Powtarzano prawdopodobnie przed każdą wywołaną osobą zapraszaną na wieczorne
ognisko w Noc świętojańską.
Jak piszą w "Pieśniach dorocznych Warmii i Mazur" - nie posiadamy wiele
informacji o obrzędzie związanym z wiosenną magią urodzaju w Dzień św.Jana,
nie zachowała się już w pamięci żadna pieśń, a sam obrzęd nazywano 'ognie
świętojańskie' albo 'noc świętojańska'. Termin 'sobótka' w naszej kraince nie
znano.
W scenerii mazurskiej musiało to wyglądać szczególnie pięknie i magicznie, co
aż sia kosiać chce

))))
"Do łognia, pani, do łognia !
A chtóra wisła, to godna."
Zapraszam do tej unikatowej pieśni świetojańskiej.