pietur
06.11.07, 10:43
Niewielie jest rzeczy pewnych na tym swiecie, ale rachunki to jedna z tych, co do ktorych mozna byc pewnym, ze przyjda nawet przed czasem.
I tak sie dzieje.
Z lezka w oku otworzylem moj pierwszy rachunek za swiatlo. Biorac pod uwage, ze w mojej dziupli nie ma jeszcze nic, nawet jednej zarowki to 230zl wydaje mi sie troche przesadzona kwota.
Stoen wystawia faktury prognozujac zurzycie energii (na mojej fakturze bylo 100 kWh). Zadzwonilem i poprosilem o anulowanie tej faktury. Po krotkiej rozmowie telefonicznej z operatorem, umowilismy sie, ze wystawia mi nowa fakture na 10 kWh i wysla jeszcze raz.
Jezeli ja spoznie sie z platnoscia o jeden dzien, to automatycznie sa mi naliczane odsetki karne, jezeli mam nadplate to firma nie zaplaci mi zadnych odsetek, wiec nie widze zadengo powodu na to zebym kredytowal STOEN.
Z tego co wiem, w naszym budynku nie ma gazu. Bedziemy gotowac "na pradzie". STOEN i tak sie oblowi na mieszkancach.