Dodaj do ulubionych

Swiete krowy

30.05.07, 19:22
Święte krowy III Rzeczpospolitej .
Drogi czytelniku , jeśli boisz się utraty pracy , gdyż zakład w którym
pracujesz "cienko przędzie " , przeczytaj uważnie ten poradnik !! Postępując
zgodnie z nim , staniesz się " świętą krową " swojej fabryki , czy biura .
Żadna siła ani w zakładzie , ani poza nim , nie pozbawi cię posady ! Będziesz
trwał aż do bankructwa firmy , do którego - wraz z kolegami- walnie się
przyczynisz !
Rozejrzyj się dokładnie wokół siebie . Musisz zgromadzić minimum 10 osób ,
najlepiej o podobnych tobie zainteresowaniach . I tak dla przykładu , jeśli
lubisz gorzałkę i praca nie przeszkadza Ci w jej konsumpcji , zaproś do
współpracy pracowników o nochalach równie czerwonych jak Twój . Jeśli masz
lepkie rączki i tylko patrzysz , co by tu z zakładu " podpierdolić " ,
skompletuj drużynę podobnych Tobie zuchów ! Ważne jest , aby grupa którą
dobierzesz , była skonsolidowana i w trudnych chwilach nie zawiodła ! Jeden
za wszystkich - wszyscy za jednego : taki musi być kolektyw !! Jeden z
waszej " paczki " musi umieć czytać i pisać ! Gdy już dobierzesz członków
grupy , musisz zwołać jej zebranie . Celem zebrania będzie " poczęcie " ,
kolejnego w twoim zakładzie (dwudziestego piątego ) związku zawodowego !!
Jeden z Was - ten piśmienny - musi wykaligrafować swoimi kulfonami , pismo do
dyrekcji , informujące o ukonstytuowaniu się grupy inicjatywnej związku
zawodowego o nazwie , powiedzmy , " Styropian 3 " .
Od dnia dostarczenia dyrektorowi Waszego kulfoniastego pisma , pełnego
wszelkich znanych polskiej gramatyce błędów , jesteście już pod ochroną
prawa ! Żadnego z Was nie wolno zwolnić , niestety tylko przez trzy
miesiące . Dlatego czas nagli : musicie opracować statut związku , wybrać
jego władze , i zarejestrować papiery w sądzie . Jeśli przestraszyłeś się
wizyty w sądzie , to uspokoję Cię , że nie jest to ten sam sąd , z którym
łączą Cię różne przykre wspomnienia . Statut związku możecie przepisać od
kolegów , którzy już przed Wami wpadli na pomysł przyłączenia się do
klanu "świętych krów " , i swój statut też przepisali !
Wasz dziesięcioosobowy związek zawodowy , musi mieć swoje władze . Pięć osób
nazywacie komisją zakładową , a drugie pięć , komisją rewizyjną ! Z chwilą
rejestracji Waszego związku zawodowego , stajecie się " świętymi krowami "
Waszej , ledwie zipiącej , fabryki ! Teraz nikt Wam już nie podskoczy !
Dyrekcja przydzieli Wam pokój wraz z wyposażeniem ( palmy , meble , telefony,
komputery , itp. ) . Jeden z Was przyniesie z zakładowej stołówki szklanki ,
kieliszki i osprzęt ułatwiający zakąszanie . Materace i śpiwory przyniesiecie
sobie z domów . Na co dzień będziecie na nich odpoczywać po forsownych
zebraniach , gdy ogłosicie strajk okupacyjny , lub głodowy , będą jak
znalazł ! Na ścianie powieście obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem , lub
jakiegoś świętego ( najlepiej świętego Antoniego , lub świętego Rocha ) .
Pomieszczenia związkowe obowiązkowo trzeba poświęcić , co za skromną opłatą
uczyni proboszcz pobliskiego kościoła .
Teraz jesteście już nie do ruszenie !!!!! Państwo polskie , roztacza nad Wami
szczelną ochronę prawną ! Żadnego z Was nie wolno zwolnić ani za
wypowiedzeniem , ani bez wypowiedzenia, bez uzyskania uprzednio zgody komisji
zakładowej Waszego związku zawodowego !
Możesz chlać gorzałę , obijać się do woli , kraść , spóźniać się do pracy ,
albo i nie przychodzić do roboty . Jeśli Twoi kumple z komisji zakładowej nie
wyrażą zgody na zwolnienie Ciebie , to zgodnie z Ustawą o Związkach
Zawodowych z dnia 23 maja 1991 roku ( Dziennik Ustaw 55/1991 , wraz z
późniejszymi zmianami ) , zwolnienie Ciebie .... nie jest w świetle polskiego
prawa możliwe !! Nie wierzysz , sądzisz , że robię Ciebie w balona ?? Zajrzyj
do Ustawy !! Nawet jeśli popełnisz przestępstwo kryminalne , potwierdzone
prawomocnym wyrokiem sądowym , to i wtedy dyrekcja może Ci nadmuchać ! Jeśli
jednak przymkną cię w pierdlu ,to niestety ochrona związkowa tam już nie
sięga . Ta ewidentna niedoróbka legislacyjna , powinna być jak najszybciej w
Sejmie naprawiona !
Ważne jest , aby w chwili gdy znajdziesz się w opałach , Twoi kumple nie dali
dupy , pozostawiając Cię na lodzie . Dlatego tak istotny jest pierwszy etap
tworzenia związku , mianowicie , dobranie sprawdzonego aktywu . Bacz , aby
nie znalazła się tam jakaś czarna owca . Gdyby się jednak tak stało , to
trzeba się takiego " padalca " pozbyć nie tylko ze związku , ale również z
fabryki . Najlepiej upić go i poinformować kogo trzeba , że " taki to a
taki" , leży pod tokarką i " puszcza pawia " . Komisja Zakładowa szybko
wyrazi zgodę na zwolnienie , ... i po kłopocie !
Szanowny czytelniku , bierz sprawy w swoje ręce , załóż związek zawodowy ,
nie jest to wcale takie trudne , co chyba wykazałem ! . Zapewnisz sobie
robotę , co prawda tylko do dnia ogłoszenia upadłości Twojej fabryki ( do
czego wybitnie się przyczynisz ! ), ale dobre i to !!

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka