Dodaj do ulubionych

A co tu się dzieje...

24.06.07, 11:25
Normalnie takie pustki.Czy to z powodu wakacji? A może forum umiera .
Obserwuj wątek
    • anik801 Re: A co tu się dzieje... 24.06.07, 13:26
      Ja niestety cały czas jeszcze w wirze egzaminacyjnymsadNa szczęście jeszcze
      tydzień i będzie spokójsmile
    • zona_mi Re: A co tu się dzieje... 24.06.07, 14:32
      Pracuję oraz szykuję się powoli do wyjazdu wakacyjnego.

      A kolejny wątek o umieraniu tego forum działa na mie zniechęcająco.
      Może rzeczywiscie to zamknąć, skoro ma służyć tylko jako narzekalnia, że nic
      się nie dzieje, bo się babki po innych f. rozeszły.
      Nawiasem mówiąc i na innych f. ekstra ruchu nie ma.
      • anik801 co do zamykania... 24.06.07, 20:10
        denerwuje mnie nacisk,że trzeba pisać,bo jak nie to zaraz o zamykaniu.Co ma
        piernik do wiatraka?Naprawdę na innych forach też bywają zastoje i to spore.
        Czasem ktoś nie może pisać np.przez dwa tygodnie,a potem udziela się częst bo
        ma czas.Ja tak mam.Czasem mam dni,że mogę siedzieć prawie cały dzień,a czasem
        wpadam raz kiedyś.Życie to nie fora internetowe.Fora mają być jako dodatek,
        relaks itd.
        • gusia210 Re: co do zamykania... 24.06.07, 20:14
          anik,zgadzam się z Tobą.Ja standartowo tylko wieczorem bo w dzień niestety nie
          mam jak.
    • bj32 Tak to ujmę: 24.06.07, 21:19
      Żyjemy w demokratycznym kraju i ja mogę przeprowadzić w kwestii zamykania
      referendum. Tylko po co? Bo mały ruch? Nie ma obowiązku pisać kilka razy
      dziennie, nie ma konieczności zakładania iluś tam wątków. A poz tym tirzymy tu
      jakieś sympatyczne i zgrane grono. Wiemy, że nkt nie bedzie opowiadał o
      obrażeniach od stringów, zadawał całkiem kretyńskich pytań, a na poważne
      pytania udzielał durnych odpowiedzi. Poza tym nie samym netem żyje człowiek -
      mamy jakąś pracę, obowiązki, dzieci...
      Ruch tu niewielki, ale w razie czego zawsze jest się do kogo zwrócić o pomoc i
      tę pomoc uzyskać. Mam tu przytulisko i nie wolę się z Wami roztawać. Chyba, że
      się uprzecie.
      • zona_mi Re: Tak to ujmę: 24.06.07, 22:04
        No i bardzo ładnie napisałaś smile
        • bj32 Re: Tak to ujmę: 25.06.07, 09:29
          Cieszę się, że nie jestem całkiem osamotniona w moich poglądach...
          smile))
      • sweet.joan Re: Tak to ujmę: 25.06.07, 09:34
        >Nie ma obowiązku pisać kilka razy
        > dziennie, nie ma konieczności zakładania iluś tam wątków. A poz tym tirzymy tu
        > jakieś sympatyczne i zgrane grono. Wiemy, że nkt nie bedzie opowiadał o
        > obrażeniach od stringów, zadawał całkiem kretyńskich pytań, a na poważne
        > pytania udzielał durnych odpowiedzi.(...)
        >Mam tu przytulisko i nie wolę się z Wami roztawać.

        O! I basta! wink)
    • edelka Re: A co tu się dzieje... 25.06.07, 10:15
      Bidżej dobrze napisałasmile
      ja tez w pracy czasem mam czas zaglądnąć, czasem nie. W domu bardzo różnie. I
      nie ukrywam, że udzielam się więcej na innym forum, ale to tez bardzo lubięsmile
      I jak mam czas i ochotę to piszę, ja nie to czasem tylko czytam,a czasem w ogóle
      nie zaglądam do komputera...

      No i w lecie, czas wakacji, więcej na dworze się przebywa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka