Gość: Miki
IP: *.crowley.pl
06.10.07, 16:52
Oto zagadka z logiki:
Rzecz się dzieje w Transylwanii, gdzie tubylcami są ludzie i
wampiry. Ludzie są szczerzy, a wampiry to kłamczuchy. Jedni są
zdrowi na umyśle. Obłąkani mają prawdziwe przekonania. Do
Transylwanii udało się 3 logików, którzy spotkali jednego z tubylców
o imieniu Igor:
1. Pierwszy logik zapytał tubylca: "Czy jesteś zdrowym
człowiekiem?". Z tej odpowiedzi logik nie wywnioskował kim był Igor.
2. Drugi logik, także spotkał Igora i zapytał go: "Czy jesteś
obłąkanym wampirem?". Logik nie mógł wywnioskować z odpowiedzi
Igora, kim jest Igor.
3. Trzeci logik, nie muszę już mówić, że spotkał Igora, i zapytał
go: "Czy jesteś zdrowym wampirem?". Nie wywnioskował odpowiedzi.
Kim był Igor?
Rozrysowałem to i dla mnie Igor, to zdrowy wampir, ale nie potrafię
tego udowodnić matematycznie.
Jakie jest prawidłowe rozwiązanie? Jak najłatwiej udowodnić to
matematycznie?