bambok
30.08.06, 12:49
W lipcu br. grupa poslow wniosla do Marszalka Sejmu poselski projekt ustawy o
zmianie ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczegolnych zasadach
przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie drog krajowych (druk nr 854).
Zaklada on dalsze zaostrzenie postepowania zwiazanego z budowa nowych drog
oraz przedluzenie tego swoistego stanu wyjatkowego az do 2015 r. Nowe przepisy
sa tak skonstruowane, ze chronia interesy lobby autostradowego, ignorujac
prawa obywateli i ochrone przyrody. Odbieraja obywatelom prawo glosu,
samorzadom mozliwosc decydowania, a sadom niezawislosc, wprowadzajac
bezwzgledna dyktature i terror inwestorow. Jest to wprowadzenie "stanu
wyjatkowego"; w prawie i zaprzeczenie idei spoleczenstwa obywatelskiego.
Ponizej przekazujemy Panstwu tresc projektu ustawy oraz Apel do Marszalka
Sejmu Rzeczpospolitej oraz Poslanek i Poslow na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej.
Obecnie przygotowywana jest przez niezaleznych prawnikow opinia prawna
dotyczaca tego projektu. Gdy bedzie juz gotowa niezwlocznie powiadomimy o tym
na lamach www.oai.pl oraz poprzez newsletter oai.pl.
Uwazamy za niezbedne przeprowadzenie obywatelskiej, masowej akcji interwencyjnej.
Jak mozna pomoc?
Osoby dzialajace w organizacjach pozarzadowych goraco namawiamy do przysylania
(poczta elektroniczna lub faksem na numer i adres podany ponizej) zgloszenia
wyrazajacego chec podpisania przez Panstwa organizacje Apelu. Prosimy o
podanie nazwy organizacji i danych kontaktowych (e-mail, strona www lub ne
telefonu). Wszystkie osoby zachecamy do bezposredniego przekazywania Apelu do
Poslow i Poslanek w terenie oraz do rozpowszechniania informacji o specustawie
w swoim srodowisku, szczegolnie wsrod znajomych organizacji pozarzadowych.
Apel zostanie wyslany do parlamentarzystow i mediow kilka dni przed pierwszym
czytaniem ustawy w Sejmie, ktore prawdopodobnie bedzie mialo miejsce we
wrzesniu lub pazdzierniku br. Bardzo prosimy o pilne przesylanie zgloszen na
adres e-mail: szczepanowski@obywatel.org.pl. Liczymy na Panstwa aktywny udzial
w przedsiewzieciu. Prosimy o wszelkie mozliwe wsparcie w naglosnieniu Apelu.
Wiecej informacji na ten temat znajdziecie Panstwo na stronie
www.oai.pl/index.php?module=subjects&func=listpages&subid=35
Z powazaniem
Rafal Gorski
"Obywatel"
ul. Prochnika 1/301, 90-408 Lodz
tel./faks: (42) 630-17-49
----------------------------------------------------------------------
APEL DO POLSKICH PARLAMENTARZYSTOW
Lodz, 11 sierpnia 2006 r.
Panie Poslanki i Panowie Poslowie,
11 lipca 2006 r. grupa poslow wniosla do Marszalka Sejmu poselski projekt
ustawy o zmianie ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczegolnych zasadach
przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie drog krajowych (druk nr 854).
Ta swego rodzaju specustawa wyraza wiare autorow, ze jezeli prawo przeszkadza
lobby autostradowemu, to nalezy zmienic prawo. Zarowno pierwotna wersja ustawy
z 2003 r. jak i jej obecna nowelizacja lamia podstawowe prawa obywatelskie i
sa zaprzeczeniem istoty panstwa prawa.
Obecna zmiana zaklada:
1.przedluzenie czasu obowiazywania ustawy o zmianie ustawy o szczegolnych
zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie drog krajowych do
2015 r.;
2.w stosunku do decyzji o ustaleniu lokalizacji drogi nie mozna bedzie jej w
calosci uchylic lub stwierdzic jej niewaznosci przed sadem administracyjnym,
gdy wada dotyczy czesci przebiegu (nigdy niezgodnosc z prawem nie dotyczy
calosci przebiegu - zazwyczaj pewnej jego czesci);
3.nieruchomosci przeznaczone pod drogi staja sie od razu po wydaniu decyzji
lokalizacyjnej (jest to wiec tzw. decyzja ostateczna) wlasnoscia Skarbu
Panstwa (bez calego procesu wykupienia nieruchomosci ludzie z dnia na dzien
zostaja pozbawieni np. domu);
4.po wydaniu decyzji lokalizacyjnej wojewoda moze wydac pozwolenie na
niezwloczne zajecie nieruchomosci (ludzie, ktorym zabrano prawo do domu musza
go z dnia na dzien opuscic, a dzieje sie to w panstwie, gdzie nie ma legalnej
tzw. eksmisji na bruk);
5.odszkodowanie za nieruchomosc ustalane jest wg stanu i wartosci na dzien
wydania decyzji przez wojewode (a do czasu wykupienia i wyplacenia pieniedzy
uplywa najczesciej kilka lat) - jest to niezgodne z orzecznictwem Sadu
Najwyzszego.
Obok kwestii dotyczacych lamania podstawowych praw obywatelskich ustawa wiaze
sie rowniez scisle z problematyka polskiej polityki transportowej. Polityka
transportowa sluzaca "przecietnemu Kowalskiemu"; w perspektywie 20-50 lat musi
priorytetowo traktowac rozwiazania najkorzystniejsze ekonomicznie (z
uwzglednieniem kosztow zewnetrznych) i spolecznie (z uwzglednieniem interesu
przyszlych pokolen). Niestety dzis Polska ma polityke, ktorej glownym
priorytetem i celem samym w sobie jest budowa autostrad i drog ekspresowych za
wszelka cene, bez uwzglednienia takich faktow jak chocby ten, ze juz dzis
koszty zewnetrzne transportu samochodowego stanowia w naszym kraju niemal 10%
PKB; w postaci m.in. kosztow korkow, zuzycia infrastruktury i energii,
wypadkow, zmian klimatycznych, degradacji krajobrazu, wplywu spalin i halasu
na ludzkie zdrowie etc.
Od poczatku lobby drogowe szermuje haslem o budowie autostrad jako recepcie na
bezrobocie. Trudno o stwierdzenie bardziej falszywe. Budowa supermarketow
pozbawia miejsc pracy znacznie wieksza liczbe wlascicieli malych sklepow,
hurtowni i drobnych producentow, niz wynosi liczba nowo zatrudnionych w
sklepach wielkopowierzchniowych. Natomiast budowa autostrad pozbawi pracy
znacznie wiecej ludzi np. w transporcie kolejowym czy publicznym, niz znajdzie
zatrudnienie przy budowie i obsludze nowych drog.
Innym, jeszcze bardziej cynicznym argumentem uzywanym przez zwolennikow ustawy
jest budowa autostrad jako rzekome panaceum na wielkomiejskie korki. Fachowcy
stwierdzaja jednoznacznie, ze nowe drogi nie rozwiazuja problemu korkow. Po
krotkim czasie okazuje sie, ze pelna jest zarowno nowa, jak i stara droga,
gdyz nowe i lepsze dogi generuja nowy ruch samochodowy. Najwybitniejszy polski
autorytet w tej dziedzinie, prof. Andrzej Rudnicki z Politechniki Krakowskiej
potwierdza te opinie. Kto nie wierzy autorytetom, powinien przyjrzec sie
ulicom miast Europy Zachodniej, a przede wszystkim Stanow Zjednoczonych.
Historia polityki transportowej tego ostatniego kraju powinna byc znana
kazdemu, kto chce swiadomie decydowac dzisiaj o polityce transportowej Polski.
Istnieje na ten temat wiele prac i dokumentow. Efekty tej polityki to nie
tylko calkowite uzaleznienie amerykanskich obywateli od samochodu, ale takze
upadek miast, ktore zamienily sie w niekonczace sie przedmiescia, podczas gdy
bezposrednie okolice centrow zaczely przypominac slumsy. Poczatki tego procesu
widac juz w Polsce.
O zlej polityce transportowej polskiego panstwa swiadczy najbolesniej stan
Polskich Kolei Panstwowych. Dworce sa w fatalnym stanie, a pociagi jezdza
coraz mniej punktualnie i coraz rzadziej. Zle, wrecz nieudolne zarzadzanie to
jedno, ale warto tez zapytac, ile polskie panstwo doklada do polskiej kolei, a
ile juz dolozylo oraz chce dolozyc do superdrog, po ktorych beda sie poruszac
zagraniczne ciezarowki. Przykladowo, naklady Panstwa na inwestycje w latach
2001-2004 na drogi i kolej ukladaly sie w relacji 92% do 8%. Coraz czesciej
slychac o tym, ze PKP stoi na skraju bankructwa, o zamykaniu "nierentownych",
o dzieleniu kolei na szereg roznych spolek. Nikt jednak nie mowi o zamykaniu
"nierentownych drog". Czyzby w dwoch konkurencyjnych systemach
transportu obowiazywaly zupelnie przeciwstawne prawa ekonomii? Na tym
przykladzie chcemy pokazac Paniom i Panom, ile obludy i jawnego falszu jest w
propagandzie gloszonej przez ludzi, ktorzy w budowie autostrad maja swoj
prywatny interes.
Wierzymy, ze polskiemu parlamentowi nie zabraknie odwagi i madrosci, by
odrzucic nowelizacje spe