Gość: eRd
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.05.05, 16:58
Powiem tylko tyle, to ze wiekszosc z Was tutaj sie wypowiada, ze bylo latwo
to moze i prawda, tylko jak chodziliscie do super liceum gdzie byl dobry
nauczyciel z matmy to matura Wam problemu nie sprawila. Wasza rada "jak nie
umiales to po co zdawales matme", tylko ze mnie przez 3 lata uczyla
beznadziejna nauczycielka i chodzilem na korki bez ktorych nawet bym nie
myslal o pisaniu matematyki i nie mialem zamiaru rezygnowac ze swoich marzen,
bo mialem slabego nauczyciela, a jak komisja wymaga to niech najpierw zadba
zeby nas nauczono, bo w tym momencie bierze w leb cala ta edukacja, a z tym
problemem pozostaje ja, a nie oni. Wiem juz tylko dlaczego pulap byl tylko
30% zeby nie bylo ze tylu ludzi nie zdalo, a tak mysle bede mial kolo 40%
nigdzie sie nie dostane na studia i nawet nie sprawdze jak wyglada prawdziwa
nauka z prawdziwym i potrafiacym nauczycielem. Zastanowcie sie nad tym co
robicie, zastanowcie sie nad tym co juz robiliscie. Wakacje moje potrwaja
najwyzej +pol roku wiecej, ale co was to interesuje, ciekawe czy w ciagu tego
tygodnia ilosc samobojstw wsrod maturzystow gwaltownie wzrosnie, ale to tez
was pewnie malo interesuje... napisalbym cos jeszcze ale bana sie boje albo
pozwu do prokuratury, zycze tylko wszystkim udanych studiow a mi chyba
pozostaja zaoczne z sasiadem wychodzacym z pitbullem przed blok, ale on
mature zdal... narazie