Dodaj do ulubionych

Sprawy bieżące

24.06.09, 01:02
Szanowni Państwo,
Wróciłem dziś z sanatorium na Podhalu, w którym leczyłem kontuzje
odniesione podczas ostatniego wyjazdu na Czarny Ląd i przyjrzałem
się bieżącym sprawom naszego upadającego apartamentowca.

Poruszyła mnie sprawa poszukującej schronienia kobiety, o pomoc dla
której apelował Pan kazikk.
Proszę Państwa, apeluję do Was o pomoc i wsparcie dla tej
prawdopodobnie nieszczęsnej kobiety.Nie znamy jej historii, ale na
pewno wiele przeszła. Może to uboga praczka, którą mieszkanie
zawilgłej suterenie i praca ponad siły przyprawiły o galopujące
suchoty,może uciekła z rodzinnej wsi ze względu na nieślubne
dziecko, może katował ją mąż alkoholik, może molestował stryj. Nie
wiemy i lepiej nie pytajmy, okażmy trochę chrześcijańskiego
współczucia, nawet gdyby miała być kobietą upadłą usiłującą porzucić
swoje dotychczasowe, plugawe zajęcie.
Przyłączam się do apelu Pana Kaziksa, znajdźmy tej zagubionej
istocie ciepły i bezpieczny kąt.
Oferentów proszę o nie śrubowanie czynszu.

Istotna zdaje się być także sprawa placyku-dziedzińca, na którym
odbywają się ustawicznie jakieś dziwne prace budowlane. Panie pc11,
wygląda na to, że pańskie wysiłki oraz inwencja idzie na marne.
Same słupki nie zapewnią nam bezpieczeństwa, jeśli straż ogniowa
nie wjedzie na dziedziniec wewnętrzny to żaden strażak z najdłuższą
nawet sikawką nie da rady ugasić płomieni na wyższych piętrach. To
już nie przelewki, tu może chodzić o czyjeś życie. Tak na
marginesie, pożary w zachodnich slumsach najczęściej zaprószają
przyjezdni gotujacy uparcie na gazowych butlach i palący swoje
świeczki i kadzidełka. Przyjrzyjcie sie Państwo mijanym na klatkach
osobom, czy żadna z nich nie budzi podejrzeń - w razie wątpliwości
zgłaszajcie je Państwo do Pana prezesa rady nadzorczej.

Sprawy mniejszego kalibru jak wrażliwa na hałasy Pani zuzanna501
oraz jej nieznośny sąsiad biegający w chodakach także powinny
znaleźć swoje rozwiązanie - nie do pomyślenia jest przecież mieszkać
pod niezrównoważonym psychicznie biegaczem, trzeba go jakoś
ostudzić, Panie pc niechże Pan nie zawiedzie.

pozdrawiam Państwa
Dr.hab
PS Czy Pani Kasiaturowicz juz umie obsługiwać domofon? Jesli nie
może dorobić jej klucze? Panie pc, proszę się nie zasłaniać
wakacjami tylko działać.
Obserwuj wątek
    • kazikss Re: Sprawy bieżące 24.06.09, 09:04
      dziekujemy za sprawne i nic nie wnoszace podsumowanie wydarzen na forum z
      ostatnich dwoch tygodni.

      A jak sie udal pobyt w senatorium, czy panie pielegniarki zaopekowaly sie
      :odniesionymi" ranami wystarczajaco dobrze? Czy aby na pewno pan doktor nie
      ucierpiał bardziej? Czy z głową wszystko w porzadku?

      Zaniepokojeni mieszkańcy
      • doktorhabilitowany Re: Sprawy bieżące 25.06.09, 17:34
        Panie Kazimierzu,
        Dziękuję za okazane zainteresowanie. Jestem wzruszony Pana troską. jednak
        niepokoi mnie dlaczego podpisuje się Pan w liczbie mnogiej?
        Czuje się Pan jakby było w Panu wiele osobowości?
        Może czas na diagnozę i farmakoterapię?

        Z szacunkiem
        Dr.hab
        • kazikss Re: Sprawy bieżące 25.06.09, 21:44
          Podpisałem się w imieniu wszystkich zainteresowanych mieszańców
          (podpisano "zinteresowani mieszkańcy" ktorych jest conajmniej dwoje a
          moze i wiecej), stąd liczba mnoga. Swoją droga mam nadzieje że
          Szanowny Doktor po zabiegach ma się już lepiej (zwłaszcza głowa Pana
          doktora mam nadzieje że ma się już lepiej), bo bardzo zależy Mi (i
          zapewne pozostałym lokatorom naszego wspaniałego bloku) na publikacji
          dzieł zebranych najznakomitszego obywatela naszej społeczności, oraz
          zbioru cytatów jego Gosposi.

          Z wyrazami szacunku Kazik
          • kazikss Re: Sprawy bieżące 25.06.09, 21:45
            Mała korekta chodziło oczywiście o "Zaniepokojeni mieszkańcy"
    • pc111 Re: Sprawy bieżące 24.06.09, 09:38
      Szanowny Panie Doktorze Habilitowany , ja cały czas działam ,
      jak ten palacz z "Misia" > " ja cały czas palę pani
      kierowniczko "
      A teraz konkrety :
      1. musimy przeboleć i doczekać się końca budowy naszej
      inwestycji , mijając z humorem coraz głupszych wykonawców
      rodem z PRL-u ,jak słusznie stwierdzono w innym wontku.

      2. W każdym hollu przy skrzynkach pocztowych powiesimy
      tablice korkowe na których będzie można wywieszać skargi i
      wnioski > również dotyczące współmieszkańców.

      3. Straż ogniowa da sobie radę rozkładając dmuchane
      poduszki do skoków , a akcję gaśniczą
      naszego "apartamentowca " prowadzić będą z dachów niźszego
      etapu naszej inwestycji lub z wysięgników wozów pożarnych
      ustawionych na ul. Kwiatkowskiego i Fieldorfa.

      4. Cały czas w fazie realizacji jest system monitoringu.

      Myślę , że w fazie marazmu ,a nie upadku nasz "
      apartamentowiec " i my w nim przetrwamy sezon ogórkowy.


      Pozdrawiam Paweł.

      • belmooo Re: Sprawy bieżące 29.06.09, 15:36
        Jakze raduje sie me serce widzac ze nasz szanowny (nie bojmy sie uzyc
        tego slowa WIELCE szanowny) Pan docent jest nadal aktywny! Patrzac na
        dosc dluga nieobecnosc Pana na forum obawialem sie ze jest Pan juz w
        tej fazie choroby ktora wymaga silnej terapii i odizolowania od
        spoleczenstwa, jednak cieszy mnie fakt ze wciaz zaszczyca nas Pan
        swoja obecnoscia. Zastanawiam sie tylko czemu oddelegowali Pana do
        sanatorium az na Podhale skoro podobne placowki znalezc mozna np. w
        Tworkach pod Warszawa.

        Lacze wyrazy szacunku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka