24.05.06, 18:14
co zrobić z facetem, który wstydzi się pójść na spacer z dzieckiem, pchając
wózek? i w ogóle czy to jest normalne ( ten "wstyd" )
Obserwuj wątek
    • la.loba Re: ?!!! 24.05.06, 19:21
      A czego się ten facet konkretnie wstydzi?
      Wózka?
      Czy włsnego dziecka?
      • perpetua18 Re: ?!!! 25.05.06, 10:03
        Z tego jak się tłumaczył wynika, że wózka, twierdzi, że to mało męskie.A ja mam
        problem bo synek ma dopiero miesiąc, no i w co mam go wsadzić?w nosidełko? to
        dopiero będzie wyglądał śmiesznie.Niestety do mojego domu nie może przychodzić,
        a właściwie nie chce (zle relacje z moimi rodzicami a konkretnie ich brak)do
        jego domu trochę daleko na takiego maluszka więc co w tej sytuacji
        zrobić.Zależy mi żeby widywał dziecko, on też wydaje mi się że tego chce, ale
        ciągle go coś krępuje.to dorosły facet, który ma już dwoje dzieci, ale chyba
        sam zdziecinniał na starość.
        • la.loba Re: ?!!! 25.05.06, 10:32
          Wiesz co? On zdziecinniał na starośćsmile, ale jak naprwde Ci zależy na kontaktach,
          a w domu nie możesz, to przecież możecie iść razem na spacer i to najlepiej do
          parku , w sobote, w południe, wtedy tam jest maaaasę dorosłych rodzin a nawet
          facetów, którzy pchają przed sobą wózek dziecięcy- może trochę sie oswoi. Ja
          powiem jedno mój ex chodził z młodą i z wózkiem załatwiać wszystkie sprawy w
          urzędach- dlaczego? bo panie urzedniczki sie rozczulały na takim tatusiem. Raz
          nawet pani w us poszła za niego po jakis podpis zeby nie musiał "tak z
          dzieciątkiem latać po piętrach"
          Sama powiedz widok takiego tatusia dbającego o maleństwo działa , nie?
    • iva2 Re: ?!!! 25.05.06, 11:14
      a wiesz co? mnie się wydaje, że to nie wstyd tylko miganie się. każdy wykręt
      będzie dobry!
      a jaki ma kontakt z dzieckiem z tamtego związku?
      • perpetua18 Re: ?!!! 25.05.06, 12:52
        obecnie mieszkam na wsi, on też pochodzi z tej miejscowości i chyba dlatego to
        go tak krępuje.ale dla mnie to po prostu przykre i infantylne.jeśli chodzi o
        kontakty z tamtymi dziećmi to są dosyć dobre.zbyt często ich nie widzi,
        mieszkają w innym mieście niż on.jednakże pamiętam, że gdy były małe (byliśmy
        ze sobą 8 lat więc coś wiem na ten temat) to nie przejmował się takimi rzeczami
        i robił wszystko żeby one się dobrze czuły.a terza zrobił się z niego egol i
        niestety efekty tej przemiany będzie musial znosić mój mały.
        • iva2 Re: ?!!! 25.05.06, 13:10
          .jeśli chodzi o
          > kontakty z tamtymi dziećmi to są dosyć dobre.zbyt często ich nie widzi,

          dobry Ojciec bo na odległość, ciekawe czy Matka dzieci, tez tak myśli.
          mysle, że On zawsze był egoistą, tylko Tobie teraz zmienił sie punkt widzenia wink
          zostałas Matką, na wiele rzeczy patrzysz juz z perspektywy dziecka.
          na siłę nie zrobisz z niego Tatusia. przykro mi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka