Dodaj do ulubionych

kościół

23.11.03, 19:29
systko co śmieszne na temat <patrz temat>

np.
(bardzo znane)
archanioł bozy gabryjel - słychać - archanioł bo rzyga bryjel
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: kościół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 19:54
      na cud Jonasza - wychodzi 'nacudjo nasza' (nacudja - jakiś kwiat, costam?)
      • lukas.p Re: kościół 23.11.03, 20:05
        albo
        "...Pan Bóg zzastępu(...)"

        Ps. A jak jest w orginale ?? wie ktoś??
        Pozdr

        ---------------------------------------------------
        Zapraszam na moje forum <kody do gier>
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15134
        • Gość: Qrak Re: kościół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 20:30
          lukas.p napisał:

          > albo
          > "...Pan Bóg zzastępu(...)"
          >
          > Ps. A jak jest w orginale ?? wie ktoś??
          >



          No chyba właśnie tak.....
          • lookdawn Re: kościół 23.11.03, 20:39
            jesteś pewien ??

            ale chyba nie chodzi o taki zastęp ja mi ???(coś jak wice szef itp ;))

            pozdro lookdawn\lukas.p
            • Gość: fleurette Re: kościół IP: 81.219.160.* 25.11.03, 22:11
              "... Pan Bóg zastepów..." -> naprawdę
          • Gość: Tereska Re: kościół IP: 81.210.88.* 23.11.03, 20:40
            ...módl sie na nami grzecznymi...
            ..chwała na wysokie kości...
            ...przyjdż kurestwo twoje...
            -To są teksty mojej siostry z dzieciństwa.
            • lukas.p Re: kościół 23.11.03, 20:59
              przypomniało mi się następne:
              ...świeć się imie twoje ;)
          • Gość: Dzidka Re: kościół IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 21:48
            > > Ps. A jak jest w orginale ?? wie ktoś??

            > No chyba właśnie tak.....

            Oj, dzieci, dzieci!!! "Pan Bóg ZASTĘPÓW!!!!" I nie harcerskich, tylko
            anielskich.
            Z kościelnych historyjek: mój wujek proboszcz miał pokropić "świeconkę" na
            Wielkanoc. Nie chciało mu się iść przez kościół, więc stojąc przed ołtarzem
            zamachnął sie porządnie... Kropidło przeleciało przez kościół, a wujkowi został
            tylko w ręku trzonek :-))
        • Gość: gościówa Re: kościół IP: *.lo8.wroc.pl 24.11.03, 13:19
          Wiem! "Pan Bóg zastępów" w domyśle "zastępy niebieskie" a raczej niebiańskie
      • agnesp76 Re: kościół 24.11.03, 12:26
        Gość portalu: x napisał(a):

        > na cud Jonasza

        ja słyszałam jak babcie śpiewały "na studio nasze"
        :)
      • Gość: daDunia Re: kościół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 19:37
        Hehehehe, całe dzieciństwo się zastanawiałam co to ta nacudja :-)
    • peter.steele Re: kościół 23.11.03, 21:00
      i udzerzmy przed nim czołem = i udzerzmy przednim czołem
    • sugarhoney Re: kościół 23.11.03, 21:15
      Byl sobie ksiądz, który mial odprawić po raz pierwszy msze w kościele.
      Bał się okropnie, trema i w ogóle error terror.
      Postanowił więc wspomoc sie dolewając do wody kropelkę wódeczki.
      Jak postanowił tak też zrobił. Poskutkowało wcale niezle, z każda mszą szło mu
      coraz lepiej i nawet zaczęło mu się to podobać.
      wieczorem, kiedy mial się już kłasć spać, zauważył że na jego łóżku leży list.
      Otworzył więc i czyta:
      "Drogi Bracie!
      Widzę, że trema całkiem cię już opuściła.
      Pomysł, aby wierni klaskali, był imponujący, ale nieco mniej podobało mi się
      tańczenie macareny i robienie "węża" dookoła ławek...
      Byłbym wdzięczny, bracie, gdybyś nastepnym razem dolał sobie kropelkę wódki do
      wody a nie odwrotnie.
      Acha, i tak na marginesie, ta laska w czerwonej kiecce, co stała obok ciebie,
      to nie był żaden transwestyta, to byłrm ja, Arcybiskup...
      • Gość: c Re: kościół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 21:43
        jak jest koniec ewangelii,
        to po "oto slowo panskie"
        nastpeuje dysonans, bo jest "chwala tobie chryste/panie"

        kolejna ciekawa rzecza jest 'konflikt' po baranku bozy:
        "panie nie jestem godny", panie mowia "godna" i jest szmer

        czesc osob tez nie mowi 'amen' tylko 'ament'
        • Gość: kohol Re: kościół IP: *.crowley.pl 24.11.03, 15:31
          Gość portalu: c napisał(a):

          > jak jest koniec ewangelii,
          > to po "oto slowo panskie"
          > nastpeuje dysonans, bo jest "chwala tobie chryste/panie"

          Na koniec ewangelii _zawsze_ jest "Chwała Tobie, Chryste". Przed - "Chwała
          Tobie, Panie".

          > kolejna ciekawa rzecza jest 'konflikt' po baranku bozy:
          > "panie nie jestem godny", panie mowia "godna" i jest szmer

          Hihi, zwłaszcza, że panowie powinni mówić "Panie, nie jestem godzien" :)
          • anikl Re: kościół 24.11.03, 18:13
            Gość portalu: kohol napisał(a):


            > Na koniec ewangelii _zawsze_ jest "Chwała Tobie, Chryste". Przed - "Chwała
            Tobie, Panie".<

            Mnie na religii uczono, że to zależy: po czytaniu Starego Testamentu jest
            "Oto słowo Boże" i odpowiedź "Chwała Tobie Panie", a po Nowym Testamencie
            "Oto słowo Pańskie" i wtedy "Chwała Tobie Chryste".Teoria teorią,
            zwykle namyślam się z tą odpowiedzią, czekając aż inni coś powiedzą -
            u częstych uczestników mszy to działa jak odruch.

            Przypomniało mi się. Kiedyś wróciłam z religii do domu i opowiadałam,że dziś
            uczyliśmy się, jak się zachować po słowach "Przekażcie sobie znak pokoju".
            Okazało się, że moja Mama całe życie nie wiedziała, co się wtedy mówi
            i udawała! Od tego czasu obserwuję Wiernych i - naprawdę - osób, które mówią
            "szszszsz" jest sporo :-)))

            (Dla nich objaśnienie, mówi się:"Pokój nam wszystkim.")

            vxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxvxv

            • rydzyk.trwam Re: kościół 24.11.03, 18:34
              No, no! Widzę że młodzież się przyucza! Tak jest moi mili. Trzeba siać, siać i
              siać. Do przodu i alleluja!
              • ugo Re: kościół 01.12.03, 23:27
                rydzyk.trwam napisał:

                > No, no! Widzę że młodzież się przyucza! Tak jest moi mili. Trzeba siać, siać i
                > siać. Do przodu i alleluja!
                Tak Ojcze. To także zasługa Twoich audycji. Dzięki Ci Panie za Ojca Rydzyka.
                Niech żyje Radio Maryja i Telewizja Trwam!!!
    • Gość: magma Re: kościół IP: *.pekao.com.pl 24.11.03, 12:00
      xiądz: Idźcie, ofiara spełniona
      wierni (z ulgą): Bogu niech będą dzięki!
      :)
      • Gość: balin Re: kościół IP: 212.14.60.* 24.11.03, 13:28
        ...chleba naszego pol-pszennego;P
        • Gość: słoń bim-bom Re: kościół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 22:14
          A ja jak byłam mniejsza, to jak była kolęda co leciała tak: "Mizerna cicha
          stajenka licha, pełna niebieskiej chwały, oto leżący, przed nami siępiący, w
          promieniach Jezus mały" to ja z wielkim nabożeństwem śpiewałam "w promieniach
          Jezus martwy"
          pzdr.
    • Gość: trala lala Re: kościół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 22:20
      ja zawsze spiewalam tak \pała na wysokosci, pała na wysokosci a po chuj na
      ziemi\\
    • Gość: Julka Re: kościół IP: 217.206.146.* 26.11.03, 12:36
      Niech bedzie pochwalony Jezus Chytrus :-) Mialam moze z 5 lat :-)

      Pozdr
      Julka
      • Gość: słoń bim-bom Re: kościół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 14:32
        I jeszcze "ale Julia" zamiast alleluja (nazywam się Julia)
      • ugo Re: kościół 01.12.03, 23:12
        Gość portalu: Julka napisał(a):

        > Niech bedzie pochwalony Jezus Chytrus :-) Mialam moze z 5 lat :-)
        Też tak mówiłem.
    • jaano Re: kościół 01.12.03, 23:10
      mojej 6-letniej kuzynki: "przyjdź Chujestwo Boże" -
    • eboniet Re: kościół 02.12.03, 16:52
      "Hosanna na wysokosci" w mojej wersji (4-6 lat) brzmiala Hosa na na wysokosci.
      Przy czym ta hosa kojarzyla mi sie z kosa, jakiej moj sp. dziadek uzywal do
      koszenia trawy w ogrodzie (lata 70-te;-). I oczyma wyobrazni widzialam taka
      specjalna kose, tyle ze nie ze stali a cala zlota, jak sobie na tej wysokosci
      jest.

      I jeszcze pamietam wersje "Dzisiaj w Betlejem", w ktorej niektorzy spiewali "Bo
      panna czysta PORONILA syna".

      E.
    • Gość: puciapucia Re: kościół IP: 193.220.82.* 02.12.03, 17:07
      Ze wspomnien mojej ciotki
      Ksiadz Pralat byl nieco roztargniony, dal kiedys rozgrzeszenie chlopu i jak
      ten juz odszedl od konfesjonalu wychylil sie jeszcze za nim i zawolal " a te
      kure to oddaj!!"
    • Gość: Maggie Kolędy & modlitwy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.03, 20:13
      "Mędrcy świata" "Ono w żłobie nie ma tronu i BEZWŁADNIE LEŻY" (zamiast "i berła
      nie dzierży")
      "Jezus Malusieńki" w podstawówce namiętnie cała klasa spiewała "Płacze z zimna
      nie dała mu matula cycula", że o rondlu, który zdjęła z głowy już nie wspomnę
      "Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie to nasze rycerskie MASŁO" (tak poważnie
      spiewali u nas w kościele:/)
      A niedawno mój kumpel, całkiem poważnie, zaczął śpiewać w kościele piosenkę
      bodajże Big Cyca "Ksiądz proboszcz już się zbliża" i zorientował się dopiero na
      początku drugiej zwrotki (bo pierwsza i refren podobne do oryginału)
      Ten sam kumpel przy okazji czytania ewangelii, która akurat traktowała na temat
      jakiegoś człowieka, który został wskrzeszony, głośno powiedział "ojej!". To
      może nie takie śmieszne, ale wyobraźćcie sobie sytuację, ja myslałam, że umrę
      ze śmiechu.
      No i pewna staruszka. Koniec modlitwy, "przekażcie sobie znak pokoju", cały
      kościół "Amen", a owa staruszka jakieś 3-4 sekundy póxniej (na cały głos)
      AAMENT!!
      • anikl Re: Kolędy & modlitwy 05.12.03, 22:30
        Znajoma nauczycielka opowiadała mi, jak w II klasie, na religii,
        chłopczyk recytował przykazania:

        "Dziewiąte : Nie pożądaj żony bliźniego twego NADAREMNO"
      • Gość: Gia Re: Kolędy & modlitwy IP: *.63-130-66.mc.videotron.ca 06.12.03, 05:19
        No wlasnie mi przypomnialas czy znasz slowa tej piosenki "ksiac proboszcz juz
        sie zbliza "jak to szlo ?
        • Gość: lookdawn Re: Kolędy & modlitwy IP: 195.117.130.* 06.12.03, 20:27
          > No wlasnie mi przypomnialas czy znasz slowa tej piosenki "ksiac proboszcz juz
          > sie zbliza "jak to szlo ?


          Pan Jezus Już się zbliża
          • Gość: Gia Re: Kolędy & modlitwy IP: *.63-130-66.mc.videotron.ca 07.12.03, 04:22
            Nie , nie chodzi mi o orginal ale wlasnie o ta wersje z ksiedzem
            • Gość: Maggie Xiadz proboszcz IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 18:25
              Całość brzmi tak:

              Ksiądz proboszcz już się zbliża
              już puka do mych drzwi
              pobiegnę go przywitać
              w mym ręku wino drży

              O szczęście niepojęte
              Ksiądz sam odwiedza mnie
              O księże wspomóż flaszką
              bym godnie przyjąła cię (do tego momentu spiewał mój qmpel)

              2. W spiżarni trzymam koniak
              w lodówce, flaszki dwie
              pobignę po kieliszki
              ksiądz lubi napić się

              O szczęście niepojete
              Ksiądz wypił flaszki dwie
              sprowadzę go po schodach
              bo sam przewróci się

              3. Ksiądz ruszył z piskiem opon
              nie zdążył uciec kot
              zahaczył lampą o słupek
              i wyrżnął bokiem w płot

              Ach płaczą parafianie
              co widzieli wypadek ten
              Toyota dużo kosztuje
              znów trzeba dać na mszę

              :))))
              pozdroofka
              Maggie
          • Gość: jmk Re: Kolędy & modlitwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 09:30
            ...
            pobiegnę go przywitać ,
            w mym ręku wino drzży.
            o szczęście nie pojęte
            ksiądż wypił flaszki dwie
            ...
            • Gość: lukas.p Re: Kolędy & modlitwy IP: 195.117.130.* 07.12.03, 13:31
              Gość portalu: jmk napisał(a):

              > ...
              > pobiegnę go przywitać ,
              > w mym ręku wino drzży.
              > o szczęście nie pojęte
              > ksiądż wypił flaszki dwie
              > ...
              Bardziej by pasowało trzy

              Jak było :
              Hosanna na wysokości to ja śpiewałem Oh sanna na wysokości ;)


              pozdro lukas.p/lookdawn
              • Gość: Gia Do Maggie IP: *.63-130-66.mc.videotron.ca 07.12.03, 19:28
                Wielkie dzieki Maggie za slowa mam tu jednego ksiedza jak mu to odspiewamy na
                swieta to oszaleje oczywiscie facet ma poczucie chumoru i sam opowiada dowcipy
                o ksiezach jeszcze raz dzieki.
                Gia
                • Gość: Maggie No problem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 19:43
                  To jest dość stare, kuzynki nauczyły mnie tego przy okazji uczenia
                  hitu "Mydełko Fa":) (zawsze były na czasie z najnowszymi przebojami:))))
                  Nie wiem czy to są dkładnie takie słowa, ale chyba tak
                  A znasz "poprawioną" wersję "Szła dzieweczka do laseczka" ??
                  Apropos kosiacioła: jako małe dziecko nie byłam brana do kościoła, bo moja mama
                  niejednokrotnie najadła się za mnie wstydu. Moją ulubioną zabawą było bieganie
                  po kościele i zamienianie obcym ludziom ksążeczek. Oni oczywiście uśmiechali
                  się, no bo co powiedzą takiem 4 letniemu brzdącowi, ale potem, kiedy nagle
                  dostali zupełnie inną książeczkę, nie wiadomo od kogo, to już im tak wesoło nie
                  było. Ja nie widziałam w tym nic zdrożnego, w końcu książeczka to książeczka.
                  A kiedyś koniecznie chciałam iść na ofiarę. Siedziałam akurat na chórze, z moim
                  tatą, który nie chciał mi na to pozwolić. Kiedy ofiara się skończyła (apropos
                  dla ludzi nie ze Śląska: ofiara polego na tym, że idzie się przez cały kościół
                  aby wrzucić pieniążek do wytawionej na ten cel skarbonki; rodzina idzie na
                  ofiarę kiedy jest msza za kogoś bliskiego, to akurat nie była msza za nikogo
                  bliskiego, a ja miałam może 5 lat, a skarbonaka została schowana, ja wyrwałam
                  się tacie, z hałasem zbiegłam z choru i ruszyłam w stronę skarbonki. wszyscy
                  mysleli, że idę wybrać z niej pieniądze, a ja chciałam tylko wrzucić swój:))
                  Teraz niestety u nas w kościele juz nie wystawia się skarbonki, tylko chodi się
                  naookoło ołtarza i z tyłu jest specjalna wnęka (pewnie dlatego, żeby ie można
                  było wybrać pieniędzy, hehe:))
                  • Gość: Gia Re: No problem IP: *.63-130-66.mc.videotron.ca 08.12.03, 19:20
                    O to Ty niezly lobuz bylas ja niestety mialam podobne pomysly i niestety
                    zostalo mi to do dzis .Nie znam slow szla dzieweczka .
                    Pozdrawiam Gia
                    • frred Re: No problem 09.12.03, 08:27
                      "Ksiądz proboszcz już się zbliża..." (prawidłowy tytuł "ZChN zbliża się")
                      śpiewały na pierwszej (? - przynajmniej piewszej, którą kupiłem)
                      płycie "Piersi" z Pawłem Kukizem na czele. Kiedyś, podczas demonstracji
                      organizowanej chyba przez PPS, w kilkaset osób odśpiewaliśmy to arcybiskupowi
                      pod pałacem (tzn. zawsze mam dysonans moralny, jak to śpiewam, bo z jednej
                      strony jest to genialne, z drugiej - dobór melodii faktycznie może obrażać
                      ludzi wierzących, a ja nic nie mam do wiary, tylko do większości księży).

                      U nas był kiedyś ksiądz, który lubił pospać, a ciągle miał poranne msze. Kiedyś
                      wyszedł tak zaspany, że zamiast "W imię Ojca..." powiedział wiernym "Dzień
                      dobry", a innym razem oblał się mszalnym winem, niestety podczas podniesienia.
                      Poniekąd go rozumiem - ja mam do roboty na 7.00 i też tego b.nie lubię (a
                      pierwsza msza w niektórych kościołach jest nawet o 6.00).

                      We wsi, gdzie mieszkał mój wujek (formalnie jest to dzielnica mojego miasta),
                      był w latach 60.-70. zajebisty proboszcz, o którym wszyscy wiedzieli, że
                      wszystkie 6. dzieci jego kucharki to są jego. Ale że był lubiany, nikomu to nie
                      przeszkadzało.
    • rasia1 Re: kościół 11.12.03, 12:51
      ja to miałam zawsze jakieś historie w kosciele z młodzaą siostrą - ona miała
      wtedy jakies 4-5 lat. raz na mszy we wsi, w górach. młoda nie omieszkała
      skomentować w chwili największej ciszy - "a u nas sie spiewa Alleluja, a ten
      ksiądz tutaj śpiewa Malleluja"!!! - rzeczywiście u księdza z dukcją było nie za
      teges...
      innym razem, cieplo było, lato, więc stoję z młodą na zewnątrz. nagle na plac
      obok kościoła wszedł pies. i w momencie "oto baranek boży" itd. ludzie zaczęli
      klękać, a pies równocześnie usiadł - młoda przyuważyla i drze sie - Jeee!!! a
      ten pies usiadł zamiast klęknąć!!!!!!!!!!
      obciach.......
    • rasia1 Re: kościół 11.12.03, 12:51
      ja to miałam zawsze jakieś historie w kosciele z młodzaą siostrą - ona miała
      wtedy jakies 4-5 lat. raz na mszy we wsi, w górach. młoda nie omieszkała
      skomentować w chwili największej ciszy - "a u nas sie spiewa Alleluja, a ten
      ksiądz tutaj śpiewa Malleluja"!!! - rzeczywiście u księdza z dykcją było nie za
      teges...
      innym razem, cieplo było, lato, więc stoję z młodą na zewnątrz. nagle na plac
      obok kościoła wszedł pies. i w momencie "oto baranek boży" itd. ludzie zaczęli
      klękać, a pies równocześnie usiadł - młoda przyuważyla i drze sie - Jeee!!! a
      ten pies usiadł zamiast klęknąć!!!!!!!!!!
      obciach.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka