Dodaj do ulubionych

repetytorium maturalne - recenzja

17.08.06, 20:02
Myślę, że może to niektórych zainteresować.

Na stronie matematyka-zbiory-liczby.zlotemysli.pl/fachoweebooki.php
sprzedawana jest fajna książka do matematyki. Najciekawsze jest to, że
kosztuje ona tylko 4,97 - ale tylko przez określony czas - z każdym dniem
będzie o złotówkę droższa. Można ściągnąć darmowy fragment, aby się przekonać
czy warto.

Moja recenzja:

Książka jest pewnego rodzaju maturalnym repetytorium do matematyki z
określonej części materiału. Uczy w sposób odmienny od innych, ponieważ
skupia się na schematach jakimi karmią nas na maturze - pokazuje jak te
schematyczne zadania należy rozwiązać. Poza tym stawia sobie za zadanie
rozgryzienie sposobu myślenia odpowiedniego do zadań na maturze. Zawiera
także spory jak na ten dział matematyki zbiór zadań.

Plusy:
-rozgryza schematy zadań
-spory zbiór zadań z pełnymi rozwiązaniami
-niska cena
- darmowy fragment

Minusy:
-określony dział matematyki z materiału licealnego
-forma - ebook - dla wielu może być plus
Obserwuj wątek
    • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 16:32
      Na wywołanej stronie przeczytałam o prawie podwójnego przeczenia (~~p=p)
      Mam zdanie "Zjem kanapkę." (p)
      Zaprzeczenie tego zdania:
      "Nieprawda, że zjem kanapkę" = "Nie zjem kanapki" (~p)
      Podwójne zaprzeczenie pierwszego zdania to:
      "Nieprawda, że nie zjem kanapki."(~~p)
      Czyli - WEDŁUG AUTORA
      "Nieprawda, że nie zjem kanapki." = "Nie zjem kanapki." (~~p=p)

      Tylko , że w tych przekształceniach DWUKROTNIE użyto nieprawidłowo znaku "=".
      Bo zdanie "Nieprawda , że nie zjem kanapki." =/= "Zjem kanapkę"
      Oraz "Nieprawda, że zjem kanapkę" =/= "Nie zjem kanapki"
      Dlaczego "=/=" (nie równa się) ?

      Dlatego, ze zdanie "Nieprawda, że zjem kanapkę."
      okresla prawdę, więc z pukntu widzenia języka naturalnego
      znaczy jednak coś innego niż opisywanie apetytu.
      • Gość: MP Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 01:30
        Według autora "Nieprawda,że nie zjem kanapki= zjem kanapkę" i wszystko jest w
        porzadku. Coś Ci sie pomyliło. Pewniejszy byłby znak "<=>", ale autor mógł
        umownie wprowadzić "=" - nie ma w tym nic złego.
      • pizzazz Re: repetytorium maturalne - recenzja 21.08.06, 22:38
        "więc z pukntu widzenia języka naturalnego" - ale tutaj operujemy językiem
        matematyki, logiki matematycznej, więc myślę, że to w książce jest poprawnie
        napisane.

        Natomiast z punktu widzenia języka naturalnego "Nie zjem kapanki" nie znaczy to
        samo co "nieprawda, że zjem kapankę", ponieważ pierwsze sugeruje odmowę (i
        ewentualny brak głodu), natomiast drugie zwykłe zanegowanie zdania. Jednak
        tutaj pod uwagę jest brany tylko język matematyki i logiki matematycznej, więc
        brany jest skutek (czyli to, żę albo to jest prawda, że zjem kanapki, albo to
        jest nieprawda - tylko zdania logiczne - bez sugerowania itp), więc myślę, że
        jest poprawnie użyte...

        Pozdrawiam
        • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 02:33
          > "więc z pukntu widzenia języka naturalnego" - ale tutaj operujemy językiem
          > matematyki,
          niecałkiem. Język matematyki to jednak p , ~~p ...
          "Zjem kanapkę" to nie jest język matematyki,
          bo nie ma precyzyjnej definicji (ani aksjomatu)
          dotyczącego "jedzenia" - to pewnie byłaby relacja
          i nie ma definicji "kanapki" - to zaś pewnie byłby element zbioru,
          w zdaniu tym nie ma nawet "ja" - które jest domyślne i pewnie było by też
          elementem zbioru, tyle , ze innego.
          Wtedy "ja" jest w relacji "jeść" z elementem "kanapka".
          ALe to tylko moje domysły.
          • pizzazz Re: repetytorium maturalne - recenzja 22.08.06, 16:13
            W pewnym sensie masz racje, ale:
            1) Po co tworzyc definicje kanapki jako element zbioru, jeść jako relację, i
            osoby "ja" jako elementu zbioru jeśli jest to książka dla licealistów? Przecież
            teoria mnogości to matematyka wyższa, której (poza podstawami) nie ma w liceum.
            Od strony matematyki licealnej wszystko jest jak najbarzdiej ok. To tak jakbyś
            mówił, że w liceum wprowadzają w błąd, bo nie mówią, że funkcja liniowa y=ax+b
            nie jest przekształceniem linowym (nie liczac przypadku gdy b=0).

            2) Myślę, że każdy licealista przeczytawszy to będzie wiedział o co chodzi i
            łatwiej zrozumie temat. Ten przykład, który jest wyrwany z języka
            naturalnego/potocznego/codziennego jest po to wyrwany, żeby nawet uczeń, który
            bardzo słabo rozumie logikę zrozumiał to i taka była na pewno intencja. W jaki
            inny sposób byś tłumaczył matmę komuś kto nie ma nawet podstaw matematyki?
            Odp.:Na prostych przykładach wziętych z życia i języka codziennego.

            Ale oczywiście rozumiem co masz na myśli...
            • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 22:32
              > W pewnym sensie masz racje, ale:
              > 1) Po co tworzyc definicje kanapki jako element zbioru, jeść jako relację, i
              > osoby "ja" jako elementu zbioru jeśli jest to książka dla licealistów?
              Nie wiem, jak jest teraz, ale dawniej relacje były w 1 kl. liceum, a zbiory już
              w pierwszej klasie podstawówki.

              > Przecież teoria mnogości to matematyka wyższa,
              To co napisałam to nie jest matematyka wyższa, to jednak tylko podstawy relacji
              i zbiorów.

              > Od strony matematyki licealnej wszystko jest jak najbarzdiej ok.
              Szczeze powiedziawszy nie podoba mi się przykład.
              Jest jakby za trudny. Odwołuje się do zdania, które w praktyce ma więcej niż 2
              stany 0 i 1, tak i nie , prawda i fałsz.
              zjem kanpkę, nie zjem kanapki, zjem pół kanapki,....:)
              zjem kanapkę, ale potem zmienię zdanie i nie zjem kanapki... :)
              za dużo tych przypadków w języku naturalnym.

              Może lepiej było by zacząć do zdania: "W pudełku jest kot."
              Wtedy zaprzeczenie jest prostrze: " W pudeku nie ma kota."
              Tylko żeby nie był czarny, bo znów będą wątpliwości:
              z krawatem , bez krawata, :)
              nie czarny to może rudy, a może pręgowany :).

              Ale w zasadzie się zgadzam z tobą,
              ten przykłąd z kanapką też ma swoje zalety, jest szczególnie dobry dla ludzi o
              bardzo ścisłych umysłach, gdyż uświadamia własnie im niedoskonałość zbyt
              prostych modeli matematycznych, mimo piękna matematyki.
              • Gość: kolega Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 11:53
                "Zjem kanapkę" jest skrotem myślowym, zrozumiałym w określonej sytuacji. Jesteś
                Ty jest KONKRETNA kanapka i ty zapowiadasz, co nastąpi - wtedy to już jest
                zdanie, chociaż nie wiadomo jeszcze, czy prawdziwe - 0 ile zjesz ją - to
                tak,zrezygnujesz - nie.
                Jesli nie cała wskazana kanapka znajdzie się w Twoim żoładku, zdanie staje się
                fałszywe. Znaczenie "zjem" nie dopuszcza tylko napoczęcia.
                • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 18:48
                  > "Zjem kanapkę" jest skrotem myślowym, zrozumiałym w określonej sytuacji.
                  Założenie 1 > Jesteś Ty
                  Założenie 2 > jest KONKRETNA kanapka
                  Założenie 3 i chyba 4 > i ty zapowiadasz, co nastąpi

                  > - wtedy to już jest zdanie, chociaż nie wiadomo jeszcze, czy prawdziwe
                  to bardzo ważne.
                  tradycyjna logika - rachyunek zdań ,nie bierze pod uwagę czasu
                  i nie jest od czasu zależna.

                  > - 0 ile zjesz ją - to tak,zrezygnujesz - nie.
                  Założenie kolejne > Jesli nie cała wskazana kanapka znajdzie się
                  > w Twoim żoładku, zdanie staje się fałszywe.
                  Znów coś zakłądasz? > Znaczenie "zjem" nie dopuszcza tylko napoczęcia.

                  Z kotem w pudełku jest jednak prościej i bliżej matematyki.
                • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 18:52
                  przepraszam ale nie dokończyłam myśli:
                  Tradycyjna logika nie zakłada czasu i NIE MOŻE ZAKŁADAĆ,
                  bo przy założeniu, ze czas istnieje
                  nieprawdiwe było by twierdzenie że
                  p i ~p = fałsz
                  bo przy założeniu czasu
                  ta sama kanapka kanapka może być zjedzona i niezjedzona:
                  najpierw niezjedzona , a potem zjedzona i wtedy zdanie
                  p i ~p mogło by być prawdziwe.
                  • Gość: pizzazz Re: repetytorium maturalne - recenzja cd IP: *.chello.pl 23.08.06, 22:34
                    Moim zdaniem przesadzasz... mysle, ze kady uczen zrozumie to zdanie i
                    odpowiednio zinterpretuje, a Twoje argumenty za tym, ze lepszy jest kot to
                    czepianie sie i takie na sile uszczegolowianie, co wbrew pozorom komplikuje
                    sprawe. To tak jakby wykladowca harvardu tlumaczyl dziecku z podstawowki
                    matematyke. Tak samo zalozenia - Ty zakladasz, ze te zalozenia trzeba zalozyc.

                    Jedyne z czym moge sie zgodzic, to zaleznosc od czasu - moze lepszy by byl czas
                    terazniejszy. Dzieki temu nie byloby zaleznosci od czasu. Ale tak czy siak
                    sytuacja jest oczywista...
                    • pam75 Re: repetytorium maturalne - recenzja cd 24.08.06, 02:13
                      Logika rozpatruje zdania, którym MOZNA przyporzadkować jedną z dwóch wartości -
                      prawda, fałsz, ale nie wyklucza sytuacji,że wartośc zdania nie jest JESZCZE
                      znana. Jeżeli słyszymy komunikat:"Dzisiaj w Zakopanym spadł snieg" to wartość
                      logiczna takiego zdania jest oparta na wierze,że informator mówi prawdę, ale
                      masz prawo watpić . Zdanie: "Jutro w Warszawie spadnie deszcz" jest też takim
                      zdaniem, którego wartośc logiczna ujawni sie pojutrze; wtedy powiesz:
                      przedwczoraj powiedziałeś zdanie prawdziwe(lub nie). Całe życie słyszymy zdania
                      tego typu. Można je traktować jako inplikacje: Jeżeli nastąpi "Jutro", to
                      nastąpi "Deszcz" Tu poprzednik jest zawsze prawdziwy, a nastepnik - róznie i
                      cała implikacja - wiadomo.
                      W związku z Twoim kotem w pudełku ,To zdanie "W pudełku jest kot" też jest
                      sprawdzalne w czasie - po otwarciu (za chwilę)będzie wiadomo,ze nie kłamiesz.
                      • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 10:44
                        > W związku z Twoim kotem w pudełku ,To zdanie "W pudełku jest kot" też jest
                        > sprawdzalne w czasie - po otwarciu (za chwilę)będzie wiadomo,ze nie kłamiesz.
                        Nie masz racji : pudełko w którym jest kot (lub go nie ma)
                        jest dostosowane do trzymania w nim zwierzaka,
                        i ma dziury (by mógł oddychać, i by się nie bał) ,
                        a więc od razu widać czy kot jest w pudełku, czy go nie ma.

                        W moich oczach dyskusja jednak dowodzi, że przykład
                        "Zjem kanapkę jest zły." z punktu widzenia rozpatrywania tego zdania w
                        tradycyjnej logice.
                        Dobry z punktu widzenia pokazywania złego wyboru modelu do sytuacji.
                        Natomiast problemy tu pokazywane, nie wymagają znajomości matematyki wyższej,
                        nie było tu użyte żadne twierdzenie z zaresu wychodzącego poza gimnazjum.
                        A dobór właściwych przykładów, i zadań podczas nauki matematyki jest bardzo ,
                        bardzo ważny.
                        Większość, a może wszystklie uczone twierdzenia w podstawówce i gimnazjum, są
                        takie, że poprzez dobór własciwych zadań,
                        zwykle odwołując się do sytuacji rzeczywistych i życiowych,
                        przeciętny uczeń może sam te twierdzenia wyprowadzić,
                        zwyczajnie myśląc logicznie - nawet twierdzenie Pitagorasa.

                        A zadaniem podręcznika - nauczyciela jest podsuwanie tych zadań
                        w odpowiedniej kolejności.
                        • Gość: kolega Re: repetytorium maturalne - recenzja cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:25
                          Od razu widać? A może tam jest królik, a otwory nie sa tak duże,żeby być
                          pewnym.Warto również coś wiedzieć o formach zdaniowych, ktore stają się
                          zdaniami dla okreslonych zmiennych, i to nie zawsze zdaniami prawdziwymi.
                          Coś ta szkolna logika nie wyszła Cii na zdrowie.
                          • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 18:19
                            > Od razu widać? A może tam jest królik, a otwory nie sa tak duże,żeby być
                            > pewnym
                            Teoretycznie masz rację, ale lepiej było ci napisać, że w pudełku może być ryś
                            lub żbik - dla laika przecież nie do odróżnienia od kota.
                            Niemniej jednak bezwzględnie zdanie "W pudełku jest kot.", przedewszystkim jego
                            zaprzeczenie, jest łatwiejsze niż zaprzeczeni zdania "Zjem kanapkę."
                            Inne wady zdania o kanapce były już wymieniane, i jest ich o wiele więcej niż
                            wad , zdania o kocie (do tago zastosowania).

                            > pewnym.Warto również coś wiedzieć o formach zdaniowych, ktore stają się
                            > zdaniami dla okreslonych zmiennych, i to nie zawsze zdaniami prawdziwymi.
                            Chodzi ci o zależność prawdziwości od czasu?
                            Owszem, tylko to właśnie, jest dużo trudniejsze od prostej logiki zdania o
                            kocie, a właśnie trudnośc pojęciową mi zarzucano.

                            > Coś ta szkolna logika nie wyszła Cii na zdrowie.
                            Chyba jednak tobie.
                            • Gość: kama Re: repetytorium maturalne - recenzja cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 21:09
                              Przewaga kota nad kanapką przypomina dyskusję o wyższości Swiat Bożego
                              Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi. Jedni wolą te, inni tamte. Jesteś tak
                              przekonana o własnej racji, że niehumanitarnie byłoby odbierać Ci to
                              przekonanie. Proponuję tylko zamiast pudełka - worek. "Jest w worku kot"
                              kojarzy się ze znanym kotem w worku i można na tym budować cały system logiczny.
                              Co do spraw zdrowotnych - podzielam zdanie kolegi.A Tobie życze ciut
                              samokrytyki.
                              • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 10:07
                                > Przewaga kota nad kanapką przypomina dyskusję o wyższości Swiat Bożego
                                > Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi.
                                Nie rozumiesz dyskusji.
                                Przede wszystkim chodzi o przewagę zdania opisującego coś co się da sprawdzić
                                od razu, co ma stan prawda- fałsz
                                od czegoś co odnosi się do przyszłości, czego nie da się sprawdzić i co przed
                                sprawdzeniem może się zmienić, i co ma więcej stanów niż prawda i fałsz.

      • Gość: Student Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 14:36
        Po przeczytaniu całej dyskusji sięgnąłem do żródeł i co mamY? Bimbka
        przeczytała tekst:
        Zobacz, jakie to proste:Niech zdanie p brzmi następująco: „Zjem kanapkę”. Teraz
        zanegujemy to zdanie: „Nieprawda, że zjem kanapkę” lub po prostu „Nie zjem
        kanapki” (~p). Ponownie zaprzeczamy: „Nieprawda, że nie zjem kanapki” (~~p) -
        jest to oczywiście równoznaczne zdaniu: „Zjem kanapkę” (p)." - tłumaczy w
        ebooku prawo podwójnego zaprzeczenia Piotr Milewski.
        i przetłumaqczyła go następująco:
        > Na wywołanej stronie przeczytałam o prawie podwójnego przeczenia (~~p=p)
        > Mam zdanie "Zjem kanapkę." (p)
        > Zaprzeczenie tego zdania:
        > "Nieprawda, że zjem kanapkę" = "Nie zjem kanapki" (~p)
        > Podwójne zaprzeczenie pierwszego zdania to:
        > "Nieprawda, że nie zjem kanapki."(~~p)
        > Czyli - WEDŁUG AUTORA
        > "Nieprawda, że nie zjem kanapki." = "Nie zjem kanapki." (~~p=p)
        i dalej komentuje:
        Tylko , że w tych przekształceniach DWUKROTNIE użyto nieprawidłowo znaku "=".
        > Bo zdanie "Nieprawda , że nie zjem kanapki." =/= "Zjem kanapkę"
        > Oraz "Nieprawda, że zjem kanapkę" =/= "Nie zjem kanapki"
        > Dlaczego "=/=" (nie równa się) ?
        >
        > Dlatego, ze zdanie "Nieprawda, że zjem kanapkę."
        > okresla prawdę, więc z pukntu widzenia języka naturalnego
        > znaczy jednak coś innego niż opisywanie apetytu.
        Związek wypowiedzi P.Milewskiego z dywagacjami Bimbki jest dosyć luźny a
        krytykowanie wprowadzonego przez nią znaku wygląda na masochizm.
        Jak można poprawny tekst przerobić na poprawny inaczej i mieć za złe autorowi.
        Do ilustracji omawianego prawa może być żyte każde zdanie, niekoniecznie
        proste, niezaleznie co wwiemy o jego prawdziwości. Ważne ,że (p')'= p (Tu '
        oznacza negowanie)
        • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 11:43
          > Do ilustracji omawianego prawa może być żyte każde zdanie, niekoniecznie
          > proste, niezaleznie co wwiemy o jego prawdziwości. Ważne ,że (p')'= p (Tu '
          > oznacza negowanie)
          Oo, tu już studencie napisałeś całkowitą bzdurę.
          "Wioooooooo!" - to też zdanie, a całkiem NA PEWNO się nie nadaje.
          • Gość: Student Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 13:24
            Gość portalu: bimbka napisał(a):
            Oo, tu już studencie napisałeś całkowitą bzdurę.
            > "Wioooooooo!" - to też zdanie, a całkiem NA PEWNO się nie nadaje.
            Bimbko!Zamias tracić czas na popisy niewiedzy, poczytaj jakiś podręcznik logiki.
            Wiooo! Ktora godzina? Nie pisz więcej! Kazdy powinien mieć samochód. - nie są
            zdaniami w logice, gdyż nie mozna ich rozpatrywać w karegoriach prawdy i fałszu
            .Przynajmniej tyle powinnaś wie3dzieć po ukończeniu gimnazjum.
            • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 09:14
              > Wiooo! Ktora godzina? Nie pisz więcej! Kazdy powinien mieć samochód. - nie są
              > zdaniami w logice, gdyż nie mozna ich rozpatrywać
              > w karegoriach prawdy i fałszu

              No właśnie, a ty napisałeś wcześniej:

              > Do ilustracji omawianego prawa może być żyte
              > _______każde zdanie,_________
              > niekoniecznie proste, niezaleznie co wwiemy o jego prawdziwości
              Napisałęs każde zdanie, a więc także zdanie pytające, wykrzyknikowe itp.
              Ja pokazuję , ze jednak nie każde.

              dalej napisałeś " zdanie...niezaleznie co wwiemy o jego prawdziwości"
              i to też nieprawda.
              Bo jeśli o prawdziwości jakiegoś zdania wiemy,
              że nie znamy czy ma ono wartość prawda, czy fałsz,
              lub nie wiemy czy można taką wartośc dla tego zdania wogóle ustalić,
              to też coś wiemy, tylko , że wiemy za mało,
              by to zdanie nadawało się na przykład prawdziwości twierdzenia ~~p=p.

              Tak więc to "co wwiemy o jego prawdziwości" jest ważne przy wybieraniu
              przykładu, a ty napisałeś , ze to nie jest ważne, bo użyłeś
              słowa "niezależnie", a więc nie zauważyłeś związku.

              W matematyce pisząc trzeba uważać , by pisać prawdę.
              W matematyce nie można pisać, że czrne jest białe, a białe jest czarne.
              Tak pisać, że białe jest czarne, mogą tylko humanisci, bo oni,
              gdy im się powie, że to nie prawda, p
              owiedzą, że poeta im tak podpowiedział.

              • pizzazz Re: repetytorium maturalne - recenzja 29.08.06, 10:28
                > Napisałęs każde zdanie, a więc także zdanie pytające, wykrzyknikowe itp.
                > Ja pokazuję , ze jednak nie każde.

                No ale Studentowi chodziło o zdanie w logice! Myślę, że nie trudno to zauważyć!
                Przecież rozmawiamy o logice. Więc: każde!

                > dalej napisałeś " zdanie...niezaleznie co wwiemy o jego prawdziwości"
                > i to też nieprawda.

                Zdanie w logice ma 2 wartości: prawda, fałsz. Chyba, że interpretujesz zdanie
                logiczne także jako "Wiooooo!".

                > Bo jeśli o prawdziwości jakiegoś zdania wiemy,
                > że nie znamy czy ma ono wartość prawda, czy fałsz,
                > lub nie wiemy czy można taką wartośc dla tego zdania wogóle ustalić,
                > to też coś wiemy, tylko , że wiemy za mało,
                > by to zdanie nadawało się na przykład prawdziwości twierdzenia ~~p=p.

                Nieprawda. Wystarczy, że wiemy, że to jest zdanie logiczne. Jest to
                jednoznaczne z tym, że ma wartość logiczną 1 albo 0. To nam wystarczy. Bo w
                twierdzeniu nie ma założenia o prawdziwości zdania p - to nie ma znaczenia, bo
                to jest twierdzenie!

                > Tak więc to "co wwiemy o jego prawdziwości" jest ważne przy wybieraniu
                > przykładu

                Nieprawda (patrz wyżej).


                > W matematyce pisząc trzeba uważać , by pisać prawdę.

                Nieprawda. Ludzie od logiki zajmują się zarówno zdaniami prawdziwymi jak i
                fałszywymi. Chyba, że miałeś na myśli węższe znaczenie "pisania prawdy", wtedy
                to ok.

                > W matematyce nie można pisać, że czrne jest białe, a białe jest czarne.

                Można - to nie zmienia tego jak cenne jest zdanie logiczne :). Tak samo fajne
                jest prawdziwe jak i fałszywe. Zmienia się tylko wartość (ale logiczna!).

                > Tak pisać, że białe jest czarne, mogą tylko humanisci, bo oni,
                > gdy im się powie, że to nie prawda, p
                > owiedzą, że poeta im tak podpowiedział.

                A tu się akurat z Tobą zgodzę :). Na szczęście nawet na wielu kierunkach
                humanistycznych mają taki przedmiot - Logika. Może to ich uratuje ;)
                • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 19:38
                  > No ale Studentowi chodziło o zdanie w logice!
                  Student nie napisał, ze chodzi o zdanie w logice.
                  A ty nie jesteś czytelnikiem wiersza,
                  żeby interpretować co autor miał na myśli.

                  > Przecież rozmawiamy o logice.
                  Nie, rozmawiamy o książce,
                  a konkretnie o przykładzie zdania.

                  I to obala dalsze twoje twierdzenia.
                  • Gość: pizzazz Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.chello.pl 30.08.06, 17:28
                    > > No ale Studentowi chodziło o zdanie w logice!
                    > Student nie napisał, ze chodzi o zdanie w logice.

                    A o czym gadamy? Nie o logice?

                    > A ty nie jesteś czytelnikiem wiersza,
                    > żeby interpretować co autor miał na myśli.

                    j.w.

                    > > Przecież rozmawiamy o logice.
                    > Nie, rozmawiamy o książce,
                    > a konkretnie o przykładzie zdania.

                    Brawo! "a konkretnie o przykładzie zdania"... w logice. Cały czas rozmawiamy o
                    logice, bo o niej jest wspomniany fragment z książki.

                    I to obala to co napisałeś w poprzedniej wiadomośći...
    • flyap Re: repetytorium maturalne - recenzja 29.08.06, 10:50
      Ten watek związany z recenzją ksiązki zamienił sie w korepetycje dla
      traktujących logike inaczej. O książce nadal wiemy mało, bo jeden, źle
      zinterpretowany fragmencik, nie jest dla niej reprezentatywny.Niestety, nie mam
      tej ksiązki, a chętniwe przeczytałbym o niej - po za opinią pizzaz - opinię
      kogoś równie kompetentnego.
    • Gość: K.Lomb Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 00:01
      Szanowni dyskutanci!
      Wydaje się,że bimbka jest najlepsza uczennicą w słabej klasie, ktora uczona
      jest logiki przez nauczyciela, traktującego ten dział bardzo ulgowo. Ta pozycja
      najlepszej wyrobiła w niej(bimbce) przeswiadczenie,że chwyciła Pana Boga za
      nogi i już wszystko wie najlepiej.Niech trwa w tym przekonaniu - kiedyś, na
      studiach, to jej minie. Pozdrawiam wszystkich, którzy wykazali sporo
      cierpliwości i podziwiam bimbkę za wytrwałość,choć nie zawsze jest to zaleta.
      • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 10:22
        > Wydaje się,że bimbka jest najlepsza uczennicą w słabej klasie,
        Nie, skończyłam Wydział matematyki na wyższej uczelni
        i szlak mnie trafia jak niedouczeni ignoranci,
        tacy jak moi rozmówcy piszą co im slina na język przyniesie
        bez znajomości tematu, bez odrobiny samokrytycyzmu,
        jak po prostu bezczelnie zmieniają znaczenie słów w języku polskim,
        słów zdefiniowanych w słowniku.

        Oczywiście mogłabym nazywać stół radiem,
        a potem, gdy stół skrzypi pisać: radio gra.
        Ale ten sposób mówienia harakterystyczny dla dyletantów i poetów
        w dyskusji o matematyce jest po prostu bezczelny, tak jak moi rozmówcy.
        • Gość: Student Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:35
          Gość portalu: bimbka napisał(a):

          > > Wydaje się,że bimbka jest najlepsza uczennicą w słabej klasie,
          > Nie, skończyłam Wydział matematyki na wyższej uczelni

          Sczęśliwie nie podała nazwy "wyższej uczelni", bo dziekan "Wydzialu matematyki"
          bliski byłby samobójstwa po zapoznaniu sie z poziomem absolwentki, ktora ma
          odwagę produkować się ze swoimi przemyśleniami publicznie. Po takiej reklamie
          byłby kłopot z naborem nowych studentów.
          • Gość: bimbka Re: repetytorium maturalne - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 17:22
            Student...!
            Nie bądź taki odważny, bo oblejesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka