Dodaj do ulubionych

Czy matma jest wyuczalnym przedmiotem ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 20:22
Czy da sie nauczyc matematki jak sie jej nie rozumie, czy jak sie przylozy i posiweci sie jej sporo czasu to bede na poziomie kogos kto zawsze umia matme ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Student Re: Czy matma jest wyuczalnym przedmiotem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 21:38
      Nie można nauczyć się matematyki bez rozumienia, ale każdy ma możliwości
      zrozumieć przynajmniej jej podstawy i Ty też pewnie cos w niej kumasz – inaczej
      nie mógłbyś nawet rozsądnie wydać kasy, którą zdarza Ci się czasem mieć. Weź
      stare podręczniki z poprzednich lat – nawet z podstawówki – i zobacz, których
      działów nie rozumiesz i w tym najdawniejszym przeczytaj uważnie, o co chodziło –
      zobaczysz, że zaskoczy, tylko pamiętaj, żeby czytać uważnie zdanie po zdaniu i
      nie przeskakiwać stron, jak przy opisach przyrody w lekturze z polaka.
      Zobaczysz, że zaczniesz rozumieć i zdziwisz się, że to nie takie trudne. Po
      kilku tygodniach dostrzeżesz, że sporo spraw stało się prostych. Nie krepuj się
      pytać kolegów, ci, co wiedza, lubią tłumaczyć innym. Sam kiedyś miałem z tym
      kłopoty, ale radzono mi podobnie i zrobiłem się niezły.
        • lol_niezly Re: To zależy: czy masz matematyka - idiotę? 19.02.06, 15:05
          Moim zdaniem to jest tak:
          ja osobisie jestem nawroconym humanista.

          Umiejetnosci matematyczne mozna wypracowac, tak jak inni to wypracowali, byc
          moze nieswiadomie.Jesli masz jakies braki, to w matmie szybko wrecz lawinowo
          pojawiaja sie niejasnosci.Gdy bedziesz siedzial , trzaskal zadanka, po jakims
          czasie okaze sie ze to juz rozumiesz, a tego wciaz nie.Minie znow rok i znow
          bedziesz lepszy.

          Wypracowywanie zdolnosci matematycznych niestety trwa.
          Moim zdaniem po 5 latach ostrego matematyzowania sie bedzie spoko :)
          Pomoc kazda umiejetnosc zajmuje 10 lat.
          Tak samo jest z programowaniem: na poczatku nie masz pomyslow, lezysz.
          Ale piszesz programy, lapiesz nowe chwyty i triki i jest coraz lepiej.

          Najwazniejsze zeby wytrwac i nie zniechecac sie.
          Pozdrawiam!
          • Gość: urwis Re: To zależy: czy masz matematyka - idiotę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 16:06
            Całkiem się nie zgadzam.

            Nie można programowania porównywać z matematyką.
            W programowaniu używanie trików, chwytów itp jest nie wskazane, szkodliwe,
            ponieważ program musi być zrozumiały również dla innych nie tylko dla autora.
            W matematyce - przeciwnie, często skracają rozwiązanie, uczą nowego spojrzenia
            na zagadnienie.

            Poza tym programowania można się wyuczyć przez naśladownictwo, w matematyce
            niestety, zawsze trzeba mysleć.

            Oczywiście , gdy mamy równonie:
            x - 1 = 3
            Można je rozwiązać tak: pamiętam schemat,
            "=" trzeba zamienić ze znakiem "-" i dopisać kreskę :
            x = 1 + 3 ; no i faktycznie wyjdzie :
            x = 4.
            Schemat działania został opanowany perfekcyjnie.
            Tylko , że dziecko nic z tego nie rozumie. Dokładnie nic.
            I choć może najbiższą pojedyńczą klasówkę napisze na "4+"
            to brak rozumienia, co tu się działo, wcześnij czy później wylezie.
            A potem nauczyciel ze zdziwieniem stwierdzi, że dzieci wszstko zapomniały.
            I to jest nieprawda. W matematyce niesłychanie trudno jest zapomnieć gdy się
            rozumie. To prawie niemożliwe. Te dzici tylko zapamiętały , a nawet
            perfekcyjnie przećwiczyły schemat.
            • lol_niezly Re: To zależy: czy masz matematyka - idiotę? 19.02.06, 16:10
              Majac na mysli triki i chwyty, mowilem o sposobie rozgryzienia zadania.
              Jesli podobne rozwiazywales wczesniej , wiesz jak sie do nowego zabrac.
              Podobnie z matematyka.

              A fakt, ze programowania mozna sie nauczyc poprzez nasladownictwo to tylko
              drugie dno problemu, bo tak nauczysz sie samych podstaw, a przy duzysz systemach
              czy zadaniach z olimpiad jest potrzebna niesamowita finezja matematyczna, ktora
              rowniez nabywa sie z czasem i doswiadczeniem.
              • Gość: urwis Re: To zależy: czy masz matematyka - idiotę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 19:22
                > a przy duzysz systemach czy zadaniach z olimpiad
                Dwie całkiem różne sytuacje.

                > jest potrzebna niesamowita finezja matematyczna,
                Przy zadaniach z olimpiad tak.

                > ktora rowniez nabywa sie z czasem i doswiadczeniem.
                Nie, talent matematyczny to rzecz wrodzona,
                tego się nie nabywa, nawet z doświadczeniem.

                Co innego duże systemy. Tu faktycznie doświadczenie bardzo pomaga.
                I nie jest potrzebna "finezja metematyczna". Talent matematyczny może odrobinę
                skrócić czas, ale nie wiele.
                Potrzbena jest za to zwyczajna wiedza wyniesiona z uczelni i znajomość tematyki
                systemu. Ale to całkiem inna dyskusja.

                • lol_niezly Re: To zależy: czy masz matematyka - idiotę? 19.02.06, 19:26
                  >>Nie, talent matematyczny to rzecz wrodzona,
                  >>tego się nie nabywa, nawet z doświadczeniem.

                  Nie ma czego takiego jak rzecz wrodzona.Radze poczytac o tym ;)

                  Umiejetnosci, czy tez talent jak to nazywasz wyksztalca sie w dziecinstwie
                  do 10 roku zycia.Wtedy przecieraja sie drogi miedzy neuronami w mozgu.
                  Jesli ktos w 1-3 klasie podstawowki lubil matematyke, liczyl , robil zadania, to
                  jego mozg jest bardzo dobrze przygotowany.Po prostu tak zostaje, mozg bardzo
                  szybko sie uczy.
                  To tak jak z mowieniem.
                  Po 10 roku zycia mozg jest juz w podstawowych umiejetnosciach wyksztalcony i
                  jest bardzo ciezko cos zmienic - czyli twoj "talent".

                  Aby ten talent zdobyc trzeba duuuzo pracowac - naukowcy podaja 10 lat.
                  I faktycznie jest to prawda.
                      • lol_niezly Re: To zależy: czy masz matematyka - idiotę? 20.02.06, 13:15
                        W tym roku koncze informatyke na UWr wiec chyba potrafie.
                        Co wiecej skoro mi sie udalo wypracowac zdolnosci matematyczne( w miare )
                        to innym tez sie moze udac.

                        Z Twojego postu wynika, ze tylko ty masz racje i kazdy kto mysli inaczej
                        nie ma prawa glosu.
                        Chyba wiem na kogo glosowales w wyborach ;)

                        Pozdrawiam panie wszechwiedzacy :]
                        • Gość: urwis Re: To zależy: czy masz matematyka - idiotę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 13:23
                          > W tym roku koncze informatyke na UWr wiec chyba potrafie.
                          > Co wiecej skoro mi sie udalo wypracowac zdolnosci matematyczne( w miare )
                          > to innym tez sie moze udac.

                          Półbiedy , ze informatykę a nie matymatykę.
                          W informatyce na szczęście talent nie jest niezbędny (choć czasem przydatny).
                          Zdolności matematycznych nie da się wypracować.

                          I najważniejsze: zgubiłeś geny?
                          Uważasz, ze one nie mają wpływu na telent?
                          uważasz, ze każdy może zostać dobrym koszykarzem?
                          Ja , jako, że odległość ziemi od mojego czóbka głowy jest niewielka, nigdy
                          DOBRYM koszykarzem nie zostanę.
                          Uważasz, że nie ma czegoś takiego jak wrodzone predyspozycje do zostania
                          koszykarzem?
                          Uważasz, że nie ma czegoś takiego jak wrodzone predyspozycje do zostania
                          matematykiem?

                          • Gość: RaD Re: To zależy: czy masz matematyka - idiotę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 17:06
                            Mylisz pojęcia. Zeby być ponadprzeciętnym w jakiejś dziedzinie, trzeba być albo
                            specjalnie uzdolnionym, albo włożyć duzo pracy aby osiągać sukces.Przeciętnośc
                            może osiągnąć każdy przeciętny człowiek.Uzdolnienia poparte pracą pozwalają
                            osiagać szczyty.Grać w koszykowkę może każdy, choć nie każdy będzie mial szanse
                            zostać cenionym zawodnikiem.Podobnie każdy może umieć matematykę w zakresie
                            przynajmiej szkoly podstawowej, z tym,że uzdolnieni w tym kierunku tę wiedze
                            opanują łatwiej.Zrzucanie odpowiedzialności na geny jest łatwym
                            usprawiedliwianiem swoich zaniedbań.
    • sin90stopni Re: Czy matma jest wyuczalnym przedmiotem ? 21.02.06, 23:42
      Nie znam osoby, która "zawsze umiala matme", nawet sam Einstein mówił, że ma z
      nią problemy.
      Myślę, że jeśli sumiennie popracujesz to problemy ze zrozumieniem pewnych
      zagadnień znikną a lekcję matematyki nie będę dla Ciebie problemem.
      Życzę wytrwałości w odkrywaniu piękna Królowej Nauk...
      P.S. W razie 'małych' niepowodzeń służę pomocą.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka