mister1
02.12.05, 07:15
"Oda do Prezydenta" -
Zakwitły kaczeńce u progu jesieni
niedługo polska swe oblicze zmieni
o witaj słońce prawdziwych polaków
o najwspanialszy z dwóch takich bliźniaków
Oblicze twe wnet zawiśnie wszędzie
na poczcie w szkole i w każdym urzędzie
i wzrokiem marsowym z pomocą haków
wybijesz korupcję,zboczeńców,lewaków
Ojciec dyrektor Cię pobłogosławi
poseł Kamiński twe imię wysławi
Jędruś co błyszczy swym charakterem
minister sprawiedliwości co kiedyś był zerem
I wszyscy oddadzą Ci pokłon nasz panie
i nic nam na drodze do szczęścia nie stanie
zbudujesz nam drogi i nowe mieszkania
przepędzisz każdego liberała-drania
W twych wrogów obozie trwa jeszcze stypa
lecz wnet ich wybije święta kacza grypa
i potem przywódco bonaparte postury
rozdasz biednym ich kasę i fury
To Ty na granicach ustawisz wachtę
co nas obroni przed nowym Wermachtem
Eriką Steinbach,Putinem,Schrederem
bo oni przy Tobie są mniej niż zerem
Wnet pokonamy wszystkich sąsiadów
okrzykiem donośnym: "Spierdalaj Dziadu"
I pokażemy tym dupką z Brukseli
jak się tu w Polsce rządzi i dzieli
Każdy niedługo zostanie kaczystą
bo zniesiesz akcyzę na piwo i czystą
zmniejszysz podatki,nakarmisz pluszaka
bo siła twych wizji jest wielka taka
Dziś razem z Tobą po cichu marzę
by Gejów osadzić na Madagaskarze
chyba że znajdziesz ich zboczeń przyczyny
i zmuszisz do ślubu,budowy rodziny
To Ty razem z Twoim wielkim bratem
zlustrujesz niedługo każdą Polską chatę
i staropolskiej zaścianka tradycji
strzegł będzie wierny Ci szpadler policji
Ty nam przypomnisz wielkie polskie dzieje
ty się rozprawisz z biznesem-złodziejem
oddasz nam księżyc a wraz z nocy końcem
rozbłyśnie wodzu Twej potęgi słońce
Cześć Ci oddaje Panie Prezydencie
żeś się pojawił w tym polskim fermencie
ma wyobraźnia nie mieści Twych wizji
gdy przyszłość wyznaczasz nam w telewizji
Kocham Twój uśmiech łaskawy i szczery
a kto Cię nie kocha tego pałą w nery!!
piszę Ci hymn bo tak mi się podoba
o boski żeś jeden a w dwóch.
Piotr Fitzbettner