Gość: Harry
IP: *.telia.com
24.11.03, 15:59
> Pewien mezczyzna grajac na bardzo trudnym i pokreconym polu golfowym, w
> pewnym momencie stracil orientacje przy którym dolku jest. Rozejrzal sie i
> zobaczyl kobiete grajaca przed nim. Podszedl do niej, wyjasnil swój
> problem
> i spytal czy nie wie przypadkiem, na którym dolku jest. Kobieta
> odpowiedziala:
> - Ja jestem przy 7-mym dolku, pan jest o jeden dolek z tylu, wiec musi to
> byc 6-ty.
> Facet podziekowal i wrócil do gry. Jednak po jakims czasie znowu stracil
> orientacje... podszedl znów do owej kobiety i zadal to samo pytanie.
> - Ja jestem przy 14-tym, pan jest jeden dolek za mna wiec musi pan byc
> przy
> 13-tym.
> Po skonczonej grze wszedl do klubowego baru i zobaczyl te sama kobiete
> siedzaca na koncu baru. Spytal barmana czy ja zna. Barman powiedzial:
> - Owszem - ona jest handlowcem i grywa tu regularnie.
> Podszedl do kobiety i zaproponowal:
> - Prosze pozwolic, abym postawil pani drinka w zamian za pomoc. Slyszalem,
> ze jest pani przedstawicielem handlowym - ja równiez sie tym zajmuje. Co
> pani sprzedaje ??
> - Jesli panu powiem, to bedzie sie pan smial - rzekla kobieta.
> - Obiecuje, ze nie bede
> - Cóz, jesli naprawde chce pan wiedziec - pracuje dla Tampaxa
> Facet wybuchnal histerycznym smiechem, kobieta urazona mówi:
> - Obiecal pan, ze nie bedzie sie smial...
> - Ale ja nie smieje sie z czegos innego - odrzekl facet - widzi pani ja
> jestem przedstawicielem firmy sprzedajacej masc na hemoroidy - wiec caly
> czas jestem w stosunku do pani o jeden dolek z tylu...
>
>