Starosta: termy na pewno będą
Termy Warmińskie uznano za projekt kluczowy naszego regionu. Mają znaczenie regionalne, nic więc dziwnego, że wzbudzają dużo emocji już od początku, czyli od kiedy przyznano na ich realizację 17,5 mln euro.
Mają powstać obok Góry Krzyżowej, przy drodze krajowej 51 w Lidzbarku Warmińskim (ul. Olsztyńska). Działka, której właścicielem jest już starostwo powiatowe, ma 18,726 ha. Starych odwiertów, których w powiecie mamy kilkanaście, na niej nie ma. Mimo że wykonanie jednego odwiertu to koszt ok. 10 mln złotych, jeśli do tego wykorzysta się istniejące już otwory, koszt zmniejsza się o połowę. Term Warmińskich to jednak nie dotyczy, dlatego, że inwestycja dostanie na ten cel dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.
— To odwiert badawczy na około 1.300 metrów. Najczęściej robi się dwa otwory, ale w naszym przypadku potrzebny jest tylko jeden, do pobierania wody — wyjaśnia starosta Marek Chyl.
Termy Warmińskie to kompleks basenów z całą strukturą hotelowo-wypoczynkową. Poza basenami z wodą termalną powstanie hotel na 200 osób, ale będzie też: park linowy ze ścianką wspinaczkową, boiska sportowe, korty tenisowe, tężnie, plac zabaw, lodowisko itp.
Dla lidzbarczan ważną wiadomością jest to ile osób znalazło by zatrudnienie w termach. — W samych Termach Warmińskich około 200 — poinformował Sebastian Kuźniewski, inspektor ds. pozyskiwania środków zewnętrznych starostwa. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planami, do połowy roku starostwo wybierze inwestora, a w drugiej połowie powinny się rozpocząć prace przy ul. Olsztyńskiej. Na pewno o tym napiszemy.
Ewa Lubińska
e.lubinska@gazetaolsztynska.pl