26.04.09, 20:04
Chciałabym ostrzec wszystkich, którzy są bardzo przejęci kryzysem na świecie i bez namysłu rozwazja pierwsze oferty jakie wpadna im w rece. Czekałam na napływajace oferty lecz zadne biuro sie nie odezwało az do piatku 17 kwietnia 2009 r firma Graser odezwała sie i w niedziele o 7 rano był wyjazd do holandii- 19.04.2009 r. Gdy zajechalismy do Heesch zastalismy swietne warunki w domku. tam pary mialy swoj pokoj. dobrali nam druga zmianę na 15 do zakładu " Plaza Foods" bądz " Orient Plaza" to to samo. dojazd do pracy odbywał sie osobowym firmowym autem. Od pierwszego dnia wmawiano nam ze nas zwolnia, przez wszystkie dni słyszałysmy ze jestesmy zwolnione bo nie pracujemy tak jak powinnismy pomijajac fakt ze jestesmy tam pare dni, kazdy potrezbuje choc tygodnia zeby sie wprawic. Umowy niby zostały zawarte na 6 miesięcy z mozliwoscią pozostania do konca roku, lecz po odjechaniu koordynatorów na drugi dzień zauwazylysmy ze na kartce ktorą nam zostawili z 10 kartek jest napisane FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY!!!! nikt tego nie zauwazyl!!! po czterech przepracowanych dniach koordynatorzy dzwonia i oznajmiaja ze nie ma pracy i ze musimy wracac do Polski, czyli ja z chłopakiem i druga parka. Za powrót oczywiscie żądają pieniedzy 60 euro. co do pracy to nie była taka straszna...kazdy z nas wyczuwa kiedy daje rade a kiedy nie.. A do tej pracy byłam juz przygotowana bo rok temu przepracowałam 5 miesiecy również na produkcji...nic nie było tam dla mnie nowością poza firmą GRASER. Nie dajcie sie nabrac na podpisywanie kontraktu za granicą i patrzcie czy jest wyraznie napisane słowo- UMOWA -
Obserwuj wątek
    • l-cwaniako Re: Graser 03.05.09, 12:09
      Winszuę tępactwa i ośmieszenia się. Tacy właśnie idioci jesteście za
      co sobie serdecznie podziękujcie! OD KIEDY TO SIĘ GDZIEŚ WYJEŻDŻA I
      GODZI NA KAŻDE WARUNKI!!!!? tRZEBA NAJPIERW BYŁO POPROSIĆ O WSTĘPNĄ
      UMOWĘ, A DOPIERO WYJEŻDŻAĆ! NO ALE CÓŻ JAK SIĘ JEST BARANEM I JEDZIE
      SIĘ PIERWSZY LUB DRUGI RAZ W DODATKU NIE ZNA DOBRZE JĘZYKA, TO SIĘ
      ZAGANIA TAKICH GŁĄBÓW W KOZI RÓG! WIDAĆ, ŻE Z ROBOTNICZYCH ROBÓT
      JESTEŚCIE BEZ WYKSZTAŁCENIA PORZĄDNEGO SKORO DO NAJGORSZYCH TYR
      JEZDZICIE NA PRODUKCJE- I JESZCZE ŻEBY KOBIETA PISAŁA, ŻE JEST DO
      TEGO PRZYGOTOWANA- WSTYD!
      • condor-peru Re: Graser 03.05.09, 14:41
        Osmieszasz to się ty cwaniaczku,pisząc te wypociny.
      • rozrzutna11 Re: Graser 23.03.10, 14:45
        A ty jestes taki wyksztłcony cwaniaku?to co w polsce brakło dla ciebie
        pracy?ciekawa jestem co ty robisz w holandii?pewnie jesteś prezesem w jakiej
        polskiej firmie hehehehe
      • cwaniak72 Re: Graser 11.05.15, 14:08
        Uwazajcie na agencje GRASER z bydgoszczy wysylaja cie do pracy pracujesze dzien i wynocha do polski a kordynator pan Janusz nawet nie potrafi prrzyjechac i pokazac gdzie ta firma jest rowery tadetne do jazdy do [pracy warunki mial byc telewizja cieknacy dach kasowanie za cipa danie butow po kims i zrobiona wycieczka za 290 zl unikajcie tej firmy jak diabel swieconej wody odradzam grasera a kierowca busa tez nuie punktgualny jest
    • oszukana1989 Re: Graser 23.03.10, 11:29
      Oczywiscie zgodze sie z Toba. Pracowalam w Plazie 3 miesiace. Z powodu choroby
      nie poszlam do pracy.Oczywiscie zostalam zwolniona a na dodatek zabrali mi cala
      tygodniowke i wakacyjne to ich niby wymyslona kara za zerwanie kontraktu z tym
      ze ja nie zerwalam kontraktu a zostalam wyrzucona. To nawet nie zainteresowali
      sie czy mam jak wrocic do polski. Nikt nie zadzwonil nie zapytal. Dobrze ze
      mialam tam chlopaka ktory mnie zawiozl. Nie dojsc ze na umowach napisane bylo
      wyraznie ze tygodniowo bedzie napewno 40 godzin co do czego doszlo tylko 2
      tygodnie pracy byly owocne. Reszta to bylo 25-30 godzin z ledwoscia. Jezdzilam
      zepsutym rowerem bez swiatel.Mieszkalam z 3 osobami w pokoju na poczatku. Nie
      mielismy polskiej telewizji jak obiecywali. Jednego tygodnia mialam wyplate 22 e
      i prosze mi powiedziec jak mialam przezyc za te pieniadze.Kiedy poprosilam o
      zaliczke obilo sie to echem. Musialam sobie poradzic sama. Warunki mieszkalne na
      szczescie nie byly zle. Ale co chwile nam sie cos psulo to ogrzewanie to woda.
      Ciezko im bylo do nas dojechac po cokolwiek. Bez prawnie brali pieniadze za
      paczke.Osmieszajac sie. Przywozac nam jedzenie z polski czy cokolwiek od rodziny
      brali za to 5 e Na wszystkim zarabiali a zwlaszcza koordynator Adam. Moga byc
      pewni ze nie zostawie tego tak. Moze to nie sa duze pieniaze ale 200e droga nie
      chodzi. Tygodniowka i wakacyjne poszla na ich smieszna kare. Pytam, za co?
      Ciagle byl problem z godzinami niby ksiegowa sie mylila trzeba bylo sobie
      zapisywac co do minuty ile sie pracowalo bo byly niezgodnosci w godzinach. Taki
      jest Graser prosze panstwa na ladne oczy i szczery usmiech biora ludzi a potem
      rozczarowanie. Pozdrawiam pedala Adama:]
    • bartas1890 Re: Graser 22.09.13, 22:40
      CHCIAŁBYM OSTRZEC wszystkich którzy chcą wyjechać do pracy przez firme graser do holandi przy podpisaniu umowy powiedzą wam ,że macie tylko zabrać ze soba poszewke na poduszke ,i na kołdre lecz po przyjeżdzie na miejsce okazuje się,że nie ma ani kołdry ani poduszki. poza tym zostaniecie zatrudnieni w firmie PLAZA FOODS gdzie dostaniecie od nich czyp za ktury oczywiście wam odciągna 30 euro i nie liczcie na to że wam oddadzą te pieniądze. obiecywali,że będzie odzierz oichronna a co się okaże że musicie szukać sobie na własną ręke obówia po szatni gdzie zazwyczaj są same lewe kalosze i na dodatek używane. pracuje się tam 4 dni w tygodniu teraz obecnie od poniedziałku do wtorku, środa wolna i od czwartku do piątku nie liczcie na to ,że będziecie pracować 10 godz tylko zaledwie 5-8 godz, gdzie w tygoidniu będziecie mieli może 33godz.przepracowane.Jeśli chodzi o kordynatorów to żadko ich będziecie widzieli poniewasz gdy dzwonicie do nich to albo nie odbierają albo wyłączą telefon. Niemożna wcale na nich liczyć. jeśli chodzi o warunki mieszkalne to tragedia na domku gdzie jest 6 pokoi mieszka 16-18 osób prysznic przecieka , gaz się ulatnia i nawet gdy zgłosicie to to i tak nikt tego nie naprawi.TERAZ jesli chodzi o wynagrodzenie tygodniowe to odtrącą wam za domek 88,50 euro, ubezpieczenie 24 euro, oraz będą wam kradli pieniądze jednym słowem przepisujac z salarissa "Eigen bijdrage extraterritoriale kosten" rózne kwoty od 24-89 euro kture wam się należą. Jednym słowem syf nie firma jeśli chcecie być wykorzystywani proszę bardzo podpiszcie z nimi umowe a sami się przekonacie. odnośnie jeśli zachorujecie to musicie na własną ręke znależć zastępstwo bo kordynator nie ruszy palcem poniewasz mieszka 25 km od danego miejsca zamieszkania piszę tu o mieście NIJMEGEN . Jesli nie będzie was w pracy zostaniecie zwolnieni i dodatkowo nałożą na was kare pieniężną w kwocie od 250-400 euro czyli nie dostaniecie 2-tygodniówek oraz nie dostaniecie Vakantiegeld czyli wakacyjnych pieniędzy. Będą się tłumaczyć tym że to ty sam odszedłeś nie usprawiedliwiając danego dnie gdzie faktycznie byłeś chory.Ale nie martwcie się wszystkie pieniądze są do odzyskania oczywiście przez sąd tylko i wyłącznie w holandii . do czego będzie dążyło państwo holęderskie do zamknięcia firmy GRASER . poza tym mieszkaniami zajmie się GEMEENTE kture zajmuje sie złymi warunkami mieszkalnymi i tak dalej. JESZCZE CHCIAŁBYM DODAĆ ŻE W BYDGOSZCZY PODPISZECIE UMOWE NA TO,ŻE BĘDZIECIE mieli gwarantowane 36,5godz tygodniowo, a już na miejscu w holandii dostaniecie następną umowe gdzie będzie gwarantowane 0 godz tygodniowo. mógłbym tak wymieniać bez końca. myslę,że wyciągniecie jakieś wnioski z tego co wam przedstawiłem jeżeli nie to sami się przekonacie czy pisałem prawde. A no i jeszcze transport do pracy to też jest problam jedni jeżdżą autami GRASERA a drudzy niestety rowerami GRASERA za kture wam odciągną 100 euro gdzie te rowery nienadają się do jazdy. to tak na koniec.
      • moni.ka94 Re: Graser 10.06.15, 11:32
        Nie rozumiem tego hejtu byłam w pracy w pralni jak i w Holandii na szklarni na sezon, koordynatorzy fajni. Pracy było dużo i nieraz było ciężko ale o to mi chodziło, bo jechałam tam pracować, jak ktoś jedzie na wakacje to nie będzie mu się podobało. Zarobiłam sobie ładne pieniądze, najważniejsze że firma nie bierze prowizji od załatwienia pracy. I jeżeli chodzi o pieniądze za transport to wcale nie każą jeździć swoją firmą, możecie jechać własnym samochodem, bądź swoim transportem. Oni proponują swój transport bo jak rekruterka powiedziała "są pewni że dana osoba dojedzie". Więc osobiście polecam.
      • wertyuiop789 Re: Graser 27.07.16, 18:11
        Złodzieje i oszuści nie wypłacili mi ostatniego wynagrodzenia i potrącili kare 250 ero z wynagrodzenia.
        nigdy więcej Grasera!!!!!!!!!!!!!
      • moni.ka94 Re: Graser 22.11.16, 13:41
        Ja Cię dziewczyno nie rozumiem... Jechałaś tam do pracy czy na wakacje. Pracuje w Graserze i mieszkam w normalnym domu z 4 pokojami, w pokoju po 2 osoby. TV, internet. Jeszcze nie zdarzyło mi się żeby wypłata mi się nie zgadzała. Wakacyjne najczęściej zużywam na wakacje, żeby po prostu nie mieć pustego tygodnia, tylko mam za to płacone i tyle. Z tego co wiem jak chodziłam po agencjach i szukałam to nigdzie nie gwarantują godzin, ale jak tu pracuje to miałam tylko 2 dni wolnego. Do pracy dojeżdżam samochodem więc może to też się zmieniło. Ogólnie to gdyby było aż tak źle to Agencja dawno by nie istaniała a na stronie widziałam że istnieje ponad 10 lat. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka