IP: *.eranet.pl 24.11.08, 01:19
czytając wszystkie wątki na F-H odnoszę wrażenie, że tęsknimy za
latami 80-90 ??? czyż nie??

wspomnienia wracają, stare historie....

powspominajmy, pośmiejmy się razem- zacznę, trzeba było chodzić do
szkoły w fartuszkach, to nic :)
ale czy ktoś zwrócił uwagę na to, że w szatni szkolnej WSZYSCY mieli
kurtki w kolorze czerwono-granatowym, ewentualnie granatowo-
czerwonym??
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: 80-90 24.11.08, 05:52
      Ee, tam lata 90-te to już nie było to, same dresy gniecione w kolorach lila i
      seledyn oraz tureckie swetry-nietoperze. Brr!
      • drzejms-buond Re: 80-90 24.11.08, 09:47
        arafatki wchodziły do mód
        wystarczyło przetrzymać 20 lat i proszę!
        znowu mozna być modnym
        ;]
      • Gość: pepegi Re: 80-90 IP: *.cable.smsnet.pl 25.11.08, 16:32
        Jeszcze kultowe klapki, nie pamiętam już marki:)
        • intervention Re: 80-90 25.11.08, 22:35
          Gość portalu: pepegi napisał(a):

          > Jeszcze kultowe klapki, nie pamiętam już marki:)

          Kubota bodajże
          • Gość: pepegi Re: 80-90 IP: *.cable.smsnet.pl 26.11.08, 16:32
            O to to! A imię ich Kubota było, tak! :)
            • Gość: abibas Re: 80-90 IP: 66.225.253.* 26.11.08, 18:59
              a te pepegi to polski przemysl gumowy ;D

              img48.imageshack.us/img48/1944/fnp6tm9.jpg

              lezka sie w oku kreci, biale skarpety do tego i wio! :)))))))))))
            • Gość: abibas Re: 80-90 IP: 66.225.253.* 26.11.08, 19:01
              img391.imageshack.us/img391/4938/300pk4.gif
              www.pritz-tauchsport.de/Images/Aegypten2/adidos.jpg
    • uasiczka Re: 80-90 24.11.08, 10:09
      myślę, że to nie lata 80-90 a dzieciństwo taki sentyment wzbudza.
      mi się przypomniał vibovit i visolvit wyjadany z torebki w ramach
      słodyczy.
      bombki na choinkę - wywalone przez moją mamę jak naszła moda na
      jednokolorowe choinki a ja teraz wszystko bym za nie oddała ale cóż -
      nie do odtworzenia.
      i łańcuchy klejone z papieru kolorowego i pajacyki z wydmuszek na
      zetpetach
      i wystawy sklepów przystojone co prawda tandetnie ale budzące
      wielkie emocje - w przeciwieństwie do tych z obecnych czasów
    • kochanica-francuza dobijasz mnie kolego! 24.11.08, 20:29
      rodzicielka przywiozła mi z podzielonych wówczas Niemiec, z Niemiec
      kapitalistycznych, piękną kurtkę, w której zadawałam szyku!

      GRANATOWO-CZERWONĄ!
      • furtive_kitten Re: dobijasz mnie kolego! 24.11.08, 21:31
        W pozniej latach '80 nosilam granatowo-czerwona kurtke, jak wszyscy, ale w '90
        dostalam (z Francji! ha) ogromne puchowe ccos w gamie liliowo-fioletowej. I to
        na rzepy! Pasowalo mi do dresu (kreszowego, nie 'gniecionego') w kolorze denaturatu.

        Jakos niezbyt czesto tesknie za dawnymi czasami, mimo wszystko.
        • Gość: heca7 Re: dobijasz mnie kolego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 21:56
          A ja miałam futerko w kolorze fioletowym z szerokimi rękawami. I kurtkę puchową
          zakupioną w pewexie. Była w pasy biało czerwone, wyglądałam jak polski słup
          graniczny:)
        • nessie-jp Re: dobijasz mnie kolego! 25.11.08, 02:34
          A, widzisz, przypomniałaś mi, jak się te pogniecione szelesty nazywały! Kresz!
          Początkowo chciałam pisać o dresach z krepdeszynu, ale coś mi nie pasowało :)

          Kurtkę granatową (i spodnie ortalionowe do kompletu) miałam w latach 1978-1982,
          oczywiście nie cały czas tę samą. Po '82 nastał czas komplecików czerwonych z
          granatowymi wyłogami. Takie akurat "rzucali" w moim rozmiarze.

          A w latach 90' pojawiły się też ohydne dżinsy-marmurki, kurtki do połowy nerek i
          pumpiaste dżinsy męskie. Oraz moda na złote łańcuchy, która niektórym do dziś
          nie minęła...

          PS. Ja też nie tęsknię. Wspominam, ale z niespecjalnym zachwytem. W wieku 8 lat
          spędzać każde wolne popołudnie na staniu w kolejce po chleb to była średnia
          przyjemność...
          • apodemus Re: dobijasz mnie kolego! 25.11.08, 16:41
            nessie-jp napisała:

            > A w latach 90' pojawiły się też ohydne dżinsy-marmurki

            ...a odrobinę wcześniej spodnie płócienne (?) w pionowe paski, coś na kształt
            pasiaka łowickiego. Obowiązkowy element stroju szkolnego "elementu"
            (przynajmniej w mojej podstawówce ta moda wyróżniała lokalnych małoletnich
            zakapiorów).
    • Gość: li Re: 80-90 IP: *.chello.pl 24.11.08, 22:56
      a mi czasem sie teskni. zdrowo jakos bylo. a w kazdym razie zdrowiej.
      teraz dochodze do wniosku, ze to dobrze, ze nie przyszlo mi spedzac dziecinstwa
      w dzisiejszych czasach. zwyczajnie, nie dalabym rady..

      • Gość: miaumiau Re: 80-90 IP: *.29.71-86.rev.gaoland.net 25.11.08, 22:20
        > teraz dochodze do wniosku, ze to dobrze, ze nie przyszlo mi spedzac dziecinstwa
        > w dzisiejszych czasach. zwyczajnie, nie dalabym rady..

        Dalabys. Nie mialabys punktu odniesienia.
        • Gość: li Re: 80-90 IP: *.chello.pl 25.11.08, 23:51
          jesli tak na to spojrzec.
          ale tu bardziej juz chodzi o moja nature, nie wglebiajac sie :)
          wiekszosc moich cech charakteru nie pasuje do dzisiejszych czasow.

          ciesze sie ,ze moglam widziec i przezyc te lata 80-90 :)
          nawet jesli oznaczalo to bieganie do szkoly w rozowych lycrach :>
    • symulacrum Re: 80-90 25.11.08, 00:54
      1. buty "plastiki" różowe albo turkusowe
      2. w podobnych kolorach komplety czapka+ szalik :)
      3. spodnie "piramidy"
      4. różowe sznurówki
      5. we wczesnej podstawówce kokardy we włosach a la ZSRR
      6. ohydne traumatyczne rajstopki, które zawsze się skręcały na nodze :(
      7. w pewnym momencie wszystkie dziewczyny nosiły czarne spódnice z falbankami
      wyszyte cekinami
      8. bluzki z " kimonowym" rękawkiem
      • Gość: gosia Re: 80-90 IP: *.eranet.pl 25.11.08, 10:41
        ojej "plastiki" pamiętam!!!
        Były jeszcze takie bluzki z namalowanymi butami i zwisały z nich
        prawdziwe sznurówki
        • Gość: bell Re: 80-90 IP: *.toya.net.pl 25.11.08, 16:27
          Oczojebny makijaż (koniecznie wyeksponowany RÓŻ i CIENIE)w kolorze RÓŻ, trwała
          na głowie (tez job twoju mać), mini, kabaretki i szpilki. Bluzka z szeeeerokimi
          ramionami (można było dokupić specjalne poduszki).
          Moda z połowy lat osiemdziesiątych.
          Jak się teraz na to patrzy, to aż wszystkie zęby bolą.
          Aha, mega wielkie kolczyki i dużo błyszczącego.
          • Gość: li Re: 80-90 IP: *.chello.pl 26.11.08, 15:35
            bell, ale ta moda wraca :)
            • Gość: bell Re: 80-90 IP: *.toya.net.pl 26.11.08, 18:08
              Ale niestety w wykonaniu Joli R., Dody...
              A to już nie to samo.


              • Gość: li Re: 80-90 IP: *.chello.pl 26.11.08, 18:21
                akurat nie te panie mialam na mysli, bo to az zal porownywac.
                ale pare razy juz zlapalam sie na tym, ze te nowatorskie kolekcje z pokazow to
                nic innego jak czerpanie z tamtych lat. jak ostatnio przyuwazylam gdzies te
                szerokie ramiona (z poduchami, zawsze mnie smieszyly) to naprawde szczerze sie
                zdziwilam :)
                • Gość: b Re: 80-90 IP: *.toya.net.pl 26.11.08, 18:48
                  No właśnie.
                  One tak naprawdę, to xero girl(?)

                  Ile trzeba było mieć odwagi, żeby w takim stroju i makijażu pokazać się na
                  dyskotece w renomowanym liceum (pod czujnym okiem psorów).

                  Szerokie ramiona z poduchami były mi, że tak powiem, na rękę ;)
                  Trenowałam pływanie.
    • exotique Re: 80-90 26.11.08, 22:32
      i tapir na glowie :D
      • jedzoslaw Re: 80-90 27.11.08, 08:51
        Jeśli chodzi o lata 90-te to istnieje na ten temat forum wspominkowe. Link w
        mojej sygnaturce. Zapraszam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka