24.07.07, 09:03
dziendobry? Czy jest ktos kto posiada wiecej nformacji na temat takiej
antykoncepcji?
Ciagle zapominam o wzieciu pigulki, a narazie wolalabym nie zajsc w kolejna
ciaze smileMam juz corcie (aczkolwiek w przyszlosci raczej tak). Pomyslalam o
chipie ,Mieszkam w niemczech i tu o tym slyszalam.wydaje sie wygodne ale boje
sie kilku rzeczy, miedzy innymi tego jak brak okresu wplynie na moje
samopoczucie? Czy nie bede sie czula nadmuchana z powodu gromoadzacej sie
wody w organizmie (jak po zastrzyku Provacos tam (dzialajacym 3
miesiace,ktory mialam na czas karmienia)czy uieszczanie chipa pod skora jest
bardzo bolesne? gdzies wyczytalam ze jest on dlugi na 4 cmsurprised, a mnie przeraza
nawet pobieranie krwisad

Za wszystkie informacje bee bardzo wdzieczna.
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: implanon? 24.07.07, 10:44
      W Polsce ta metoda antykoncepcji jest niedostepna. Ale od czego jest google?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37418&w=37797548&a=56209992
      (ale przeczytaj caly ten watek, bo tam wiecej wypowiedzi na ten temat, takze
      negatywnych.)

      www.szkocja.net/forum/messageview.aspx?Id=43375
      forum.antykoncepcja.pl/viewtopic.php?t=2554
      • doral2 Re: implanon? 24.07.07, 13:07
        " ... brak okresu wpływa na samopoczucie.."....tiaaaa....
        • sigrid.storrada Re: implanon? 25.07.07, 00:11
          doral2 napisała:

          > " ... brak okresu wpływa na samopoczucie.."....tiaaaa....

          no jasne, że wpływa.
          Na mnie by wpłynął super pozytywnie.
          • doral2 Re: implanon? 25.07.07, 08:13
            na mnie też, ale ja się z tego powodu raczej cieszę, w przeciwieństwie do
            pytającej koleżanki, która się obawia...
            • annam21 Re: implanon? 26.07.07, 22:45
              tez bym sie cieszylanie majac okresu i czjac sie normalnie. Po zasrzyku anty
              dzialajcym 3 miesiace nie mialam okresu ,i czulam sie strasznie,jak balon.
              Przesuwajac okres tabletkami,(biore yasimn) tzn biorac drgie odraz po
              ukonczeniu pierwszego tez nie czje sie dobrze tylko jak jz wyzej
              wspomniany "balon" ;P. Mam tendecja do gromadzenia wody przed okresem.Samego
              okresz nie lubie,chyba jak kazdy...ale po czuje sie zdecydowanie lepiej niz
              przedsmile
              • doral2 Re: implanon? 26.07.07, 23:20
                aaa, no to znaczy że nie czujesz się źle z powodu za przeproszeniem NIEMANIA
                okresu, tylko zupełnie innych przyczyn pod tytułem zatrzymywanie wody w
                organizmie....a to jest zupełnie co innego niż brak okresu...
    • yola.d Re: implanon? 18.08.07, 11:53
      Annam , ja mialam implant przez ok. rok i jak najbardziej miewalam
      okresy w tym czasie . Implant mialam zalozony na wewnetrznej stronie
      lewego ramienia i czulam go pod skora jak zapalke , ale zupelnie mi
      nie przeszkadzal . Samo zalozenie mialo miejsce przy miejscowym
      znieczuleniu i bylo zupelnie bezbolesne . Ale ja , niestety , oprocz
      comiesiecznych krwawien mialam tez krwawienia "oprocz" i nawet po
      wielu miesiacach nie chcialy one zaniknac , wiec - niestety - z
      implantem musialam sie pozegnac ( czego bardzo zalowalam )
    • mandragora_a Re: implanon? 14.02.08, 00:42
      Witam. W 2000 r. założyłam IMPLANON na 3 lata. Poleciła mi go
      koleżanka która w Niemczech pracowała jako pielęgniarka u
      ginekologa. Miałam bolesne i obfite miesiączki, dlatego zdecydowałam
      się, zresztą czemu nie, jeśli koleżanka po dłuższym okresie po
      wszczepieniu czuła się zupełnie dobrze. No i ja też byłam zadowolona
      przez pierwszy rok. Nie miałam przez ponad okrągły rok miesiączki i
      czułam się dobrze, żadnego zatrzymywania wód i tym podobnych.Po tym
      czasie euforii przyszedł koszmar. Jak zaczęły się krwawienia to nie
      chciały ustać. Bolesne, obfite miesiączki przez rok mnie wykańczały.
      Nie dość że lało się ze mnie to razem z tym wszystkim wypadało
      mnóstwo jakiejś gęstej substancji jak jakaś tkanka czy coś w tym
      stylu. Nie raz miałam wrażenie ze może byłam w ciązy i poroniłam.
      Kiedy wreszcie znalazłam panią doktor która bardziej się mną
      zainteresowała, powiedziała żebym usunęła implanon, bo
      prawdopodobnie to on jest wszystkiemu winien, jeśli krwawienia nie
      ustaną poleci mi kurację hormonalną. Ale gdy w szpitalu wyjęli mi z
      ręki implant od szybko wszystko wróciło do normy. Pozdrawiam panią
      doktor Jędrzejczuk-Zębik. Pewien lekarz nie chciał mnie nawet
      zbadać, powiedział żebym kupiła sobie test ciążowy bo pewnie się
      martwię że jestem w ciąży. Co za tupet!!! (i tacy jeszcze wciąż
      skomlą o podwyżki) Ale na szczęście jeszcze są dobrzy ludzie. Po
      implanonie mam do dzisiaj pamiątkę - dwie maleńkie kropeczki-blizny
      na ręku po włożeniu i wyjęciu w odstepie wielkości zapałki i
      nieustanne infekcje dróg rodnych (chyba do końca życia się ich nie
      pozbędę). Ech, nie warto było przez to przechodzić dla głupiej
      wygody. Odradzam paniom ten produkt. Oczywiście każdy organizm
      reaguje w inny sposób, ale nigdy z góry nie wiadomo jak będzie. Czy
      nie lepiej po prostu pamiętać, żeby połknąć rano lub wieczorem
      tabletkę? Pozdrawiam.
      • srubamagda Re: implanon? 20.04.08, 19:10
        Mieszkam w Irlandii i mam implanon 9 dni i wlasnie dostalam bardzo
        obfita miesiaczke a przeciez nie mam miec w ogole.jestem
        placzliwa,nie mam ochoty na nic a taka nie bylam wczesniej.czy to
        moze byc wina implanonu?lekarz mi go aplikowal bez
        znieczulenia,mialam dosc sporego siniaka.nie wiem czy powinnam
        usunac implant.mam 3 miesiecznego synka i na razie nie planuje
        wiecej dzieci.czy jest cos bezpieczniejszego?prosze o
        odpowiedz.pozdrawiamsmile
        • turzyca Re: implanon? 20.04.08, 22:34
          masz na mysli bezpieczenstwo dziecka czy stopien zabezpieczenia?
          Bo jesli to pierwsze to cerazette, tyle ze trzeba przy nich sie diablo pilnowac,
          wiec jest wieksze ryzyko zajscia w ciaze.
          Poza tym z cala pewnoscia wszelkie srodki barierowe, ale nie kazdy je lubi.

          A co do nastroju - to moze byc kwestia hormonow. A moze nie.
          • srubamagda Re: implanon? 21.04.08, 00:22
            nigdy wczesnie nie bralam nic antykoncepcyjnego wiec nie znam
            sie.slyszalam o plastrach ale sama nie wiem bo nadal mam
            implanon.nie wiem czy nie powinnam go usaunac majac takie objawy czy
            jeszcze poczekac?moze jestem troche przewrazliwiona po przeczytaniu
            paru wypowiedzi na temat tego implantu i powinnam odczekac?
            • end.of.world11 Re: implanon? 14.07.08, 21:14
              ja mam implant od jakiegoś czasu. czytając wypowiedzi zastanawiam się: co za "lekarz" nie chce zbadać pacjenta który przychodzi do niego z problemem?! Albo wstrzykuje implant bez znieczulenia sad
              Ja znaku po implancie nie miałam, czego nie można powiedzieć o miejscu, gdzie rozpływało się znieczulenie smile okresu nadal nie mam, z czego bardzo się cieszę.
              Natomiast nie podoba mi się stwierdzenie, że implant zakłada się dla wygody. U mnie tabletki całkowicie odpadają, bo mam poważne problemy z układem pokarmowym i działanie tabletki jest osłabione. Plastrów nosić nie mogę, bo 2-3 razy w tygodniu chodzę na basen i plasterek bardzo szybko się odkleja. Po zastrzykach czuję się okropnie a samym prezerwatywom nie ufam (ba, ja ich używam nawet przy implancie, bo i jemu nie ufam!).
              Jesli chodzi o krwawienie, mi pani doktor wyraźnie powiedziała, że w razie krwawień, które będą mnie męczyć, dostanę tabletki, które to wszystko unormują. Jeśli nie będę chciała dodatkowo obciążać organizmu, bez problemu wyciągną mi implant. Chociaż okres może trwać kilka dni a nawet kilka tygodni. To wszystko naprawdę zależy od indywidualnych tendencji organizmu i tego, co dla innych jest męczące a co nie smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka