Dodaj do ulubionych

czy ktoś pamięta tę zagadkę - pomocy!

17.01.09, 03:07
czy ktoś z was przypomina sobie może treść (pełną, czyli to, co powienien
wiedzieć zadający ją) zagadki o sztucznej ręce, żonie, pożarze i przypadkowym
spotkaniu? :) wiem jak to brzmi :) Jest to zagadka z cyklu "wchodzi niewidomy
facet do portowej knajpy i zamawia albatrosa po czym strzela sobie w głowę.
dlaczego?" Bardzo proszę o ewentualną pomoc, usilnie próbujemy sobie
przypomnieć ze znajomymi i jest to bardzo męczące. Z góry dzięki.
Obserwuj wątek
    • Gość: dzidek Re: czy ktoś pamięta tę zagadkę - pomocy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.09, 10:29
      ja chcialem tylko powiedziec, ze ja nie znam
    • vanmovinia Re: czy ktoś pamięta tę zagadkę - pomocy! 17.01.09, 12:14
      ja znam ta o Albatrosie (a raczej o "zupie z mew") wlasnie...tej drugiej- nie.
      Ale bede wdzieczna za opis, jak juz ktos sie podzieli swa wiedza :)
    • tonks666 Re: czy ktoś pamięta tę zagadkę - pomocy! 18.01.09, 23:06
      a ja się chętnie dowiem "dlazcego" w kwestii tego albatrosa i
      samobójstwa:P
      • Gość: Roman Re: czy ktoś pamięta tę zagadkę - pomocy! IP: *.chello.pl 18.01.09, 23:11
        A ja znam, dlaczego na pustyni leży naga, nieżywa kobieta a w ręce trzyma pół
        zapałki.
      • Gość: 3,14-Roman Re: czy ktoś pamięta tę zagadkę - pomocy! IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 19.01.09, 17:40
        Proście, a otrzymacie.
        <font color="white">
        Niewidomy i jego znajomy uczestniczyli w katastrofie statku,
        wylądowali na jakiejś wysepce. Byli głodni. Znajomy zaproponował
        niewidomemu, żeby zaczęli żywić się zwłokami ofiar tej katastrofy.
        Niewidomy oburzył się, stanowczo odmówił, wówczas znajomy przyniósł
        mu trochę mięsa, mówiąc, że jest to albatros. Po paru dniach obaj
        zostali wyratowani, a niewidomy postanowił sprawdzić, czy to, czym
        karmił go znajomy nie było czasem er... ludzizną? </font>
        • mimbla.londyn Re: czy ktoś pamięta tę zagadkę - pomocy! 20.01.09, 00:48
          ...no ja nic z tego tlumaczenia nie rozumiem :(
          • vanmovinia zupa z mew 20.01.09, 14:44
            Pewien marynarz trafil do uroczej knajpki rybackiej nad brzegiem morza. Zamowil
            zupe z mew. tesknym wzrokiem wpatrywal sie w morski horyzont wspominajac czasy,
            gdy rejsy byly calym jego zyciem.

            Kelner przynosi mu zupe z mew. Marynarz zanurza lyzke...bierze pierwszy
            lyk...blednie, wybiega z knajpki, biegnei w strone morza i rzuca sie w jego
            odmety ginac na zawsze...

            DLACZEGO?

            Oto historia, do ktorej puenty sluchacze powinni dojsc sami, zadajac
            opowiadajacemu pytania, na ktore mozna odpowiedziec tylko TAK lub NIE.

            Marynarz przezyl wraz z przyjacielem katastrofe morska, wyladowali na bezludnej
            wyspie.

            Fale wyrzucily na brzeg rowniez ciala ich wspoltowarzyszy rejsu, zatem koledzy
            dzielnie zaaranzowali symboliczny pogrzeb zegnajac przyjaciol. Po kilku dniach
            skonczyly sie zapasy jedzienia, ktore tez zostly wyrzucone na brzeg w wielkiej
            skrzyni, glod zaczal sie nasilac. (Woda pitna byla na miejscu- wodospad i
            strumien rzeki).

            Jeden z marynarzy przygotowal pewnego dnia zupe z mew, aby zabic glod ich obu.
            Zywili sie ta zupa wiele tygodni, az zostali odnalezieni przez ekipe ratunkowa i
            szczesliwie wrocili do swych domow.

            Po wielu latach wspomniany na poczatku marynarz odwazyl sie wrocic do portu i
            znow spojrzec w morze, ktore niegdys bylo zrodlem jego wielkiego cierpienia.

            Aby przywrocic wspomnienia pobytu na wyspie i skonfrontowac swoj lęk z nimi,
            zamowil wlasnei zupe z mew w nadmorskim barze.

            Po pierwszym lyku wiedzial, ze to, co jadl na wyspie....nie bylo zupa z
            mew....jedyne zrodlo miesa, ktore bylo wtedy dostepne to ciala ich kolegow.

            Dlatego, zdruzgotany tym objawieniem marynarz popelnil samobojstwo.
            • mimbla.londyn Re: zupa z mew 20.01.09, 19:50

              No ! To jest tlumaczenie !

              Dzieki !


              fotoforum.gazeta.pl/u/mimbla.londyn.html
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    • Gość: qwer Re: czy ktoś pamięta tę zagadkę - pomocy! IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.09, 23:17
      ja nie pamiętam.
      • Gość: benia.krzyk Re: czy ktoś pamięta tę zagadkę - pomocy! IP: *.aster.pl 21.01.09, 21:59
        to może jakieś inne z tej serii? jakieś takie bardziej skomplikowane?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka