szarywilk
31.10.02, 13:53
stary kawał ale może sa tacy co go nie znają:
Przychodzi facet do agencji towarzyskiej. Burdel-mama daje mu menu usług, ten
patrzy i mruczy:
to miałem, to było, to nudne, to interesujace... wpewnym momencie dostrzega
że na końcu listy jest dopisana długopisem nowa pozycja: maximum perwersum.
Troche drogo myśli ale bierze. Pewnie skóry pejcze i te sprawy myśli. Burdel-
mama wskazała mu pokój, ten wchodzi i patrzy a na łóżku leży naga dziwka w
okularach przeciwsłonecznych. lekko zdziwiony pyta:
- i gdzie tu perwersja?
Dziwka na to ściąga okulary i pyta:
- a w oczodoły jeb***łeś????