e-rnama 17.10.06, 22:29 Tak się sennie i cicho zrobiło na poddaszu... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzoaann Re: Zapadacie w sen zimowy? 17.10.06, 23:00 Ja tam wręcz przeciwnie) Zajęć tyle, że czasu na kompa brak) Ale staram się zawsze cos skrobnąć na mym ulubionym forumDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link
madziaaaa Re: Zapadacie w sen zimowy? 18.10.06, 08:34 Ja bym z chęcią zapadła, choć śpiochem nie jestem, ale pracy mam tyle przez najbliższy miesiąc, ze głowa mała. A najchętniej bym zapadła po to, żeby nie widzieć tego co do wiosny bedzie królowało na dworzu: Odpowiedz Link
keneth82 Re: Zapadacie w sen zimowy? 18.10.06, 08:53 Ja tam jeszcze nie zamierzam spać no ale ostatnio coś cicho się zrobiło. Odpowiedz Link
edelka Re: Zapadacie w sen zimowy? 18.10.06, 09:01 W pracy więcej roboty więc mniej czasu na forum, a w domu to już wieczorkiem nie mam na nic siły Ale chętnie pospałabym sobie jak taki niedźwiadek.... Odpowiedz Link
kika2345 Re: Zapadacie w sen zimowy? 18.10.06, 09:10 oj tez bym sobie tak pospala ...a na forum niewiadomo czemu ale brakuje mi czasu caly czas w biegu ale tez czasem zajrze na poddasze bo tu zawsze jest cieplutko i przyjemnie Odpowiedz Link
anik801 Re: Zapadacie w sen zimowy? 18.10.06, 12:48 Ja bym chętnie zapadła!Cierpię na wieczny brak snu!Teraz jestem u mamy i dlatego zbyt często tu nie zaglądam-albo nie mam czasu,albo komp.jest zajęty przez brata.W weekend mam zajęcia na uczelni,więc raczej też nie zajrzę.Ale poza tym pamiętam o Was!pa! Odpowiedz Link
madziaaaa Anik! 18.10.06, 12:59 To znaczy, że udało Ci się wyrwać od teściów? To fajnie!!! ale córka jest z Tobą? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
gusia210 Re: Anik! 18.10.06, 20:28 Z chęcią bym zapadła w taki sen.Ale nie mam czasu.Zbyszko pochłania go bez reszty.Ale na poddasze zaglądam codziennie,niestety tylko wieczorem ja młody już śpi.Ale i tak jest dobrze. Odpowiedz Link
anik801 Re: Anik! 19.10.06, 10:51 Moja córka zawsze jest tam gdzie jaPraktycznie tylko w weekendy jak mam zjazd to jej nie widzę.Jutro zostaje z moją mamą,a w sobotę i niedzielę z mężem.Poza tym wszędzie muszę ją targać ze sobą,bo nie ma nikogo kto mógłby się nią zajć. No,a tak w ogóle to nie wyobrażm sobie nie widzieć jej przez tydzień!A teściów teraz zbyt często nie widuję.Większość czasu spędzam u mamy(40km od teściów),a niedługo mam zamiar się wyprowadzić od teściów Odpowiedz Link