Dodaj do ulubionych

Jak odwdzięczyć się eksowi

28.02.09, 20:33
Pewna kobieta, krótko po rozwodzie, spędziła pierwszy dzień smutna,
pakując
swoje rzeczy do pudeł i walizek, a meble do wielkich skrzyń.
Drugiego dnia
przyszli i zabrali jej rzeczy i meble. Trzeciego dnia usiadła na
podłodze
pustej jadalni, włączyła spokojną muzykę, zapaliła dwie świece,
postawiła
półmisek z dwoma kilogramami krewetek, talerz kawioru i butelkę
zimnego
białego wina i przystąpiła do konsumpcji, aż już więcej nie mogła.
Gdy
skończyła jeść, w każdym pokoju rozmontowała pręty karniszy,
pozdejmowała z
końców zatyczki i do środka włożyła połowę krewetek i sporą porcję
kawioru, po
czym ponownie umieściła zatyczki na końcach karniszy. Potem
zrezygnowana cicho
wyszła i pojechała do swojego nowego lokum.

Gdy mąż wrócił do domu, wprowadził się z nowymi meblami i z nową
dziewczyną.
Przez pierwsze dni wszystko było idealne. Jednak z czasem dom zaczął
śmierdzieć. Próbowali wszystkiego! Wyczyścili, wyszorowali i
przewietrzyli
cały dom. Sprawdzili, czy w wentylacji nie ma martwych myszy i
wyprali dywany.
W każdym kącie powiesili odświeżacze powietrza. Zużyli setki puszek
sprayów
odświeżających. Nawet wykosztowali się i wymienili wszystkie drogie
dywany.
Nic nie działało. Nikt nie przychodził do nich w odwiedziny,
robotnicy nie
chcieli pracować w domu, nawet służąca się zwolniła. W końcu były
mąż kobiety
i jego dziewczyna zdesperowani musieli się wyprowadzić. Po miesiącu
nadal nie
mogli znaleźć nikogo, kto zechciałby kupić cuchnący dom. Sprzedawcy
nie
chcieli nawet odbierać ich telefonów. Zdecydowali się wydać ogromną
sumę
pieniędzy i kupić nowy dom.

Eks-małżonka zadzwoniła do mężczyzny w sprawach rozwodu i zapytała
go, co
słychać. Odpowiedział, że dobrze, że sprzedaje dom, ale nie
wyjaśniając jej
prawdziwej przyczyny. Wysłuchała go ze spokojem i powiedziała, że
bardzo
tęskni za domem, i że porozmawia z prawnikami, aby uporządkować
sprawy w
papierach w taki sposób, by odzyskać dom. Mężczyzna, sądząc, że jego
eks nie
ma najmniejszego pojęcia o smrodzie, zgodził się odstąpić jej dom za
jedną
dziesiątą rzeczywistej ceny, o ile ona podpisze umowę tego samego
dnia.
Przystała na to i w ciągu godziny dostała od niego papiery do
podpisania.

Tydzień później mężczyzna i jego dziewczyna stali w drzwiach starego
domu,
patrząc z uśmiechem, jak pakowano ich meble i wsadzano na
ciężarówkę, by
zabrać je do nowego domu...

...łącznie z karniszami...
Obserwuj wątek
    • Gość: Inka Re: Jak odwdzięczyć się eksowi IP: *.icpnet.pl 28.02.09, 20:39
      Stare, znane, z brodą... urban legend...
    • kochanica-francuza Raczej "Jak kupić tanio nieruchomość" nt 28.02.09, 20:41
      • atela Re: Raczej "Jak kupić tanio nieruchomość" nt 01.03.09, 00:29
        Tak, tak, a remontowcy jak nie dostają zapłaty, chowają pod podłogą puszkę rybek.
        • frred Re: Raczej "Jak kupić tanio nieruchomość" nt 01.03.09, 22:39
          Stare to jest rzeczywiście chyba jak diabli, skoro nie uwzględnia
          faktu, że karnisz jako źródło smrodu jesteś w stanie namierzyć.

          Powiem wam lepsze: budowlańcy potrafią zamurować jajko pod tynkiem.
          I smród jest nie do wypędzenia, a tylko oni wiedzą, gdzie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka