Dodaj do ulubionych

no to ide do fryca

23.09.06, 11:18
i bialoglowa robi sie na ciemno, jak w ciemnogrodzie przystalo.
cale zycie bylam blondynko! czy ja sie zaakceptujem, czy jest jakis psycholog
od tych spraw, po fryzjerny?
Obserwuj wątek
    • kanuk Re: no to ide do fryca 23.09.06, 11:49
      tosz jest ich conemara.
      (pszyslij fote;)
      • zielonamysz Re: no to ide do fryca 23.09.06, 20:38
        menszczyzny wolom blondynki- daltegom ruda.
        • kanuk Re: no to ide do fryca 24.09.06, 00:33
          nie chcesz byc wolana i dlategos ?
        • vaud Re: no to ide do fryca 25.09.06, 06:51
          zielonamysz napisała:

          > menszczyzny wolom blondynki- daltegom ruda.

          ----> Ty tak wpol drogi: nie, albo tak , albo znowu nie. Wiem jak to jest, tez
          bylam ruda.
          • viki2lav Re: no to ide do fryca 25.09.06, 08:46
            ciemno wszedzie, glucho wszedzie, jestem ciemniak!
            • viki2lav Re: no to ide do fryca 25.09.06, 08:46
              i dobrze mi w/z tym
    • brezly Re: no to ide do fryca 24.09.06, 09:54
      Chcesz się wtopić w otoczenie czy co?
      • kanuk Re: no to ide do fryca 25.09.06, 10:43
        Wkleic. Koty tak maja;)
        • millefiori Re: no to ide do fryca 02.10.06, 11:24
          O, to warto bylo, pani Viki, rzucic sie na ryzyko:)

          M, ex-popielaty blond, obecnie blond srebrny (no sama natura za mnie robi), a po
          wodzie chlorowanej blond-seledyn.
          • zielonamysz Re: no to ide do fryca 02.10.06, 22:03
            Zastanawiam sie- umrzec i nie byc blondynką? Chcialabym byc. Ale siem boje.
            • vaud Re: no to ide do fryca 14.10.06, 04:32
              Pani sprobuje. Nic a nic nae boli.
              • viki2lav Re: no to ide do fryca 16.10.06, 08:37
                ale trwalsze od trwalej :-O! chyba
                do zmartwychwstania jedenkrok, jeden jedyny krok nic wiecej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka