Wstydliwy problem...

23.09.02, 09:17
Nie wiem co mam zrobic -probowalam
masturbowac sie kaktusem...
Cholera -nie moge go teraz wyjac...
Pomozcie!!!
:)))))))
    • _pablo_21 Re: Wstydliwy problem... 23.09.02, 09:33
      bozzzzzze

      nie masz powazniejszych problemow niz branclowanie sie kaktusem ???
      ladnie ci sie nudzi ;)
      • meduza4 Re: Wstydliwy problem... 23.09.02, 09:35
        _pablo_21 napisał:

        > bozzzzzze
        >
        > nie masz powazniejszych problemow niz branclowanie sie
        kaktusem ???
        > ladnie ci sie nudzi ;)

        Nie mam powazniejszych problemow :)))
        • _pablo_21 Re: Wstydliwy problem... 23.09.02, 09:53
          ojojoj
          zamiast ciezko pracowac to ty tu cos wypisujesz o kaktusach :))

          hmmmm musisz miec bardzo lekka robotee :))

          ciekawe co robisz ? ;)
          • meduza4 Re: Wstydliwy problem... 23.09.02, 09:59
            _pablo_21 napisał:

            > ojojoj
            > zamiast ciezko pracowac to ty tu cos wypisujesz o
            kaktusach :))
            >
            > hmmmm musisz miec bardzo lekka robotee :))


            Nie, ja mam po prostu duza ochote :)))


            >
            > ciekawe co robisz ? ;)


            Powiem ci dopiero, jak mi powiesz to, co
            chce wiedziec, a ty dobrze wiesz co ja
            chce...
            • _pablo_21 Re: Wstydliwy problem... 23.09.02, 10:07
              w morrrrde to szantazz :)

              HmmMm dooobra ale skonkretyzuj pytanie .....
              • meduza4 Re: Wstydliwy problem... 23.09.02, 10:10
                _pablo_21 napisał:

                > w morrrrde to szantazz :)
                >
                > HmmMm dooobra ale skonkretyzuj pytanie .....


                Jasne, ze szantaz!!! A pytanie i tak znasz....
            • Gość: kaktuuus Re: problem? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 10:08
              wiesz ze jak go wyjmiesz to i tak zostana kolce? a jak ktos tam cos wlozy, to
              bedziecie miec jazde (choc, czy ty cos czujesz tam, to watpie!)
Pełna wersja