.11.08, 09:57
          > jak zatem nazywacie okrągłe kluski,coś jak knedle,ale z mięsem?

          Knedle z miesem albo pyzy z miesem - zaleznie od tego, co dookola miesa jest
          oblepione, logicznie rzecz biorac.
        • Gość: poznanianka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 10:15
          Pyzy to coś w stylu czeskich knedliczków (mąka, drożdże, sól, woda),
          po uformowaniu w kule, wyrośnięciu ciasta, położone na ustrojstwo
          a'la sitko znajdujące się w garnku z wodą. W każdym poznańskim
          sklepie kupisz Pyzy Babci Tereni, Pyzy Babci Zosi itd.
          Kluski z mięsem to coś a'la cepeliny, tylko okrągłe? Jadam cepeliny
          ale one mają wrzecionowaty kształt, a na gotowce w sklepowych
          zamrażarkach do tej pory nie zwracałam uwagi, tak więc nie wiem pod
          jaką nazwą funkcjonują ( a może kluski śląskie?).
          W wielu rejonach kraju te same nazwy potraw, owoców oznaczają coś
          innego: borówki - jagody, sznycle, zrazy - zawijańce albo roladki
          • reseda pyzy i inne 26.11.08, 12:07
            Polska południowa ma przeważnie tak:
            pyzy - to rodzaj knedelków, których ciasto robi się z surowych
            ziemniaków. Dlatego tez mają szarawy kolor. Nadzienie raczej
            wytrawne. Z tegoż ciasta też robi się cepeliny.
            knedle- ciasto z dodatkiem gotowanych ziemniaków (nadzienie słodkie
            lub wytrawne)
            leniwe- ciasto z dodatkiem sera białego i czasem krateczka odbita na
            wierzchu ;-)
            pampuchy/kluski na parze/kluski drozdzowe- ciasto drożdżowe gotowane
            nad parą
            czeski knedel - ciasto drożdżowe gotowane w serwecie, w wodzie -
            dodatek do drugiego dania
          • furtive_kitten Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 21:56
            Pyzy oraz kluski śląskie zawsze zawierają ziemniaki. Knedle nigdy. Pierogi
            leniwe a.k.a. kopytka robi się z udziałem ziemniaków i białego sera, aczkolwiek
            wg mnie kopytka mają rzeczonego sera mniej.
            Cepeliny natomiast okazjonalnie latają nad miastem, a Babcia Zosia nie umie
            robić pyz.

            To stwierdzam ja, były mieszkaniec Dolnego Sląska :)
            • nessie-jp Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 22:50
              U mnie kopytka są czysto ziemniaczane, trochę jak włoskie gnocchi.

              Natomiast leniwe to takie kluski, jakby kto sam wsad do ruskich pierogów chciał
              ugotować: czyli ser z ziemniakami.

              Bielinka
              • Gość: hydrolaza Re: słowa-różnice regionalne IP: *.acn.waw.pl 23.01.09, 18:05
                Nie, no muszę się wtrącic:
                Kopytka robi się mąki, jajek i ziemniaków, a pierogi leniwe (albo kluski leniwe) robi się z tego, z czego robiłoby się zwykłe pierogi z serem, tj. mąka, jajka i ser.
                Źródło: Kuchnia polska, M. Wasilewska
              • titta Re: słowa-różnice regionalne 07.08.09, 15:18
                Bielinka - to (jak nazwa wskazuje ;) prawie czyste indygo (niebieski
                barwnik. Uprane w tym firanki czy bielizna rzeczywscie byly biale.
                Dodawane do wapna sluzylo do "bielenia" scian drewnianych domow (w tym
                przypadku na niebiesko) (Pogorze/Galicja)
                • tymon99 Re: słowa-różnice regionalne 08.08.09, 10:27
                  moja teściowa do dziś 'bieli' - nawet jeśli farbą akrylową i na brązowo ;)
              • Gość: kukułą Re: słowa-różnice regionalne IP: 194.169.228.* 13.02.10, 17:58
                Czy ktoś uzywa słowa"uradzisz", w znaczeniu, że dasz radę, np. coś
                podnieść?
            • lezbobimbo Re: słowa-różnice regionalne 04.12.08, 12:34
              W Poznaniu i reszcie Wielkopolski pyzy NIGDY nie zawieraja
              ziemniaków ani miesa!
              Bedac w Opolu chcialam kupic pyzy, patrze a w sklepie chcieli mi
              wcisnac pod ta nazwa male gluty do armaty, czyli okragle knedle z
              miesem w srodku. Przezylam szok kulturowy, zwlaszcza kiedy sie
              dowiedzialam, ze drozdzowe pyzy na parze nazywaja sie pampuchy po
              slasku :)

              Kopytka kroi sie na szage w Poznaniu i sa one z pyrów i twarogu,
              czasem moze i gziku jak ktos nieco ekscentryczny :)

              Mmm, az sie glodna zrobilam. Plyndze albo chrusciki tez bym chetnie
              tera spucla :)
              • nessie-jp Re: słowa-różnice regionalne 04.12.08, 14:53
                Glosariusz poproszę!

                Co to jest

                gzik
                plyndza
                chruściki
                • kinga296 Re: słowa-różnice regionalne 04.12.08, 20:43
                  nessie-jp napisała:

                  > Glosariusz poproszę!
                  >
                  > Co to jest
                  >
                  > gzik
                  > plyndza
                  > chruściki
                  • Gość: miaumiau Re: słowa-różnice regionalne IP: *.29.71-86.rev.gaoland.net 05.12.08, 10:23
                    Faworki to chrusty, chrusciki to takie cos:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Chru%C5%9Bciki
                    • nessie-jp Re: słowa-różnice regionalne 05.12.08, 20:17
                      Gość portalu: miaumiau napisał(a):

                      > Faworki to chrusty, chrusciki to takie cos:
                      > pl.wikipedia.org/wiki/Chru%C5%9Bciki


                      YYYYYYYYyyy! Robal!
                  • nessie-jp Re: słowa-różnice regionalne 05.12.08, 20:20
                    > Gzik to jest taki ser twarogowy ze śmietaną i z cebulą do tego się je pyry w mu
                    > ndurkach:)
                    > A plyndze to placki ziemniaczane:)

                    Dzięki :) Jakoś rzeczywiście ziemniaczana tematyka dominuje w odniesieniu do
                    Poznania, czyżby tam się naprawdę jadło więcej ziemniaków (pyr?) niż w reszcie
                    kraju?

                    Co do placków ziemniaczanych, doznałam kiedyś szoku kulturowego, gdy znajoma
                    Amerykanka gadała szybko po angielsku o rozmaitych rzeczach do jedzenia i między
                    innymi cały czas mówiła coś w rodzaju "platki". Platki i platki, ale - myślę
                    sobie - pewnie coś dopowiadam bo mnie nostalgia ćmi. Zgłupiałam zupełnie, gdy
                    podała mi... faktycznie placki! Ziemniaczane! Jak nasze
                    • aiczka Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 15:43

                      > źle usłyszałam nazwę, bo oni mówią "latki" (latkes), bez "p"...
                      Bo to w ogóle jest słowo pochodzące z jidisz i oznaczające "tradycyjne żydowskie
                      placki ziemniaczane". Ale oczywiście Żydzi mieszkali i mieszkają w całej
                      Europie, więc "żydowskie" potrawy często podobne lub tożsame są z "naszymi".
                      • nessie-jp Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 17:05
                        > Bo to w ogóle jest słowo pochodzące z jidisz i oznaczające "tradycyjne żydowski
                        > e
                        > placki ziemniaczane".

                        Ano właśnie, ujęło mnie to nagłe odnalezienie naszych placków w słowie, które z
                        jidisz trafiło do angielskiego! Toż to jakby znaleźć wiadomość w butelce,
                        wysłaną za dawnych czasów z odległej wyspy. :)
            • Gość: szampanna Re: słowa-różnice regionalne IP: *.sta.asta-net.com.pl 06.05.10, 23:01
              > Pyzy oraz kluski śląskie zawsze zawierają ziemniaki. Knedle nigdy.

              a w życiu! Pyzy na parze, na ten przykład, nie zawierają ani grama
              ziemniaków (jestem z Wielkopolski, wiem co mówię), a knedle właśnie
              jak najbardziej. Co do śląskich, zgodzę się.
        • Gość: Sabinka Re: słowa-różnice regionalne IP: 193.178.243.* 28.11.08, 16:08
          kluski na parze to poprostu buchty - przynajmniej u mnie w domu to
          tak nazywano - Gliwice
          • jej_torebka Re: słowa-różnice regionalne 30.01.09, 17:09
            u mnie buchty to takie kule z ciasta drożdżowego, ale upieczone w piekarniku(na
            słodko)
            • Gość: szampanna Re: słowa-różnice regionalne IP: *.sta.asta-net.com.pl 06.05.10, 23:03
              o, to, to. Buchty to drożdżowe ciacha z piekarnika, w formie
              bułeczek.
      • blinski Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 16:23
        'ja rozumię' słyszałem już chyba od ludzi ze wszystkich regionów polski:) ale pochodzących raczej z mniejszych miejscowości, choć wyjątki się zdarzały.
      • furtive_kitten Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 22:02
        > na płaszcz mówiło się palto (paltocik:) ) - wszędzie?

        Palto / paltocik też pochodzi z elementarza - mam przed oczami zdanie 'Inka ma
        palto' i dostaję drgawek na samo wspomnienie. Ohydne słowo, brrrr.
      • tymon99 Re: słowa-różnice regionalne 03.08.09, 06:21
        kluski na parze to hywyklyjzy
    • Gość: ola_wawa Re: słowa-różnice regionalne IP: 80.48.236.* 25.11.08, 13:59
      zdarzało mi się słyszeć w rejonach pozawarszawskich albo od
      napływowych:

      gumka do mazania (zamiast: gumka do ścierania)
      małpować (zamiast: papugować, naśladować)
      zgapiać (zamiast: ściągać- w sensie od kogoś)
      wartałoby (!!)(chyba Podkarpacie) (zamiast: warto by było..)
      wychódź (!) (zamiast: wyjdź)

      fajne są te różnice:)

      a moja babcia, chociaż Warszawianka od pokoleń mówi "idę do
      ubezpieczalni" zamiast do przychodni(zdrowia):)) śmieszne..

      • Gość: kinga296 Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 14:06
        Ja jako rodowita poznanianka dodam oczywiście nieśmiertelne pyry poznańskie.
        Tytka-torebka papierowa
        • Gość: hana Re: słowa-różnice regionalne IP: 79.191.120.* 25.01.09, 02:01
          co to znaczy kto wie.W siyni na ryczce stały pyry w tytce? Poznanianko
          • Gość: kinga296 Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 12:36
            W sieni na małym taboreciku stały ziemniaki w torebce:-)
          • tymon99 Re: słowa-różnice regionalne 03.08.09, 06:24
            a na podkarpaciu na ryczka godają krowiok :)
      • zas_ale_pyra Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 16:34
        A i u mnie (dawno, dawno temu) w szkole tlumaczyl nauczycie: "Wymaz to, co
        napisales". a nie "zetrzyj".
    • dorottiss Re: słowa-różnice regionalne 25.11.08, 14:16
      ja z Warszawy i zawsze mowiłam, że jem płatki na mleku albo piętkę
      od chleba
      • Gość: li Re: słowa-różnice regionalne IP: *.chello.pl 25.11.08, 15:43
        dorottiss napisała:

        > ja z Warszawy i zawsze mowiłam, że jem płatki na mleku albo piętkę
        > od chleba

        dokladnie!

        a i kiedys potrafilo mnie zmylic wielkopolskie 'nadusic'
        • viola_odorata Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 00:15
          O chrupkach z mlekiem dowiedziałam się od dziewczynki z pociągu. Jechała z mamą
          z wakacji od dziadków z Tarnowa do Warszawy i w czasie rozmowy z jej mamą
          powiedziała, że dziwnie mówią w Tarnowie na chrupki z mlekiem. Ja pamiętam
          czasy, kiedy były tylko płatki kukurydziane. :)
          • blinski Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 16:27
            może to było takie typowo domowe, indywidualne nazewnictwo - coś jak u mnie w domu 'zakręcaczka' jako lokówka:) dzieci nie potrafią tego często rozróżnić.
          • aiczka Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 15:47
            Myślę, że tu wchodzi raczej kwestia czasów niż rejonów właśnie. Jeśli ktoś się
            wychowywał na "płakach kukurydzianych" i "płatkach owsianych", zahaczajac czasem
            o "płatki ryżowe", to wszystko jest teraz dla niego płatkami. Tymczasem
            dzisiejsze dzieci wrzucają do mleka rozmaite dziwności składające się z ziaren,
            wafelków, suszonych owoców itd. które kształtu płatków (czyli czegoś płaskiego)
            zupełnie nie mają. U nas w domu przez jakiś czas czekoladowe chrupki do mleka
            funckjonowały pod małoapetyczną nazwą "bobki" ^_^
    • Gość: ę ą Re: słowa-różnice regionalne IP: *.cable.smsnet.pl 25.11.08, 16:41
      W przygranicznym do Sląska Zagłębiu są regionalizmy śląskie i kieleckie:) Nikt
      nie mówi "będę" tylko "bede" i "bedziemy" (por. śląskie: "byda, bydziemy").
      • the.ctphr Re: słowa-różnice regionalne 25.11.08, 16:50
        > (por. śląskie: "byda, bydziemy").

        "byda, bydymy" :)
        • Gość: ę ą Re: słowa-różnice regionalne IP: *.cable.smsnet.pl 25.11.08, 16:54
          Ja, mosz sam recht. Nie muszymy sie o to ciepać:)))
          (Jestem ze Sosnowca!)
          • 11rewresbo Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 09:43
            bandurka - puszka po konserwie , farbie...
            balonówka - wóz konny na kołach oponowych
            przykłady z lat 70- okolice Zambrowa,

            u nas na Podlasiu, co miejscowość to gwara :
            w jednej mówią, w innej mówio,
            w okolicach Brańska, zamiast proszę wziąć, używa sie skrótów
            zwracając się bezpośrednio do rozmówcy :"wziąść panie, siadać, iść, kupić, zobaczyć, przyjśc jutro ..."
    • princessofbabylon Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 10:19

      Jaka piętka? To skibka chleba, nie???
      • Gość: misiuk Re: słowa-różnice regionalne IP: *.eranet.pl 26.11.08, 11:16
        W Częstochowie mówi się:
        chapcie - na kapcie
        zrywka - reklamówka jednorazowa
        patelka - mała patelnia
        schódki
        To tyle co pamiętam
      • furtive_kitten Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 22:05
        Skibka to kromka, to z końca to piętka.
        • princessofbabylon Re: słowa-różnice regionalne 27.11.08, 18:27

          W Poznaniu skibka to właśnie ta jakby kanapka, no wiecie. A kromka
          to koniec chleba. :) I koniec. ;P
          • Gość: kinga296 Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 18:38
            Dokładnie tak. U mnie w domu skibka to była jakby kanapka a kromka to końcówka
            chleba:)
          • aiczka Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 15:49
            A włąściwie to gdzie "normalnie" mówi się "pajda" (w znaczeniu plasterka chleba
            ze środka bochenka)?
            • Gość: pasqda Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 01:45
              Pajda to skibka, tylko taka grubsza :) Taka normalna "kanapkowej" (albo przez
              maszynę krojonej)grubości to jest skibka oczywiście, ale jak się na przykład od
              świeżego, jeszcze gorącego chleba odkroi grubą skibę, taką co to tylko
              potrzebuje świeżego masła i odrobiny soli to to już jest pajda jak nic! :)
              • aiczka Re: słowa-różnice regionalne 26.01.09, 13:41
                To ja wiem, ale czy jest region, w którym to jest określenie "normalne" a nie
                archaiczne i zaczerpnięte z książek?
                • blinski Re: słowa-różnice regionalne 27.01.09, 15:07
                  pajda chleba - określenie najzwyczajniejsze ze zwyczajnych:) o żadnej skibce nigdy nie słyszałem, ale gruba kromka chleba to pajda - zawsze tak mówili i moi rodzice, i znajomi, szczególnie kiedy widzą jak kroję chleb, bo bardzo lubię grube pajdy:)
                  • aiczka Re: słowa-różnice regionalne 11.02.09, 17:06
                    No to w jakim regionie mieszkasz w takim razie? Bo np. ja to słowo raczej z
                    książek znam.
                    • blinski Re: słowa-różnice regionalne 11.02.09, 22:25
                      w warszawie, wychodziło to nawet w rozmowie z tobą w innym fragmencie wątku:)
      • frred Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 23:58
        Co się tyczy kotów (patrz sygnaturka) mam ich 3, wszystkie u Mamy
        (mnie na co dzień za dlugo nie ma w domu, żeby tu trzymać
        zwierzaczki:) i wszystkie są słodkie.
    • Gość: poznanianka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 11:36
      Szabelek - fasolka szparagowa
      • ewosia Re: słowa-różnice regionalne 26.11.08, 12:09
        Gdynia - "wtedy" w znaczeniu "w takim razie"
        Są pomidory? nie ma. To wtedy ogórki poproszę.
        I większość znanych mi Gdyniaków na 1 sztukę z pudła z kafelkami
        mówi 'kafelka'
        • princessofbabylon :))) 26.11.08, 12:23

          Moja koleżanka jest z kujawskiego, tam się mówi "jo" ;) Wiem, że na
          Pomorzu ponoć tez tak się mówi.

          Ale odnośnie Twego postu, ona też używała tego słowa "wtedy" w
          jakims takim dziwnym kontekście. Na początku myślałam, że to jest
          jej jakas taka maniera, ale potem parę razy tez się spotkałam z tym
          u kilku osób z Kujaw. A u mnie się to jakoś tak przyjęło, że teraz
          sama tak mówię.
          • zas_ale_pyra Re: :))) 26.11.08, 16:38
            Nikt nie wspomnial o leberze, plyndzach, cmikach...
            a z czasownikow: sztachnac sie, obuwac,
            PS. Moja sygnaturka zawsze mi przypomina, ze ja zas ale ta pyra.
            • Gość: bell Re: :))) IP: *.toya.net.pl 26.11.08, 17:57
              Wychodzi na to, że Łódź, to miasto dialogów..x. kultur.
              Rozumiem wszystkie grepsy, które tu napływają...
              A na poważnie:
              z punktu widzenia lingwistyczno-kulturowego, tu się mieszają rusycyzmy,
              germanizmy, judaizmy, silesianizmy(?), mazowsze (izmy)(?)...
              • Gość: ę ą Re: :))) IP: *.cable.smsnet.pl 26.11.08, 18:03
                Czasami to wszystko łączy znajomość grypsery, sporo tam jidysz, niemieckiego i
                gwar regionalnych:)
          • Gość: aśka Re: :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 22:11
            To jeszcze z kujawskiego: pozbadnąć
            czyli... hm.. jakby to przetłumaczyć.... namierzyć, uczepić się
            kogoś, przyczepić..... no po prostu pozbadnąć kogoś ;)))
          • rilax Re: :))) 05.12.08, 01:31
            Na Pomorzu (Koszalin, Kołobrzeg) nie mówi się jo na 100%:) Bo brzmi mega wiejsko:)
        • aiczka Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 15:51
          > Gdynia - "wtedy" w znaczeniu "w takim razie"
          U nas w domu (Mazowsze) mówi się czasem w takiej sytuacji "tedy", ale to raczej
          żartobliwe, archaiczne wyrażenie.
        • Gość: maciek Re: słowa-różnice regionalne IP: 193.17.14.* 19.01.09, 17:06
          w gdyni - jako warszawiaka - a często tam bywam zawsze zaskakuje, fakt iż jako
          potwierdzenia używa się słowa "tak", zamiast np. "dobrze" czy "ok". czyli np.
          "to pójdzie pan ze mną, tak?". "Poczeka pani chwilkę, tak?". zupełnie mi to nie
          pasuje :)
          ale miasto uwielbiam.
          • blinski Re: słowa-różnice regionalne 20.01.09, 10:14
            ale to 'tak?' dodawane pod koniec pytania jest równie powszechne jak 'ok?', 'dobrze?', czy 'prawda?' - i zupełnie niezależne od regionu:) myślę, że tyle samo jest osób 'takujących' w gdyni, co w warszawie, szczególnie że w moim mieście znam mnóstwo osób które mają taki zwyczaj; a i nawet tym, którzy takiego zwyczaju nie mają, czasami się wyrywa:)
            • aiczka Re: słowa-różnice regionalne 26.01.09, 13:43
              Swego czasu "zabiła" nas powszechność podobnie stosowanego (jako zakończenie
              zdania) "nie?" (akurat na Kociewiu). Kiedy po dwóch tygodniach wakacji
              spotkaliśmy kogoś, kto zamiast "nie?" mówił "tak?" stwierdziliśmy, że to pewnie
              efekt zastąpienia tego pierwszego bardziej pozytywnym, "otwartym" powiedzeniem. ^_^
              • Gość: szampanna Re: słowa-różnice regionalne IP: *.sta.asta-net.com.pl 06.05.10, 23:09
                o, a mnie zdumiało to na południu - mówienie "co nie?" dla
                potwierdzenia każdego zdania. Dziwne, co nie?
      • fashka Re: słowa-różnice regionalne 20.01.09, 18:11
        ...u nas fasolka szparagowa to były "sznitbołny":)
      • tymon99 Re: słowa-różnice regionalne 03.08.09, 06:26
        fasolka szparagowa to na krowodrzy 'groszek zielony'
        (nie znają rozróżnienia między grochem i fasolą)
    • Gość: roma Re: słowa-różnice regionalne IP: *.rzeszow.mm.pl 26.11.08, 23:32
      dochówka (Wrocław) - brandura (Rzeszów)
      ciekawe czy wiecie co to?
      • princessofbabylon Re: słowa-różnice regionalne 27.11.08, 19:37

        Dochówka to jest jakiś piec czy cuś? ;)
        • Gość: gość Re: słowa-różnice regionalne IP: *.satfilm.net.pl 27.11.08, 20:22
          ja jestem z Kujaw i czasami starsi ludzie i nie tylko, jak idą do
          urzędu miasta to idą do magistratu, na kobietę lekarza często mówi
          się nie lekarka tylko doktorowa. A ludzie zza Wisły ( tak mówimy o
          mieszkańcach po prawej stronie rzeki) jedzą zawiertoły z cymbałami,
          czyli tzw. zacierki.
          • Gość: gość Re: słowa-różnice regionalne IP: 195.47.201.* 13.01.09, 10:19
            Zza Wisły to mi wskazuje na Włocławek, mylę się? Ludzie zza Wisły
            właśnie (okolice Bobrownik) często mówią kełbasa, cuker.
            A któs będzie wiedział co to gryfel?
            • urzednik.ilawa Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 10:37
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > A któs będzie wiedział co to gryfel?

              czyżby ołówek :)

              a przypomniał omi się jeszcze jedno
              Lubelszczyzna-Żuławy/Mazury zach
              skwarki-szpyrki
              • urzednik.ilawa Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 10:40
                urzednik.ilawa napisał:

                no i kolejne
                podpisać się - szrajbnąć

                Na Lubleszczyźnie na brata mówi sieczasami - brejdak, brejdus
                • amoniak2 Re: słowa-różnice regionalne 02.02.09, 22:09
                  w mazowieckim też się można szrajbnąć ale już coraz rzadziej :)
        • Gość: ;-) Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 23:20
          princessofbabylon napisała:

          >
          > Dochówka to jest jakiś piec czy cuś? ;)

          Dochówka, albo duchówka to z kresowego piekarnik. Nie dziwi mnie to, jeśli
          chodzi o Wrocław, tam to przeważnie mieszkają albo Batiary vel Tajojki- Lwowiaki
          znaczy sie, albo Wilniuki ;-D
      • zachelmie Re: słowa-różnice regionalne 03.12.08, 09:18
        dochówka to piekarnik na Dolnym Śląsku, ale dzis już nikt tak nie
        mówi, ino babcie :) Pamietajcie, że to co słyszycie / słyszeliście
        od pojedyńczej babci na Dolnym Śląsku nie musi mieć żadnego
        przelożenia na cały region, bo po wojnie na Dolny Śląsk każdy
        przyjechał skądś i raczej mało jest tam regionalizmów językowych.
        • zefiryna.czarna napływ ze wschodu?? 04.12.08, 22:58
          A ja babcią nie jestem, i na pewno nie z Dolnego Śląska :) A w dochówce ciasto
          piekę :D (Lubelszczyzna)
      • tymon99 Re: słowa-różnice regionalne 03.08.09, 06:28
        wiymy, to je bratruła!
    • Gość: ccc Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 21:34
      Zastanawiam się, czy bachać się można w wannie, czy dotyczy to tylko
      jeziora, basenu, morza?
      • Gość: heca7 Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 21:49
        Ja jestem rodowitą warszawianką i u mnie w domu zawsze się mówiło- piętka
        chleba. Mówi się ziemniaki, nie kartofle. A matka mi powiedziała, że kiedyś w
        Warszawie mówiło się na butelkę taką małą- flaszka. Moi dziadkowie-warszawiacy
        tak do śmierci na butelkę mówili. Podobno babcia twierdziła że ta butelka to do
        Warszawy po wojnie dotarła. Ale jak tam było naprawdę?
        I jeszcze kolor ziemniaków podobno miał znaczenie. Nie wiem tylko który bo ja
        lubię żółte po obraniu i już. Ale w Warszawie chętniej były kupowane takie
        białe,a w Łódzkim jeśli się nie mylę preferowane były żółte.
        U znajomych pochodzących spod Poznania słyszę słowa, natenczas, wtenczas.
        Rodzina mojego męża spod Lublina mówi- wkasać.
        • blinski Re: słowa-różnice regionalne 28.11.08, 00:31
          e tam, mówi się tak samo często kartofle jak i ziemniaki. w ogóle w warszawie mało ostało się regionalizmów, używa się raczej ogólnopolskich określeń, słownikowych, można by powiedzieć.
          to co mi się przypomina z innego, podobnego wątku i to z czym kiedyś się zetkąłem, to używanie określenia siostra lub brat cioteczny. wszędzie indziej to podobno po prostu kuzyni, nie to co w warszawie, gdzie kuzyn oznacza jakąś siódmą wodę po kisielu. podobno nigdzie indziej nie mówi się też 'grać w gałę', ale mnie futbol nie interesuje, więc nie wnikałem:)
          • neff.ness Re: słowa-różnice regionalne 28.11.08, 12:54
            Z zasłyszanych: skitrać - schować, ukryć (i nie wiem z jakiego regionu).
            A swojskie to: kminić, kminisz? - rozumiesz?
            Ino - tylko.
            Spotykam się również z ciekawą konstrukcją zdań, tu na śląsku (Śląsku?) jak
            używanie słowa "ale" na koniec zdania np. Zrób mi kawę, bez cukru ale.

            Hm....
          • Gość: li Re: słowa-różnice regionalne IP: *.chello.pl 03.12.08, 11:26
            > e tam, mówi się tak samo często kartofle jak i ziemniaki. w ogóle w warszawie m
            > ało ostało się regionalizmów, używa się raczej ogólnopolskich określeń, słownik
            > owych, można by powiedzieć.
            > to co mi się przypomina z innego, podobnego wątku i to z czym kiedyś się zetkął
            > em, to używanie określenia siostra lub brat cioteczny. wszędzie indziej to podo
            > bno po prostu kuzyni, nie to co w warszawie, gdzie kuzyn oznacza jakąś siódmą w
            > odę po kisielu. podobno nigdzie indziej nie mówi się też 'grać w gałę', ale mni
            > e futbol nie interesuje, więc nie wnikałem:)

            chyba jednak czesciej ziemniaki.
            z kuzynem to prawda, na dolnym slasku to brat cioteczny, a dla mnie to dwie
            rozne kwestie ;)
            grac w gale jest urocze,faktycznie znam to od rodowitego warszawiaka.

            natomiast ostatnio uslyszalam przedziwna konstrukcje i nie wiem, czy to jakis
            rodzaj regionalizmu, czy tez moze konsekwencja naszej edukacji, chodzi o zwrot
            'ja ciebie kłamie' (slyszalam rowniez wersje z 'kłame')
            • zefiryna.czarna Re: słowa-różnice regionalne 04.12.08, 23:02
              Troszkę jak podkrakowska wieś :)
            • blinski Re: słowa-różnice regionalne 19.01.09, 12:50
              może i częściej ziemniaki.. trzeba by przeprowadzić statystykę:) dla mnie obie formy są tak samo naturalne, od dziecka używane wymiennie, tak samo słyszane na zmianę, od tych samych osób różnie, tak więc nie tylko ja tak mam:)
              ta konstrukcja którą przytoczyłeś.. czy to stwierdzenie miałoby znaczyć 'ja cię okłamuję'? czegoś takiego nie słyszałem w życiu.
              ciekawy jestem jeszcze, jak u was mówi się na porcję lodów? w warszawie w większości przypadków mówi się 'kulka', ale 'gałkę' też można czasem napotkać. może są jeszcze jakieś określenia?:)
              • Gość: li Re: słowa-różnice regionalne IP: *.chello.pl 20.01.09, 14:59
                dokladnie - oklamuje cie. ta konstrukcja mnie przerazila po prostu :)

                kulki i galki, czesciej te pierwsze, spotykalam na terenie calego kraju :)
              • nessie-jp Re: słowa-różnice regionalne 20.01.09, 15:21
                blinski napisał:

                > może i częściej ziemniaki.. trzeba by przeprowadzić statystykę:)

                Byleby nie pyry, to na pewno będzie zrozumiale :) Ale te pyry to jednak powodują
                niesłychaną konfuzję.
                • blinski Re: słowa-różnice regionalne 20.01.09, 20:27
                  no nie, chyba każdy wie, że pyry to ziemniaki, i że to poznańskie ziemniaki:) pierwsza rzecz która kojarzy się z poznaniem, oprócz koziołków oczywiście:P
                  • nessie-jp Re: słowa-różnice regionalne 20.01.09, 21:04
                    Wiedzieć to może się i wie, ale w Warszawie na hasło 'pyry' w pierwszej chwili
                    przychodzi do głowy miejscowość o tej nazwie, a nie warzywo bulwiaste :)
                    • blinski Re: słowa-różnice regionalne 20.01.09, 22:18
                      no, może jak człowieka zajdziesz od tyłu i krzykniesz znienacka do ucha 'pyry!', to może tak:) niektórzy urażeni pewnie momentalnie zaczęliby szukać po kieszeniach certyfikatu wielopokoleniowej warszawskości, żeby nikt im tutaj z żadnymi pyrami nie wyskakiwał:)
                      • mimbla.londyn Re: słowa-różnice regionalne 10.06.09, 23:35

                        ;)
                • Gość: szampanna Re: słowa-różnice regionalne IP: *.sta.asta-net.com.pl 06.05.10, 23:14
                  > Byleby nie pyry, to na pewno będzie zrozumiale :) Ale te pyry to
                  jednak powodują
                  > niesłychaną konfuzję.
                  Coś w tym jest. U nas się mawia zamiennie - kartofle, ziemniaki,
                  pyry. Ale jak kiedyś córka wróciła z przedszkola i oznajmiła, że na
                  obiad były piry ziemniaczane, to nawet nas, wprawionych w
                  żonglowaniu nazwami, zagięła. A chodziło o puree :)
          • aiczka Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 15:58
            > w ogóle w warszawie m
            > ało ostało się regionalizmów, używa się raczej ogólnopolskich określeń, słownik
            > owych, można by powiedzieć.

            > w warszawie, gdzie kuzyn oznacza jakąś siódmą w
            > odę po kisielu
            No i to jest włąśnie przykłąd na potwierdzenie Twojej tezy, bo takie jest
            znaczenie słownikowe ^_^
            Ja zaczęłam w końcu stosować "kuzyn" w odniesieniu do rodzeństwa
            cioteczno-wujecznego (chyba wtedy statystycznie rzecz biorąc ludzie lepiej
            rozumieją o jaki stopień pokrewieństwa i zażyłości chodzi), ale przez całe
            dzieciństwo mówiłam po prostu siostra/brat cioteczni. Powiedzieć "kuzyn" na tak
            bliską rodzinę jak wujeczni/cioteczni/stryjeczni - to by jednak była przesada ^_^.
            • blinski Re: słowa-różnice regionalne 19.01.09, 12:27
              swoją drogą to śmieszne - w warszawie już prędzej powie się o bracie ciotecznym po prostu 'brat' niż 'kuzyn'; czyli lepiej wprowadzić w błąd 'zacieśniając' relacje, niż pozwolić komuś pomyśleć, że relacje są dalsze niż w rzeczywistości.
              • pijawka_lekarska Re: słowa-różnice regionalne 16.02.10, 13:37
                Moja koleżanka z Wrocławia zżymała się, że w Warszawie mówi się brat, siostra (o
                ciotecznych i stryjecznych) zamiast kuzyn.
                Oprócz Mazowsza słyszałam tę formę na Podlasiu. Natomiast Pomorze i zachodnia
                Polska - mówią: kuzyn.

                Moja przyjaciółka jest ze świętokrzyskiego, i zaciera końcówki niektórych
                wyrazów, mówi: wykąpę się, zrobę, nie kłamę, zakopę itp.
                Mówi też na każde ciasto placek. Podczas gdy dla mnie placek to raczej płaskie
                ciasto z owocami np. śliwkami. Albo placki ziemniaczane.

                Na Kujawach i Kaszubach mówią "jo". Słyszałam to także w Trójmieście, ale
                spotkałam się z opinią, że tam mówią raczej przyjezdni.

                Na Podlasiu mówią "daj to dla mnie" "powiedz dla mamy"
                a także "musi zimno tobie jest?"
                "pozawczoraj"
                "wyjść na podwórek"

                Moja teściowa pochodzi z północnego Mazowsza i mówi "obtoknąć" w sensie: opłukac
                wodą, oraz "plecyki" na plecki.

                Mój kolega spod Ciechanowa mówi: "Ustanąłem" zamiast stanąłem

                Panowie robotnicy, chyba ze Śląska (choć pewna nie jestem) mówili na grzejniczek
                "farelka"
                • hottee Re: słowa-różnice regionalne 16.02.10, 14:10
                  Farelka - taka dmuchawa? Bo przez lata popularna na rynku była dmuchawa firmy
                  Farel. Ale to niekoniecznie śląskie określenie, a nawet na pewno nie:)
          • Gość: maciek Re: słowa-różnice regionalne IP: 193.17.14.* 19.01.09, 17:10
            zgadzam się - i kartofle i ziemniaki. ale to spowszedniało dopiero kilka lat
            temu, wcześniej raczej ziemniaki.

            ponadto: co do rodzeństwa ciotecznego - zgadzam się w 100%. u mnie zawsze się
            używało tych określeń, co w innych miastach budzi zdziwienie.
        • amoniak2 Re: słowa-różnice regionalne 02.02.09, 22:13
          Mazowieckie - wkasać koszulę w spodnie, nawet niewiem jak powiedzieć
          inaczej :)
          • blinski Re: słowa-różnice regionalne 07.02.09, 18:32
            można jeszcze wzuć:) ale dla mnie to było od zawsze po prostu wkładanie koszuli w spodnie.
      • lezbobimbo Re: słowa-różnice regionalne 04.12.08, 14:04
        Gość portalu: ccc napisał(a):
        > Zastanawiam się, czy bachać się można w wannie, czy dotyczy to
        >tylko jeziora, basenu, morza?

        Oczywiscie, ze mozesz sie bachac, kiedy bierzesz kapiólke :)))))
        Ino badejków nie zapomnij zzuć :)
    • trzy_krzyzyki Re: słowa-różnice regionalne 03.12.08, 11:32
      W zależności od regionu chodzimy na pole, albo na dwór.
      • Gość: Monika Re: słowa-różnice regionalne IP: *.plus.com 03.12.08, 14:26
        Mieszkalam kiedys w Zabrzu i zauwazylam, ze uzywa sie tam
        slowa 'ale' na koncu zdania, np: Nie pomyl sie ale.
        Dziwne, ale tak jest!
        • Gość: znam Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 21:19
          w Wielkopolsce "wiara" = tłum ludzi,
          np. Iiiile wiary tam było.
          • Gość: kluska_z_makiem Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 10:22
            Kraków:
            -flizy - a nie jakieś tam kafelki, płytki, terakota etc.
            a pan, który owe flizy kładzie to fliziarz :)
            -"ubierz słuchawki" - dla mnie normalne, ale dla znajomych niekrakowskich dziwne,
            -borówki - drożdzówka jest z borówkami, a nie z jakimiś jagodami,
            -zastrugaczka - a nie temperówka, ostrzytko itp.
            -idźże, weźże :)
            -jarzyna - to to, co służy za warzywny wsad do rosołu - chyba włoszczyzna się to oficjalnie nazywa.







            • Gość: poznanianka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 20:12
              > -borówki - drożdzówka jest z borówkami, a nie z jakimiś jagodami,
              Mówisz o jagodziankach?
              • Gość: kluska_z_makiem Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 07:37
                Gość portalu: poznanianka napisał(a):
                > Mówisz o jagodziankach?

                Jagodzianki to import ogólnopolski, teraz wszechobecny w cukierniach dzięki napływowi niekrakowskich pracowników. Czysto krakowskie są borówki - i już. :)
            • zefiryna.czarna Re: słowa-różnice regionalne 04.12.08, 23:07
              Mam duży sentyment do tego "idźże, weźże" :),
              ale w Krakowie o drożdżówce z borówkami nie słyszałam, to zawsze była "słodka
              bułka" :). Za to we Wrocławiu można zakupić jagodnika :) i smakuje tak samo.
              • znana.jako.ggigus źgoc 06.12.08, 00:26
                to tłuczek do kartofli, moje ulubione słowo z regionu, z którego pochodzę.
                Ostatnio dowiedziałam się, że zaklepka to regionalizm - z Poznańskiego.
                A myślałam, że jako wieloletnia dolnoślązaczka mówię czystą polszczyzną.
                • Gość: ale fajne:) Re: źgoc IP: *.edata.net.pl 07.12.08, 19:34
                  na pomorzu zach. kupując w sklepie ostrzytko(temperówkę) :), wszyscy ludzie się
                  na mnie patrzyli ze zdziwieniem,natomiast w czasie Wigilii gdy poprosilam o
                  galart(zimne nóżki,galareta),nikt nie wiedział co mam na myśli.Pochodzę z
                  wielkopolski!
              • smooth_girl Re: słowa-różnice regionalne 19.01.09, 12:33
                Jura - na granicy Śląska, kielecczyzny, Małopolski - wychodzi
                się "na dwór", ale "idźże, weźże, chodźże". Tasia, taśka - torebka;
                fifrak - kubrak, zastrugaczka - temperówka, jagody - czarne jagody,
                borówki - te czerwone:) targ, jarmark - na Pomorzu rynek, jak
                powiedzialam, że idę na targ, to nie wiedzieli o co chodzi:)
                pitolić - głupoty opowiadać; pichactwo, badziew - popelina;
                zaiwanić - ukraść, cyganić -kłamać, małpować -naśladować;
                dziamdziak - oferma, łajza; zybcyk - takie coś, jakiś przycisk,
                przełącznik:)"zybcyk od wichajstra":); na zicher - na tip-top;
                słyszałam też zicher, jako toast przy piciu oczywiście flaszki
                (wódki)- czyli pół litra, bo mniejsza to małpka i jeszcze jakoś, a
                większa nie pamiętam:) "weż no mi to odteguj", np. odkręć coś:)
                ogólnie "tegować", gdy inne słowo ucieknie:)
            • fashka Re: słowa-różnice regionalne 20.01.09, 18:18
              > -flizy - a nie jakieś tam kafelki, płytki, terakota etc.
              No proszę, w moim śląskim domu też się tak mówi;)

              > -"ubierz słuchawki" - dla mnie normalne, ale dla znajomych niekrakowskich dziwn
              > e,
              Tak też...

              > -borówki - drożdzówka jest z borówkami, a nie z jakimiś jagodami,
              ...i tak też, ale o to wiodę ciężkie boje ze znajomymi. A "borówka" jest po
              prostu bardziej poprawna z punktu widzenia botaniki:)
    • kasia.s3 Re: słowa-różnice regionalne 07.12.08, 22:57
      Jestem z Wrocławia, ale Babcię mam z Poznańskiego. Pamiętam, że:
      winszować - to składać komuś życzenia
      iść do sklepu - to do piwnicy,
      ale iść do składu - to do sklepu w sensie na zakupy :)
      giskanka - konewka
      gzika - to pyry gotowane w mundurkach z serem białym i z cebulką
      • Gość: gosc Re: słowa-różnice regionalne IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.08, 21:04
        nie gzika tylko gzik i to nie pyry tylko ser a ze z pyrami sie je to juz inna
        sprawa tej:P
        • kasia.s3 Re: słowa-różnice regionalne 09.12.08, 13:22
          W każdym bądź razie - pycha jedzonko :)
          Pozdrawiam
    • grassant Re: słowa-różnice regionalne 08.12.08, 21:18
      piętka chleba- przylepka (WA przedwojenna)
    • grassant Re: słowa-różnice regionalne 08.12.08, 21:20
      płatki (na mleku) - herkulo (Wa przedwojenna) :)
      • Gość: warszawianka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 11:32
        Wcale nie przedwojenna - przez całe (jak najbardziej powojenne)
        dzieciństwo jadłam herkulo, czyli rzeczone płatki owsiane gotowane
        na mleku. Paskudztwo!
        • Gość: warszawianka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 11:37
          A przylepki jadam wraz z rodziną z upodobaniem do dziś.
          Z dawniejszych określeń(pobabciowe):
          onegdaj - przedwczoraj,
          jesionka - ciepły płaszcz, palto,
          glonek - synonim przylepki, piętki, dupki chleba.
          Pozdrawiam z Warszawy.
    • Gość: pyrka Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 12:09
      Dziś usłyszałam: kruszanka (do placka)
      • jotka.77 Re: słowa-różnice regionalne 09.12.08, 12:36
        Ja znam: kruszonka, a moja teściowa mówi na to: posypka (małopolska)
        • Gość: gosc Re: słowa-różnice regionalne IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.08, 16:09
          no wiadmomo placek i drozdzowka z kruszonka
          • Gość: annaud Re: słowa-różnice regionalne IP: 195.137.246.* 06.08.09, 16:31
            w moim rodzinnym domu mówiło sie ukrychać ziemniaki (Kutno) a moja
            zona (okolice warszawy - ubijać), odcedzanie ziemniaków to
            wysadzanie wg mojej żony.
      • Gość: szampanna Re: słowa-różnice regionalne IP: *.sta.asta-net.com.pl 06.05.10, 23:27
        Z tym plackiem to w ogóle dziwna sprawa. Dla mnie słodki wypiek to
        ciasto, a nie placek - po co robić taką antyreklamę? Placek z natury
        jest płaski przecież, a płaskie ciasto to jakieś nieudane ;)
    • yabol428 Re: słowa-różnice regionalne 10.01.09, 18:19
      Niedawno ze zdumuieniem dowiedziałem się, że "pantofle" to obuwie wizytowe. U
      nas w Krakowie "pantofle" to jest obuwie domowe, czyli to, na co gdzie indziej
      mówi się "kapcie", i do takiego znaczenia tego słowa byłem przyzwyczajony. A tu
      okazało się, że to tylko regionalizm.
      • Gość: Mysia Re: słowa-różnice regionalne IP: *.promax.media.pl 10.01.09, 19:22
        Wielkopolska
        uliczka = furtka
        śipka = mała szufelka
        ryczka = mały taboret
        sień = altana,korytarz
        • Gość: Mysia Re: słowa-różnice regionalne IP: *.promax.media.pl 10.01.09, 19:34
          i jeszcze:
          być bajt
          churchać
          gidea
          szczon
          szkity, giry
          kliber
          szmaja
          berbelucha
          kielczyć się
          ćpnąć
          pierduśnica
          a i 24 grudnia przychodzi u nas Gwiazdor
          • Gość: pasqda Re: słowa-różnice regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 02:02
            gidea - to to samo co gidyja? czyli wysoka dziewczyna:)
      • aiczka Re: słowa-różnice regionalne 13.01.09, 16:00
        > nas w Krakowie "pantofle" to jest obuwie domowe,
        Ja się spotykałam z określeniem "poranne pantofle".
        • blinski Re: słowa-różnice regionalne 19.01.09, 13:04
          jeśli już, to chyba 'ranne pantofle', które to określenie służy często za pożywkę absurdalnemu humorowi obrazkowemu:)
      • blinski Re: słowa-różnice regionalne 19.01.09, 13:01
        czyli przez całe życie myślałeś, że kopciuszek zgubiła kryształowy kapeć?:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka