Dodaj do ulubionych

Miód Malina. Anatomia sukcesu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 17:40
Miód Malina to świetna restauracja. Bywam tu często z przyjaciółmi, miłe
miejsce na kolację dla dwojga jak i do biesiadowania w szerszym gronie.
Wystrój romantyczny, piękne malowane kwiatowe wieńce na ścianach, a od pieca
bije przyjemne ciepło domowego ogniska. Jedzenie bez zarzutu- świetne
makarony i mięsa, racuchy z jabłkami i malinowa pychotka- to lody!, serwis
bardzo miły mimo naprawdę wielu gości w lokalu. Polecam wszystkim. A autor
artykułu jak zwykle pisze pozbawione polotu teksty o restauracjach, w których
najlepiej wychodzi mu krytyka- w przypadku Miód Maliny nieprawdziwa !!! A
restaurację warto odwiedzić.
Obserwuj wątek
    • Gość: -ok- Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.autocom.pl 19.11.06, 23:22
      niestety, dzisiaj jedzenie było tam obrzydliwe.... wiele osób narzekało....
      • Gość: sono Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.93.classcom.pl 20.11.06, 12:02
        (auto)reklama dzwignia handlu:))heh dla mnie tez zadna rewelacja...Na kelnera
        czekalem 15 min wiec wyszedlem...
      • Gość: mimi Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 21:29
        Jedzenie jest tam pyszne, nie wiem co mogło wam tam nie smakować. Chodzę tam
        często i żadna wpadka nie miała tam miejsca. Dla mnie super.
    • Gość: Nuria Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.chello.pl 20.11.06, 17:55
      Jak dla mnie klapa. Niedzielne południe,goście niemiło pofukują i w końcu nie
      wytrzymuje klient z końca sali pytając czy w standardzie jest godzinne
      oczekiwanie na jedzenie. Wolnym krokiem po restauracji przechadza się jakiś pan
      w czarnym garniturze kompletnie nie zwracając uwagi iż kolejni goście wychodzą!!
      I na sam koniec dostaję jedzenie....brak słów by je opisać. Pierwszy raz w życiu
      oddaję posiłek w restauracji ,wściekła i głodna wychodzę z postanowieniem,że tam
      nigdy więcej!!
      • Gość: Daniel Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: 217.153.86.* 27.11.06, 14:11
        Jeju - ale z Was marudy. Super restauracja!
      • Gość: paweł Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 13:15
        Bzdura, okropnie i tyle. jedzenie ochyda pierwszy raz oddałem całe danie choć
        byłem głodny fuuuj
        • Gość: Sm takiego swinstwa jak tam dawno nie jadlem.... IP: *.betanet.pl 03.12.06, 22:58
          oddalem to do kuchni powiedzialem ze nie zaplace i do tego zglosilem ten lokal
          do Sanepidu
    • Gość: hahahha Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 21:54
      były pracowanik... fajnie jest pracować w takim miejscu, wystroj jak u babci, miła atmosfera, az chce sie pracowac ale wszystko jest zawsze do czasu bo jak to bywa w kelnerstwie zawsze ta atmosfere popsuje szefostwo:) ktore na poczatku bylo spoko a pozniej odbiła korbka, a taka fama roznosi sie wsrod ludzi ktorzy chca tymczasowo wykonywac taki zawod, i wtedy przyjmuja mlokow do obsługi bo Ci lepsi nie chca tam pracowac... jedyna glupota wlascicieli to wymiana zalogi zbyt czesta, no ale pal im licho... a miod malina teraz schodzi na psy to cos pomiedzy mcdonaldem a chlopskim jadlem...a chcieli by to był conajmniej wierztnek. powodzenia Radziu i Monisiu...az szkoda tej laski
      • Gość: yeti Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 11:42
        Dlaczego szkoda?
    • Gość: marta Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 14:38
      Miód i Malina to D R A M A T a nie resturacj!!!!!!!!!!!
      • Gość: zmeczona i idespac Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 00:14
        no kelner zjawia sie po 20min i pyta czy krem z pomidorow podac razem z pizza na
        co ja mowie ,ze moze byc bo jestem glodny i wiem ze ten krem zjem w pol minuty
        na co kelner krzywi sie i poucza mnie 'krem z pomidorow do pizzy margheritty
        ?!?! to nie pasuje'. przy rozliczaniu rachunku dajac 100zl kiedy zabioera
        talerze i pieniadze mowie 'dziekuje' na co on mowi 'no ale ja chyba nie
        zasluzylem na taki napiwek' na co ja wywalam oczy a on mowi 'w restauracji
        lkiedy mowi sie dziekuje dajac pieniadze to znaczy ze kelner moze sobie zabrac
        reszte'. ekhm.
        • Gość: bakler Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 08:25
          A czy ktos z Was kojarzy jakas spokojna restauracje, knajpke do ktorej mozna by
          bylo sie wybrać z dziewczyna ?
        • zbigniew74 Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu 29.12.06, 09:23
          Gość portalu: zmeczona i idespac napisał(a):

          > no kelner zjawia sie po 20min i pyta czy krem z pomidorow podac razem z pizza
          n
          > a
          > co ja mowie ,ze moze byc bo jestem glodny i wiem ze ten krem zjem w pol minuty
          > na co kelner krzywi sie i poucza mnie 'krem z pomidorow do pizzy margheritty
          > ?!?! to nie pasuje'. przy rozliczaniu rachunku dajac 100zl kiedy zabioera
          > talerze i pieniadze mowie 'dziekuje' na co on mowi 'no ale ja chyba nie
          > zasluzylem na taki napiwek' na co ja wywalam oczy a on mowi 'w restauracji
          > lkiedy mowi sie dziekuje dajac pieniadze to znaczy ze kelner moze sobie zabrac
          > reszte'. ekhm.


          Pomijajac jakość obsługi rzeczonego kelnera w jednym ma rację kiedy mówisz
          dziękuję dając w tym samym czasie pieniądze za rachunek resztę zabiera kelner !
          Możesz powiedzieć proszę wydać do 30 czy 40 Twoja wola oczywiście niezadowolony
          z obsługi możesz wydobyć każdy6 grosz z reszty:)
    • Gość: gość Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 14:21
      Większość piszących te opinie ludzi zapewne nie było jeszcze w tej
      restauracji.... Jest naprawde fajna ... Dobre jedzonko,miła obsługa i wcale nie
      czeka się długo.. Ajak się toochę przedłuży to czas umilają kelnerzy...
      Przyjdżcie , zobaczcie a potem piszcie!
      • oksancik Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu 27.01.07, 21:41
        Zgadzam się w 100%! Jak czekasz na jedzonko, kelnerzy często przychodzą i
        pytajś się, czy może coś trzeba, uśmiechają się, bawią. Byłam razem ze
        znajomymi z zagranicy, bardzo im smakowało jedzenie, zwłaszcza żurek i golonka.
        Ja nienawidzę żurku, ale po żurku z tego lokalu musiałam przemyśleć swoje
        preferencje:) Byl superr! Nasz kelner był bardzo fajny!!! Następnym razem
        wybieramy się tylko do tej restauracji! Muzyczka była też super, a winko białe
        mają extra super puper!!!:)
        • Gość: :) wstretne zarcie!! IP: *.betanet.pl 27.01.07, 22:05
    • Gość: kr Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: 62.111.245.* 29.01.07, 16:25
      jest spok
    • Gość: stefan Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.cpe.marton.net.pl 06.07.07, 21:15
      W restauracji Miód malina bywam bardzo często z przyjaciółmi i nigdy nie narzekam, świetne jedzenie, miła obsługa i wystrój. POLECAM WSZYSTKIM!!!!!
      • allbundy powyzej wypowiedz obslugi :) 08.07.07, 13:33
    • Gość: jajajakja Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 14:16
      fatalnie! a ty buraku lepiej skończ z tym zawodem!
    • Gość: bati wstązki z prawdziwkami i ziemniaki pieczone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 03:37
      wstązki z prawdziwkami- mnie rozczarowały- to byly grube i szerokie
      wstegi, a grzybkow oczywiscie mało, natomsiat ziemniaczki zapiekane
      w ziołach- pychotka!! choc ostatni był jakis przygnity... A poza tym
      stolik na przeciw pieca-super- fajnie grzało, tylko ze obok drzwi
      byly otwarte i wiało po nogach. Kelnera trzeba bylo zawołac, to sie
      zjawil blyskwicznie. potem zapomnial o naszej salatce ale to akurat
      okej, bo juz nawet jej nie chcielimy i dzieki temu nizszy rachunek o
      te 7zeta. ;) Wystroj -mega klmatyczny.
      • mr.lordi hahahahah 15.09.07, 13:34
    • Gość: turysta Re: Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.pools.arcor-ip.net 24.09.07, 14:46
      bylem tam w ubieglym roku, grupa 8 osob, innych gosci bylo tez
      sporo. Prawda przy piecu napewno troche cieplo, ale u nas wszystcy
      byli bardzo zadowoleni. Kaczka, Krolik, Pierogi, to jeszcze pamietam
      ze bylo jedzone i sporo innych dan. Wszystcy byli "obzarci" i
      zadowoleni do max. Zurek byl tez bardzo pyszny! zanim bede nastepnym
      razem w krakowie to potrwa, ale jak bede to zjem napewno w Miod &
      Malina!!! Bylismy tez w innych restauracjach, nawet troche
      drozszych, ale wcale nie byly lepsze. Glosuje na M & M!!!!:-)
    • Gość: mini Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 13:56
      Miód Malina to moja ulubiona restauracja, od kiedy pierwszy raz
      udałam sie tam z moimi gośćmi. Naprawdę nic nie mozna jej zarzucić,
      no może jedno- trudno tam o wolne miejsce, przy wejściu jest czasem
      kolejka. Ale warto zaczekać lub wczesniej zarezerwować miejsce.
      Jest pysznie :)
      • allbundy i znow wypowiedz obslugi :) 29.11.07, 18:36
    • Gość: pracownik Miód Malina. Anatomia sukcesu IP: *.ghnet.pl 08.10.08, 22:02
      szanownie państwo nikt nie wie co je pracuję tam a nawet ja nie
      sprubuję co gotuję sczury latają ,robaki też stretny .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka