Dodaj do ulubionych

u nie tez obsesja:(

26.11.08, 21:06
na punkcie zmiany mieszkania...to, ktore wynajmujemy jest juz za male i
strasznie mi dziala na nerwy, zwłaszcza mini aneks kuchenny w salonie.
Godzinami teraz sledze ogłoszenia w necie i wynajduje oferty i zachodzę w
głowę czy ceny spadną z powodu paniki na punkcie kryzysu, czy wzrosna przed
wakacjamisad
normalnie wrózka by mi się przydalasmile
juz mi sie w głowie miesza od tego wszystkiego- tak sie chcialam pożalicsad
Obserwuj wątek
    • sarah_black38 Re: u nie tez obsesja:( 26.11.08, 21:47
      Dzoaann ja podobne dylematy przeżywałam dwa i pół roku
      temu.Kupiliśmy wtedy niewielki bliźniak ( 120 m2), potem wykańczając
      dom mało sami się nie wykończyliśmy. Jednym słowem - droga przez
      mękę. Było minęło. Dziś pisząc tego posta siedzę przy cieplutkim
      kominku i dawno o wszystkim zapomniałam.

      Wiem co przeżywasz i wytrwałości życzę.A najlepiej kupić jakąś
      niewielką nieruchomość, bo wynajm nie jest dobry na dłuższą metę.
      • gusia210 Re: u nie tez obsesja:( 27.11.08, 13:25
        życzę powodzenia w szukaniu.Nie znam się na obecnych trendach mieszkaniowych
        więc nie doradzę.Sama buduję dom i na razie z braku kasy stanęło na stanie
        surowym otwartym.Ale w sumie to też juz jest coś.
        • bj32 Re: u nie tez obsesja:( 27.11.08, 17:28
          "Pocieszę" Cię, że wykończeniówka najdroższa...uncertain
    • bj32 Re: u nie tez obsesja:( 27.11.08, 17:40
      My już na czwartym wynajmie... Nie! Na piątym. Tutaj może by i
      miejsce było tylko graty i łachy po nieboszce synuś trzyma "jako
      pamiątkę", kurna, więc się mole lęgną. A dodatkowo nam tu zamrażarę
      przemysłową wstawił i stoi ten cholerny sarkofag w pokoju...
      Ja bym mogła mieć i 40 metrów, byle swoje. Ale widoki marne. Bo
      nawet jak ceny spadną, to kto nam da kredyt?sad

      O obsesję mam na punkcie tych cholernych wozów, ze jak sie zamyślę,
      to liczę. Przedwczoraj naliczyłam 111, wczoraj się powstrzymałam i
      dobrze, bo doszłabym do 200 chyba, tyle tego się szwendało po
      miwście... Zakochana jestem. Zwłaszcza w 407:
      images.businessweek.com/ss/06/04/diesels/image/peugeot407.jpg" border="0" alt="images.businessweek.com/ss/06/04/diesels/image/peugeot407.jpg">.
      Ale ostatnio widziałam chyba taki:
      multimedia.autofirmowe.pl/img/galeriazdjec/221/peugeot_607_0.j pg" border="0" alt="multimedia.autofirmowe.pl/img/galeriazdjec/221/peugeot_607_0.j pg"> i taki:
      www.forum.v10.pl/files/thumbs/t_secret_peugeot_408_1_205.jpg" border="0" alt="www.forum.v10.pl/files/thumbs/t_secret_peugeot_408_1_205.jpg">
      Masakra. Tylko najlepiej czarny. Marzę o takim wozie. I na tym się
      chyba skończy...sad
      • bj32 Re: u nie tez obsesja:( 27.11.08, 17:44
        Jeszcze raz linki kolejno, bo coś spaprałam...:
        images.businessweek.com/ss/06/04/diesels/image/peugeot407.jpg
        multimedia.autofirmowe.pl/img/galeriazdjec/221/peugeot_607_0.j
        pg
        www.forum.v10.pl/files/thumbs/t_secret_peugeot_408_1_205.jpg
        • sarah_black38 Re: u nie tez obsesja:( 27.11.08, 20:34
          Fajny. A my jeździmy dziewiętnastoletnim rzęchem!!!!!!
          • bj32 Re: u nie tez obsesja:( 28.11.08, 17:27
            Gigigi. Ja nawet prawka nie mam. Ale komunikacja ostatnio u nas
            miejską szybciejbig_grin
            • dzoaann Re: u nie tez obsesja:( 28.11.08, 21:08
              a propos kupowania to nikt nie da nam na jedna pensje kredytu w wysokosci 300
              000 euro, a takie sa ceny w Dublinie za domek, który ewentualnie by nas
              pomiescil. A jak cos fajnego to i pół milionasad
              dopóki ceny będa z kosmosu, a ja nie wróce do pracy nie mamy co marzyc, więc
              musimy wynajmować.
              Dziś znalazlam fajna oferte na domek na tym samym osiedlu co mieszkamy, ale brak
              zdjęć. Jutro będziemy dzwonic i zobaczymy co i jak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka