Dodaj do ulubionych

Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie?

IP: *.wroclaw.mm.pl 02.09.09, 19:18
Tak mnie natknelo po tym jak dzis: wrzucilam talerz do kosza na smieci zamiast
do zlewu, szukalam okularow przeciwslonecznych ktore mialam na czubku glowy i
nie wsypalam kawy do kawiarki wiec zaparzylam sobie sam wrzatek. A to tylko
dzis bo od dawna zdarzaja mi sie takie "zawiechy".
Czy Wam tez zdarzaja sie podobne sytuacje? :-)
Obserwuj wątek
    • jollala Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 02.09.09, 19:32
      Zdarza się, zdarza...
      Mam niejakie problemy z podejmowaniem decyzji. Ostatnio chciałam kupić ketchup w
      takim małym sklepiku, sprzedawca pyta:
      - Ostry czy łagodny?
      A ja:
      - Taki średni poproszę.

    • matthias_88 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 02.09.09, 19:34
      tak, ja dzisiaj wsadzilem kawe do lodowki i podobnie jak Ty, szukalem okularow znajdujacych sie na nosie. a pozniej myslalem ze zgubilem okulary przeciwsloneczne, ktore mialem na glowie.
      nic nie przebije tego, jak kiedys idac po ulicy rozmawialem przez telefon i nagle zaczalem go szukac po wszystkich kieszeniach. Kiedy okazalo sie, ze w zadnej z nich go nie bylo, bylem gotowy przerwac rozmowe, mowiac "poczekaj, bo chyba zgubilem telefon". na szczescie w pore sie opamietalem:)
      i jeszcze jedno zacmienie z cyklu "telefonicznych" - pewnego razu siedzialem w domu i nagle zadzwonil telefon. Akurat bylem w trakcie myslenia nad czyms i tak mnie to pochlonelo, ze odbierajac telefon powiedzialem "CZEMU?"
      • Gość: Nozha Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.ip110.fastwebnet.it 02.09.09, 19:47
        Dzwonie Z KOMORKI(!) na haslo DOM.Odbiera moja Mama a ja pytam :
        "Gdzie jestes?"
      • Gość: gosc Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.tbcn.telia.com 02.09.09, 22:27
        hihi, ja podwozilam sasiada do pracy, wysiadal jak stalam na
        czerwonym wiec akcja odbyla sie bardzo szybko. Dzwonie do niego po 2
        minutach i pytam czy wszystko zdazyl zabrac. On liczy: to mam, tamto
        mam, hmmmm.... zaraz, zaraz... kurcze zapomnialem telefonu! Przez
        moment zglupialam i sama zaczelam sie rozgladac (!) Po chwilowym
        zamroczeniu: Panie Rysiu a jak pan ze mna teraz gada??? Chwila
        milczenia w sluchawce i... "o k...wa" (takie jakies jeczace, mocno
        zrezygnowane)
      • forencka Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 14:06
        Hahahaha!
      • majself Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 16:33
        Ja regularnie szukam telefonu jednocześnie prowadząc przez niego rozmowę. Zwykle
        szukanie różnych rzeczy zdarza mi się, kiedy używam czegoś automatycznie - np.
        często w panice poszukuję apaszki, mając ją już na szyi.
        • ardzuna Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 08.09.09, 03:23
          Próbowałam umyć zęby kremem do rąk (z tubki). Chciałam wziąć ze
          stołu rano okulary, a wzięłam nożyczki. I kilka innych przykładów
          dałoby się znaleźć.
    • Gość: heh Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.cable.smsnet.pl 02.09.09, 19:55
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,82490061,,Czy_macie_problemy_ze_zrozumieniem_.html?v=2

      Ja do dziś mylę trójkąt z kółkiem w publicznych toaletach i święcie wierzę,
      trójkąt to mają panie - nie panowie:)
      • Gość: misior Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 19:58
        0A nie mają?
      • croyance Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 03.09.09, 16:15
        Ja mylilam latami, ale w koncu skojarzylam, ze kobiety maja dziurke
        (O), a faceci fiutka (V) i teraz juz pamietam ...
        • Gość: heh Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.cable.smsnet.pl 03.09.09, 16:30
          Jak się zastanowię to pamiętam, ale zaćma mi się zdarza i tak. Nie moja wina, że
          lubię kobiece trójkąty :D Niech "robio" takie tylko:



          https://2.bp.blogspot.com/_OzvcrAhJAh8/SRn35EVuzkI/AAAAAAAAAZQ/FLlHTNAO5zY/s400/wc_sign_08.jpg
          • zoofka Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 03.09.09, 22:05
            Aa bo to bzdura jakaś z tymi kółkami i trójkątami! też wiecznie
            miałam z tym problem.
            Kiedyś z moim mężem po wyjściu z kina udaliśmy się do toalety. Na
            drzwiach kółko i trójkąt. On patrzy na mnie, ja na niego jak dwa
            barany. Dobrze że nadeszła jakaś jednostka ludzka i wchodząc do
            odpowiedniego klopa wskazała nam drogę (nieświadoma swojej zacnej
            roli)

            Wracając do wyłączania mózgu. Dwa razy zdarzyło mi się otworzyć rano
            słoik kawy, wsypać kawę do filiżanki po czym zalać wrzątkiem tenże
            słoik z kawą, a filiżankę zostawić nienaruszoną.

            Ostatnio miałam chęć na zupkę chińską vifona. Kupiłam dwie, żeby
            mieć więcej. Wzięłam pierwszą, makaron do miseczki, folia do kosza,
            przyprawy z tej małej saszetki zamiast do miseczki - sru do kosza
            również.
            Rozbawiona mówię do męża - patrz jaka ze mnie idiotka! hihihi
            hahaha.
            Biorę drugą zupkę i robię dokładnie to samo :/
        • Gość: bigos Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.09, 21:40
          E tam, żadna pomoc, bo mnie na przykład trójkąt kojarzy się z kszałtem
          owłosienia łonowego u kobiet, a kółko z przekrojem penisa... :)
      • maggie81 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 04.09.09, 08:15
        ale ja też :D
        zawsze się zastanawiam gdzie mam wejść... czaję po ludziach które drzwi wybrać:D
      • dyktafondwa Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 17:19
        Jest na to sposób. Oświeciło mnie po już kolejnym gorączkowym zastanawianiu się w chwili naglącej: "cholera to kóło czy trójkąt?". Mianowicie - Teletubisie. Po - dziewczynka - ma na głowie kółko. Twinky Winky - chłopczyk (mimo oszczerstw;)- ma na głowie trójkąt.
        • Gość: m. Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.centertel.pl 07.09.09, 17:43
          Ja mam takie skojarzenie: mianowicie pewien trójkącik jest dla facetów...
      • Gość: misk Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.icpnet.pl 07.09.09, 17:51
        trójkąt wchodzi w kółko, a nie odwrotnie :) to chyba najłatwiej zapamiętać :)
    • mallina Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 02.09.09, 19:56
      taa, mi wlasnie teraz sie wylaczyl, jeden telefon i juz czuje, ze dzie beda
      problemy z mysleniem
      • poplar31 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 02.09.09, 20:50
        Mi się kiedyś wyłączył... moja córeczka była malutka i szykowałam
        jej butlę. Zakręciłam nakrętkę i przykryłam przykrywką. A potem
        podeszłam do niej, otworzyłam i sruuuuuu na buzię... poleciało całe
        mleko - bo zapomniałam założyć smoczka! Ale to było dawno... Dziś
        np. zamiast od lodówki włożyłam ser żółty do chlebaka.
        • Gość: Ostrożna Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.aster.pl 07.09.09, 18:29
          Kiedyś podróżowalam z moją kilkumiesieczną corką pociagiem i jakoś tak w polowie trasy wypadła godzina podania jej witaminy C( takiej w płynie w butelce z kroplomierzem). Sięgnęłam do torebki i wyjęłam małą brązową buteleczkę. Odkręciłam zakrętkę i przechyliłam zdecydowanym ruchem butelkę nad twarzą córki. W sekundę twarz, koszulka i kocyk mojej córeczki zrobiły się fioletowe. To była buteleczka z gencjaną - bez kroplomierza. Nic się nie stało, ale serce mi waliło. Nigdy wcześniej nie podałam niczego córce nie upewniwszy się przynajmniej trzy razy, że to właściwy lek. To był pierwszy raz. Plamy na kocyku długo jeszcze przypominały mi o mojej wpadce.
    • Gość: Dorota Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.mgsp.pl 02.09.09, 20:57
      Ja kiedyś siadłam nie na tym stanowisku PKS i przez 3 godziny
      czekałam na autobus do mojej babci. To były czasy PRL'u często
      autobusy bez przyczyny nie odjeżdżały. Dopiero po 3-ch godzinach ( w
      międzyczasie odjechało minimum 3 autobusy ) zorientowałam się, że
      siedzę nie na tym stanowisku co trzeba. Chyba coś musiałam czytać
      wciągającego...
      • Gość: gosc Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.tbcn.telia.com 02.09.09, 22:36
        w dawnych czasach komuny pani od Geografii kazala mi zeszyt
        przepisac. Przepisalam. Pozniej zjadlam kolacje. A na drugi dzien
        zeszytu brak... Oczywiscie zostalam ukarana dwoja...chyba bardziej
        za zazarte bicie sie w piers ze ja go n a p r a w d e przepisalam.
        W porze obiadowej zeszyt znalazla mama... w lodowce.I to dosc dobrze
        ukryty, bo przy sniadaniu nikt nie zauwazyl ;)
        • o-kurde.pl Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 02.09.09, 22:41
          A ja chciałam wypróbować saszetki, które dostałam od przyjaciółki na
          to, aby rzeczy w praniu nie farbowały. Załadowałam pranie -
          wszystkie kolory tęczy i ... zapomniałam włożyć tych saszetek. Mam
          wszystko bure.
        • Gość: gosc Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.tbcn.telia.com 02.09.09, 22:45
          a w doroslym wieku: prosze 8 letniego syna zeby sie szybko ubieral
          bo juz jestesmy spoznieni... szybko, szybko! Syn na to ze jest
          gotowy i idzie poczekac przy aucie. Ja wybiegam z domu, mijam syna,
          wsiadam do auta, startuje z piskiem opon i nieco juz uspokojona
          zaczynam sie zastanawiac czy wszystko mam. Cos mi nie gra, ale nie
          wiem co??? Zelazko wylaczylam, kran zakrecilam, kota zlapalam i
          drzwi zamknelam, torebke mam, telefon tez... I nagle olsnienie, pisk
          hamulcow zawracanie w miejscu niedozwolonym... Syn lekko zdziwiony:
          Gdzie bylas?? Eeee... tego....nooo... musialam sprawdzic hamulce :)
    • potffora Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 02.09.09, 22:41
      Kiedyś wetknęłam komórkę do tylnej kieszeni spodni - gdy zadzwoniła,
      odwróciłam się, by spojrzeć gdzie jest - nie znalazłam. Znów
      zadzwoniła - znów się odwróciłam. Kapnęłam się chyba po 5 dzwonku,
      gdy już odtańczyłam wszystkie możliwe obroty... ;)
      ________
      Kobieta jest jak MediaM(...) - nie dla idiotów
      ***
      Dlaczego kobieta ma zawsze coś do zrobienia w domu? Bo, głupia, śpi
      w nocy, to jej się uzbiera....
    • margie Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 02.09.09, 22:58
      no ja dzis w ramach sprzatania wrzucilam do kosza sitko ze zlewu, po czym
      pzrezylam chwile paniki, mruczac pod nosem ze zabije tego kogos, kto mi to
      wywalil ( zlew malo typowy, wiec sitko tez nie do kupienia w Polsce), a mieszkam
      sama, ostatni goscie byli w sobote, po czym zlalazlam je w koszu... Powinnam
      chyba siebie zabic, co?:)
    • juka_2 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 02.09.09, 23:05
      Weszłam na klatkę schodową, w biały dzień, w okularach
      przeciwsłonecznych na nosie i... zapaliłam światło...bo jakoś tak
      ciemno się zrobiło ;)))
      • Gość: blublu Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.komster.pl 07.09.09, 22:53
        nie klam nie wlaczysz swiatla na klatce w dzien:)
        • kkokos Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 08.09.09, 07:15
          Gość portalu: blublu napisał(a):

          > nie klam nie wlaczysz swiatla na klatce w dzien:)

          być może ty mieszkasz w więzieniu i nie włączysz, ale ja w swoim bloku owszem, u
          mojej matki w kamienicy też.
    • fallaci Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 02.09.09, 23:29
      Dziś wynosiłem pieknie posegrewane smieci myslac o wizycie w wydziale
      komunikacji i tak:
      papiery trafiły do ogolnego smietnika
      szklo do papierów
      ale chociaż plastiki do plastików
      • Gość: lola Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.wroclaw.mm.pl 03.09.09, 09:19
        Zapomnialam ladowarki z domu rodzinnego zabrac gdzie bylam na weekend, no wiec
        wspollokator zaoferowal mi swoja podobna, aczkolwiek nie wiedzial czy bedzie
        dzialala, bo od innego modelu telefonu. Wpina ta wtyczke, wpina no i pasuje, tak
        nam sie przynajmniej wydaje. No ale czemu sie nie laduje? wylaczylismy i
        wlaczylismy telefon, moze to cos da? Nie. Wystarczylo ladowarke podlaczyc do
        pradu i dziala ;]
        • Gość: zzdano Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 10:31
          mój mózg automatycznie wyłącza się kiedy wsiadam np do tramwaju.
          Siedzę tak siedzę, taka zawieszona i nagle- bach, przejechałam swój
          przystanek, tak mniej więcej o połowę trasy.
          A jak zawieszę się w towarzystwie, w którym prowadzona jest jakaś
          dyskusja- często zadaję pytanie: ja to powiedziałam, czy pomyślałam?
          • kasia_bzdeta_wons Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 03.09.09, 10:43
            najgorsze sa histroie opowiadane mi przez kogos, np w poniedziałek rano. rozpoczyna mówić a ja zawieszam się, usmiecham się, kiwam głową, potakuję, podsmiechuję, i wtedy pada pytanie, rozpoznaję je po intonacji, panikuję bo nie pamiętam gdzie skończyłem słuchanie, czesto nawet nie wiem o czym była historia, no i ktos się wkurza na mnie bo strzępił język przez pół godziny na darmo. a na siebie by się wkurzył, bo kto to w poniedziałki rano rozmawia ;]
            • poplar31 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 03.09.09, 10:57
              kasia_bzdeta_wons napisał:

              > najgorsze sa histroie opowiadane mi przez kogos, np w poniedziałek rano. rozpoc
              > zyna mówić a ja zawieszam się, usmiecham się, kiwam głową, potakuję, podsmiechu
              > ję, i wtedy pada pytanie, rozpoznaję je po intonacji, panikuję bo nie pamiętam
              > gdzie skończyłem słuchanie, czesto nawet nie wiem o czym była historia, no i kt
              > os się wkurza na mnie bo strzępił język przez pół godziny na darmo. a na siebie
              > by się wkurzył, bo kto to w poniedziałki rano rozmawia ;]

              Ja mam tak codziennie, nie tylko w poniedziałki... dziś też nie mogę dojść do
              siebie. Mam totalną pustkę w głowie. Oczy mi się zamykają i boli mnie głowa. Po
              prostu koszmar. I w takich momentach właśnie zdarzają mi się różne głupstwa. Np.
              kiedyś o mały włos nie odjechałam ze stacji benzynowej bez płacenia... aż strach
              myśleć co by było, gdybym się nie opamiętała w porę... zostałabym złodziejką
              mimo woli! To może być niebezpieczne...
              • kasia_bzdeta_wons Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 03.09.09, 14:27
                poplar31 napisała:

                > Ja mam tak codziennie, nie tylko w poniedziałki... dziś też nie mogę dojść do
                > siebie. Mam totalną pustkę w głowie. Oczy mi się zamykają i boli mnie głowa. Po
                > prostu koszmar. I w takich momentach właśnie zdarzają mi się różne głupstwa. Np
                > .
                > kiedyś o mały włos nie odjechałam ze stacji benzynowej bez płacenia... aż strac
                > h
                > myśleć co by było, gdybym się nie opamiętała w porę... zostałabym złodziejką
                > mimo woli! To może być niebezpieczne...

                a zasnęlas kiedys za kierownicą roweru? :))) z reszta w samochodzie też zasnąłem, na trzeciej jezdzie na kursie prawa jazdy. po uzyskaniu włozyłem do szuflady :)))
                • poplar31 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 03.09.09, 15:27
                  kasia_bzdeta_wons napisał:

                  > poplar31 napisała:
                  >
                  > > Ja mam tak codziennie, nie tylko w poniedziałki... dziś też nie mogę dojś
                  > ć do
                  > > siebie. Mam totalną pustkę w głowie. Oczy mi się zamykają i boli mnie gło
                  > wa. Po
                  > > prostu koszmar. I w takich momentach właśnie zdarzają mi się różne głupst
                  > wa. Np
                  > > .
                  > > kiedyś o mały włos nie odjechałam ze stacji benzynowej bez płacenia... aż
                  > strac
                  > > h
                  > > myśleć co by było, gdybym się nie opamiętała w porę... zostałabym złodzie
                  > jką
                  > > mimo woli! To może być niebezpieczne...
                  >
                  > a zasnęlas kiedys za kierownicą roweru? :))) z reszta w samochodzie też zasnąłe
                  > m, na trzeciej jezdzie na kursie prawa jazdy. po uzyskaniu włozyłem do szuflady
                  > :)))
                  A nie... ja nie usnę w życiu w żadnym pojeździe... tym bardziej kiedy sama
                  prowadzę...nawet w kuszetce nigdy nie usypiałam, ani na tylnym siedzeniu auta
                  podczas baaaardzo długiej podróży - kierowca auta oskarżył mnie przez to o brak
                  zaufania do niego jako kierowcy :-) podczas jazdy się wybudzam z tej senności i
                  jestem całkiem przytomna, ale jak wysiądę z samochodu - natychmiast znowu oczy
                  mi się zamykają. Dziwne, nie? Chyba powinnam zostać zawodowym kierowcą, bo wtedy
                  zawsze byłabym rześka!

                  >
                  >
                  • poplar31 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 10.09.09, 11:42
                    Narkolepsja? Niedawno oglądałam taki film o narkoleptyczce i ona nie mogła
                    zapanować nad sennością - usypiała nawet w sytuacji zagrożenia. Ja tak nie mam.
                    Nigdy nie zdarza mi się zasypiać w ciągu dnia. Jedynie jestem senna. Ale nad tą
                    sennością panuję. Tyle, że czasami powoduje to kłopoty z koncentracją...
                • majself Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 22:18
                  To się nazywa narkolepsja, a nie wyłączenie mózgu...
    • Gość: blondi Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 10:39
      Oczekując przed myjką na swoją kolej otworzyłam okno - taki ukrop.
      W myślach: tylko zamknij okno, jak wjedziesz, tylko zamknij...
      Wjechałam. Automat zaczyna działać. Dziecko wrzeszczy w panice, że
      woda wlatuje do środka samochodu. Próba wciśnięcia guzika z
      napisem "stop" zakończona niepowodzeniem. Szczotki po raz kolejny
      przesuwają się w kierunku otwartego okna. Głupawka z bezsilności -
      dziecko: przestań się śmiać, mamo; wreszcie udaje się zatrzymać
      automat.
      Tylko za cholerę nie chciał uruchomić się ponownie (szyba już
      podniesiona). Panowie ze stacji długo walczyli z oprogramowaniem.
      Po takich działaniach (i innych, równie inteligentnych inaczej),
      mówię, że zachowałam się jak blondi.
    • Gość: Marek Na studiach jeszcze IP: *.cust.tele2.de 03.09.09, 13:30
      Przed samymi wakacjami było pisemne zaliczenie, wyniki mialy byc tydzien pozniej. Dzwoni kolega, pyta czy moge spojrzec na jego wyniki, bo on wyjezdza. A jak Cie poinformowac, pytam. Mowi, zadzwonie do Ciebie. Dobra, a masz moj numer telefonu?
      • o-kurde.pl Re: Na studiach jeszcze 03.09.09, 15:53
        A to historia, jak mojej koleżance zupełnie wyłączył się mózg:
        "Chciałam zrobić płonące banany. Trzeba je podsmażyć, zalać
        calvadosem i od razu podpalić. Nie przygotowałam zapałek. Zanim je
        znalazłam, alkohol już dobrze parował. Zapaliłam zapałkę, i…
        zrozumiałam, że było za późno. Jak dmuchnęło, to znikły mi brwi i
        grzywka, twarz pokryła się osmalonymi resztkami włosków. Całe
        szczęście, że miałam okulary, to chociaż rzęsy mi zostały."
        • badjuk Re: Na studiach jeszcze 07.09.09, 21:40
          Rozmawiałem z dziewczyną o autobusach miejskich (który na jaką ulice jedzie). Z
          drugiego pokoju jej matka zapytała mnie czy chcę coś do picia. Ja bez namysłu w
          odpowiedzi krzyknąłem: - na rogatce!
          • the_dzidka Re: Na studiach jeszcze 08.09.09, 10:24
            > Rozmawiałem z dziewczyną o autobusach miejskich (który na jaką
            ulice jedzie). Z
            > drugiego pokoju jej matka zapytała mnie czy chcę coś do picia. Ja
            bez namysłu w
            > odpowiedzi krzyknąłem: - na rogatce!

            Hehe :) W liceum, pierwsza lekcja, na siódmą rano... Podczas
            odczytywania listy obecności kolezanka pyta mnie szeptem, czy mam
            odrobione zadanie z matmy. W tym samym momencie psor wyczytuje moje
            nazwisko. ja, na cały głos, w jego stronę: - NIE MAM!
    • Gość: nuka Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.09, 15:54
      Wjezdzajac do oświetlonego tunelu samochodem (przed Zgorzelcem)
      nagle wrzsnelam w panice do prowadzacego meza "stoj, cos tu z
      oswietleniem szwankuje, jest strasznie ciemno, pewnie awaria" a moje
      dzieci z politowaniem odparly, zebym zdjela juz okulary sloneczne...
      Makaron, ktory kupowalam do spagetii ( bylam pewna,przeciez
      patrzalam po co siegam na polke) w domu okazal sie zwyklym makaronem-
      sprezynkami...
      Wkladanie czegos co nie nalezy do lodowki zdarza mi sie czesto a
      jestem jedynie sztuczna blondynka:-)))
    • Gość: lola Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.wroclaw.mm.pl 03.09.09, 17:35
      Mojemu narzeczonemu mozg wylacza sie zawsze kiedy siedzi przy laptopie a ja cos
      do niego mowie. po kilku minutach jego "aha, aha, tak, oczywiscie" pytam: "A
      wiesz o czym mowilam? ;-)" Nigdy nie wie.

      Wlasnie chcial wlaczyc mecz siatkowki i szukal po szafkach anteny do telewizora
      ktora stoi na nim od kilku dobrych dni :)

      • p.aulinka Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 03.09.09, 22:21
        Szłam sobie srodkiem galerii handlowej (wracając do domu)i zobaczyłam na manekinie przepiekna kiecke koloru gorzkiej czekolady. Ponieważ sie spieszyłam to zakonotowałam sklep i poleciałam do domu. Po godzinie wyszłam juz na luzie i lece do tego sklepu . Niestety na manekinie wisi ten sam model sukienki ale w takim nieładnym jadsnosraczkowatym kolorku.
        Czyli ktos te piekna ciemnoczekoladowa kupił :(
        Ale wchodze do sklepu i pytam bo moze maja na wieszaku jeszcze ten kolor. pani Sprzedawczyni słucha mnie i mówi ze owszem sukienki sa ale TYLKO w tym kolorze jaki na manekinie. Nigdy w zyciu nie mieli ciemnobrazowych.
        Odchodze mruczac cichutko sobie pod nosem inwektywy w stosunku do ekspedientki , ze głupia jakas bo sama nawet sierota nie wie co ma "na stanie" i co sprzedała przed niecała godziną.
        Idę na spacer i wracajac po jeszcze jednej godzinie znów koło tego sklepu do domu ... widze na manekinie znów tę sliczną czekoladową kieckę !!! No nie!
        Co za swinia z tej sprzedawczyni!!! Ma taką i mi wmawiała ze sa tylko te jasnobrązowawo-zółte!!!!!
        Tylko opaczność co nad wariatami czuwa uchroniła mnie od wparowania do sklepu i zrobienia awantury sprzedawczyni. Bo chyba bym się zapadła ze wstydu pod ziemie. Na szczęscie skapnełam się CO takiego się stało....

        Domyslacie się??? :)





        ...


        No jak nie to podpowiem :)
        Stała się rzecz banalnie prosta . Otóż ... noszę czasem (a czasem zzdejmuje ) ... okulary przeciwsłoneczne . Ciemnobrazowe :)
        Oczywiscie kolor sukienki był taki jak twierdziła sprzedawczyni i tylko ja majac na nosie okulary przeciwsłoneczne za pierwszym i trzecim razem jak mijałam ów manekin (a za drugim akurat nie) - widziałam ten piekny ciemnobrązowy kolor kreacji :):):)
        • Gość: lola Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.wroclaw.mm.pl 03.09.09, 22:26
          BRAWO!!! :D
        • poplar31 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 04.09.09, 13:23
          Kiedyś jadąc samochodem ze znajomym (było to wieczorem i to było jego auto)
          obejrzałam się do tyłu i mówię "co jest? Czemu wszystkie latarnie świecą na
          fioletowo?" On chyba nie od razu załapał o co mi chodzi, bo chwilę milczał,
          potem spojrzał na mnie jakoś tak dziwnie... Miał z tyłu przyciemniane na
          fioletowo szybki :-)Chyba nie chciał mnie obrazić, bo nic nie powiedział, a ja
          już tematu nie drążyłam...
    • Gość: Bubu Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.09, 11:08
      Na czas wakacji pracuję w Tesco - wydaję karty stałego klienta. Ostatnio trochę
      zamyślona weszłam do księgarni i zapytałam sprzedawczynię: "Dzień dobry, czy ma
      pani już kartę do zbierania punktów...?"
      • kirke18 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 04.09.09, 12:16
        Też jestem sztuczna "inteligencja".
        Mam często zawieszenia procesów myślowych. Jednym z ostatnich
        osiągnięć było odłożenie pilota do lodówki. Długo nie mogliśy go
        znaleźć. Dobrze, że w końcu ktoś zgłodniał.
        A swoją drogą te karty stałego klienta to nie lichy przekręt, żeby
        uzbierać minimalną ilość punktów (300) trzeba wydać 600 zł, i już
        dostanie się bonus- prezent za trzy złote. Za to Tesco ma pełną,
        półroczną informację o ilości i rodzaju produktów, które u nich
        kupuję, a czasem także bazę danych klientów, którzy
        skuszeni "wysłaniem prezentów" przez Tesco "bezpośrednio do klienta"
        podają dokładne dane osobowe, włącznie z adresem. SUUUUPER!
        Pardon za OT ;)
    • princessofbabylon Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 04.09.09, 15:23

      Słucham muzyki na kompie i zgłaśniam piosenkę pilotem do telewizora,
      celując w tenże. Tenże jest oczywiście wyłączony.;)
      • Gość: maribel Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: 94.254.138.* 04.09.09, 18:23
        popijawa u mnie w domu, mam rozlać wódkę - wyjmuję wódkę, wyjmuję kieliszki, z
        pełnym namaszczeniem i na prawdę skupioną miną- żeby nie przelać - polewam... do
        popielniczki :D
      • Gość: tez tak mam Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.leed.cable.ntl.com 07.09.09, 21:33
        Chciałem otworzyć najnormalniejsze drzwi do domu (otwierane zwykłym kluczem)
        PILOTEM od samochodu :/
    • poplar31 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 04.09.09, 21:37
      Mojej mamie się dziś zdarzyło... miała ugotowac kapuśniak, ale w
      trakcie gotowania wyłączył jej się mózg i wyszło coś pomiędzy
      bigosem a gotowaną kiszoną kapustą... Nie umiała tego wyjaśnić, jak
      jej się to udało... a gotowała tę zupę już nie jeden raz...
      • Gość: Nozha Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.ip111.fastwebnet.it 05.09.09, 09:17
        Brawo dla Mamy!Ale potrawa byla dobra?
        • anaconde Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 05.09.09, 14:52
          Moj najdebilniejszy numer to ostatnio mialam;( Caly dzien sto tysiecy
          spraw,klocace sie dzieciaki w aucie,ogolnie spory stres i ja w tym
          pedzie biegiem do bankomatu wytypowalam 50€uro wrocilam do auta ,ruszam
          i zastanawiam sie spogladajac na karte czy aby mam te forse i niestety
          okazalo sie ze zapomnialam....wrocilam sie ale juz ktos zgarnal
          przygotowane pieniazki.
          Niestety numery z pieniazkami ze np gubie przytrafiaja mi sie co
          pewnien czas......
          • Gość: zielonazima Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.09, 16:01
            dlaczego pieniądze nazywasz "pieniążkami"???
            • Gość: ... Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: 83.1.183.* 05.09.09, 17:38
              ale suchar!że niby gubisz czesto kase?jak chciałas sie pochwalic ze jestes
              nadziana to terzeba było to normlanie napisac w jakims innym wątku na innym forum.
              • anaconde Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 06.09.09, 20:30
                Nie chwale sie ze jestem nadziana .Tu opisalam moje bezmozgowe
                zachowanie i to ze gubie pieniadze to oznaka ze mnie sie pieniadze
                nietrzymaja wcale;( i jak to sie mawia :bednemu wiatr w
                oczy.....chlip,chlip :)) Naszczescie kasa to nie wszystko i staram sie
                takimi tam glupstewkami nieprzejmowac .
                • Gość: ... Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: 83.1.183.* 08.09.09, 19:33
                  ta, kasa to nie wszysto<hahaha>.kocham te slogany. Jeszcze uwielbiam
                  ten:"Wszytskie dzieci nasze są"

                  a spróbuj bez niej życ!
          • Gość: Marek Automat wciaga po minucie IP: *.cust.tele2.de 05.09.09, 19:03
            ...albo po trzech jak nie odbierzesz. Tak ze całkiem mozliwe ze sa znowu na koncie (chyba ze ktos sie bardzo pospieszył i zdazył wziac)
        • poplar31 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 12:11
          Gość portalu: Nozha napisał(a):

          > Brawo dla Mamy!Ale potrawa byla dobra?
          A tak! Dało się zjeść - nawet całkiem dobre było, tylko forma dania dość
          zaskakująca :-)
      • majself Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 22:23
        Moja Mama kiedyś na szybko robiła zupę pomidorową - na kostce. Szkoda, że nie
        spojrzała, jaką kostkę wyjęła z opakowania... Wyszła zupa grzybo-pomidorowa.
    • madziula201 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 06.09.09, 13:01
      Oj zdarza.Przed swietami wielkanocnymi , kupilam kratke jajek.Wsiadajac do
      autobusu polozylam sobe jajka na wolnym siedzeniu i poszlam skasowac
      bilet.Wracajac na miejsce siadlam na jajkach.Byla jajecznica i kupa smiechu
    • Gość: gosc Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.09, 00:18
      przyjaciółka mojej Mamy ma niezłe akcje
      Zresztą jest to typ tzw. biznes-woman, całkiem (o dziwo!) sprawnej na swojej działce zawodowej

      Moja ulubiona historia.:
      Owa pani, nazwijmy ją X, rozmawia na spotkaniu z nową klientką. Wymieniają się wizytówkami. Pani X nie zauważa, że pod koniec rozmowy wizytówki się pomieszały i każda wzięła swoją. Ale to jeszcze nic!
      W domu wyciąga tę wizytówkę (jest to jej własna wizytówka!) i wykręca numer (jest to jej własny numer, domowy zresztą, bo ma biuro w domu). Oczywiście numer jest zajęty. Nie zraża się jednak, kręci kilkakrotnie, niestety numer jest wciąż zajęty. Pani X jako człowiek czynu i osoba niecierpliwa, nie może tego tak zostawić. Biegnie zatem do sąsiadki, aby skorzystać z jej aparatu (były to dawne czasy gdy nie było komórek). Dzwoni zatem z telefonu sąsiadki, aby sprawdzić gdzie leży problem. Cały czas dzwoni pod SWÓJ nr telefonu!
      Telefon podnosi w końcu jej syn (u niej w domu, co zrozumiałe).
      Rozmowa:
      X: Mówi X, zastałam panią Małgosię?
      Syn: Mamo, skąd ty dzwonisz?
      X: Wojtek????? A CO TY tam robisz?????

      Na tym etapie doznała olśnienia.

      Niezła, nie?
      :)
      • poplar31 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 12:19
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > przyjaciółka mojej Mamy ma niezłe akcje
        > Zresztą jest to typ tzw. biznes-woman, całkiem (o dziwo!) sprawnej na swojej dz
        > iałce zawodowej
        >
        > Moja ulubiona historia.:
        > Owa pani, nazwijmy ją X, rozmawia na spotkaniu z nową klientką. Wymieniają się
        > wizytówkami. Pani X nie zauważa, że pod koniec rozmowy wizytówki się pomieszał
        > y i każda wzięła swoją. Ale to jeszcze nic!
        > W domu wyciąga tę wizytówkę (jest to jej własna wizytówka!) i wykręca nu
        > mer (jest to jej własny numer, domowy zresztą, bo ma biuro w domu). Ocz
        > ywiście numer jest zajęty. Nie zraża się jednak, kręci kilkakrotnie, niestety
        > numer jest wciąż zajęty. Pani X jako człowiek czynu i osoba niecierpliwa, nie m
        > oże tego tak zostawić. Biegnie zatem do sąsiadki, aby skorzystać z jej aparatu
        > (były to dawne czasy gdy nie było komórek). Dzwoni zatem z telefonu sąsiadki, a
        > by sprawdzić gdzie leży problem. Cały czas dzwoni pod SWÓJ nr telefonu!
        > Telefon podnosi w końcu jej syn (u niej w domu, co zrozumiałe).
        > Rozmowa:
        > X: Mówi X, zastałam panią Małgosię?
        > Syn: Mamo, skąd ty dzwonisz?
        > X: Wojtek????? A CO TY tam robisz?????
        >
        > Na tym etapie doznała olśnienia.
        > To mi przypomina moją dawną szefową... ta to miała dopiero akcje! Zdarzało jej
        się np. pojechać po coś w pośpiechu, po czym po drodze zapomnieć i o pośpiechu i
        o tym co miała przywieźć. Po czym wrócić po godzinie, czy dwóch z całkiem czym
        innym i na totalnym luzie... nie wiedziałam, czy śmiać się czy płakać...
        Generalnie zapominała o wszystkim... zaczynała zdanie i w połowie je urywała
        natychmiast zmieniając temat... albo brała coś do jedzenia, odgryzała kęs i
        zapominała o tym, że jadła... przez to w kuchni pod zlewem stał zawsze wór
        nadgryzionych bułek i kanapek... pękaliśmy z kolegami ze śmiechu! Mówię wam,
        czasem miałam ochotę ją zabić! A kobieta raczej dość młoda, taka tuż przed
        40-tką. Rozmaite numery z gubieniem telefonu, nalewaniem diesla do auta na
        benzynę... ach... cyrki nie z tej ziemi. Czasem jednak bardzo szkodliwe dla
        otoczenia i człowiek po prostu wychodził z siebie...
        > Niezła, nie?
        > :)
    • london_in_use Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 02:05
      Maraton londynski 2008. Idziemy z ukochanym kibicowac znajomym. Ide do pubu sie
      wysiusiac, gigantyczna kolejka. Zalatwiam sprawe i podciagam dzinsy do gory, ale
      cos mnie blokuje przy kolanach. Zagladam, a tam moja pizama... Wcale nie jakies
      seksowne szorty, tylko wielkie bawelniane pantalony.
      Najlepsze, ze mialam oprocz tego na tylku gacie, wiec musialam rano zdjac
      pizame, zalozyc majtki, ubrac pizame ponownie i na to dzinsy. Wersja tzw.
      skinny, wiec musialam te pantalony niezle upychac. Gdzie byl moj mozg, nie wiem.


      Sytuacja sprzed lat. Poczatek liceum, kolezanka ma na pienku z rodzicami, chce
      ich wkurzyc. Jako dwie zbuntowane nastolatki knujemy plan: Anka nie wroci na noc
      do domu raz i drugi, potem bedzie chodzic wiecznie naburmuszona, a na koniec
      zadzwoni do rodzicow do domu i powie, ze nie miala odwagi ich wczeniej
      poinformowac, ale jest w ciazy z czarnym facetem. Plan dziala, rodzice odchodza
      od zmyslow co sie dzieje z ich corka, ze taka nieszczesliwa. Po szkole w ktorys
      dzien idziemy do budki telefonicznej chcac do nich zadzwonic i poinformowac o
      niefortunnej wpadce. Nagle Anka kamienieje, a potem prawie mdleje ze smiechu w
      tej budce. Pytam co jest.

      - Bo mi sie przypomnialo, ze my nie mamy w domu telefonu...

    • Gość: Agi Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 07.09.09, 11:18
      Wczoraj ściągnęłam ze sznurków suche pranie i zamiast do szafy, wepchnęłam z
      powrotem do wora na brudy.
    • Gość: nocna-zmiana Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.09.09, 11:52
      W domu mojej mamy od lat jest wielkie, różowe wiadro na śmieci. W
      czasach przedworkowych poszłam wysypać te śmieci, blisko do
      śmietnika, ładna pogoda, więc wyskoczyłam w domowym dresie i
      kapciach. Już na schodach się kompletnie zawiesiłam, minęłam
      smietnik, stanęłam na przystanku, odstałam swoje, wsiadłam do
      autobusu i dopiero wtedy dotarło do mnie, co wyprawiam.

      Regularnie chowam różne rzeczy do lodówki - portfel, telefon, chleb,
      pusty kubek po herbacie itp.

      Przynajmniej raz w tygodniu sterczę przez kwadrans nad czajnikiem,
      czekając aż się woda zagotuje i dopiero po odstaniu odpowiedniej
      ilości czasu załapuję, że nie pstryknęłam guzikiem.
      Herbatę liściastą parzę w takim sitku-łyżce, z tym, że bardzo często
      parzę samo to sitko, a że mój ulubiony kubek jest czarny, to błąd
      dociera do mnie dopiero, kiedy napar wydaje mi się podejrzanie
      lurowaty.

      W pracy noszę lekkie, wygodne, ale beznadziejnie brzydkie pantofle.
      Już z dziesięć razy wróciłam w nich do domu.
      • poplar31 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 12:23
        Ja kiedyś wyszłam ze sklepu z koszykiem... i nikt mnie nie zatrzymał. Moja
        ciotka raz wyszła z domu z wieszakiem na plecach! Wyjęła z szafy płaszcz razem z
        tym wieszakiem i tak go założyła. Dopiero jakiś facet na ulicy ją zaczepił
        tekstem "pani ma wieszak na plecach".
        • arlana Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 14:22
          oj rany, ludzie nie rozwalajcie mnie :)))))
          wieszak jest the best!
    • ostryga11 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 12:14
      poleciałam wezwac sasiada, by zobaczył dlaczego zmywarka nie
      działa.Wystarczyło podłaczyć do prądu.
      Mając w ręku milion pakunków zastanawiałam się, jak zdołam zakluczyć
      drzwi. Wymyśliłam. Wyjdę, zakluczę i wrócę po pakunki.
      W czasie jazdy samochodem z mężem otworzyłam nagle dzrwi, tłumacząc
      mu, że bardzo się spieszę i jak już będę miała otwarte to szybciej
      wysiądę przed pracą.
      Wróciłam do domu po jakiś zapomniany drobiazg. Za nic nie mogłam
      odnaleźć kluczyków, a przecież przyjechałam samochodem. Znalazły sie
      pod swetrami w szafie.
      • Gość: anzin Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 12:45
        Dawno temu moja mama wyszła do pracy w papilotach na głowie.
        Zorientowała się dopiero w autobusie.
    • kaczita Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 12:24
      Po skończonym prasowaniu włożyłam żelazko do lodówki, czajnik elektryczny nie
      wiedząc czemu wyniosłam do łazienki. Trzymając w ręku kluczki od auta, biegałam
      po całym domu szukając ich.

      Moja młodsza siostra chcąca sikać, zamiast iść do łazienki zamknęła się w
      szafie, w ostatniej chwili zorientowała się co robi.
      • veni23 Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 12:47
        U mnie to raczej się wyłącza, ostatnio zwłaszcza. TUTAJ próbka twórczości ;)
        Potrafię pomylić butelkę oleju w kartonem mleka przy robieniu sobie kawy. Albo
        obierając np. fasolkę wrzucać do kosza produkt właściwy, a odpadki do garnka.
        Kumpel kiedyś kładł się spać po imprezie, nagle - dzwoni telefon (domowy). Wstał
        - nic. Położył się - powtórka. Wściekł się strasznie. Najpierw na telefon, który
        przestaje dzwonić, gdy on wstaje, a potem na siebie, bo okazało się, że kładąc
        się do łóżka uruchamiał szybkie wybieranie (memory five ;) w komórce pod
        poduszką i dzwonił sam do siebie ;)
      • p.aulinka Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 13:01
        Akcja sprzed paru dni:

        Mam zrobic pranie. Ciuchy segreguje na białe/jasne i mocno kolorowe (zeby
        oczywiscie te kolorowe nie zafarbowały tych jasnych - normalka :))
        Piore te jasne - pralka mieli je i pierze ponad godzinę i wreszcie kończy.
        Otwieram pralke - nie wyjmuję jasnych rzeczy tylko dorzucam do upranych już
        jasnych ciuchów te farbujace i kolorowe
        (tia...) , zamykam pralke, sypie
        proszek, płyn, nastawiam na 40 st i 2 godzinne pranie, odpalam guzik i
        zadowolona wracam do komputera.....
        Mózg budzi sie 5 min przed zakończeniem prania - więc juz nie ma co reagowac
        .... wyciagam pieknie uprane rzeczy z tym ze niektóre juz nie sa jasne i białe a
        np. sinoniebieskie i lekko różowawe ....

        Akcja z wczoraj :
        jw.
        mam zrobic pranie.... segregacja ta sama - 1 kupka jasnych i 1 kupka farbujacych...
        jw. - piore najpierw jasne
        jw.- po zakończeniu prania otwieram pralke i wrzucam do już upranych te kolorowe
        jw - zamykam pralke, wsypuje proszek nastawiam program, odpalam guzik,
        zadowolona wracam do kompa.

        A teraz lekka zmiana scenariusza bo uświadamiam sobie co zrobiłam już po paru
        minutach a nie pod koniec - więc wsciekła na siebie że znów sama sobie zrobiłam
        ten numer - lece do pralki i zatrzymują cały proces prania.
        Odpompowuję wode , otwieram pralkę. Niestety juz zdążyła "pobrać" proszek i
        całośc jest utytłana w proszku .
        Wyciągam całe pranie - białe rzeczy nalezy uprac ponownie (są uproszkowane).
        Wkładam białe pranie, sypie proszek (mało bo pranie jest juz w proszu ale pralka
        jest z tych "mądrzejszych" od własciciela i trzeba coś wsypac w szufladkę od
        proszku bo inaczej nie zacznie prania ) + płyn , zamykam, piorę .
        Otwieram po praniu BARDZO UWAZNIE pralke i bardzo uważnie WYJMUJĘ białe pranie.
        Wkładam kolorowe, piorę.

        Uffff... udało się !!!! :) Jestem wielka! :)
        (tylko proszku i płynu zuzywam dwukrotnie więcej :))
    • mahra Re: Zapomnialam wlaczyc mozg - zdarza Wam sie? 07.09.09, 13:00
      Zadzwoniłam do firmowego informatyka i żalę mu się przez telefon, że
      mój komputer dziwne odłgosy wydaje - tak dziwnie miarowo stuka no i
      przestał działać - nie reaguje gdy próbuję pisać na klawiaturze.
      Informatyk przyszedł, spojrzał i stwierdził "gdy zdejmie Pani ten
      segregator z klawiatury problem zniknie". Miał rację - faktycznie
      komputer od razu zaczął działać poprawnie :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka