iffa4
13.12.07, 22:15
Pytanie 'blondynki nordicwalkingowej'.
Bylam na tygodniowym wypadzie nad morze. Zapisalam sie na nordic
walking, cos cudownego, instruktorka i ja (wiecej chetnych w wielkim
sanatorium nie bylo), codziennie marsz plaza od 7 do 8 rano - sama
poezja.
Zakochalam sie w chodzeniu z kijkami na zaboj.
Podstawowa technike w miare opanowalam, wiec po powrocie do domu
natychmiast zamowilam przez net kijki, zeby kontynuowac chodzenie.
Exel Active Carbon, dlugosc dobrana jak trzeba. Rekojesc Pro Egro
Thermo, zapiecie Evolution.
No i teraz czesc pod tytulem 'blondynka'.
Za nic w swiecie nie moge wlozyc dloni tak jak powinno byc. Czy w
kijach uzywanych nad morzem byl inny uchwyt, czy ja juz zapomnialam
jak to sie robi, czy ten uchwyt Evolution jest do niczego ....
Probuje od dolu, od gory, z boku - nic nie pasuje. Wstyd nie moc
zapiac jak trzeba kijka ... Patrze na filmy w necie i jakos nic mi
nie pasuje, za malo dziurek w uchwycie czy co ....
A tak chcialabym jak najszybciej wyskoczyc do lasu i pomaszerowac.
Blagam, pomozcie. Dajcie jakas instrukcje 'dla blondyny'. Normalnie
patrze na kije i chce mi sie plakac, ze jutro z nimi nie polece ...
Nie mam szansy na razie pojechac do Warszawy, zeby dowiedziec sie u
zrodla, nie znalazlam zadnego instruktora w moim miescie.
Dziewczyny, tylko w Was moja nadzieja :)
Neofitka