Dodaj do ulubionych

Z życia wzięte

IP: *.toya.net.pl 11.12.08, 12:12
Chodzi mi o anegdotki z życia wzięte, ale autentyczne. BLAGAM, NIE WKLEJAJCIE
tekstów, które krążą po necie od zarania dziejów.

Szkoła podstawowa, okolice przełomu maja i czerwca. Puk, puk do pokoju
nauczycielskiego, wchodzi tatuś.
- Dzień dobry, chciałbym porozmawiać z wychowawczynią Jasia Kowalskiego z V b.
Chwila konsternacji, któraś nauczycielek odpowiada:
- Ale w V b nie ma Jasia Kowalskiego. Jaś Kowalski jest w VI b.
- To on k.u.r.w.a. zdał???


Biblioteka szkolna:
- Czy jest książka Akademia Policyjna Pana Kleksa?
- Czy jest Antko Muzykant?

Z klasówki z biologii, kiedy były jeszcze 8. klasy:
"Do zapłodnienia dochodzi wtedy, gdy jądra dotrą do macicy"
Długo się zastanawialiśmy, w jakiej to pozycji :)

Punkt sprzedaży biletów w kinie:
- Poproszę dwa miejsca w ostatnim rzędzie.
- Proszę bardzo, rząd 16 (ostatni), miejsca 12, 13.
- A nie można dalej?



Obserwuj wątek
    • Gość: Julka Re: Z życia wzięte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 12:36
      Autentyczne, ale już kiedyś na forum o tym pisałam.
      Stara matura ustna z geografii.
      Pytanie pomocnicze: Co to jest niż demograficzny?
      Odpowiedź: Niż demograficzny to jest małe przyrodzenie.
      • tabakierka2 Re: Z życia wzięte 11.12.08, 12:54
        Rozmowa kwalifikacyjna na studia ( jeszcze za czasów starej matury).
        Komisja ( sami faceci) pyta mnie:
        - dlaczego zdecydowała się pani zdawać na ten kierunek ( biologia
        stosowana)
        - bo...bo...to nie jest taka czysta biologia... :/
        - a co pani rozumie pod pojęciem "nieczysta biologia"?
        :D

        I przyjęli mnie, ale chyba nie tylko kierując się rozmową:)
    • agulha Re: Z życia wzięte 11.12.08, 15:31
      U nas na maturze z polskiego zdający przede mną (ja się przygotowywałam)
      wygłosił zdanie, że "Wokulski był chłopem". Polonistka delikatnie mu sugeruje,
      żeby się jeszcze zastanowił "bo rozumiem, że masz na myśli stan społeczny". ;-)
    • gorillon Re: Z życia wzięte 11.12.08, 17:21
      Troche nie na temat, bo to nie anegdotka, ale na pewno z zycia.

      Oto firma zajmujaca sie _niebezpiecznymi substancjami_ m.in. gazem:

      tinyurl.com/82pa3
      • Gość: bell Re: Z życia wzięte IP: *.toya.net.pl 19.12.08, 10:50
        A może coś jeszcze?

        Jak wiadomo, wędkarze nie lubią się z kajakarzami. Zawsze się taki ustawi z
        kijem przy jedynym wypływie z jeziorka i to w dodatku wąskim.
        Sytuacja j.w.
        Wędkarz:
        - Ej, kolego! Uważaj spławik!
        Kajakarz:
        - A ja mam spływik!
        W:
        -E! bo ci przypie...!
        K:
        - A chodź, przypie... (15 m od brzegu). Tu zaraz będzie płynąć 15 kajaków, to
        se, ku..., połowisz...
    • Gość: jolaa Re: Z życia wzięte IP: *.19.165.17.osk.enformatic.pl 20.12.08, 12:15
      pewnego dnia przychodzimy do szkoly - zaraz po rozpoczeciu roku
      szkolnego, wszyscy zrezygnowani ze znowu do tej szkoly - patrzymy a
      tu napis na drzwiach "nie martwcie sie, wakacje tuz tuz"
      bardzo nas to na duchu podniosło :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka