Dodaj do ulubionych

Pomoc w interpretacji wiersza

18.05.09, 22:18
Witam, potrzebna mi pomoc w interpretacji tego wiersza, a przede wszystkim
jego ostatniej strofy. Sama jakoś nie mogę jej zrozumieć.

Pisałam na tabliczce woskowanej
I w załamaniach wachlarza zblakłego,
W piasku nad rzeką i nad oceanem,
Na szkle pierścionkiem i łyżwami w śniegu.

I na pniach, które steki lat przezyły,
Wrszecie- by wszyscy wiedzieli na pewno!-
Żeś ty mój miły! miły! miły!- miły!-
Podpisywałam się- tęczą podniebną.


Tak chciałam, żeby wszyscy naookoło
Jak ja kwitnęli! Pod palcami mymi!
A potem, pochyliwszy na stół czoło,
O, jak zygzakiem przekreślałam- imię...

Lecz ty, w pisarza sprzedajnego ręce
Wciśnięte! ty, co serca żądlisz wrogo!
Przeze mnie nie zdradzone! O pierścionka wnętrze!
Ty- przetrwasz na tabliczkach dekalogu.

/Marina Cwietajewa/
Obserwuj wątek
    • tonks666 Re: Pomoc w interpretacji wiersza 20.05.09, 00:03
      Jak na mój gust to tu się o Boga rozchodzi. Podmiot liryczny to kobieta, która
      zwraca się do Boga prawie jak do kochanka. Chciała wyznać swą miłość do Niego
      ludziom na całym świecie, choć jej oświadczenia były stosunkowo płonne (pierwsza
      zwrotka), gdyż zapisywane na nietrwałych materiałach. Jednak jej uczucie było
      prawdziwie gorące. Potem się załamała (pochyliła na stół czoło) i zwątpiła
      (przekreśliła Jego imię). Bóg okazał się nie być wielką, niewyrażalną miłością,
      a jedynie papierowym, nieczułym wytworem wyobraźni "pisarza sprzedajnego". Jak
      dla mnie całość traktuje o zwątpieniu w Boga, który jest ponadczasowy i zawsze
      obecny, jednak istnieje tyko "na tabliczkach dekalogu". W skrócie tyle, nie
      wiem, czy mam rację :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka